skurcze dodatkowe serca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez lidia_29 23 sty 2007, 12:44
no wlasnie ja tez mam tak czesto , serce jakby przerywalo jakby brakowalo jednego bicia... jest to dla mnie uciazliwe , kiedys meczylo mnie tak 3 dni ale dziwne bylo to ze jak poszlam do lekarza to czulam to w poczekalni nawet w gabinecie kiedy rozmawialam z lekarka , kiedy wziela sluchawke i zaczela mnie badac ani razu mi nieprzerwalo, gdy tylko odlozyla sluchawke momentalnie sie znowu pojawilo... malo tego!!!! poszlam do zabiegowego na EKG czulam caly czas ja mi przerywa a po podlaczeniu do aparatury znowu sie uspokoilo gdy tylko aparature odlaczyli znowu sie pojawilo,,, paranoja , nerwica chce koniecznie zrobic ze mnie wariatke, tak jakby miala wlasna inteligencje, no bo jak to inaczej wytlumaczyc??
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

Avatar użytkownika
przez Lusi 23 sty 2007, 12:54
Każdy ma na TO jakieś określenie, fajnie.
Ja to nazywam "przewalanka" bo mam wrażenie jakby serce mi się przewalało. Siedzi sobie aż tu nagle hop! i wykonuje obrót.
Czasem tylko raz podskoczy a czasem to jest cały zestaw ćwiczeń.
Straszne uczucie.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez SCUD 29 sty 2007, 14:52
moze ktos mi pomuc? miałem robione chyba 10 razy ekg i było dobre miałem robione echo srca tez bez zmian i kardiolog powiedzał ze wszystko z tym serce jest spoko miałem choltera czy jak to tam sie nazywa ,prywatnie chodze do kardiologa ktory mowi ze wszystko jest dobrze ,ale jednak sie cos dzeje wiem jedno ze mam nerwice bo stwierdził to psychiatra i psycholog do ktorego chodze .wczoraj w nocy miałem nietypowy atak obudziło mnie nie bice serac miałem uczucie ze serce mi nie bije bylo starszne pełen paraliz
czy ktos ma takie objawy czy wice co to moze byc moze to byc blok serca lub jakies inne cholerstwo boje sie ze umre ze to serce mi stanie raz a dobrze i bedze po sprawie co mam robic jak mam taki atak , i jak mi ni bije to serce czy mam dzwonic po pogotowie czy co moze ktos mi pomuc w tej całej chorobie ?
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Lusi 29 sty 2007, 14:59
Ja też miałam masę badań i wszystkie ok. Lekarze mówią, że wszystko jest w porządku. Staram się w to wierzyć. Staram się to wszystko olewać.
Ale czasem też się boję.
No cóż, trzeba nauczyć się z tym żyć.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez lidia_29 29 sty 2007, 15:00
scud, jak moze serce niebic? bylbys ciekawym okazem w swiecie medycyny gdybys zyl z niebijacym sercem............... ale rozumiem cie, my nerwicowcy (przynajmniej ja tak to sobie wytlumaczylam) juz przyzwyczailismy sie do tego ze nasze serce ciagle szwankuje, wiem sama po sobie ze czasem lapie sie na tym ze gdy jest wszystko ok, czyli ze serce ani nie szarpie ani niekolacze ani nieboli itp, to wydaje mi sie ze ono mi wcale niebije, wtedy reka mi leci na tetnice szyjna i sprawdzam, eh wiem ze to glupota ale u mnie to juz nawyk ze bez przerwy trzymam dlon na szyji, noi wtedy jak to zwykle pieknie bywa serce ktore chodzilo normalnie zaczyna szwankowac, ja juz sama niewiem to jakas paranoja chyba w koncu zwariuje !!!
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

przez SCUD 29 sty 2007, 15:16
no wlasnie jak miałem ten atak to miałem reke na szyji i sprawdzałem puls i był bardzo nie regularny boje sie nie wiem co mam robic

[ Dodano: Pon Sty 29, 2007 2:16 pm ]
a mieliscie cos takiego jak czenstoskurcz jesli tak to jak sobie z tym radzice
jak mam sie zachowac podczas takiego ataku ?
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez Lusi 29 sty 2007, 15:22
Ja mam częstoskurcz nadkomorowy i napadową tachykardię. Oprócz tego niegroźną arytmię na tle nerwicowym. :roll:
W czasie ataku lub najlepiej gdy czuję, że się zbliża staram się zachować spokój, wytłumaczyć sobie, że tak naprawdę to nic się nie dzieje.
A jeśli mi się nie udaje to wtedy proch.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez SCUD 29 sty 2007, 15:32
a jak wyczuwasz ze zbliza sie atak? jakie masz uczucie?
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez Lusi 29 sty 2007, 15:45
Hmmm to się czuje.
Czasem mam uczucie ogarniającej mnie paniki, ciarki mi przechodzą po karku i robi mi się raz zimno a raz gorąco, kręci mi się w głowie, zaczyna robić słabo itp.
A czasem po prostu ni z gruchy ni z pietruchy zaczyna mi barabanić serce.
Mam już trochę doświadczenia i znam symptomy.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez lidia_29 29 sty 2007, 15:56
scud ja mysle ze ty jestes strasznie spanikowany, i wywnioskowalam ze sie okropnie boisz, to normalne , w koncu serce to jeden z najwazniejszych organow w naszym ciele, wiec jesli odczuwamy fizyczne dolegliwosci to sie boimy..... ja teraz podchodze juz troszke spokojniej, ale kiedys to mialam takie jazdy , ze pogotowie bylo u mnie 3, 4 razy w tygodniu, chyba juz mnie znali na pamiec bo przy wejsciu zartowali no co tam, pacjentka stesknila sie za zastrzyczkiem na uspokojenie?? arytmia, poczucie ze serce na chwile przystaje chodzi nierowno kolacze jest okropne, przedtem przeradzalo mi sie to w paniczny atak leku. balam sie ze umre ze serce stanie ze nikt mnie nieuratuje. teraz sie lecze wiec jak sie to pojawia zaraz biore lek o nazwie "zomireks" i staram sie czyms zając odwrocic uwage, niejest to latwe czasem czasem mi sie nieudaje i mimo wszystko dostaje ataku, ale musze zec uczciwie ze odkąd sie lecze (biore rowniez seroxat i chodze na ;psychoterapie) ataki maja mniejsza sile. przy okazji chcialam sie z wami podzielic co ostatnio powiedziala mi pani psychol;og. otoz spytala czy wiem co to znaczy "myslenie piramidalne" okazalo sie ze duzą role w tym jak pracuje nasze serce odgrywamy my sami, to ze serce nam bije to jest jakby odruch bezwarunkowy, niemusimy sie "wtrącac ani kontrolowac tego a mimo to ono bije, to samo jest z oddechem i innymi naszymi narzadami, one doskonale wiedza jak maja pracowac. zeby lep[iej wam to wytlumaczyc podam przyklad, kiedy schodzimy po schodach i niemyslimy o tym zazwyczaj udaje sie nam sprawnie zejsc , natomiast jesli zaczniemy uwazac, zastanawiac sie jakby tu dawac ostroznie kroki, zazwyczaj sie potykamy, to samo jest np z sercem jak zaczynamy sluchac jak bije, to tak jakbysmy chcieli przejąc nad tym kontrole i wtedy serce zaczyna szwankowac. ta psycholog uswiadomila mi ze niewolno sie tak wsluchiwac ze trzeba pozwolic sercu bic wedlug wlasnych zasad, trzeba zaufac swojemu organizmowi, on wie najlepiej jak ma funkcjonowac. to jest trudne tak sie oduczyc, bo moj odruch trzymania dloni na pulsie tez sie chyba stal bezwarunkowy, ale walcze z tym. scud napisz czy sie leczysz a jesli tak to jakie bierzesz leki. pozdrawiam lidia
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

przez SCUD 29 sty 2007, 16:06
no ja sie lecze ziołami .a byłmem u psychiatry ktory jest znajomym rodziny .
i powiedzał ze mam narwice lekowa i zapisał mi cos takego jak neurotop czy jakos tak wykupiłem 2 opakowania i przeczytałem ze to jest psychotrop ,myslalem ze juz pomnie ze jestem wariatem ale on nichcał mi tego powiedzec tylko dał mi te leki wiec tych lekow nie brałem ,zaczełem chodzic do psychiatry ale bylem kilka razy bo mnie nie stac na taki luksus 1 u psychologa 70 zł wiec troche grobo no i dalej mam problemy i biore ziła o nazwie sedomix i persen ale to tylko w niewielkm stopniu pomaga jaetem u kresu wytrzymałosci nie wiem co mam robic a jeszcze to serce nie daje mi spokojo i to tyle
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

przez lidia_29 29 sty 2007, 16:10
no coz scud jak sie leczysz ziolami to powodzenia. niemusisz chodzic prywatnie są tez przychodnie publiczne. oczywiscie trzeba sie liczyc z terminami , ale naprawde warto, przedewszystkim musisz podejsc do leczenia powaznie, bo z takim nastawieniem ze "juz po mnie, jestem wariatem" daleko niezajdziesz. jak masz gg to daj numer to pogadamy, pozdrawiam lidia
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

przez SCUD 29 sty 2007, 16:16
6413576
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

przez snaefridur 29 sty 2007, 16:18
Takie rzeczy,jak wymienianie się prywatnymi danymi proszę załatwiac przez PW.
snaefridur
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do