skurcze dodatkowe serca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a serce

przez michal0000 07 lip 2008, 15:53
Dzięki :) No wiem, badania są obowiązkowe, żeby się upewnić. Niedługo idę do lekarza, ale na 99% jestem pewny, że to nerwica. Znam siebie, wiem jak reaguję na stres, niepowodzenia, a i inne objawy wskazują raczej na nerwicę. No ale trzeba się upewnić, bo może jeszcze coś dodatkowo jest nie tak. Jeszcze raz dzięki.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lip 2008, 17:25

Re: Nerwica a serce

przez Ungarcon 11 lip 2008, 02:23
HEj witam wszystkich ja juz nie mam do siebie w ogøle zadnych slow... Kiedys lapalo mnie w dzien w nocy zawsze o kazdej porze. Serducho ponoc nerwica, studia akademik prochy i zdrowie podupadlo oczywiscie tez zyje w swiadomosci i przekonaniu ze jestem smiertelnie chory na serce kazdy lekarz do ktorego ide patrzy sie na mnie jak na idiote. Teraz nie lapie mnie juz w dzien. Strasznie zle sie czuje po piciu na kacu zawsze mam jakies ataki kazda nastepna noc po piciu jest nieprzespana bo znowu mi staje bije zwalnia ja sie dusze gula w gardle....... Ostatnio miewam coraz czesciej tak ze nie moge zasnac bo gdy zasypiam to nagle czuje takie swedzenie w klatce i musze sie zerwac z lozka i zrestartowac oddech ze tak to ujme bo sie czuje jakby cos bardzo zlego sie dzialo i ze zaraz jest moj koniec zdarza misie w nocy tez budzic 2 lub 3 razy z tym uczuciem... Czy ktos z was to ma? ja juz mam tego dosyc naprawde dosyc......
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 lip 2008, 02:18

Re: Nerwica a serce

przez mobbek 12 lip 2008, 10:33
ja tez tak mam, lekarze maja mnie za durnia i nie chce ze mna rozmawiac... wszystko jest ok ale te serce to najbardziej daje mi popalic, skurcze, zwolnienia, przyspieszenia, walniecia... porazka i niby wszystko jest ok....
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
18 lut 2006, 21:12
Lokalizacja
Legnica

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a serce

Avatar użytkownika
przez linka 12 lip 2008, 13:42
A żaden z nich nie przepisywał wam betablockerów, na spowolnienie akcji serca??
Nikt nie skierował was na badania tzw "holterem"??
Jeśłi nie to szybko samemu prywatnie na takie badanie - w raie "zdrowych" wyników kardiolog nie pomoże, potuptać do psychiatry i poprosić o jakieś leki przeciwnerwicowe, przeciwlękowe itd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica a serce

przez mobbek 12 lip 2008, 14:56
u mnie podejrzewali zespol wpw i bylem w Centrum Kariologii Anin w Warszawie na ablacji ktorej okazalo sie nie bylo trzeba robic... nie mialem dodatkowej drogi przewodzenia w sercu... wszystko podobno na tle nerwowym... dostalem jakies leki betablokery a psychiatra tylko daje mi psychotropy wiec olalem ich wszystkich bo nie bede bral tego swinstwa... staram sie pomagac sobie sam choc to nie takie proste i nie zawsze jest ok... psychotropy wplywaja na moje libido daltego nie biore..
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
18 lut 2006, 21:12
Lokalizacja
Legnica

Re: Nerwica a serce

Avatar użytkownika
przez linka 12 lip 2008, 16:36
No to radzę poszukać jakiejś psychoterapii.....albo innego psychiatry.
Być może gdybyś dostał np leki ssri albo snri (to nie są psychotropy - tylko antydepresanty) to by pomogło.......poza tym wiesz coś za coś, skoro wolisz mieć większe libido niż zakończyć kołatania serca..........kurcze napewno są jakieś leki żeby dało się znaleźć jakiś kompromis.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica a serce

przez mobbek 12 lip 2008, 16:56
bralem juz wszystko, seroxat, cital i cala mase innych lekow... to nie jest tak ze mam caly czas kolatania ale faktem jest ze np po alkoholu to mam bardzo duzo, nawet niewielkiej ilosc... zeby nie bylo, pije na prawde okazyjnie. leki nie sa ok bo np w moim wypadku obizaja bardzo prog pobudliwosci i po niektorych lekach czuje sie jakbym mial dostac epilepsji... ehhh ja juz nie wierze w dobre leki...
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
18 lut 2006, 21:12
Lokalizacja
Legnica

Re: Nerwica a serce

przez Maciej8620 12 lip 2008, 22:32
michal0000 napisał(a):No tylko mi chodziło raczej o coś innego... Po prostu mam 3 albo 4 z rzędu takie baardzo spowolnione uderzenia serca, uczucie jakby serce się z czegoś osuwało, zamierało na chwilę.

Chyba mam to samo :P
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 cze 2008, 18:00

Re: Nerwica a serce

Avatar użytkownika
przez linka 13 lip 2008, 10:06
mobbek, to nie pozostaje nic tylko psychoterapia. Skoro leki nie nic dają a ty nie masz siły już próbować.......poszukaj psychologa, jeśli jest problem z kasą to państwowego - co prawda jest ciężko ale się da..........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica a serce

Avatar użytkownika
przez gorea 19 lip 2008, 16:31
Jeśli chodzi o serce to ja tak mam, że mi np przeskakuje (bije mocniej, szybciej lub zwalnia) i wtedy mam wrażenie, że za chwilę zacznę się dusić.
Mam również uczucie, że mój oddech jest zbyt płytki, jakby niepełny...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 lip 2008, 16:22

Re: Nerwica a serce

przez madzia26 19 lip 2008, 17:32
witam moje serce również mi dokucza mam takie kołatanie że np.przez chwile szybciej mi zabije potem zwalnia nie biore na to żadnych leków bo się nie chce truć biore tylko na nerwice i zażywam magnez z potasem troche pomaga ale bardziej chyba się już do takiego bicia serca przyzwyczaiłam...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Nerwica a serce

Avatar użytkownika
przez bee84 21 lip 2008, 21:43
Mi się już od paru lat nawet nie chce chodzić po lekarzach i robić badań ... bo to nie przynosi żadnego efektu ..... najwyżej w końcu padnę :D ...

Mam dokładnie to samo co Wy ... serce mi się w klacie nie mieści ... nie mogę oddychać ... nierówne bicie to norma ...
W ogóle nie mogę się wysilać fizycznie, bo jak serce zaczyna mi walić to popadam w totalną panikę ... i wtedy wali jeszcze mocniej i jeszcze mocniej ... i mam wizję, że umieram, a wszyscy sie na mnie patrzą jak na debilkę ...

Jedynym moim postępem życiowym jest to, że przynajmniej wiem co mi jest ... niestety żadne leki zbytnio nie pomagają ... byłam u niejednego psychiatry i nic z tego.
Ech ... po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić ........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

skurcze dodatkowe serca

przez magda-75 29 lip 2008, 21:45
witam wszystkich mam depresję, nerwicę, zaburzenia lękowe agrofobie, napady paniki. Mam wszystkie objawy nerwicy o jakich piszecie, ostatnio doszły skurcze dodatkowe serca czy to kolejny objaw nerwicy? Byłam na ekg lekarz stwierdził te skurcze dodatkowe kazał wypoczywać i pić dużo wody mineralnej wypoczywam lecz skurcze nie przechodzą biorę propranolol na kołatanie serca lecz na te skurcze nie działa oprócz tego biorę fluoksetynę i rudotel .Inne objawy nerwicy lękowej w miarę stosowania leków powoli ustępują a te skurcze mam bez przerwy od tygodnia .Ma ktoś z was też skurcze przy nerwicy bo do kołatania serca duszności,drętwienia kończyn,zawrotów głowy,napięciowych bólów głowy,migren,napadów paniki już przywykłam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 maja 2008, 14:24

Re: skurcze dodatkowe serca

przez madzia26 31 lip 2008, 16:26
witam mam również te dodatkowe skurcze juz chyba od ponad pol roku albo i więcej zdążyłam się przyzwyczaić do nich,też lekarz mi przepisał propranolol ale go nie brałam bo bałam się brałam też betaloc zok trochę pomagał ale nie za bardzo a od jakiegoś miesiąca biore magnez z potasem i szczeże mówiąc bardziej mi pomaga prawie wcale nie czuje tych kołatań no chyba że przy zmianach pogody....
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do