skurcze dodatkowe serca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: skurcze dodatkowe serca

przez tomakin 04 sie 2008, 22:21
masz wypłukane mikroelementy - potas, sód, wapń, magnez. Na kilka dni spokój z bieganiem. Na pewno nie masz rozwolnień? Długotrwałe (trwające miesiącami) biegunki takie coś spowodują.

Na Twoim miejscu zwiększył bym dawkę magnezu do 6 tabletek, na kilka dni dał spokój biegom oraz kupił coś dobrego do regeneracji soli mineralnych - teraz jest mnóstwo takich dla sportowców. Najważniejsze jednak będzie uzupełnienie magnezu, bez niego ni hu hu nie podniesiesz potasu.

Jak już uzupełnisz, nerwica powinna po prostu zniknąć.

Bieganie jako takie nie tyle bezpośrednio powoduje skurcze, co sprawia, że razem z potem wydalasz jeszcze więcej minerałów - czego efektem są właśnie te skurcze.

Przy okazji możesz też sprawdzić poziom żelaza, ferrytyny i morfologię - razem z bieganiem bardzo szybko traci się żelazo, jeśli wcześniej źle się odżywiałeś, masz raczej niski poziom. Taki nagły wysiłek sprawi, że jego poziom dość szybko spadnie w organizmie. Tutaj też najlepszym chyba rozwiązaniem są odżywki dla sportowców, które zawierają nie tylko żelazo, ale tez komplet minerałów i witamin niezbędnych do jego prawidłowego przyswajania i przetwarzania - kwas foliowy, witaminę b12, miedź, cynk, chrom
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Nerwica a serce

przez Poaland 17 paź 2008, 18:27
Więc moje dolegliwości to że skurcze mięsnia sercowego są widoczne na klatce piersiowej , co za tym idzie drga koszula która nosze :D. Wyniki mam dobre uprawiam sport czym to moze być spowodowane dużym stresem czy..... ??
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 paź 2008, 18:24

Re: Nerwica a serce

przez madzia26 18 paź 2008, 14:53
poaland mysle ze tak skoro masz wyniki w normie,mi jak serce wali tez widze nieraz az bluzka mi szarpie....
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a serce

przez zepsuta 18 paź 2008, 20:20
Mnie boli serce od trze dni bodajże. Miałam EKG wczesniej. W normie, procz tego, ze za szybko bije mi serce... Przejdzie mi.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: Nerwica a serce

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 paź 2008, 20:36
EKG wcześniej - jak już bolało - czy zanim bolało?

---- EDIT ----

PS. Przejdzie napewno :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a serce

przez resforce 18 paź 2008, 21:44
rok temu po takich opcjach zrobilem ekg - nic, potem echo serca - nic, nawet Holtera zrobilem i nic. w lutym byłem u kardiologa gdyż ciagle mialem takie "napady", powiedzial, ze serce mam zdrowe . od tej pory sie przyzwyczaiłem:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 paź 2008, 03:13
Lokalizacja
warszawa

Re: Nerwica a serce

przez zepsuta 18 paź 2008, 22:02
namiestnik napisał(a):EKG wcześniej - jak już bolało - czy zanim bolało?

---- EDIT ----

PS. Przejdzie napewno :)


jak bolało. Brał ktoś z was lek Polprazol?
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: Nerwica a serce

Avatar użytkownika
przez linka 18 paź 2008, 22:31
Ja brałam na mdłości których przyczyny mój lekarz dopatrywał się we wrzodach o ile się nie mylę - ale wszystko było na tle nerwowym.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica a serce

przez Misiek 18 paź 2008, 23:04
Mnie czasem, raczej rzadko kuje w sercu, ale podejrzewam że to bardziej od papierochów niż od nerwicy...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a serce

przez madzia26 19 paź 2008, 12:40
zgadzam sie z miskiem papierochy tez daja swoje...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Nerwica a serce

przez zepsuta 19 paź 2008, 13:39
linka656 napisał(a):Ja brałam na mdłości których przyczyny mój lekarz dopatrywał się we wrzodach o ile się nie mylę - ale wszystko było na tle nerwowym.


Przeczytałam w ulotce że lek może powodować tachrykadię (dorbze napsiałam? jeśli tak, to właśnie tachrykadia powoduje przyspieszenie akcji serca ktore czesto mam). Pierwszy 'atak' dlugiego bolu serca miałam wlasnie gdy bralam lek. Oczywiście lekarz myśli co innego, a lekarz ma zawsze rację...
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: Nerwica a serce

przez Misiek 19 paź 2008, 13:42
madzia26 napisał(a):zgadzam sie z miskiem papierochy tez daja swoje...

Między innymi dlatego muszę rzucić to dziadostwo.... ale puki co idzie mi średnio...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a serce

przez madzia26 19 paź 2008, 15:43
misiek mi ciezko idzie to zucenie jakos nie moge sie do tego zabrac i slaba mam wole niestety...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Nerwica a serce

Avatar użytkownika
przez linka 19 paź 2008, 15:51
zepsuta napisał(a):
linka656 napisał(a):Ja brałam na mdłości których przyczyny mój lekarz dopatrywał się we wrzodach o ile się nie mylę - ale wszystko było na tle nerwowym.


Przeczytałam w ulotce że lek może powodować tachrykadię (dorbze napsiałam? jeśli tak, to właśnie tachrykadia powoduje przyspieszenie akcji serca ktore czesto mam). Pierwszy 'atak' dlugiego bolu serca miałam wlasnie gdy bralam lek. Oczywiście lekarz myśli co innego, a lekarz ma zawsze rację...


Lekarz ma raczej rację, nawet jeśli coś się dzieje z sercem to zwykle nie odczuwa się przy tym bólu zlokalizowanego w jego pobliżu (wykluczając ataki serca i zawały).
Gdybyś nawet dostała tej tachykardii to czułabyś przyśpieszone bicie serca, uczucie dławienia itd ale nie ból, to ajprędzej był jakiś nerwoból spowodowany tym, ze po przeczytaniu ulotki od polprazolu najzwyczajniej sobie to sama wkręciłaś.
Nie twierdzę przy tym, ze to cię nie bolało - bo oczywiście mogło tak być, ale wątpię żeby to ten lek wywołał.
Poza tym prawie każdy nerwicowiec ma napady podwyższonego tętna - ja też miałam, byłam u kardiologa, założyli mi holtera na 24h i okazało się, ze to "tylko" nerwica.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 25 gości

Przeskocz do