wrażliwość na zmiany pogody

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: wrażliwość na zmiany pogody

przez verdemia 06 sie 2009, 21:29
tez tak mam ze jak zimno to za zimno a jak goraco to za goraco:/ fatalnie...w tym roku w ogole beznadzieja bo chyab sobie lekoo poparzylam skore na glowie, wlosy mi garsciami wychodza. Dzis przed deszczem o malo co nie zasnelam w pracy. Jak jestem w domu zdarza mi sie przy wahaniach cisnienia (albo glukozy we krwi ale to inna sprawa;)) zasnac piec razy w ciagu dnia na 15 min.
verdemia
Offline

Re: wrażliwość na zmiany pogody

przez ewaryst7 07 sie 2009, 08:50
Kurcze..okropna jest ta nasza nadwrażliwość.Dzisiaj u nas , nie ma slońca , ale jest dziwnie parno , to mam duszności.Jakżeby nie! Przecież , do cholerki , muszą być jakies atrakcje...Inaczej nudzilabym się:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wrażliwość na zmiany pogody

przez Lili-ana 07 sie 2009, 08:57
ewaryst7 napisał(a):Fajnie jest wiedzieć , że nie tylko ja tak mam:)Nie boicie się jesieni?

właśnie ja lubię jesień :smile: kiedyś nie lubiłam bo wtedy zaczynała się szkoła... a teraz lubię bo właśnie nie jest za ciepło ani za zimno wtedy i kolory piękne są jesienią.
Najgorsza zima zdecydowanie, samopoczucie depresyjne - ale duża więkzość ludzi tak sie czuje zimą, ma gorszy nastrój, bo jest mało słońca i tak to wpływa na ludzi.
Lili-ana
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wrażliwość na zmiany pogody

przez ewaryst7 07 sie 2009, 09:06
To ty , Lilianna , masz trochę na odwrot...fajnie.Bo ja zdecydowanie -NIE!
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wrażliwość na zmiany pogody

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 18 sie 2009, 08:47
ja fatalnie odczuwam wszystkie zmiany pogody.najbardziej nie cierpie wilgoci,a najlepiej czuje sie w upalna lub mrozna pogode byle byloby sucho.kiedys chodzilam do solarium i bardzo to mi pomagalo,niestety teraz psychiatra powiedzial-nie. a najgorsze jest to ze nie znalazlam sposobu ani leku na ten przykry stan
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: wrażliwość na zmiany pogody

przez magdalenabmw 14 paź 2009, 00:28
Mnie w raz z przyjsciem jesieni nawiedzialy okrutne bole glowy.
magdalenabmw
Offline

Re: wrażliwość na zmiany pogody

przez Jablonix 15 paź 2009, 20:14
potwierdzam jesień jest najgorsza odrazu mam doły i lęki :(
Jablonix
Offline

Re: wrażliwość na zmiany pogody

przez Egon 17 paź 2009, 16:41
Nie znoszę upalnego lata (powyżej 30 stopni). Kiedy byłem dzieciakiem, w latach 70., latem temperatura oscylowała wokół 25-26 stopni. Dało się żyć i było przyjemnie ciepło. Tak mi się ciągle wydaje, ale to pewnie g... prawda, bo wtedy całymi dniami grałem z kumplami w piłkę i w d... miałem ile jest kresek na termometrze ;). Teraz jak spojrzę, że skoczyło do 30 st., mogę poczuć się źle w wyniku autosugestii. Ale nie ma w tym reguły, bo generalnie dobrze znoszę upały. Kiedy w początkach nerwicy (4 lata temu) "waliło" mnie na serce i płuca, odczuwałem to koszmarnie i stale o tym gadałem :oops:. Teraz "problem" przeniósł się na układ pokarmowy i pogoda aż tak bardzo nie łączy się z tym w mojej chorej podświadomości ;).
Jesienią myślę sobie, że podciągnę moją pracę, bo w długie wieczory nie będzie pokusy wyjścia na dwór. Czysta ułuda! Jesienią, tak jak moi przedmówcy, często czuję się źle. Zresztą mieszkając w blokach, gdzie miałbym tak bardzo wyrywać na spacer? I to mnie często stresuje - na dworze kicha, a ja zamiast podgonić sobie pracę, "topię" się w nerwicy.
Co na mnie działa? Chyba nagłe i ciągłe zmiany pogody, skoki ciśnienia i temperatury. No i ta cholerna szarzyzna, która wyziera zza okien od października do kwietnia.

Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
07 cze 2007, 23:29

wrażliwość na zmiany pogody

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 wrz 2012, 14:32
Ja też , też boli mnie głowa , mam myśli jak Akowiec w celi UB , boli mnie ręką .Leci z nosa , nikomu nie życzę .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

wrażliwość na zmiany pogody

przez rafi.zafi 27 wrz 2012, 16:12
U mnie wygląda to tak latem super jak idzie niz spada cisnienie to wtedy czuje sie spokojny i taki apatyczny ,flegmatyczny . Natomiast najgorzej jest zima jak swieci słonce i jest mróz wtedy jestem rozdrazniony i nie wiem co ze soba zrobic.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 maja 2011, 16:03

wrażliwość na zmiany pogody

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 wrz 2012, 10:39
A ja wolę , jak jest 14 stopni,niż 34 stopnie .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

wrażliwość na zmiany pogody

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 wrz 2012, 07:27
Ja znowu najgorzej czuję się latem.Zawsze dopada mnie wtedy spadek formy.Jeśli chodzi o jesien,to czuję się wtedy w miarę,pomimo tego,że za jesienią jako porą roku nie przepadam.Nawet zima nie jest aż taka straszna.Najlepiej czuję się wiosną,ale nie wtedy,kiedy już jest gorąco tylko w momencie,kiedy można już wychodzić bez kurtek,ale jeszcze nie w krótkim rękawie.Mam wrażenie,że wszystko budzi się do życia i jakoś pozytywnie to na mnie działa ;)Oczywiście raptowne zmiany pogody odczuwam i to w sposób niekorzystny,ale to chyba dość powszechne...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

wrażliwość na zmiany pogody

Avatar użytkownika
przez slow motion 29 wrz 2012, 07:58
Odczuwam i to bardzo. Jestem niskociśnieniowcem, więc pochmurna jesień jest dla mnie koszmarem. Czasem ciężka jest mi wyjść z łóżka czy do końca otworzyć oczy.
Aby było zabawniej nie znoszę również "ostrego" słońca i bezchmurnego nieba, a co za tym idzie przesadnych upałów.
Idealna pora roku to wiosna :105: tak jak napisała Lilith, wszystko budzi się do życia i to dodaje mi energii. Maksymalna temperatura 22 stopnie.
Kocham również zimę, ale taką biała ze śniegiem. Wszystkie brudy zostają przykryte białą pierzynką, a w powietrzu czuć magię.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

wrażliwość na zmiany pogody

przez kafka 29 wrz 2012, 08:03
Ja nie lubię skrajnych temperatur i warunków pogodowych.
Idealna pogoda to 20stopni i lekkie słońce.
kafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do