skurcze dodatkowe serca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez SCUD 25 lip 2006, 13:48
Siemaneczko .moja akcja z nerwica zaczela sie na poczatku roku
zaczelo sie do bolu serca i dusznosci potem zawroty glowy .
myslałem ze mi przejdze ale nie przechodzilo myslałem ze jestem wariataem
bo odczuwalem silny lęk balem sie wychodzic na zewnacz spacer z psem byl dużym wysilkiem .potem mialem częstoskurcz serca czy jakos tak ,bylem pewien ze mam cos z sercem ale zrobilem badania takie jak echo serca i mnóstwo ekg które nic nie wykazaly mialem tez jakies badania w szpitalu
i byly ok .Raz bylo wzywane pogotowie do mnie myslałem ze umieram ,
ale tak maprawde nic sie nie dzalo dostalem jakis zastrzyk w ass i odrazu
przeszło nie wiem co to za wynalazek byl ale pomoglo i bylo . mam pytanie czy przy nerwicy wystempuje częstoskurcz i przy tym napady lęku ,boje sie
.i jeszcze jedna zwala ze nnie mam z kim otym pogadac jak ktos da rade to niech odp .narta .pozdr

[ Dodano: Wto Lip 25, 2006 12:51 pm ]
i jeszcze jedno jak robice te obrazki po lewej stronie??
haha
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

ból serca

Avatar użytkownika
przez angelika216 25 lip 2006, 15:02
witam..ja tez podejrzewam u siebie nerwicę. Jak się zdenerwuję czesto mam ból lewej strony serca, bliżej boku..jakby uścisk. A jeśli chodzi o bóle zamostkowe, to do tej pory zdarzył mi sie taki ze 3 razy...tyle że jak mnie raz złapał, to myślałam, że umrę...nie mogłam się ruszyć...tzn mogłam, tylko mnie strasznie kuło :|
angel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 lip 2006, 14:54
Lokalizacja
Zamość

przez duskfall 25 lip 2006, 16:20
witam

tez mam problemy z sercem, dzien w dzien bez przerwy wystepuja u mnie bole serca, konkretnie ukucia, do tego dochodzi uczucie cisnienia w klatce i wrazenie, ze zaraz cos nieokreslonego sie stanie jesli o serce cchodzi

mam tez problemy z cisnieniem; w stanie spoczynku zupelnego bywa 125-130/75-80 puls kolo 60-70, wystarczy ze zmierze pare minut pozniej juz jest 150/80, czasami nawet wiecej, puls w normie raczej
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Eva 25 lip 2006, 16:42
Również miewałam bóle serca, które powodowały ze często jezdziłam na pogotowie z przekonaniem ,że mam zawał. Dusiło również mnie w płucach miałam wrażenie że nie mogę oddychać. Drętwiała mi lewa strona ciała .... to było kiedyś teraz już tym się nie przejmuje ,czasami boli mnie serce ... na plecach ,czyli pod łopatkami. Wiem że to są nerwicowe bóle i nic mi sie nie stanie,zresztą teraz one szybko przechodzą. Najgorzej jest jak sie przestraszy tych bóli to wtedy nerwica daje popalic. Wyobrażnia podpowiada najgorsze wizje i wtedy pieknie boimy sie o swoje życie.
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

drętwienie..

Avatar użytkownika
przez angelika216 25 lip 2006, 17:04
Jeśli chodzi o bóle pod łopatkami to miwałam miewałam, ale myślałam że to z zołądka się bierze :shock: tyle że żołądek to tez odczuwa skutki nerwicy,,hehe,, a drętwienie i mrowienie to czasem przy bólu serca drętwieje mi lewa ręka. A kiedyś, to w sytuacji bezstresowej zdretwiała mi lewa połowa ciała, tylko myslałam że to z powodu anemii jaką niewiele wczesniej przeszłam, a tu widze, że to może było spowodowane nerwicą?? Jak myslicie :?:
angel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 lip 2006, 14:54
Lokalizacja
Zamość

Avatar użytkownika
przez Lukasz1983 25 lip 2006, 21:59
Poprostu nasze mieśnie cześciej niz kiedy kolwiek są napięte i stąd te bóle.Również od krzywego siedzenia może wystapić podobny bol aczkolwiek nie jest to serce.Byłem kiedyś światkiem w szpitalu jak meżczyzna sie dusił wrecz twierdził że zawał i potrzebuje lekaża ...natychmiast podpięt do aparatury która nic nie wykryła a przyczyną tegoż bolu był właśnie kręgosłyb gdyż ten mężczyzna miał kilkanaście lat wcześniej amputowaną noge i poprosty nie siedział równo i kręgosłup tego nie wytrzymał zaczął szwankowac i t d.Dlatego nie ma powodów do strachu czy paniki jeśli zaboli nas właśnie w okolicy serduszka (oczywiście jesli posiadamy badania i nasze serce jest zdrowe, bo jeśli nie to nie nalezy bynajmniej szukać powodów tego bolu w internecie lub też na jakich kolwiek forach tylko niezwłocznie udać się do lekarza i raz na zawsze wyjaśnić takie objawy).Pozdrawiam Was Wszystkich :roll: :roll: :roll:

[ Dodano: Wto Lip 25, 2006 10:15 pm ]
Jeśi chodzi o wiek zawałowy i udarowy to napewno zdrowi fizycznie nastolatkowie oraz każda inna osoba nie musi się obawiać.Pzedewszystkim regularne badania serca cisnienia itd.(badania ogolne)Ludzie musimy zrozumieć że życie mamy jedno a pozatym mamy XXI wiek wiec jeśli ktoś myśli ..."jestem zdrowy po co iśc do lekarza" jest w wielkim błędzie.Mamy prawo do bezpłatnych badań leczenia itd. dlatego badajmy sie i jeszcze raz badajmy i dbajmy o siebie.
Wracając do tych przykrych ale prawziwych faktów ze młodzi ludzi umierają na wylewy i zawały to należy stwierdzic że musiało byc coś tego przyczyną.Wrodzone wady serca nie leczone , samoistne nadciśnienie tętnicze i wiele wiele innych powodów które mogą być przyczyną zawału lub wylewu u tak młodych osób.Jest to przykre i choćby dlatego powinniś my o siebie dbac a jeśli bedziemy wiedzieć ze jesteśmy zdrowi to i samopoczucie bedzie lepsze a i nerwica odpuści w jakimś stopniu bo odpadne motyw myśłenia i zamrtwiania sie o swoje zdrowie.Pozdrawiam raz jeszcze :roll:
"Czuj Się Dzielny, Działaj Tak, Jak Był Bys Dzielny ... Jest Bardzo Prawdopodobne, Że Atak Odwagi Zastąpi Atak Lęku"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 lip 2006, 12:55
Lokalizacja
Jaworzno

przez Maja 06 sie 2006, 19:31
Moniczko, a także wszyscy, których zainteresowałam tematem, dzieki za porady i słowa wsparcia. Bardzo się cieszę, że nie jestem sama z tym problemem. Czuję się coraz lepiej, choć skurcze się jeszcze zdarzaja, ale już nie tak nasilone. Fevarin chyba pomaga, choć biorę tylko pól tabletki zamiast całej. Może od jutra zaryzykuję prawidłową dawkę. To niesamowite, by nerwica tak nami kręciła! Teraz biore leki na serce Biosotal 40 no i ten antydepresyjny, do tego jeszcze jakiś na regulację pracy jelit, bo miałam wrażenie, że od wzdęc mam te dodatkowe skurcze. Kojarzyłam je z porą po posiłku-gdzies z godzinę po.Mam nadzieję, że wszystko powoli sie wyciszy i wrócę do normy. Chyba bez leków na razie bym sama sobie nie pomogła, Dobrze, że jednak wybrałam się na poradę do psychiatry. Nie ma co się tego bać, czy wstydzić. To choroba jak każda inna. Pozdrawiam Was i piszcie o sobie i swoim zdrowiu.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 lip 2006, 10:02

Avatar użytkownika
przez Andhariel 03 wrz 2006, 16:43
A ja juz k...... nie wyrabiaam z tym sercem!! Cały dzien jest do dupy czuje puls wszedzie na szyji na recach w palcach raz napieprza czuje jakies diwne przepływy w zyłach i tetnicahc takie ciepłe czasami ukłucia tez w łopoatce od tyłu i z przodu w klatce nie wiem juz do cholery od ok 2miesiecy codziennie mysle ze zawał dostane itp juz k.....nie wytrzymuje w wyzej wymienionym poscie pisałem jakie mialem badania były robione ok 5 miesiecy temu szlqk mnie juz trafia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 17:57
Lokalizacja
woj. Łódzkie

przez SCUD 06 wrz 2006, 20:58
mam pytanie czy badanie echo serca jest doklade ??.
i czy po badaniu ekg robionym podczas ataku mozna byc pwenym ze serce jest ok mialem robione ekg podczas 2 atakow zawszw mowili ze jest ok tylko szypko bije i jeszcze ze mam zrobic jakiegos holtera ale zamiast tego zrobili mi echo serca i powiedzeli ze wszystko jest to .co mam robic dalej jeszcze jakies badania czy jest spoko??.
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez agapla 06 wrz 2006, 23:16
jest spoko i radze się uspokoić i nie wkręcać ;) pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez SCUD 07 wrz 2006, 21:13
to ok a co to jest to czy ten holter i czy echo serca jest dokladnym badaniem ??
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez agapla 07 wrz 2006, 22:27
echo jest dokładne a holter to taki aparacik który nosisz przez 24 h i rejestruje prace twojego serducha ,w ten sposób może wykryc wszystko co wcześniej nie zostało dostrzeżone(w holterze bardziej chodzi o rytm serca czyli wszelkie sprawy np z arytmią itp) natomiast echo pokazuje wszelkie zmiany fizyczne(oczywiscie jeżeli wogóle są) czyli problem np z zastawką , jakieś wypadanie płatka czy zastawki ,zresztą całe serducho dobrze widać na monitorze i specjalista wie co i jak!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez SCUD 08 wrz 2006, 11:14
no to gitara po badaniu echo lekarz powiedzal ze zmian nie ma i wszystlko jest ok .a jak rozpznac arytmnie ?? to wyjdze na echo
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez agapla 08 wrz 2006, 12:10
Posłuchaj echo i ekg to podstawowe badania i w dodatku bardzo dokładne jakby miało coś wyjść to by wyszło na echo, a arytmia to nierownomierna praca serca i tak naprawdę mozna ją rozpoznac przez zwykłe badanie słuchawkami.Ja robiłam te dwa badania i jestem spokojna jakos żyję juz dość długo z róznymi objawami serducha i jeszcze nie umarłam! Jeżeli lekarz miał by jakieś podejrzenia względem ciebie to napewno skierował by cie na dodatkowe badania pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do