drapanie zmian skornych

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Co zrobić, żeby nie zdrapywać strupków?

przez Amy Lee 25 maja 2008, 19:44
Poważnie się pytam :?

Na ramionach i czole zawsze się znajdzie coś do skubania i ciekawam, kiedy w najbliższym czasie włożę bluzkę na ramiączkach bez malowania się podkładem :roll:

Jakaś metoda? Naparstki sobie na palce powkładać?
Amy Lee
Offline

Re: Co zrobić, żeby nie zdrapywać strupków?

Avatar użytkownika
przez whisper 25 maja 2008, 20:58
Widzę, że nie tylko ja mam ten sam problem, u mnie najgorsze są plecy :/. Dokładnie ciepło się robi, a tu wstyd bluzke na ramiączkach ubrać. Cóż, ja nie drapię się wtedy, gdy mam zajęte ręce albo jak mnie ktoś upomni (rodzice). Trudno z tym walczyć fakt, ale wierzę, że da się pokonać. Trzeba się zacząć pilnować i upominać. Ja jeszcze nie zaczęłam...
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Co zrobić, żeby nie zdrapywać strupków?

przez prosty 25 maja 2008, 21:07
oj zdrza się i mi, prawdę mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawiałem, - jet co to drapałem- po dumam
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

drapanie zmian skornych

przez Tamara 10 cze 2008, 12:29
Drodzy forumowicze,

od lat w mojej pracy klinicznej zamierzam się za to zabrać, ale coś mnie powstrzymywało, bo być może nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak to jest powszechny problem. Dużo mówi się juz o autoagresji pod postacią cięcia się i zdawania sobie poważnych ran. Jednak mało kto wspomina o tym, że zwyczajne, notoryczne rozdrapywanie pryszczy tez może być formą autoagresji. idzie się do dermatologa, on zapisze jakieś maści i tyle. POdzcas gdy mi wydaje się, że to jest forma rozładowywania napięcia, radzenia sobie ze stresem, z lękiem.....Co o tym myslicie. Zastanawiam się czy w mojej poradni e-psychologowie.pl nie umieścić takiej oferty. Ludzie się wstydzą o tym mówić, w dodatku to ich oszpeca. Może taki kontakt by ich (WAS) zachęcił. Dodam, że kiedyś sama coś takiego robiłam - ja akurat dłubałam skórki od paznokci i to czesto do krwi. wiec myśle, że rozumiem ten problem.

Co o tym myślicie???
Tamara Miś-Szczechura
www.e-psychologowie.pl
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 10:50

Re: drapanie zmian skornych

przez madzia26 10 cze 2008, 13:34
myśle że jest to dość poważny problem który trapi wielu ludzi osobiście znałam osobe która po prostu się drapie po nogach i rękach widać ślady po podrapaniu,moim problemem jest obgryzanie paznokci nie potrafie z tym walczyć jak się tylko zdenerwuje albo przeżywam jakomś stresową sytuacje zaraz obgryzam...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: drapanie zmian skornych

przez Amy Lee 10 cze 2008, 18:19
Ja założyłam o tym temat w nerwicy natręctw...

Chętnie bym się przyłączyła do takich badań.

Od początku lipca powinnam być do dyspozycji.
Amy Lee
Offline

Re: drapanie zmian skornych

Avatar użytkownika
przez cassis 12 cze 2008, 11:15
a więc potwierdzają się moje przypuszczenia :smile:
ja namietnie drapię wszelkie syfki i strupki, jakie znajdę u siebie
zauważyłam że tym intensywniej, im gorszy mam okres w życiu
cholera, nie mogę z tym skończyć - przeciez zdaję sobie sprawę że lepiej to wygląda i szybciej się zagoi jeżeli nie bedzie się tego ruszać, ale ja nie mogę się po prostu powstrzymać...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Re: drapanie zmian skornych

przez Tamara 13 cze 2008, 12:15
na zachodzie popularna jest dziedzina medycyny czy psychologii nazywana psychodermatologią. U nas nikt się tym nie zajmuje - co najwyżej dermatolodzy zajmują się poprawą stanu skóry. Ja myślę, że to taka sama redukcja emocji trudnych jak w typowej autoagresji- złości? lęku? poczucia winy? W dodatku dochodzi wstyd, jak juz się to zrobi - bo to jest jak trans - utrata kontroli w pewnym sensie......
Tamara Miś-Szczechura
www.e-psychologowie.pl
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 10:50

Re: drapanie zmian skornych

przez Amy Lee 13 cze 2008, 22:54
cassis napisał(a):zauważyłam że tym intensywniej, im gorszy mam okres w życiu

Wiadomo... dlatego jestem skłonna o tym podyskutować dopiero po sesji egzaminacyjnej :oops:
Amy Lee
Offline

Re: drapanie zmian skornych

przez yeti 14 cze 2008, 01:44
no to ja moge do Waszego grona dołączyć, mam ten sam problem, musze rozdrapać wszystko co mi wyskoczy, obgryzanie paznokci też mnie nie ominęło, od najmłodszych lat obgryzam:/
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Re: drapanie zmian skornych

przez mariusz123567 15 cze 2008, 00:21
ja mam atopowe zapalenie skory i drapanie to po prostu "ahh swedzi usmiezy bol" ale i tak sie drapac chce wiecej :) znaczy sie opisuje przypadek sprzed kilku lat
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Re: drapanie zmian skornych

przez Amy Lee 17 cze 2008, 18:34
Polina napisał(a):co dalej? jak tu się nie skubnąć?

Jak sie dowiem, to dam znać :? :? :?
Amy Lee
Offline

Re: drapanie zmian skornych

przez Tamara 19 cze 2008, 18:33
jeżeli skubanie i drapanie traktować jak natręctwa, to trzeba by zastosować też i takie sposoby jak przy natręctwach - tzw fefocusing - zmiana toru uwagi - trzeba wytrzymać 5 sekund i chęć powinna się oddalić. Ale moim daniem przede wszystkim trzeba u siebie zauważyć kiedy zaczyna się to robić, co to wywołuje, czy to jest sposób radzenia sobie ze smutkiem, czy ze złością czy może już nawyk. W zależności od tego, różne będą drogi przeciwdziałania. Jak to jest u Was?
Tamara Miś-Szczechura
www.e-psychologowie.pl
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 10:50

Re: drapanie zmian skornych

Avatar użytkownika
przez milenka 19 cze 2008, 23:01
A więc nie tylko ja mam ten problem :( U mnie to już po prostu masakra drapię nawet najmniejsze krosteczki i mam blizny na ciele i twarzy :( Nie mogę sie opanować jak tylko widzę coś do zdrapania to nie zastanawiam się ani chwili. Tak samo mam z paznokciami i... brwiami! Jak tylko widzę jakiś włosek nie na swoim miejscu to od razu wyrywam...

Tamara napisał(a):trzeba u siebie zauważyć kiedy zaczyna się to robić, co to wywołuje


U mnie chęć drapania wywołuje sam widok krosty! Nie ma znaczenia czy jestem smutna czy nie... codziennie rano staję przed lustrem i "likwiduję" wszystko co się da.
Jak się pozbyć tego nawyku??? :cry:
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do