Obniżenie nastroju.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 16 sie 2008, 11:19
Dziś mam strasznie niedobry nastrój, czuję się nikim :cry: Najchętniej bym się pocięła, ale nie robię tego już długo. Widzieli te zdjęcia czy nie widzieli? Co się wtedy stało? Czemu ci ludzie mają do mnie pretensje?
Spytałam się czy widział. Odpowiedział "jakie zdjęcia" a ja wiem że widział. Każdy to widział. Wszyscy wiedzą jaka jestem. Wszyscy wydali wyrok to czemu ja nie wiem jaka jestem... Czemu ja nie mogę odróżnić kim jestem i czemu to robiłam?
Czemu ona mnie nienawidzi? Czemu to powiedziała? To pewnie od niej się zaczęło. Na pewno kiedyś zostanę sama. Ona wróci i powie mojemu chłopakowi że jestem zła. Wszyscy mnie nienawidzą i oceniają. Czemu mnie to spotkało. To niesprawiedliwe. Za dużo tego. NIe ma prawa do normalności.
Wszyscy widzieli ten chłopak też. Udawał że wskazuje mi drogę ale widział. Nie mogę nic w życiu osiągnąć bo to wyjdzie. Wszyscy będą patrzyli na moje poniżenie.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 16 sie 2008, 11:40
to skończ z tym raz na zawsze, wygadaj się o co chodzi, a potem żyj dalej normalnie... cokolwiek zrobiłaś nie można tego cofnąć, ale można się z tym pogodzić... i wbrew pozorom to nie jest takie trudne;) życzę lepszego samopoczucia:)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 17 sie 2008, 12:05
Już jest lepiej. Potrafię się przyznać sama przed sobą co jest nie tak. Tylko boję się że wrócą urojenia. Tego bardzo nie chcę.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 17 sie 2008, 19:30
Filomatka urojenia nie wrócą jesli będziesz regularnie przyjmować leki przepisane przez lekarza.A jaki lek bierzesz? Bo może jest nieodpowiedni? Moze warto zastanowić się czy nie powinnaś zmienić lekarza.Mówiłas mu o tym co się z Tobą działo? bo jeśli nie to koniecznie musisz powiedzieć to wtedy zrobi napewno wszystko tzn. dobierze odpowiedni lek itd. żeby zapobiec w przyszłości takim objawom. Nie załamuj się , będzie dobrze. Ważne , ze masz obok siebie kogoś komu na Tobie zależy.A chodzisz na jakąś terapię? Może warto porozmawiać z psychoterapeutą o swoich obawach.
ESTER
Offline

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 17 sie 2008, 20:06
Nie mam leków ani psychoterapii. Urojenia na taką skalę miałam pierwszy raz w życiu. Zazwyczaj były natrętne myśli i czynności, jak np szukanie siebie w necie, nigdy jednak nie natrafiałam na nic, po czym przychodziłam znowu szukałam i tak w kółko. Leczyłam się na depresję, zdiagnozowano to u mnie, ale ja myślę że to skutek, nie przyczyna. Co prawda słyszałam głosy, ale zawsze zdawałam sobie sprawę, że to jest w mojej głowie. Aż do wczoraj...
Nie wiem co mogę zrobić, wyprowadzam się do Wrocławia na stałe we wrześniu, nie wiem czy warto tu iść do lekarza.
Na terapię chodziłam przez rok, jednak wszystkiego nie mówiłam. Nie miałam tyle zaufania. Po niej psychicznie nie mogłam sobie dać rady, często właśnie po sesji się cięłam. Mam wrażenie, że terapeuta w ogóle mnie nie słuchał. Miał swoje teorie i je dopasowywał do mnie. Chciałam spróbować z terapią behawioralną ale wszystkie są płatne. Znacie jakąś we Wrocławiu?
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 17 sie 2008, 21:08
Filomatka a jak miałaś te natrętne myśli , ze jestes gdzies w necie i te czynnosci tzn te szukanie siebie to miałas taka obawę , czy to czasem nie sa urojenia?Czy raczej było tak , ze w momencie jak szukałas to ani przez chwilę nie pomyślałas , ze to mogą być urojenia i byłas przekonana swięcie , ze Ty tam jesteś?
ESTER
Offline

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 17 sie 2008, 22:01
Byłam przekonana że tam jestem. Nie myślałam że to urojenia. Potem tłumaczyłam sobie że to natręctwa, jak mój chłopak znalazł o tym artykuł.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

Avatar użytkownika
przez eligojot 17 sie 2008, 22:11
Filomatka, niestety, ale masz dwa bardzo charakterystyczne objawy - uczucia prześladowcze i głosy. Ludzie zwykle głosów nie słyszą, jedynie to może gryzie ich sumienie, ale to jakby coś zupełnie innego.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 17 sie 2008, 22:22
Filomatka pisząc , ze byłas przekonana, ze jestes w necie miałas na myśli to wszystko co działo się z Tobą w tym okresie czasu zanim pojawił sie wczoraj u Ciebie ten epizod? Czy jednak było tak , że wcześniej miałas swiadomosc , ze to tylko natretne mysli a dopiero wczoraj byłas przekonana , ze naprawde jestes w necie ?

Ps przepraszam , ze tak dopytuje , ale chyba wiem co Ci moze być.Na razie mysle , ze to nie schizofrenia. O to bądz spokojna.
ESTER
Offline

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 17 sie 2008, 22:37
Na początku byłam przekonana że to natrętne myśli, dopiero wczoraj zatraciłam to poczucie :cry: Zaczęłam przeszukiwać wszystko, przejrzałam sporo zdjęć potem miałam myśli samobójcze mimo że nic nie znalazłam...
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 17 sie 2008, 23:20
Skoro nie bierzesz żadnych leków i dzisiaj jest już dobrze to wszystko wskazuje na to , że przeszłaś chwilowy stan psychotyczny.Takie przejściowe stany poprzedza zwykle silny stres.Nie przypominasz sobie czego takiego?Może coś wywołało u Ciebie wcześniej silne napięcie? Wg. mnie lekarz postawił dobrą diagnozę tzn.depresja i to duża.Jednak bardzo możliwe , że jest jeszcze coś co nasila objawy depresji.Ja stawiam , że na jakieś 80 % masz jeszcze poważne i ciągnące się od dzieciństwa oraz nieleczone zaburzenia osobowości.Myślę , że któreś z tych dwóch: osobowość schizoidalna, schizotypowa.To nie są choroby jak schizofrenia tylko zaburzenia.Można to zbadać za pomocą testów.Leczy się to przedewszystkim terapią lub ewentualnie lekami przeciwdepresyjnymi.Dopiero jak wystapią stany psychotyczne to neuroleptyki.Ludzie z takimi zaburzeniami rzadko tracą kontakt z rzeczywistością ,ale zdarza się , ze w chwilach napiecia i stresu moga u nich wystąpić przejsciowe stany psychotyczne.Podejrzewam , ze tak było u Ciebie.Tak więc udaj sie jak najszybciej do psychiatry i opowiedz co się wydarzyło bo z tym nie ma żartów i jak się nie leczy to moze naprawdę doprowadzic do choroby psychicznej.A te głosy które wcześniej słyszałas to były takie same jak wczoraj czy miały zupełnie inny charakter? Słyszysz je jeszcze?
ESTER
Offline

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 17 sie 2008, 23:53
Rzeczywiście, poprzedzał te urojenia silny stres. Ostatnio na dodatek planuję parę zmian w moim życiu, jest tego dużo, mam trochę problemów i czuję się jakby mnie przerastały.
Poczytałam o schizotypowym zaburzeniu osobowości. Większość się zgadza. Dziękuję Ester. Głosy były takie same. To męski tembr głosu, mówiący wszystko czego się boję. Jest momentami bardzo uciążliwy.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

przez Filomatka 18 sie 2008, 16:38
Kim jest ten gabriel? O co w tym chodzi? Czemu mam umrzeć?
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Obniżenie nastroju.

przez ESTER 18 sie 2008, 18:30
Filomatko jak się dzisiaj czujesz? gabriel to jeden z forumowiczów który zapewne lubi wkręcać innych w swoje gierki. Nie przejmuj się nim. Nikt nie musi umierać. Będziesz żyć 100 lat :lol:
ESTER
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google Ads [Bot], SCF i 37 gości

Przeskocz do