Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez lidzia8704 20 paź 2010, 16:42
Wiem o czym mówicie ja do tego mam potworne duszności i uczucie jakby mózg sie gotował albo za chwile miał wybuchnąc..
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
23 lut 2009, 12:50
Lokalizacja
Ząbki

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez kacha73 20 paź 2010, 18:48
Ja mam wrażenie,że ktoś mnie trzyma za mózg i ściska.Wtedy też mam uczucie spadania,ale ze świadomością.Zaskakujące jest to,że myśląc o tym sama potrafię wywołać taki atak!To jest straszne!
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 paź 2010, 12:40

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wesoalrybka 23 paź 2010, 18:44
To ja Wam opowiem jak to było u mnie:)
Od zawsze byłam nerwowa i uczulona na punkcie mojego zdroiwa-można powiedziec tak mała "hipochondryczka", i zawsze jest tak, że przy okazji badania cos się wykryje-wiecie człowiek nie jest idealny:) ale nie o tym mowa przejdzy do zawrotów głowy...
Wiele w życiu przeszłam-ale nie dawałam po sobie poznać, emocje umiałam skutecznie przykryć, schować do kieszeni, żeby teraz mi dały o sobie znać.
W styczniu 2009 roku zaczełam łapać oddech tzn. nie dokońca mogłam sobie oddychnąć (pare lat wczesniej miałam wrazenie obręczy na szyji, zaburzenia przełykania, ale gdy tylko o tym zapominałam przechodziło) ale wróćmy do termatu, łapiąc ten oddech 3 razy byłam u lekarza, może jakis zator, może jakieś powikłanie po grypie albo Bóg wie co, i w tym czasie 1 raz mi sie zakreciło-myslałam ze zemdleje,ze umre itp itd i jak tu wszyscy maja odrazu lekarz badania, skonczylo sie na neurologu mialam badania chyba wszystkie mozliwe w rezonansie mam małe zmiany, ale to prawie kazdy je ma i "nie wpływaja na predkość jazdy" jak juz mowiłam nie ma ludzi idealnych ( 1 ma na d***e 2 w głowie:p)brałam pramolan plus bestaserc, przeszlo, zdarzały sie pojedyncze epizody ale przechodziło:) az tu nagle mnie wzieło we wrzesniu 2010 to co odrazu szpitalik:)kolejnt rezonasnik bez istonych zmian, i punkcja....która mi pozostawila piętno zawrotów trwających caly czas, tzn nie sama ona tylko stres z nia zwiazany i wlasnie dlatego mam to dziadostwo caly czas, p. neurolog mowi, ze po tych wszytskich badaniach i wykluczeniu SM( mimo,ze wykluczone nadal mi siedzi to we łbie)może smiało stwierdzic nerwice lekowo-depresyjną. więc trzeba się wziac za siebie, już sie zapisalam na terapie psychodynamiczną:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 paź 2010, 20:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez shainez 01 lis 2010, 14:21
Witam ja równiez mam nerwicę a problemem nr 1 sa te zawroty,takie dziwne uczucie w głowie ruszania się podłoza mam to cały czas od 6 miesiecy czasem jest lepiej a czasem duzo gozej ze nawet mi sie kreci gdy leze miałam mnustwo badan tomografia rezonans magnetyczny komputerowe badania laryngologiczne okulistyczne rtg płuc ekg serca punkcje ledzwiowa morfologie bolerioza toksoplazmoza hormony tarczyca usg nerek jamy brzusznej i nawet juz nie pamietam co jeszcze i wszystko ok,moje objawy to;
zawroty ,ciagle takie dziwne uczucie w głowie
bole głowy
leki
kołatanie serca
uczucie niespokojnych nog
pocenie sie szczególnie rąk
bole karku
piszczenie w uszach
tiki polegajace na tym ze zawsze cos z rekoma robie np obgryzam paznokcie czy drapie sie po głowie

doszukiwanie sie chorob

ciagłe badnie sie o własnie zdrowie
ataki paniki
itd
mam juz dosyc tego stanu strasznie utrudnia zycie a naggorsze te zawroty;-(((
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2010, 16:05

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez tynka92 01 lis 2010, 18:52
shainez, Tobie nerwica "rzuciła się" na dziwne uczucia w głowie, innemu na serce, jeszcze innemu na żołądek. Może jak to zaakceptujesz i będziesz się starała olewać to przejdzie po jakimś czasie.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez shainez 01 lis 2010, 19:22
no mam nadzieje teraz zaczynam akceptować,co zrobić trzeba z nią żyć;-(
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2010, 16:05

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Margaryna9 04 lis 2010, 16:47
shainez napisał(a):Witam ja równiez mam nerwicę a problemem nr 1 sa te zawroty,takie dziwne uczucie w głowie ruszania się podłoza mam to cały czas od 6 miesiecy czasem jest lepiej a czasem duzo gozej ze nawet mi sie kreci gdy leze miałam mnustwo badan tomografia rezonans magnetyczny komputerowe badania laryngologiczne okulistyczne rtg płuc ekg serca punkcje ledzwiowa morfologie bolerioza toksoplazmoza hormony tarczyca usg nerek jamy brzusznej i nawet juz nie pamietam co jeszcze i wszystko ok,moje objawy to;
zawroty ,ciagle takie dziwne uczucie w głowie
bole głowy
leki
kołatanie serca
uczucie niespokojnych nog
pocenie sie szczególnie rąk
bole karku
piszczenie w uszach
tiki polegajace na tym ze zawsze cos z rekoma robie np obgryzam paznokcie czy drapie sie po głowie

doszukiwanie sie chorob
ciagłe badnie sie o własnie zdrowie
ataki paniki
itd
mam juz dosyc tego stanu strasznie utrudnia zycie a naggorsze te zawroty;-(((



Mam taki sam tik ... boję się wylewu i drapie się po głowie sam nie wiem czemu... zmniejsza to mój lęk

[Dodane po edycji:]

Eh boje się tych zawrotów....
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez GreenGo 06 lis 2010, 09:50
Od 4 lat mam zawroty, niedawno nauczyłem się to mniej więcej kontrolować, ale szału nie ma. Wcześniej oprócz zawrotów miałem okropne wręcz bóle głowy, które mnie zwalały z nóg, ale pomogło SSRI - sertralina. Poza tym też ciągle obgryzam skórki przy paznokciach, nie wygląda to ładnie, ale tak radzę sobie z napięciem, również często rozdrapuje blizny na głowie, to daje chwilową ulgę.
U mnie wszystkie bóle, zawroty i kompulsywne czynności są spowodowane napięciem nerwowym, gdy siędzę spokojnie bez ruchu, to to napięcie nie daje mi wytchnienia, więc szukam różnych sposobów, żeby je jakoś uśmieżyć, z tych najbardziej humanitarnych to rzucie gumy. Tyle, że to tego napięcia nie uwalnia i po czasie wraca.
GreenGo
Offline

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez shainez 06 lis 2010, 13:16
GreenGo ;mnie równiez boli głowa i obgryzuje paznokcie od dziecinstwa ale reszte dolegliwosci olewam ale te zawroty nie da się ciągle mi sie kręci całe dnie to takie dziwne uczucie w głowie nie przestaje,chce to zaakceptować ale nie moge bo ciągle nie wierze ze to nerwica..raz jest lepiej a raz gozej,poprostu mam dosyć tych zawrotów.Też tak masz ze praktycznie masz je codziennie takie uczucie bujania,ja mam wrazenie ze np sofa się rusza itd.Mam juz tego dosyć;-(((
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2010, 16:05

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Guzik 06 lis 2010, 13:58
Znowu męczą mnie różne wariacje głowno-mózgowe nie jest tak okropnie jak było ale jednak nieznośnie już ponad dwa miesiące biorę leki i był czas kiedy to minęło, pierw do tego stopnia że mogłam jakoś funkcjonować a później całkowicie, teraz niestety czuję że wraca na samą myśl że może być tak jak było chce się mi płakać, 9 listopada idę na szczęście do lekarza, może wystarczy zwiększyć dawkę albo zmienić lek... nie wiem... ale nie chcę wiecznych zawrotów i tych ucisków, do tego u mnie jeszcze dochodzi kołatanie serca... też wraca niestety, ale jeszcze nie jest tak że czekam na zawał, jeszcze mnie to nie paraliżuje ale nie mogę zrozumieć czemu to się dzieje!?! Czy terapia może pomóc w panowaniu nad tymi objawami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez shainez 06 lis 2010, 16:28
Guzik Ja zapisałam się na terapie byłam 2 raz ale podobno trzeba duzo czasu aby pomogła,ratuje sie jak moge masaże itd bo mam strasznie napiete miesnie karku.Najbardziej męcza te cholerne zawroty ciagle się boje ze coś mi się stanie;-(( nawet bym nie wyobraziłąbym sobie ze można tak się meczyc opadam z sił;/ mam takie dziwne uczucie w głowie ciągle 24 h na dobę i kilka razy taki jakby gorszy zawrót,masakra kto tego nie przezył nie zrozumie.Wszystkie badanie ok co powinno mnie uspokoic a jednak nie bardzo uspokaja,jedynie leukocyty podwyzszone ale pewnie od zeba bo ostatnio byłam opuchnieta 3 zabki do leczenia bo sa strasznie ale jak isc do dentysty masakra;-(((
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2010, 16:05

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Margaryna9 06 lis 2010, 16:55
U mnie każdy zawrót głowy wywołuje lęk... czy naprawde zawroty są od nerwicy ?
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez shainez 06 lis 2010, 17:34
Margaryna9 Mysle ze są od nerwicy,mi juz tyle lekarzy poswiadczyło psychatrów psychologów ogólnych,nawet podwyższoną temperature można miec od nerwicy,to jest naprawde ciężkie kiedy cały swiat wiruje ja mam ciągle dziwnie w głowie a kilka razy mam takie jakby zawrót dziwny nie wiem jak to opisac i wtedy zawsze lęk za kazdym razem.A macie również ciągłe takie krecenie w głowie takie dziwne uczucie nawet w domku a nasila sie np napoczcie kosciele itd??pozdrawiam
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2010, 16:05

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Guzik 06 lis 2010, 18:09
Ja zaczynam umierać w bibliotece, supermarkecie, jak wchodzę na uczelnie... okropne to, i jeszcze kołatania serca, a serce zdrowe, wow, ale co z tego skoro i tak potrafi walić jak nienormalne i nie wiadomo co z tym robić? :/ Chociaż u mnie trochę się uspokoiło bo był czas że nie mogłam normalnie funkcjonować bo mi mózg normalnie pływał i ja pływałam i robiłam wszystko na siedząco aby się nie przewrócić, chodziłam trzymając się czegokolwiek, mebli, poręczy, ścian, stojąc myślałam że zaraz padnę i zejdę z tego świata, ale to było jakieś apogeum nie chciała bym nigdy więcej przeżywać takiego stanu, chociaż ten teraz też nie jest fajny bo to jest męczące! To płyywaniee, jak powiedziałam lekarzowi że pływam to zapytał "W basenie?" ... nie wiem jak inaczej wyjaśnić to pływanie przestrzeni i moje w niej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do