I stało sie !!! :(

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

I stało sie !!! :(

przez Ridllic 19 wrz 2008, 08:08
kilka miesiecy spokoju zero ataków moze tylko jakies drobne złłe samopoczucia. Niestety wczoraj rano pojawil sie pierwszy raz wziołem to z usmiechem na ustach "bo pomyslałem jestem doswiadczonym nerwicowcem lękowym " poradziłem sobie chociaz łatwo nie było. Dzis w nocy przebudziłem sie z tak ogromnym atakiem jak na poczatku przygody z NL oczywiscie głowa pod zimna wode - nic nie dało zaczeło sie mi robic słabo i ciemno przed oczami i zawroty głowy + typowe objawy z wiazane z sercem waliło jak szalone "pomyslalem no to chyba czas sie zegnac z tym przemilym światem" niestety brak leków nawet nic zeby doraznie zastosować! ok 3 godzin meczenia sie mieszkam sam nikt mi nie pomoze wiec byłem skazany sam na siebie do tej pory czuje wewnetrzny nie pokoj oraz brak moziwosci koncentracji przez dłusza chwile chciałem załagoodzic objawy ataku zajac sie czyms właczyłem telewizje niestety po chwili zaczeło mi to tak przeszkadzac ze powiekszyłem siełe ataku nawet swiatło mnie drazniło .

Mam prosbe do jakiejkolwiek osoby która miała nawroty co sie dzieje i co najlepiej zrobic w swojim przypadku jezeli jest ktos kto ma jakis pomysł i rade prosze o pomoc ! :( :( :(
Ridllic
Offline

Re: I stało sie !!! :(

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 20 wrz 2008, 13:26
Witam Ridllic:)
Co prawda nie wiem jak zaczela sie twoja "przygoda" z nerwica,ani jak z nia walczyles.Tylko wiem ze jakis czas miales spokoj.Leczyles sie lekami czy moze psychoterapia?
Mysle ze ten nagly atak spowodowany jest jakimis nieodreagowanymi emicjami,mozliwe ze dluzszy czas je sobie zbierales.Teraz wybuchly objawami.Jak ogolnie sobie radzisz z odreagowywaniem negatywnych emocji? Ja naprzyklad kiedy czuje ze znowu nazbieralam sobie troche tych smieci(jestem poddenerwowana,odczuwam niepokoj,ciagle napiecie) to staram sie wiecej ruszac,jezdze na roweze,biegam.Ruch bardzo pomaga w pozbywaniu sie tego zbednego balastu......oprocz tego robie sobie cwiczenia oddechowe,tez bardzo pomagaja.My nerwicowcy ,wlasnie bardzo czesto nie umiemy swiadomie pozbywac sie niedobrych emocji,potem one same wychodza w niekontrolowany sposob,warzne zeby do tego nie dopuscic.Pozdrawiam serdecznie :smile:
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: I stało sie !!! :(

Avatar użytkownika
przez bee84 20 wrz 2008, 14:19
Ja miałam identycznie ... zaczęłam zdychać w 2003 ... i trwało to do 2006 (niby pomógł mi Fluanxol) ... i do kwietnia tego roku było całkiem dobrze ... byłam święcie przekonana, że mam to wszystko za sobą ... wspominając swoje dawne "jazdy" chciało mi się śmiać ...
... aż tu pewnego dnia, w kwietniu, w trakcie zajęć na uczelni zaczął się totalny koszmar - nieporównywalnie większy niż w 2003 ...

No cóż ..... z tego co się ostatnio dowiedziałam nerwica zawsze wraca ... trzeba być zawsze przygotowanym na wszystko ... i w przypadku reemisji jak najszybciej zacząć działać ... i pogodzić się z tym ............. taki już nasz los ... po prostu mamy takie a nie inne tendencje ...
Teraz od czterech miechów biorę Citabax ... póki co jest nieco lepiej ... wierze, że znowu na jakiś czas uda mi się o tym koszmarze zapomnieć ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: I stało sie !!! :(

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 wrz 2008, 14:23
Aż się boję myśleć gdyby miało do mnie wrócić Co prawda jeszcze się nie wyleczyłam ale powrót tego najgorszego z przed kilku lat byłoby dla mnie klęską Czy faktycznie już jesteśmy skazani do końca życia na wegetację z tym świństwem?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: I stało sie !!! :(

Avatar użytkownika
przez bee84 20 wrz 2008, 14:45
hmmm .... mam nadzieję, że nie jesteśmy ;) ... ale kurcze chyba ciężko tak na dobre z tego wyjść ... tym bardziej, że nie sposób o tym wszystkim tak po prostu zapomnieć ...
Nie wiem ... ja średnio wierze, że jak teraz się wyleczę to ... to już nie wróci ...
... ale modle się aby nie było gorzej ... i wierzę, że nie bedzie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: I stało sie !!! :(

przez Misiek 20 wrz 2008, 15:40
Mi psychiatra powiedział że nerwice można wyleczyć w 100%... Ja mu wierzę... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: I stało sie !!! :(

przez aldara.35 20 wrz 2008, 15:46
Dzięki Misiek!!
A moze to nie jest tak ze nerwica do nas wraca,tylko znow na nią zaczynamy chorowac.To bardziej optymistyczne,nie:)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: I stało sie !!! :(

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 wrz 2008, 17:35
No teraz już się trochę uspokoiłam mam nadzieję że piszecie prawdę :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: I stało sie !!! :(

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 20 wrz 2008, 20:16
a może to jest tak jak z przeziębieniem?? źle się ubieramy w zimną pogodę i łapiemy przeziębienie... moze tak samo z nerwicą, jeśli odpowiednio o siebie nie zadbamy, po prostu na nią zachorujemy ;) nie chce mieć znowu takich najgorszych lęków jak na początku ;>
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: I stało sie !!! :(

przez Misiek 21 wrz 2008, 12:11
wróbelek Elemelek, może tak własnie jest.... brrr... ja tez nie chciałbym wracać się do początku...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: I stało sie !!! :(

przez Alexandra 22 wrz 2008, 04:49
ja mam to samo, pol roku bez atakow i nagle przeczytam, ze mloda kobieta zachorowala na raka piersi...zaczynam sie macac i czuje wielkiego, twardego guza i koniec ze mna.....potem wydaje mi sie, ze jest mniejszy, potem znowu , ze nie...caly dzien myslenia o tym.np cos robie i, ucze sie i wydaje mi sie , ze to nie ma sensu, bo i tak okaze sie , ze mam raka i umre ... zaqzdroszcze osobom na tym forum co maja leki o choroby psychiczne, ja juz bym to wolala, bo wydaje mi sie, ze moje sa najgorsze, choc wiem, ze te osoby mysla odwrotnije
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: I stało sie !!! :(

przez Pstryk 22 wrz 2008, 11:27
Jak się to już dzieje, to nie panikować - przecież jeśli to jest nawrót to znacie już te mechanizmy, wiecie co jest grane, co się dzieje i jak sobie z tym poradzić - nie wątpcie w swoje siły. Dalej, pamiętajcie jak często mieliście ataki wcześniej, a jak często teraz - epizody się zdarzają i pewni będą się zdarzać ale coraz rzadziej i ważne, aby to dostrzegać.
Pstryk
Offline

Re: I stało sie !!! :(

przez Misiek 22 wrz 2008, 16:09
Racja... ja na początku miałem ataki częściej...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: I stało sie !!! :(

przez Alexandra 22 wrz 2008, 22:35
W ogole z tymi atakami paniki to jets tak, ze niby zdajemy sobie sprawe, ze to kolejny paniczny lek, ale mnie przynajmniej sie wydaje, ze tym razem jest on uzasadniony i ze FAKTYCZNIE to sie dzieje i moze sie stac. Niby wuem, ze mialam juz tak wczesniej, ale to nie pomaga pozbyc mi sie terazniejszego leku, bo podswiadomosc podpowiada, a co jesli faktycznie to, czego sie boje, sie wwydarzy ??? i tej mysli natretnej nie mozna sie pozbyc
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do