skurcze dodatkowe serca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Julek 27 mar 2008, 19:27
Dziękuje. Uspokoiliście mnie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2008, 01:04

przez nerwicówka 27 mar 2008, 20:43
WITAJCIE

MAM PYTANIE-BÓLE SERCA W NERWICY TO PODOBNO NORMA,ALE CZY TAKIE UCZUCIE,ZE BOLI TEZ MOSTEK I TAKZE Z PRAWEJ STRONY TO JEST NORMALNE BO SIE ODRAZU NAKRECAM NA NAJGORSZE :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez Tharna 29 mar 2008, 11:53
A ja wam napiszę że od około 2 mies. łykam magnez w większych dawkach i mnie te dodatkowe jak narazie preszły. Może też spróbujecie? Tylko że na efekty trzeba trochę czekać ...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez SCUD 31 mar 2008, 19:58
Witam mam pytanie czy ktos z was ma ta takychardie na tle narwowym?
musze sie wygadac ...
miałem holtera i dwa razy echo serca z czego raz prywatnie nic nie wyszło mam zdrowe serce powiedzeli mi to 2 razy rozni lekarze . miałem badanie wysiłkowe na biezni, babka na tym badaniu zapytała mnie co ja tu robie i czy ja szukam w sobie choroby i ze mam super wyniki i ze jest wszystko ok
powiedzałem je ze czasem mi bardzo szybko bije serce i ze sie boje ze to cos z sercem , ona powiedzała ze to jest wpływ silnych emocji i nerwow i ze mam leczyc głowe bo serce mam zdrowe . Powiedziała mi ze jak mnie to załapie to mam sie napic zimnej wody i to przejdzie , mowiła tez ze od tego sie nie umiera :) i ze mam zabrac sie za sport wiec wrociłem do piłki w ktora kiedys grałem zaczełem chodzic na siłownie i na boks jest spoko ale czasem mnie to łapie to bice serca takie szybkie ze czasem az mnie przydusi pije wode i przechodzi ale ile moge tak zyc ! wogole mysle ze to przez mojego ojca zawsze jak mam z nim kłutnie w domu to czuje ten lek i niepokuj wtedy jak pojde na siłownie to wiem ze dostane ten atak i jeszcze jak otym mysle ze dostane to mam go zawsze .:) nie weim co mam myslec moze ktos z was mi doradzi. boje sie ze umre na to serce i tyle ...
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez nierzeczywista 31 mar 2008, 20:07
100% popieram tę kobietę
ja też leczenie "na głowę" zaczęłam od leczenia serca, byłam pewna, że coś ze mną jest nie tak, latałam po poradniach nadciśnieniowych, kardiologicznych, i w końcu dopiero wizyta u neurologa i psychiatry mipomogły.
black flowers blossom
feathers on my breath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
25 gru 2007, 05:10
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 31 mar 2008, 21:07
SCUD, doskonale cie rozumiem, ten strach o serce......wszyscy mowia, ze zdrowe, a podswiadomosc mowi gdzies w srodku, ze dzieje sie cos zlego.
ja caly czas sie boje , ze umre nagle na serce, i mnie tez mowia, ze musze leczyc psychike, a nie serce, bo ono jest zdrowe, ale na dobra sprawe, glowa mnie nieboli, a serce ciagle czuje, wiec jak tu uwierzyc, ze lekarze mowia prawde i ze to wszystko nasza psycha.....no nerwica to naprawde porabana choroba.... :-|
pozdrawiam serdecznie i trzymaj sie ;)
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez Jovita 07 kwi 2008, 00:18
nerwicówka napisał(a):MAM PYTANIE-BÓLE SERCA W NERWICY TO PODOBNO NORMA,ALE CZY TAKIE UCZUCIE,ZE BOLI TEZ MOSTEK I TAKZE Z PRAWEJ STRONY TO JEST NORMALNE BO SIE ODRAZU NAKRECAM NA NAJGORSZE :-(


oczywiscie to od serca , bo jelsi serce "boli" to jest to odczuwlane raczej bolem w mostku oraz z boku nigdy centralnie serce nie boli , moze tazke bolec od serca np zoladek tak wiec wszystko to jest powodem serca wiec nie ma sie czym martwic ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

To ja-największa nudziara na forum,pytam o to co mnie teraz

przez nerwicówka 12 kwi 2008, 12:09
Witajcie :oops:

To ja-największa nudziara na forum,pytam o to co mnie teraz najbardziej trapi.Neriwca mam od 2,5 roku i zaczelo sie od wymyslania chorob zwiazanych z brzuchem poprzez łopatki-odme a non stop towarzyszy mi to,ze zle mi sie oddycha.Jesnak od tygodnia czuje gniecenie w klatce piersiowej,jakby mi bylo na niej ciezko i czasem uczucie -rzadko,ale jednak,jakby mi ktos wbijal w serce igły,taki skurcz-paraliz.
zaraz mysle o zawale,nie wiem czemu sie tak tej mysli czepilam,nigdy podczas nerwicy nie mialam dylematow z klatka i sercem.Echo robione 3 larta temu super,ekg w grudniu teraz i rtg w lutym wszystko ok.
Mam 27 lat 173 cm 3 dzieci,najmlodsze 6 miesiecy-waze poki co 64kg ale normalnie bez poporodowej wagi 58-60.I zastanawiam sie czy grozi mi zawał??Nie palę,nie piję,ale zastanawiam sie czy powinnam zrobic badania cholesterolu całkowitego?? tego dobrego i złego i trojglicerydów??

Strasznie sie boję.Pocieszcie mnie bo ja juz nie wyrabiam z tym moim mózgiem schorowanym :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

przez tomakin 12 kwi 2008, 12:39
jak się boisz zawału przestań jeść mięso, przy okazji życie przedłużysz o jakieś ~10 lat (o tyle średnio dłużej żyją osoby nie jedzące mięsa)
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 12 kwi 2008, 12:48
Albo przestań smażyć na tłuszczach zwierzęcych - od kiedy smażę i duszę potrawy na oliwie z oliwek albo innym tłuszczy roślinnych lepiej się czuję. No i więcej warzyw i owoców - przede wszystkim tych z potasem i magnezem. Ale najważniejsze jest to, żeby nie tyle całkowicie zrezygnować z mięsa, tylko np. jeść więcej ryb a mniej wołowiny (osobiście jak zjem wołowinę raz na kilka miesięcy to mi wystarczy). A poza tym nie wystarczy nie pić i nie palić żeby nie mieć zawału - ważne są też czynniki genetyczne. Czy ktoś w Twojej rodzinie miał zawał?
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez nerwicówka 12 kwi 2008, 14:06
w mojej rodzinie nikt nie miał zawału,z tego co sie orientuje,nie moge spokojnie spytac rodzicow bo odrazu sie na mnie dra,ze wymyslam,ze jestem taka,sraka i owaka.Ale zawał to chyba bardziej u grubych ludzi,ktorzy maja z cholesterolem problem,albo maja miazdzyce,ale to raczej starsze osoby Co????
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez CITRIA 12 kwi 2008, 14:14
nerwicówka,
to nie zawał to nerwica. Ja też mam takie bóle w sercu jakby mnie ktoś szpilkami dźgał. Kiedys nie spalam przez to cala noc i chcialam wzywac pogotowie... ale do rzeczy, tak jak ty myslalam o zawale i bylam z tym nawet u kardiologa, a on stwierdzil ze takie bole są "niecharakterystyczne" i kazal żreć persen :D tez mi lek ;) tak wiec spokojnie, na pewno zawal ci nie gozi :)
3maj sie cieplo
Życie jest piękne i wierzę, że wszystko jest po coś.
Bylebym się nie poddała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
15 lut 2008, 15:16

przez nerwicówka 12 kwi 2008, 16:17
citra
Staram sie sobie tłumaczyc,ze to nerwica,poki nie boli to odwaznie mi to wychodzi,ale jak zaboli zagniecie itp to juz wariuje i mysle,ze to moj koniec
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez CITRIA 12 kwi 2008, 21:43
nerwicówka miałam dziś taki atak ostrych bólów... i bynajmniej nie pojawiły się dlatego ze miałam lęk, ale wtedy gdy byłam zadowolona, choć podekscytowana... odjęło mi to usmiech z twarzy, skuliłam się na łóżku, przycinęłam ramiona do piersi tak jakby mogły to zatrzymać... no co najmniej jakbym umierała...ale ze przechodzilam to już wiele razy pomyslalam... zaraz zaraz ... PRZECIEZ NIC MNIE NIE BOLI ! jak na zlość wstałam wyprostowałam się pierś do przodu i powtórzylam kilkakrotnie "nie boli mnie!" ... i przeszlo :)
Moze nie calkiem ale stalo sie ledwo odczuwalne :)
I znowu sie usmiechnelam !

Wiec warto walczyc ! Przecież ten ból nie istnieje! To tylko wymysł naszej chorej świadomości ! (czy czegośtam ;) POZYTYWNE MYSLENIE TO JEST TO ! :D

Pozdrawiam i życzę zwycięstw ! :)
Życie jest piękne i wierzę, że wszystko jest po coś.
Bylebym się nie poddała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
15 lut 2008, 15:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do