Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Tukaszwili 31 maja 2012, 21:52
blane, tyle razy robione EKG miałeś oraz różne inne badania, więc raczej obaw nie ma. Zawsze warto wykonać Echo i Holtera. Choć to co opisujesz wygląda na klasyczną nerwicę, ja także miałem jazdy z pulsem, czułem go wszędzie, nie mogłem nawet głowy oprzeć o rękę bo wsłuchiwałem się zaraz w moje tętno. Wizyty u psychologa mi bardzo pomogły. Co do jazdy rowerem, skoro tyle kilometrów dziennie robisz to gdybyś miał bardzo poważnie chore serce to po prostu byś już padł na zawał, a jak widzisz tak się nie stało. Podczas wysiłku zawsze serducho wali mocniej, a zrobiłem 15 kilosów to nic dziwnego.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez blane 31 maja 2012, 22:41
Tukaszwili napisał(a):blane, tyle razy robione EKG miałeś oraz różne inne badania, więc raczej obaw nie ma. Zawsze warto wykonać Echo i Holtera. Choć to co opisujesz wygląda na klasyczną nerwicę, ja także miałem jazdy z pulsem, czułem go wszędzie, nie mogłem nawet głowy oprzeć o rękę bo wsłuchiwałem się zaraz w moje tętno. Wizyty u psychologa mi bardzo pomogły. Co do jazdy rowerem, skoro tyle kilometrów dziennie robisz to gdybyś miał bardzo poważnie chore serce to po prostu byś już padł na zawał, a jak widzisz tak się nie stało. Podczas wysiłku zawsze serducho wali mocniej, a zrobiłem 15 kilosów to nic dziwnego.



masz racje, dziękuje ci bardzo za odpowiedź , a czy to że słysze bicie swojego serca w nocy jest też objawem nerwicy ?Ja od kilku lat nigdy nie spałem na lewej stronie bo zawsze słyszałem jego bicie , i gdy rano wstaje od razu wszystko uderza mi do głowy i mam mocne kołotanie serca, tak przez około 20-30sekund ... Pomimo to , trzeba to leczyć , przecież pewnego ranka moje serce może nie wytrzymać prawda? ... często mały wysiłek, wejście po schodach w domu powoduje takie kołatanie
( dodam ze wczesniej robilem tyle samo kilometrów bardzo czesto,prawie codziennie i nie mialem takiego kołotania)
wcześniejsze życiowe starcia nauczyły mnie przegrywać, ale psychika to nie kartka z niej się nie da wymazywać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 maja 2012, 14:15
Lokalizacja
Holandia Eindhoven

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Tukaszwili 01 cze 2012, 13:52
Zrób kompleksowe badania serca a będziesz wiedział czy coś Ci dolega. Ja nie jestem w stanie Cię zdiagnozować, mogę jedynie przypuszczać, że masz stany lękowe, ponieważ sam doświadczałem podobnych objawów.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Nautilus 02 cze 2012, 06:34
Nerwica jest chorobą*


Wysłano z LG-P990 z użyciem Tapatalk
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 sty 2011, 12:32
Lokalizacja
Wrocław/Oslo

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 cze 2012, 10:41
Nautilus, Nerwica jest zaburzeniem. To całe spectrum "nieprawidłowych", nieświadomych zachowań powodujących objawy w ciele i umyśle, tak po chłopsku mówiąc.
Nerwica powstaje wskutek wewnętrznych konfliktów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez blane 02 cze 2012, 13:55
Wczoraj trafiłem do szpitala... miałem robione EKG 2x. pobierano mi krew badając czy serce nie dostaje zbyt mało tlenu , nic nie wykryli , powiedzieli ze serce mam zdrowe... czy ekg jest wiarygodne , czy na pewno mnie nie spławili po prostu ? Dodam ze puls pomimo to był cały czas wysoki
wcześniejsze życiowe starcia nauczyły mnie przegrywać, ale psychika to nie kartka z niej się nie da wymazywać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 maja 2012, 14:15
Lokalizacja
Holandia Eindhoven

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Tukaszwili 07 cze 2012, 23:22
Po raz pierwszy od trzech miesięcy poczułem jakieś dziwne uczucie w sercu. Coś jakby ściąganie serce w dół, jakby zamarcie, takie /cenzura/ wie co. Ni to nie boli, ni nie powoduje bezdechu ale maksymalnie przeraża. Dwa dni temu byłem u kardiolog z Holterem, który oczywiście nic nie wykrył, pompka w 100% zdrowa. Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć. Ten jebany dyskomfort odczuwam tylko w pozycji prawie leżącej, bo głowę mam opartą wysoko o poduszkę. Film sobie oglądałem, ale teraz dupa z filmu bo nic nie zrozumiem i nie będę w stanie się skupić. Obowiązkowo zmierzyłem ciśnienie 136/82/60 bez żadnych arytmii, czyli w pełni spoko. Dwa magnezy relaks łyknąłem i Rennie w razie jakby mój problem pochodził z żołądka a takie mam podejrzenia. Czy to cholerstwo kiedyś w pełni mnie opuści? Za tydzień mam jechać do Wrocławia na mecz Polska - Czechy, przecież przy nawrocie tego syfu to będę tam jechał z pełnymi gaciami :/
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Filippo83 09 cze 2012, 23:34
Tukaszwili napisał(a):Po raz pierwszy od trzech miesięcy poczułem jakieś dziwne uczucie w sercu. Coś jakby ściąganie serce w dół, jakby zamarcie, takie /cenzura/ wie co. Ni to nie boli, ni nie powoduje bezdechu ale maksymalnie przeraża. Dwa dni temu byłem u kardiolog z Holterem, który oczywiście nic nie wykrył, pompka w 100% zdrowa. Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć. Ten jebany dyskomfort odczuwam tylko w pozycji prawie leżącej, bo głowę mam opartą wysoko o poduszkę. Film sobie oglądałem, ale teraz dupa z filmu bo nic nie zrozumiem i nie będę w stanie się skupić. Obowiązkowo zmierzyłem ciśnienie 136/82/60 bez żadnych arytmii, czyli w pełni spoko. Dwa magnezy relaks łyknąłem i Rennie w razie jakby mój problem pochodził z żołądka a takie mam podejrzenia. Czy to cholerstwo kiedyś w pełni mnie opuści? Za tydzień mam jechać do Wrocławia na mecz Polska - Czechy, przecież przy nawrocie tego syfu to będę tam jechał z pełnymi gaciami :/


Tukaszwili, trzymam kciuki. Fajnie czytać, ze jesteś zdrowy :)))) Mam nadzieję, że psychoterapia pozwoli, Abyś niebawem zebrał owoce satysfakcji w potyczce z własnymi lękami. Ja miałem fantastyczne 2 tygodnie, zero lęków jakichkolwiek pierdoł. Dziś poczułem drobne załamanie formy (wynikające w czucia wszechobecnego pulsu), trwało to kilka godzin, nałozyło się kilka spraw..taki splot emocji..ale już czuję się już prawie normalnie. Powodzenia !
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2012, 17:01
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez sercowa 15 cze 2012, 21:38
Witam mam 23 lata i od jakiegoś miesiąca kołotania serca nieznośne duszności tiki nerwowe podczas snu trzesace sie rece uczucie niepokoju i lęku nogi jak z waty czasem uczucie jakby wewnatrz organizmu cos mnie trzęsło od środka uczucie jakby kluch w gardle...pierwszy tak atak miałam juz rok temu w czerwcu ale zbagatelizowałam to a poztym jakoś zycie prywatne zmienilo sie nalepsze i przeszło teraz od jakiegos miesiaca mam wlasnie takie objawy do tego dochodzi bezsenność byłam u lekarza miałam robione ekg tsh morfologie i magnez badania wszystkie wyszły bardzo dobrze poza lekko niskim magnezem dostałam magnez i valerin max na uspokojenie..magnez biore 2 tydzien i na poczatku widzialam poprawe przez pierwsze dni dusznosci jakby mniejsze niestety jestem osoba dosc wybuchowaa i łatwo wpadam w gniew czy to normalne ze nie czuje sie jeszcze lepiej i czy faktycznie mam nerwice serce czy powinnam wykonac jeszcze jakies badania?proszę o odowiedzi to wszystko strasznie uprzykrza mi zycie nie mam siły ani energi zyciowej cierpi na tym moj zwiazek i moj syn bo mama ciagle placze ze umrze i ze juz nie da rady..prosze poradzcie mi co to moze byc aktycznie nerwica serca i czy wtedy musze brac jakies silnijesze leki na recepte?
Ostatnio edytowano 15 cze 2012, 21:45 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 cze 2012, 21:28

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Filippo83 15 cze 2012, 23:17
sercowa napisał(a):Witam mam 23 lata i od jakiegoś miesiąca kołotania serca nieznośne duszności tiki nerwowe podczas snu trzesace sie rece uczucie niepokoju i lęku nogi jak z waty czasem uczucie jakby wewnatrz organizmu cos mnie trzęsło od środka uczucie jakby kluch w gardle...pierwszy tak atak miałam juz rok temu w czerwcu ale zbagatelizowałam to a poztym jakoś zycie prywatne zmienilo sie nalepsze i przeszło teraz od jakiegos miesiaca mam wlasnie takie objawy do tego dochodzi bezsenność byłam u lekarza miałam robione ekg tsh morfologie i magnez badania wszystkie wyszły bardzo dobrze poza lekko niskim magnezem dostałam magnez i valerin max na uspokojenie..magnez biore 2 tydzien i na poczatku widzialam poprawe przez pierwsze dni dusznosci jakby mniejsze niestety jestem osoba dosc wybuchowaa i łatwo wpadam w gniew czy to normalne ze nie czuje sie jeszcze lepiej i czy faktycznie mam nerwice serce czy powinnam wykonac jeszcze jakies badania?proszę o odowiedzi to wszystko strasznie uprzykrza mi zycie nie mam siły ani energi zyciowej cierpi na tym moj zwiazek i moj syn bo mama ciagle placze ze umrze i ze juz nie da rady..prosze poradzcie mi co to moze byc aktycznie nerwica serca i czy wtedy musze brac jakies silnijesze leki na recepte?


sercowa, wszystko o czym piszesz wskazuje na nerwicę. Duszności są jednym z najczęstszych objawów. Bardzo dobrze, że wykonałaś badania, bowiem one powinny utwierdzić Cię w przekonaniu, że jesteś zupełnie zdrowa.

Ja także od momentu wybuchu mojej nerwicy (a trwa to już prawie dwa lata), wykonywałem wszelkie badania, który dawały jednoznaczny wynik - zdrowy. Odnośnie objawów i szwankującej somatyki, to przerabiałem już dosłownie wszystko i generalnie to czego doświadczyłem już mnie nie zaskakuje (nie boję się, nie wywołuje lęków). Lęki wywoływały u mnie: drętwienie rąk, paraliż nóg, bóle około mostkowe, pieczenia i drętwienia lewej strony ciała, bóle głowy, uczucia kompletnego odrealnienia, nerwicowy suchy kaszel, bóle i mrowienie w brzuchu , etc. Jednak prawie zawsze moje tętno było w normie.
Wczoraj doszedł kolejny z objawów i mam nadzieję, że niedługo go okiełznam :). Siedząc w pracy, mimowolnie sprawdzałem sobie puls- chyba gdzieś na brodzie bądź na policzku ( teraz szydzę z siebie za wynalezienie tego "znakomitego" miejsca do mierzenia pulsu), po prostu go czułem.
No i nagle przestałem go czuć i wielki strach i gonitwa myśli..lęki jeden za drugim, że serce przestaje bić. Oczywiście od razu sprawdziłem tętno - podskoczyło mi do 100-105, w spoczynku mam 50-60, więc prawie zwariowałem :). Na szczęście po czasie, zupełnie przeszło.

Aktualnie żałuję pochopnej decyzji odnośnie terapii ( zrezygnowałem po ok. roku, nie chodzę od pół roku), bo wiem ,że leki nie będą mi już potrzebne ( po 9 miesięcznym stażu) ale powrót do psychologa jest niezbędny. Po prostu swoją nerwicę "zaleczałem" i ognień lęku dalej się tli.

Pozdrawiam i powodzenia ! :)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2012, 17:01
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez sercowa 18 cze 2012, 13:04
dziękuje za odowiedz torche sie uspokoiłam ale wczoraj barzo zle sie czułam cały dzień duszności uczucie takiej trzęsawki dopiero wieczorem bylo lepiej dzis przestałam tak bardzo myslec o tej chorobie olałam ja i widze ze czuje sie lepiej nie mysle o tym ze mnie dusi w klatce itp itd poztym rano wziełam dawke uspokajajacych wiec moze i to mialo wplyw tak mysle zeby utwierdzic sie w przkonaniu ze z sercem wszystko ok moze zorbic jeszcze echo serca?przeciez ekg nie wykryje wszystkiego? najgorsze sa te leki ze to serce jest chore a nie nerwica wiec tak sie namyslam czy jest sens robic echo i moze jeszcze przeswietlenie klatki piersiowej ?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 cze 2012, 21:28

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Tukaszwili 18 cze 2012, 18:08
Filippo83, podróż jak i sam pobyt we Wrocławiu bardzo udane, zatem spełniły się Twoje przewidywania :P. Jeszcze gdyby Naszym udało się wygrać.... W trakcie wizyty miałem parę obaw o serce, ale raczej były to delikatne, chwilowe lęki, acz podczas upałów zastanawiałem się jak wytrzyma moja pikawa :p oczywiście nie stało się nic.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez sercowa 19 cze 2012, 16:18
Witam przepraszam ze znów pisze ale widze ze wy zmagacie się z nerwicą juz jakiś czas a to sa moje poczatki i chce wiedziec o tym jak najwiecej czytajc duzo postów na temat nerwicy widze ze wiekoszosc osob po alkoholu i na drugi dzien czuje sie jeszcze gorzej a u mnie jest na odwrót jak wypije nawet niewielka ilosc alkoholu czuje ze jest mi lepiej przedewszystki tak nagle odchoda dusznosci i czuje sie tak jakos lekoo...wiec gdybym nawet miala chore serce to czy alkohol by mi pomogł czy raczej pogorszył sprawe?jest jeszcze druga kwestia boje sie ze przez to iz wiem ze po alkoholu mi lepiej ze moge wpasc w jakisc nałog zeby nie nazwac tego tak ostro alkoholizem...powiedzcie mi jaka moze byc przyczyna ze po alkoholu jest mi lepiej?ktos mi powiedzial ze alkohol rozluznia i to dlatego lepiej sie czuje czy to prawda?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 cze 2012, 21:28

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez Filippo83 20 cze 2012, 23:24
sercowa napisał(a):dziękuje za odowiedz torche sie uspokoiłam ale wczoraj barzo zle sie czułam cały dzień duszności uczucie takiej trzęsawki dopiero wieczorem bylo lepiej dzis przestałam tak bardzo myslec o tej chorobie olałam ja i widze ze czuje sie lepiej nie mysle o tym ze mnie dusi w klatce itp itd poztym rano wziełam dawke uspokajajacych wiec moze i to mialo wplyw tak mysle zeby utwierdzic sie w przkonaniu ze z sercem wszystko ok moze zorbic jeszcze echo serca?przeciez ekg nie wykryje wszystkiego? najgorsze sa te leki ze to serce jest chore a nie nerwica wiec tak sie namyslam czy jest sens robic echo i moze jeszcze przeswietlenie klatki piersiowej ?


sercowa, oczywiście możesz zrobić echo i jeśli to ma Cie uspokoić, to zupełnie wystarczy. Ja zdecydowałem się na Echo, zwykłe EKG x2 , Próbę wysiłkową + liczne konsultacje kardiologiczne i lekarskie. Robienie każdego kolejnego badania, a raczej poprzedzające je lęki utwierdzały mnie tylko w przekonaniu, że mam jakaś ukrytą wadę serca i muszę wykonać kolejne badanie, bardziej precyzyjne by przekonać się jak jest na prawdę. Pokusiłem się o kupno ciśnieniomierza z wykrywaniem arytmii, w poszukiwaniu wad serca no i efekt był taki, że za każdym razem mierząc ciśnienie i puls urządzenie wskazywało chorobę serca. Oczywiście było to tożsame z chorobą białego fartucha i totalnym nakręcaniem się przed pomiarami.

Natomiast niezależnie od tego jak bardzo znerwicowana, zdenerwowana i zestresowana będziesz na jakimkolwiek profesjonalnym badaniu serca, to jeśli serce masz zdrowe, badanie zawsze wyjdzie prawidłowo ! :smile:

-- 20 cze 2012, 23:31 --

Tukaszwili napisał(a):Filippo83, podróż jak i sam pobyt we Wrocławiu bardzo udane, zatem spełniły się Twoje przewidywania :P. Jeszcze gdyby Naszym udało się wygrać.... W trakcie wizyty miałem parę obaw o serce, ale raczej były to delikatne, chwilowe lęki, acz podczas upałów zastanawiałem się jak wytrzyma moja pikawa :p oczywiście nie stało się nic.


Tukaszwili Gratulacje ! To jest właśnie zastanawiające, że u podłoża lęków pojawia się jakby lęk przed lękiem. Dotyczy to także chwilowych lęków.
Mi podczas upałów pompka zawsze mi podskakuje z pulsu 50-60 do 80-90 w spoczynku. W weekend przegrzałem się nieco bardziej na słońcu no i już miałem 100 w porywach --> stan przedzawałowy ;))
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2012, 17:01
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do