skurcze dodatkowe serca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez lolo 11 wrz 2006, 18:44
KrzysztofT
ja nie mowie ze ich wiedza jest rowna "0" mowie tylko te kolega chcail tabletki na uspokojenie to aptekarka mu powiedziala ze ma isc do lekarza bo to szkodzi na to czy na tamto,ja bylem po tabletki na zoladek to juz bylem chory na wrzody - lekarz powiedzial ze tak powazne choroba jak wrzody trzeba innazej zbadac a nie tylko przez to ze ktos kupuje tabletki lub ma jakies tam obiawy,bo nerwica potrafi niezle namieszac i tak naprawde nic nas nie ma a obiawy sa najgorszych chorob.

A co do tej choroby wiencowej,uwarzam ze bardzo sie pomylila!Niechce sie w to wglebiac i czytac na temat choroby wiencowej,a kolego @SCUD jak tak sie boisz to idz po porade do lekarza rodzinnego on stanowczo Cie uspokoi jesli sam w to nie chcesz uwierzyc.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 wrz 2006, 09:47

Avatar użytkownika
przez agapla 12 wrz 2006, 14:15
jakie serce jaka wieńcówka? ta aptekarka chyba się zdrowo walneła w główke ! SCud ile ty masz lat ? czy ty wiesz że wieńcówki nie maja młodzi ludzie ! a poza tym jakie chore serce?przeciez ty masz nerwicę a nerwica nie ma nic wspolnego z wieńcówką .Trzeba było powiedziec że potrzebujesz tabletki uspokajająće na nerwicę a nie na serce ,bo rzeczywiście gdybyś miał chore serducho jakos poważnie to wszelkie tabletki nawet uspokajające trzeba brac pod kontrolą lekarza ps wieńcówka ma podłoże miażdzycowe,i polega na zweżeniu tętnic np przez odkładanie sie cholesterolu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez agapla 12 wrz 2006, 15:03
No pewnie zgadzam sie z Łukaszem nic nie dzieje się bez przyczyny ,a zawaly u mlodych ludzi zdarzaja sie rzadko i mówmy sobie szczerze niektóre takie pzypadki były tez związane z roznego rodzaju eksperymentami na sobie (znałam takie przypadki ) mówie tu o wszelkich uzywkach, mieszaniu alko z tabletkami itp.Wiadomo wszystko moze sie zdarzyc ale nie wpadajmy w paranoje,jezeli mamy zrobione wszelkie badania ! aha i przy wszelkich kłuciach warto zrobic przeswietlenie klaty, i kręgosłupa i usg jamy brzusznej ,jeżeli będzie ok to nie zawracać sobie głowy ,tylko wziąć podnieść tyłek i poruszac sie trochę odrazu będzie lepiej!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez SCUD 12 wrz 2006, 20:35
mam 20 lat .ta baba cholernie mnie wystraszyla ,czyli nie masz możliwości ze nerwica moze sie zrobic w wiencowke ??
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez agapla 12 wrz 2006, 20:46
Nie słyszałam o takich cudach pytałam sie znajomego lekarza on też podziela mój poglad
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez SCUD 12 wrz 2006, 20:51
to po co gadaja ludzom takie pierdoly w tych aptekach chcialem kupic krople na uspokojenie a baba mnie straszy wiencowka co za beka
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez Andhariel 12 wrz 2006, 21:01
Hej Scud pewnie po to gadaja takie pierdoly zeby ludzie kupowali jak najwiecej lekow na to co im nie dolega. Z jakiejs ankiety wynika ze Polacy to lekomani!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 17:57
Lokalizacja
woj. Łódzkie

przez SCUD 12 wrz 2006, 21:07
pewnie masz racje .chyba jutro pojde do apteki i **** ta baba :D

nie przeklinamy (dop shadow_no)
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

przez sylwusia-78 30 wrz 2006, 09:50
Witam,Przeczytałam wszystko i trochę się podniosłam na duchu.Ja miałam robiony holter i wyszły pobudzenia komorowe i nadkomorowe oprucz tego w echu serca wyszla wiotkosc zastawki mitralnej i w zastawce trujdzielnej sladowa fala zwrotna kardiolog powiedzial mi ze z tym zyje wiele ludzi i tego sie nie leczy operacyjnie.Ja oczywiscie caly czas myslalam ze bede miec zawal od trzech lat mam nerwice i to dowiedzialam sie trzy lata temu jak zrobilo mi sie w domu slabo i serce walilo mi jak mlot pneumatyczny.Maz wozil mnie nocami na pogotowie ale zawsze mowili zebym szla leczyc nerwy nie wiezylam.Biore atenolol od trzech lat i cloranxen.Serce troche przestalo wywijac koziolki ale na jesien wszystko mi sie powtarza i wraca ze zdwojaona sila.Boje sie wyjsc na pole ze zemdleje tak sie pzry tym nakrecam ze faktycznie robi mi sie slabo. :cry: wiem ze czeba o tym nie myslec ale to trudne mam siedmio letnia corke meza i mam dla kogo zyc.Dzis piekna pogoda moze uda mi sie wyjsc na pole moze oby :? Czesto placze chyba z tej bezsilnosci :x zloszcze sie na to co mi jest mam 28 lat i nie chce umierac chce zyc normalnie dlaczego tak musialo sie stac ze ja to mam czym na to zasluzylam zeby tak bylo?Boje sie isc do psychiatry bo boje sie jeadzic autobusami paranoja.Pozdrowienia dla wszystkich nerwicowcow czymajmy sie razem to pokonamy ta cholere ktora zatrowa nasze zycie.
Nerwica to wróg Którego trzeba pokonać.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 11:49
Lokalizacja
Kraków

przez Maja 30 wrz 2006, 19:21
Sylwusia
dzięki za twego meila, na gg raczej nie wchodzę, bo ostatnio mam sporo pracy i nie mogę sobie pozwolić na tzw.relaks.Z Twej wypowiedzi widze, że mamy podobne schorzenia, z tym że ja jestem sporo starsza od Ciebie. Współczuję, że już w tak młodym wieku musisz przechodzić przez to wszystko.ja dopiero po 40 tce dowiedziałam się o tym, że mam nerwice i ten wypadajacy płatek.Mam syna 20 letniego, kochanego męża i dobrą pracę, a jednak zdrowie mi daje w kośc.Nie możemy się jednak załamywać, pomyśl że są ludzie 100 razy bardziej chorzy na choroby na które wcale leków nie ma.Ja leczę się cały czas, biorę Biosotal 40 i Fevarin, widzę znaczną poprawę. Serce się uspokaja coraz bardziej, a tym samym i ja jestem spokojniejsza.Zapewne i na Twoje dolegliwośći są leki i trzeba je stosować.Musimy zaufać specjalistom nic innego nie poradzimy. No i musimy wierzyć, że leczenie w końcu da rezultaty. Zyczę Ci tego. Pozdrawiam.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 lip 2006, 10:02

przez Malina-74 01 paź 2006, 00:09
Witam, mam takie objawy-uczucie jakby zatrzymania serca i potem nagłe mocne zabicie jakby chcialo wyskoczyc z klatki piersiowej, potem dopada mnie paniczny lek przed tym ze cos mi sie stanie,ze umre lub dostane zawalu, cala sie trzese, jest mi okropnie zimno i kreci mi sie w glowie. robilam wszystki badania serducha, a EKG chyba z 10 razy albo wiecej. I USG i Holtera i wszystko ok. To skad te dziwne "przewalania" i walenia serca, przychodza ni stad ni zowad. Ale non stop o tym mysle czy sie zarzy czy nie, czy mi zabije czy nie. Caly caly czas bezustannie, w kazdej sytuacji.Prosze pmozcie mi, lekarze mowia oczywiscie ze to nerwica, ale czy to sa rzeczywiscie objawy nerwicy-to serducho przede wszystkim??Pozdrawiam wszystkich bardzo, bardzo. Fajnie ze jest ktos kto mnie zrozumie i moze nawet pomoze
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 sie 2006, 11:54
Lokalizacja
Wrocław

przez lolo 01 paź 2006, 00:28
Sylwusia
glowa do gory!
Ja kiedys nie moglem jednego przystanka jechac autobusem do szkoly bo zaraz mi bylo duszno zawroty glowy itp.najwarzniejsze jest zrozumienie tego co Ci jest przez rodzine,a drugie Ty sama musisz ze soba walczyc!Nie badz na tyle slaba aby brac jakikolwiek tabletki,ja mysle ze sklaniajac sie do tego jestes slaba i bedzie Ci ciezko z tego wyjsc!...

Ostatnie moje wydarzenia z zycia...nie dosc ze zyje za granica co mnie bardzo dobija to stracilem nie poczete dziecko-czlowieka dobije ale wiem ze musze byc jeszcze mocny i zyc do zony! to mnie trzyma aby nie wpasc w te "gowno" choc czasami nie daje rady i jestem bezuzyteczny pare dni,ale ostatnio bardzo zadko sie to dzieje.Wiem ze sa ludzie ktorych wieksze przykrosci spotykaja w zyciu a nie tak "nerwice" w ktora czlowiek sam sie nakreca!
Proponuje CI spacerki z rodzina,duzo rozmowy z mezem!bardzo pomaga rozmowa i oczywiscie jakies zainteresowanie ;)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 wrz 2006, 09:47

Avatar użytkownika
przez Andhariel 01 paź 2006, 20:08
A u mnie to juz sam nie wiem serce napieprza cały czas mocno!! bez przerwy puls na szyji czuje cały czas badania w marcu miałem ekg wyszło troche przyspieszone ale pozniej echo serca i wszystko wporzadku ale obecnie to juz nie wyrabiam z sercem kompletnie załamka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 17:57
Lokalizacja
woj. Łódzkie

przez sylwusia-78 01 paź 2006, 20:23
Malina -74 nie załamój sie to tylko albo az nerwica.Ja tez sie bardzo boje,dzis pojechałam z rodzina do rabki i wszystko bylo w pozadku dopuki nie musialam wyjsc na schody tak latwo sie mecze od razu serce zaczyna mi mocno bic kreci mi sie w glowie robi mi sie duszno i mam takie uczucie na twarzy jak bym miala zaraz zemdlec a do tego jeszcze tak dziwnie wtedy oddycham ale jakos wyszlam doszlam do auta i zrobilam 10 przysiadow troche przeszlo ale nie calkiem.Wychodzilam juz sciezki do kilku kardiologow i wszystko jest okej i tez sie siebie pytam dlaczego wszystko ok a ja nie moge nic zrobic pobiec cieszyc sie zyciem jak normalny czlowiek bo od razu mi sie takie zeczy dzieja.Od 3 lat sie z tym uzeram i raz jest lepiej a raz gorzej.chcialabym zeby bylo tak jak dawniej ale nie jest.Niekiedy mam takie dni ze czesanie wlosow mnie meczy bylam z tym u kardiologa a on mi powiedzial ze to nerwica ale gdyby to bylo nie to to chyba juz dawno bym kipla i tyle.Pozdrawiam Cię malina cieplutko i wszystkich. :D
Nerwica to wróg Którego trzeba pokonać.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 11:49
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do