Nerwica chorobą dla inteligetnych

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

przez Krasnooka 10 paź 2008, 19:03
Byzydura.To co do tezy postawionej w temacie oczywiście.
Krasnooka
Offline

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 paź 2008, 19:38
A czemu tak uważasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez linka 10 paź 2008, 19:42
Ja bym zmieniła temat posta z :
Nerwica chorobą dla inteligetnych
na:
Nerwica chorobą dla wrażliwych.
Oczywiście ani wrażliwośc nie zależy od inteligencji ani inteligencja od wrażliwości.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 paź 2008, 21:03
Coś w tym jest. Ja jakoś w uproszczeniu to rozumiałem - właśnie jako inteligencja = myślenie = wrażliwość. Ale jasne - nie trzeba być dobrym ścisłym czy humanistycznym umysłem, albo artystą by być wrażliwym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez linka 10 paź 2008, 21:10
namiestnik, pomyśł ilu inteligentnych ludzi dąży do celu po trupach? Mając w d..... wszystko i wszystkich?
Z drugiej strony, tak jak piszesz, nie trzeba być super ekstra inteligentnym żeby umieć okazywać swoją miłość, czułość, mieć w sobie mnustwo empatii i przejmować się całym złem tego świata........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 paź 2008, 21:19
Nie no jasne - są inteligentni i wrażliwi też - którzy nie mają depresji - to mówiąc ścisłym językiem jest imho warunkiem koniecznym a nie wystarczającym. Choć ścisła logika tu mało pasuje - to raczej logika rozmyta.

Raczej nie ma ludzi w depresji którzy są tępakami - mówiąc brutalnie. Pozbawieni empatii, wrażliwości. Też nie są w depresji.

Nie zrozum mnie źle - ktoś kto ma problemy z np. liczeniem może być inteligenty na swój inny sposób. Depresja to myśli, a jak nie ma myśli to nie ma depresji. Co najwyżej zwykły smutek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez linka 10 paź 2008, 21:23
Ja doskonale rozumiem, wiem o tym, że ludzie bardzie wrażliwi i inteligentni są bardziej narażeni na nerwice czy depresje bo posiadają większą świadomość tego co się działo, co się dzieje i co może się stać.
Z nami, ze światem itd.

Najfajniej byłoby poprostu "niemyśleć"...........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

przez Misiek 11 paź 2008, 11:17
linka656 napisał(a):Najfajniej byłoby poprostu "niemyśleć"...........

Dokładnie... Szkoda tylko że się nie da... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 11 paź 2008, 15:07
Da się - ale sposoby na to są później złe dla zdrowia i przyszłości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

przez roberta m 22 lis 2009, 20:12
przeczytałam 1 wpis. tak to prawda, zadne odkrycie. inteligencja jest idealnym... podlozem do nerwicowych reakcji.
in the arms of the angel
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
22 lis 2009, 19:08

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

przez magdalenabmw 22 lis 2009, 20:49
Wg mnie człowiek głupi by tego wszystkiego nie wytrzymał. Dlatego myślę, że jesteśmy inteligentni. Bo mamy świadomość siebie.
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 22 lis 2009, 21:31
Albo nie miał wcale takich problemów z rozkminianiem co i jak. No bo jak rozkminiać gdy się rozkminiać nie umie. Jednak IMO pewne problemy, np. lęk mogą dotyczyć każdego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

przez supermarian 23 lis 2009, 10:43
O kurcze,mam wszystkie objawy które opisała koleżanka w pierwszym poście.Myślałem że to coś zupełnie normalnego(chociaż moje dołki z tego powodu niesamowicie utrudniają mi życie)i że wynika to z mojej słabej psychiki.A tutaj dowiaduje się że to nie jest normalne,i że to choroba.Można z tego jakoś wyjść???Strasznie mnie to męczy.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 paź 2009, 18:38

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 lis 2009, 19:31
Można, a nawet trzeba bo warto! Praca nad sobą to jest to co Cię czeka. I nie przejmuj się też za mocno tym co jest a co nie jest "normalne". Każdy, nawet "najbardziej normalny" ma jakiś krzywy neuron w głowie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], SCF i 36 gości

Przeskocz do