skurcze dodatkowe serca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez LINA 06 cze 2006, 08:25
Witaj Darku
Oczywiście, że może to być od nerwicy. Na początku choroby miałam taki sam problem co Ty, choć wcześniej też nie chorowałam na nadciśnienie.
(nawet leczono mnie na nadciśnienie dopuki nie wykryto nerwicy).
Myślę, że to jest jak najbardziej normalne, przy każdym ataku ciśnienie skacze w górę.
Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia. Wszystko będzie ok zobaczysz :)
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez darekk 07 cze 2006, 10:41
z dnia na dzień ból staje się jakby silniejszy i bardziej uporczywy. dzis w nocy budziłem się co chwile tak mnie serce bolało, ma ktos z Was takie mocne bóle??
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Pitia 08 cze 2006, 21:32
jasne takie objawy to u mnie były na codzień wysokie tętno 160 ciśnienie 180/130 wielkie bóle w okolicy serca niepokój zimno dreszcze mrowienie na całym ciele i to wszystko od wstrętnej NERWICY tak więc darku nie jesteś sam jest nas mnogo albo jeszcze więcej więc zdrówka na razie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
11 lut 2006, 19:32
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez darekk 12 cze 2006, 11:05
ja dość często mam wysokie cisnienie nawet przy sytuacjach bezstresowych , często boli mnie serce za mostkiem ale to dziwny ból ( czuje jakby ktos za mostkiem mi serce sciskał) i to strasznie boli. do tego całymi dniami czuję się otumaniony, uczucie cięzkiej głowy i powiek a do tego zawroty i ciągły strach przed najgorszym :( :(może to być od nerwicy? czy też jakieś schorzenie kardiologiczne??

[ Dodano: Pon Cze 12, 2006 11:21 am ]
http://www.solvaypharma.pl/index.php/ida/102

to te objawy.. ma ktoś z was coś takiego??
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Tharna 12 cze 2006, 11:56
Ile ty masz lat, że boisz sie zawału? U wielu osób nerwica atakuje układ krążenia. Sytuacje bezstresowe są bezstresowymi tylko dla Ciebie, nie dla Twojego organizmu. Kazy atak jest spowodowany jakimis emocjami, które występuja w danej chwili a nie są świadomie zauważane przez człowieka, albo występowały jakiś czas temu a reakcja na emocje występuje z opóźnieniem. W skrócie - organizm nerwicowca jest rozregulowany i stąd sie biorą objawy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez darekk 12 cze 2006, 14:05
mam 21 lat ale nie mów mi że w tym wieku zawał to coś niemożliwego. moj kolega w wieku 14 lat miał wylew i w wieku 20 zawał i zmarł.wielu moich kolegów zmarło w wieku nastoletnim więc nie dziw się że martwią mnie bardzo silne bóle i ściski serca
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Tharna 12 cze 2006, 18:27
Ja nie piszę że to jest niemożliwe, bo znam też taki przypadek. Tylko że takie przypadki nie zdażają sie bez przyczyny. Zrób sobie jeszcze raz badania kardiologiczne, zbadaj poziom cholesterolu, jonogram i wtedy będziesz mógł wykluczyć ewentualne choroby.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez darekk 12 cze 2006, 19:00
cholesterol mam 138, trójglicerydy 68 i reszta wyników w normie ( ekg też ok). w poprzednim poscie dałem linka do choroby która objawia się tym co mnie trapi i nie wiem czy to nerwica tak działa czy jestem chory a ekg i krew to za mało zeby potwierdzić chorobe
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Tharna 12 cze 2006, 20:01
Jeśli wyniki masz w normie to nic ci nie jest. Objawy które opisujesz są typowe dla nerwicy. Możesz sobie jeszcze zrobić badanie holterem, badanie echa serca.
moim zdaniem to poprostu nerwica + początek jakiejś hipochondrii --'
Moja mama też ma bóle zamostkowe czasami.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez mariosoft 14 cze 2006, 23:51
Witam

I mnie dopadły wyżej wymienione dolegliwości.
Diagnoza: Nerwica:
Chciałbym sie dopytac:
- w jakim czasie można wyleczyć sie najszybciej?
- jakie leki stosujecie?
- czy ktoś próbował medytacji?

Troche optymizmu

Rada dla chorych: Sposob na odpręzenie mięśni (mi pomaga) o nazwie "ołów"
Kładzniemy sie z wyciągnietymi sztywno rękoma za głowę.
Nabieramy wirtualnie ołów w jedną rękę (napinamy mięsnie) kolejno
w drugą ręke, w brzuch, lewą stopę i prawą stopę.
Wytrzymujemy tak około od pół do minuty, po czym zwalniamy napięte mięśnie i leżymy przez pół minuty lub dłużej.
Przynosi relaks i odprężenie.

Drugi dobry sposób to basen.
Najlepszy sposób to zajęcie, zainteresowanie,
Zapanowanie nad podświadomością, bo to od niej wszystko wychodzi,
ale tu trening czyni mistrza.
Ból (kłucie) w okolicy serca ignorować, jest częśćią choroby i juz, ale od tego sie nie umiera. Kropka
Kłopoty z oddychaniem, tu trzeba nauczyć sie robić to nosem (medytacja)
mnie to sie udało.

Pozdrawiam i zdrowia życzę.
Matematyka nie jest trudna, pies rasy Leonberger nie gryzie, a gospodarstwo agroturystyczne to dobre miejsce na wakacje.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 cze 2006, 23:28

przez wolnamysl 26 cze 2006, 11:33
chce Wam powiedziec, ze udalo mi sie wygrac z bolem. od tamtego czasu, kiedy ostatnio pisalam, nie mialam nerwoboli... to niesamowite. dziekuje Wam za wsparcie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:57

przez mala 28 cze 2006, 10:37
Gabik napisał(a):czesc ,ja w tamtym roku tez miałąm problemy z nerwicą bo wtedy sie u mnie zaczeła z nienacka jak jechałam samochodem ,tetno było wysokie i ból serca .


Hej Gabik

Ja dokladnie przez cos takiego przechodzilam 3 tygodnie temu po raz pierwszy...Podczas prowadzenia samochodu ni stad ni zowad pojawilo sie kolatanie serce, dusznosci, rece jak z waty ... Drugi taki atak mialm w sklepie ....
Czy to jest nerwica ? Jak teraz z tym zyc ? Boje sie teraz nawet prowadzic samochod ...zeby nie miec ataku..

Umowilam sie do lekarza ogolnego aby mi zrobil badania, czy dostane jakies leki ?

Blagam pomozcie jak wy sobie radzicie ?

mala
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 cze 2006, 10:32

Nerwica a serce

przez Maja 13 lip 2006, 15:36
Witam!
Choruję na nerwicę od wielu lat, myślę, że od 10.Dopiero nie dawno zdobyłam się na wizytę u psychiatry, by potwierdzić diagnozę stawianą przez innych lekarzy.Za pierwszym razem, gdy choroba mnie dopadła oczywiście jeszcze nie sądziłam, że to nerwica. Miałam wtedy zawroty głowy, zimne poty, dreszcze, problemy z częstym siusianiem a potem lęki. badałam się na tę okolicznośc u licznych specjalistów, nic nie wykryli. Pomogła mi wtedy pewna lekarka i lek Seronil, po 3 miesiącach wszystkie obiawy ustapiły. Po 2 latach widzę jednak, że choroba wraca. Tym razem zaatakowała serce.Na początku sadziłam,że te,,szarpania" w okolicy serca pochodzą od żołądka, jednak po Holterze okazało się, że to skurcze dodatkowe nadkomorowe i komorowe. kardiolog przepisał mi Propranolol, jednak ten lek tylko spowodował zwiększoną arytmię, po 2 opakowaniach poszłam do innego lekarza i teraz biorę Biosotal 40. Skurczy jest mniej, ale jednak są. Nie mogąc się z tym pogodzić po wizycie u psychiatry zaczęłam brać Fovarin, na razie skurczy prawie wcale nie mam, albo raz na 3 dni. kardiolog wie o tym antydepresancie, ale prosił, bym uważała, bo może on zwiększać arytmię. Musiałam zacząc brać coś na nerwice, bo znowu mam lęki i boję się wychodzić z domu. To serce tak mnie nakręciło. Psychiatra twierdzi, że to objawy somatyczne. Nie znam się na tym, ale czy jest możliwe, by takie pobudzenia serca nie częstokurcze, tylko takie skurcze dodatkowe mogły być prowokowane przez nerwicę? Czy w takim razie nie nalezało by leczyć nerwicy ? Same leki na serce chyba jej nie wyleczą a tym samym przyczyny arytmii. Czy są takie leki które nie powoduja zwiększonej podatności na arytmię? Dodam, że serce mam ponoć zdrowe, tylko mam od dziecka cechy wypadającego płatka zastawki, bez fali zwrotnej. czy ktoś z Was miał podobne problemy i jak sobie radzicie? Pozdrawiam.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 lip 2006, 10:02

Avatar użytkownika
przez agapla 13 lip 2006, 20:24
Cześć ! ja tak mam i mialam to już od bardzo dawna ,też mam stwierdzone wypadanie płatka i wcale sie tym nie przejmuje! I Tobie tez radzę sie nie przejmować tylko leczyć nerwicę a nie serce bo serce masz zdrowe! Ci lekarze mnie czasem zadziwiają ,po co Ci te wszystkie leki na serce? Z własnego doświadczenia wiem ( a uwierz mi że jeśli chodzi o serce i różne obiawy które daje nerwica to juz przechodziłam chyba wszystko co związane z serduchem) od arytmii po przekręcanie i tzw chlupotanie serca itp itd.Mnie mój lekarz na takie obiawy jak Ty masz dał magnez ,kazał pić ziółka na uspokojenie no i oczywiście kazał leczyć nerwicę!!!!!!! I tobie radzę to samo .Pozdro :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do