Nerwica chorobą dla inteligetnych

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: KONTROWERSYJNIE Nerwica a inteligencja

przez marmarc 04 paź 2008, 21:09
był już taki wątek: viewtopic.php?t=1366
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: KONTROWERSYJNIE Nerwica a inteligencja

Avatar użytkownika
przez ewa125 05 paź 2008, 11:48
perfekcjonizm, brak pewnosci siebie, rezygnowanie z celow po malym potknieciu, zbytnie przejmowanie sie tym co mowia inni, skupianie sie na negatywach zamiast na pozytywach, uleganie innym w swoich wyborach zyciowych, niezadowolenie z siebie (np. ze swojego wygladu), reagowanie na stres ucieczka i wycofaniem zamiast konfrontacja (a potem sie czlowiek meczy sam ze soba dlaczego nie odpowiedzial), moze tez troche nieufnosc w ludzi- te cechy ma wiele nerwicowcow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: KONTROWERSYJNIE Nerwica a inteligencja

Avatar użytkownika
przez linka 05 paź 2008, 11:53
Ja jeszcze od siebie mogę dodać, ze wybuchy agresji i kłótliwość lub wręcz przeciwnie strach przed okazywaniem emocji.....tłumienie ich w sobie ......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: KONTROWERSYJNIE Nerwica a inteligencja

Avatar użytkownika
przez carlos 05 paź 2008, 14:40
Ja powiem może na swoim przykładzie i na przykładzie mojej babci.
Ja mam zaburzenia lękowo - depresyjne. Przejmuje się tym, wmawiam sobie przeróżne rzeczy, non stop potrafie się bać i oczywiście zadawać sobie pytanie " czy to schizofrenia itp".

Moja babcia, ma chorobę ALZHEIMERA czy jak to się tam pisze i zupełnie się nawet tym nie przejmuje, miała też kiedyś nerwicę i też na to zlewała. Po prostu ona miała to gdzieś, dla niej dobry kielich wódy załatwiał całą sprawę, żyła bo żyła i przeszło. Nie przerabiała takich rzeczy jak jakieś strachy bo o tym nie czytano tak jak teraz.. Taka prawda , że im więcej sami czytamy , dokształcamy się i stajemy się bardziej "INTELIGENTNI" w tych tematach, tym bardziej potrafimy cierpieć.. Oczywiście, jeżeli jesteśmy przewrażliwieni i ciągle się boimy o swoje zdrowie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

przez Autodestrukcja 05 paź 2008, 20:56
Myslę że nerwica ,,odbywa się" na wielu poziomach. Konflikt na tle seksualnym < np. wiesio_13 wychowany przez babcię, która zasłania mu oczy przy oglądaniu filmu w którym ktoś się całuje, nagle zaczyna czuć że dojrzewa, przy czym na skutek babcinego wychowania automatycznie odczuwa poczucie winy kiedy tylko pojawiają się jakieś nieprzystojne myśli...> czy taki wiesio_13 musi być inteligentny? Nawet nie koniecznie wrażliwy. Bardziej ,,źle zkonstruowany" przez babcię.
Przy czym nerwica jako taka zawsze chyba sprowadza się do czystej fizjologii czyli objawy można zawdzięczać rozregulowaniem organizmu.
Co innego np. konflikty wewnetrzne związane z niemożnością zaakceptowania u siebie np. amoralnego zachowania w sytuacji, która tego wymaga. Takie przyczyny moim zdaniem wywołują nerwice na deczko innym poziomie.
Gorzej, że wyjść z nerwicy nie moga nawet ci zaradni i inteligentni, bo rozregulowany organizm uniemożliwia normalne poruszanie sie po świecie co tylko napędza nerwicę... tak mi się zdaje przynajmniej. Trzeba sobie chyba pomagać czysto fizycznie w tym momencie. Sport dieta magnez... samo to napędza na pesymistyczne myślenie, że człowiek sprowadza się do fizjologii... : P

^^
Autodestrukcja
Offline

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez carlos 06 paź 2008, 20:40
Myślę, że to nieco inaczej się klasyfikuje.
Na nerwicę najbardziej cierpią osoby wrażliwe i melancholicy. Mam jednego kolegę, który... Nigdy nie zastanawiał się jakoś głębiej na życiem, prowadził dosyć prosty tryb życia. Nie mówie, że był głupi, ale.. No wiecie ! Szkoła, dom , piłka , balety.Życie z dnia na dzień , zero nauki i tylko dobra zabawa. Kiedy dotknęła go nerwica, nie wiedział jak i z czym walczy.. Głupi też ma prawo zachorować. Pytanie tylko czy jest na tyle wrażliwy aby się tym przejmować czy jest na tyle ignorancki , że nie interesuje go jego własne zdrowie i nie czuje tych "kłód" pod nogami , jakie nerwica może podkładać..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez ewa125 08 paź 2008, 12:28
ja bym wlasnie chciala byc taka osoba ktora nie zastanawia sie glebiej nad zyciem, zyje praca, wyjazdami, "pilka", czymkolwiek bardzo przyziemnym. i wcale nie uwazam zeby takie osoby byly glupie bo inteligencja tu nie ma nic a nic wspolnego. nie rozmyslanie nad zyciem i nie filozofowanie wcale nie znaczy ze ktos jest mniej inteligentny! poza tym nikt nie jest z drewna i nie przejmuje sie niczym, niektorzy sprawiaja takie wrazenie bo nie widza sensu w rozgrzebywaniu tematow "zyciowych", co nie znaczy ze czasami nie nachodza ich takie mysli. a nerwicy nie da sie "zignorowac". jezeli ktos nie bedzie zwracal uwagi na swoje objawy to i tak bedzie je mial, nie znikna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

przez Misiek 08 paź 2008, 21:40
ewa125, zgadzam się z Tobą w 100% :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 paź 2008, 22:57
Tak kochani tłumaczmy sobie, że to przez inteligencję, wrażliwość, romantyczną duszę. Jest tyle osób inteligentnych, artystów i itd i nerwicy nie mają.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 paź 2008, 23:31
eligojot nikt tu nie mówi, że jedno równa się drugiemu. Mowa jest tu o tym, że to podłoże do nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

przez marmarc 09 paź 2008, 20:59
"podłoże" czyli warunek konieczny czy "podłoże" jako pożywka, która jednakże może być zastąpiona czymś innym?
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 09 paź 2008, 21:31
miałem na myśli bardziej pożywkę niż cokolwiek innego :) Głowy bym za to nie dał osobiście - ale też mam takie przeczucie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez ewa125 10 paź 2008, 16:18
eeeee tam zadne podloze. moja mama i tatus sa bardzo inteligentni a nie maja nerwicy :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Nerwica chorobą dla inteligetnych

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 paź 2008, 17:01
:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do