Obniżenie nastroju.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 18 sie 2008, 19:14
Jestem bardzo zmęczona. Miałam problem z ubraniem się. I nie chcę robić testów na hiv :( Nie miałam ryzyka. Jestem po prostu chora na urojenia. To nie zbrodnia :(
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 18 sie 2008, 19:47
Filomatka, wiem że to łatwo tak mówić, ale... nie mogę patrzeć jak się męczysz... idź zrób te testy, wytrzymaj te kilka chwil aż będą wyniki, i wmów sobie, że nie masz hiva, i nie masz skąd go wziąć:> zobaczysz jak będzie fajnie później, musisz dać radę!! bo naprawdę szkoda życia zeby sie przejmować czymś czego nie ma...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Obniżenie nastroju.

przez gavril princip 18 sie 2008, 20:07
Szlag mnie trafia.Cenie wasze dobre intencje ale przestancie pisac takie rzeczy.Zrozumcie prosta prawde.Aidsofobia to zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne o tresciach anstepujacych; osoba boi sie ze jest nosicielem wirusa hiv,obsesyjne mysli wiaza sie z 'swiadomoscia' ze sie jest nosicielem, kompulsyjne czynnosci to ciagle sieganie po zapewnienia ze sie nie ma hiv.Osoba ktora akurat nie ma przyplywu natretnych mysli racjonalnie potrafi udowdnic sobie ze nie jest nosicielem ,osoba poddana takim myslom nie ejst wstanie uwierzyc na dluzsza mete zadnym racjonalnym uzasadnieniom.Nie proponujecie wyjscia z tego a kolejna kompulsyjna czynnosc a to zaglebia obsesyjne mysli i wprowadz ana nastepny bardziej czasochlonne czynnosci [natretne].Taka osoba po dostaniu wynikow czarno na bialym ma watplwiosci czy one zostaly przeprowadzone wlasiciwe dzowni dopytuje sie ma watpliwosci idzie robi kolejny raz itd itp. Przeczytajcie posty ludzi z tym zaburzeniem ,a zobaczycie ze to nie pomaga,gorzej,spelnianie kompulsji ugruntowuje obsesje bo bez kompuslcji nie ma obsesji.dla czlowieka ktory po prostu boi sie hiv bo mial racjonalna stycznosc z tym to dobre wyjscie ale nie dla ZOK'a.Kazdy wasz post proponujacy testy wprowadza w jej psychice namiesznaia i wywoluje poplcoh ,ozywienie natrectw itd.
gavril princip
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 18 sie 2008, 20:11
Gavril ma rację. Pytałam, nie ma możliwości zakażenia. Poza tym ten rzekomy epizod z zakażeniem miał miejsce 4 lata temu. Nie miałam objawów, ale moje urojenia się tym żywią. Samo słowo testy brzmi dla mnie strasznie. Miałam przypadek, że wmówiłam sobie raka szyjki macicy i zadręczałam ginekologa. Kolejne badania utwierdzały mnie w tym że jestem chora, mimo że nic nie wychodziło.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 18 sie 2008, 20:18
Filomatko a wybierasz się do lekarza? Bo moze warto zrobic cos z tymi problemami.Myslałas o leczeniu farmakologicznym tych urojeń?Naprawde nie warto sie z tym tak mordować.Nie pozwól zeby to Cie wykańczało :!:
ESTER
Offline

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 18 sie 2008, 20:22
Ale jak test wzmógłby te stany lepiej go nie robić? :( Już przeszłam gehennę z fobiami chorób. Na psychoterapii mówiłam o różnych chorobach, ale zawsze mówili, że nie miałam jak się zarazić i takie tam. Problem jest w tym jak wychodzę na ulicę i wydaje mi się że widzę kto jest zarażony a kto nie. Byłam na rynku w Krakowie na koncercie i dostałam lęków, bo zastanawiałam się ile ludzi ma to świństwo. We wrocku poszukam lekarza chyba... :roll:
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 18 sie 2008, 20:31
Poszukaj i to jak najszybciej bo naprawdę szkoda życia.Nie bój się neuroleptyków.Wiele osób na tym forum które nie mają schizofrenii bierze je na nerwice.Czasem jest tak , ze zwykłe antydepresanty nie pomagają.Będzie dobrze ;)
ESTER
Offline

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 18 sie 2008, 20:36
Ester, a wiesz coś o psychoterapii behawioralnej? Psychoanaliza bardzo mnie męczy. Pytają się o dziwne rzeczy :? Na dodatek trochę koślawo to wychodzi, nie umiem zaufać... A nie czekają za bardzo aż się otworzę...
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 18 sie 2008, 20:50
A kto Cię wysłał na taką terapię psychoanalityczną? Sama taką sobie wybrałaś?
Moze te spotkania są za intensywne? Ile razy w tyg. spotykasz sie z psychoterapeutą? Nie wiem czy taka behawioralna Tobie moze pomóc.Ja bym się jeszcze skonsultowała na Twoim miejscu w tej sprawie z kimś, moze zapytaj lekarza jak u niego bedziesz czy to bedzie odpowiednia dla Ciebie forma terapii.
Ja jestem z Warszawy i nie bardzo orientuje się jak to jest we Wrocławiu, ale moge podac Ci strony na których znajdziesz informacje o tej psychoterapii.
Polskie Stowarzyszenie Terapii Behawioralnej
www.pstb.org
Polskie Towarzystwo Psychologii Behawioralnej
www.ptpb.pl
Polskie Towarzystwo Analizy Behawioralnej
www.ptab.univ.gda.pl
ESTER
Offline

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 18 sie 2008, 21:03
Miałam terapię raz w tygodniu. Ale wszystko wskazuje na to że była prowadzona psychoanalizą... Za cżęsto pojawiało się słowo w "podświadomość" i "urazy z dzieciństwa" :roll: Dzięki za stronki. Przeglądnę. Bardzo mi pomagasz dziękuję :*
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

Avatar użytkownika
przez MOCca 18 sie 2008, 21:58
A czy ktoś z Was prócz Filomatki i mnie, nie próbował odszukiwać siebie w internecie? Twierdzicie, że to jest coś nienormalnego, aż tak? Robię to co jakiś czas ze względu na to, że ludzie udowadniają brak zdrowego rozsądku, chcą krzywdzić i wyszyszydzać innych lecząc przy tym własne kompleksy. Mieszkam w bloku i bez załoniętych okien żaluzjami nie potrafie przemiszczać się po pokoju, mam wrażenie ciągłego podlądania, i podsłuchiwania. Wszystko zaczęlo się od tego, kiedy jeden znajomy oznajmił, że ma zdjęcie moich pleców :( co prawda już nie mieszka w tym miejscu, ale ja podejrzewam innych o to. Choroby, też sobie niektóre wmawiam, albo mam przekonanie, ze wzgledu na mój zły stan zdrowia. To też się klasyfikuje jako nerwicę natrenctw ?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 18 sie 2008, 22:19
Bardzo mozliwe , ze to obsesyjne mysli , ale pod warunkiem , ze jesteś swiadoma , ze to tylko mysli i boisz się ich ( ale tych mysli a nie , ze ktos CIe podglada) i zastanawiasz sie czy to nie urojenia juz są.Jeśli jednak sadzisz , ze to nie sa natretne mysli i urojenia tylko , ze tak jest naprawde , ze np.ktos Cie podsłuchuje czy podglada i jestes o tym przekonana to moze to swiadczyc o urojeniach.Poprostu to zalezy od tego czy masz zachowany samokrytycyzm czy nie.Czasami takie myslenie moze oznaczać tylko , że masz problemy osobowościowe lub zaburzenia osobowosci np.osobowość paranoiczną.To oznacza , ze np .jesteś osobą nieufną, podejrzliwą itd. i stąd te myśli albo poprostu masz taki charakter i to lezy w twojej naturze.
ESTER
Offline

Re: Obniżenie nastroju.

Avatar użytkownika
przez MOCca 18 sie 2008, 22:28
ESTER napisał(a):To oznacza , ze np .jesteś osobą nieufną, podejrzliwą itd. i stąd te myśli albo poprostu masz taki charakter i to lezy w twojej naturze.


Czyli naturze paranoicznej. To ciekawych rzeczy dowiaduje się dzięki tym forum ;) Ale przyłączam się do takiego twierdzenia, ale już po trochu zaczęłam wkręcać sobie, że to jest nieświadoma świadomości :) Uciekam od ludzi to prawda, ale w naszej teraźniejszości wszystko jest możliwe, stąd moje podejrzenia i nieufności.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 18 sie 2008, 22:41
Mocca uciekanie od ludzi ( jesli masz na mysli izolowanie się) to bardziej osobowosć schizoidalna ale to juz zupełnie inne cechy osobowosci są. No chyba , ze masz zab.osobowosci mieszane bo tak tez moze byc. Zobacz sobie np. w wikipedii o osobowosci paranoicznej i schizoidalnej i zobacz która do Ciebie pasuje.Zaburzenia osobowosci sie leczy bo nieleczone się pogłębiaja i w skarajnych przypadkach a szczególnie pod wpływem silnego stresu moga prowadzic do stanów psychotycznych (np. urojeń). Problemy osobowosciowe nasilaja sie kiedy jest sie w napięciu i jest duzo niepokoju.Nie zauwazyłas u siebie tego , ze np. jesteś bardziej podejrzliwa jak czujesz napięcie i niepokój?
ESTER
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do