Jak było ze mną a jak jest

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez ToMeK 77 19 cze 2008, 17:13
Tak jest, w takim zakresie norm ma te wyniki:)

Ale co do tego sodu to mój wynik to 144,69 a norma to: min 133 a max.145
potas--------------- 4.01---------------min 3.50 max 5.10

Magnezu i wapna nie brałem jakies 24 h przed badaniami

Mrowienie ustało czasem troszkę da o sobie znać ciesze sie tylko ze to nie nerki zrobie tylko usg jamy brzusznej, jak wszystko będzie dobrze to dalej łykam magnez + wapno+2 banany dziennie:)
Wczoraj wieczorem troszkę mną poszarpała nerwica gdzieś tam w środku , ale to z tego ze sie zdenerwowałem i zmęczony byłem.

Mam jeszcze jedno pytanie chodzi o węglowodany pracuje fizycznie i zauważyłem ze jak sie zmęcze to jest mi gorzej, czym najlepiej po wysiłku je uzupełniać.
W sumie to ta nerwica to jak sobie przypominam to pokazała swoje oblicze sie jak zacząłem chodzić na siłownie tu wysiłek a nie dostarczałem odpowiednich składników bo nie jadam surówek i mam za swoje:)
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
16 maja 2007, 12:52

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez tomakin 19 cze 2008, 22:10
No właśnie przypuszczam, że jednocześnie wypłukałeś wysiłkiem sole mineralne (z potem), do tego wypompowałeś się z węglowodanów - a to one odżywiają mózg, w efekcie komórki nerwowe zaczęły głodować.

Uzupełniać najlepiej owocami, dieta owocowo - warzywna to ostatnio typowa dieta dla sportowców, więc i pracownicy fizyczni powinni na niej dobrze funkcjonować. Do tego pieczywo - razowe z małą zawartością mąki żytniej (albo w ogóle bez niej), przy okazji ono zawiera od cholera witamin i soli mineralnych których zazwyczaj w diecie współczesnego człowieka brakuje (m.in. ten nieszczęsny magnez).

Uważaj z tymi nerkami, jeśli masz jakąś ukrytą, przewlekłą niewydolność to takie dodawanie na siłę minerałów może zrobić kuku. I sól, wypłucz sól z organizmu, masz jej o wiele za dużo - to baaardzo obciąża nerki. Nie piłeś przypadkiem jakiś napoi "dla sportowców" z sodem?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez ToMeK 77 21 cze 2008, 18:09
Nie nic nie piłem dla sportowców, a czym najlepiej wypłukać sól??
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
16 maja 2007, 12:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez tomakin 21 cze 2008, 20:25
po prostu nie jeść jej - nie solić, nie używać przypraw z solą. Człowiek to w zasadzie taka nieco wyłysiała małpa. Z punktu widzenia dietetyki niczym się od małp nie różnimy. Małpy w ogóle nie używają soli, przez całe życie ani miligrama.

A o tym, jakie efekty wywołuje wywalenie z diety soli i uzupełnienie potasu (plus włączenie do posiłków enzymów oksydacyjnych, obecnych tylko w surowych owocach i warzywach), możesz poczytać googlując za "max gerson"
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez ToMeK 77 30 cze 2008, 23:59
Było fajnie ale piatek , sobota impreza i alkohol, dzis byłem bardzo słaby i dosc stresujący dzien:( i niestety dusznośc i poszedł w ruch afobam, kurde a juz mi tak dobrze było od 2 tyg 0 objawów.
Czy to zbieg okoliczności?? czy za duzo alkoholu, nie ukrywam nie skonczyło sie na 2 kieliszkach.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
16 maja 2007, 12:52

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez tomakin 01 lip 2008, 00:18
organizm ciągle Ci się regeneruje, więc alkohol raczej nie jest dobrym rozwiązaniem.

Ale ale, skoro masz taką nadwrażliwość na alkohol.... jak u Ciebie było (a jak jest) z układem pokarmowym? Nie ma czasem takiego ciągłego "przelewania" się w jelitach, rozwolnień, ogólnie - objawów nadmiernego rozwoju grzybków? Takie coś leczy się fenomenalnie prosto, dosłownie w tydzień. Podstawa to wzmocnienie odporności (w tym dużą rolę odgrywa magnez),.więc jeśli to to, wyjaśniło by się skąd taka znaczna poprawa.

Problemów ze skórą głowy nie ma, silnego łupieżu? Nalotu na języku?

Tak czy tak - gratuluję, 2 tygodnie kompletnie bez objawów. Można to chyba uznać za pełne wyleczenie - bez żadnych psychoterapii czy psychotropów :D Gdyby jeszcze dodać do terapii parę dodatkowych elementów, takich jak uzupełnianie poziomu cynku, pierwiastków śladowych, kontrola stanu krwi, regulacja stosunku sodu do potasu - pewnie nawet te parę kielichów nie odnowiłoby problemów.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez Misiek 01 lip 2008, 00:54
tomakin, czytałem Twoją stronkę... i jestem pełen podziwu i nadzieji.

Już mam MGB6, sok pomidorowy w lodówce, witamine B, wapń i od jutra rana zaczynam kuracje :)

Moja dotychczasowa dieta polegała głównie na mięsie, cherbacie, białym chlebie i ogólnie prawie wogóle nie jadłem warzyw, owoców...

Muszę przyznać że Twoja stronka otworzyła mi oczy... i chyba przyszedł czas na zmianę sposobu odżywiania...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez tomakin 01 lip 2008, 02:41
Misiek, pozostawaj w kontakcie - bywam na tym forum, czytam privy, czytam niektóre tematy, więc pewnie zobaczę jakbyś coś pisał. Nerwica o podłożu somatycznym (wywołanym czynnikami nie - psychologicznymi) może mieć naprawdę bardzo, bardzo wiele przyczyn, magnez to najczęstsza z nich - ale nie jedyna. Wcale nie jest powiedziane, że akurat on pomoże. Jakby solidnej poprawy nie było, warto przyjrzeć się bliżej Twojemu organizmowi. Tak czy tak, niczym nie ryzykujesz, co najwyżej będziesz po prostu zdrowszym nerwicowcem.

Tomkowi77 udało się, jak widać, u niego magnez był strzałem w dziesiątkę, niemal kompletnie go z nerwicy wyleczył - brakuje mu zapewne paru tygodni, żeby ostatecznie organizm tym pierwiastkiem nasycić. Jeszcze parę razy pewnie się u niego nerwica odezwie, ale nie więcej.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez Misiek 01 lip 2008, 13:06
tomakin, dzięki. Jakbym czegoś nie wiedział czy coś to będe pisać....
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez ToMeK 77 01 lip 2008, 14:13
tomakin, nie bardzo rozumiem "objawów nadmiernego rozwoju grzybków"
ale przelewa mi sie czasem i mam wzdęcia.
Dzis troszke rano nic mi sie nie chciało (podoba mi sie okreslenie wyładowanych baterii) ale juz jest OK:D
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
16 maja 2007, 12:52

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez tomakin 01 lip 2008, 17:45
tomek77, poczytaj w necie o objawach nadmiernego rozwoju candida - od razu mówię, ze 90% informacji które znajdziesz to "straszaki" nie mające nic wspólnego z prawdą, które są napisane po to, żebyś kupił jakiś cudowny lek na grzybicę :D Ale 10% informacji jest prawdziwa, spotkałem się z ludźmi którzy byli zatruci nadmiernym rozwojem grzybków.

Skóra głowy jest tu dobrym wskaźnikiem, jeśli jest grzybków za dużo w organizmie, będą też atakować głowę i powstanie dość silny łupież łojotokowy. Leczy się jak pisałem fenomenalnie prosto, w tydzień góra dwa.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez ToMeK 77 01 lip 2008, 19:57
tomakin, to raczej mnie nie dotyczy nie mam łupieżu:P
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
16 maja 2007, 12:52

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez lex 01 lip 2008, 20:07
Witam.
Chciałbym polecic stronke tomakina, bo wlasnie jestem po 1,5 tyg kuracji zalecanej przez niego i naprawde moge powiedziec ze bylo ze mna ciezko.Mialem nerwice lekowa straszna,a teraz juz po 1,5 tyg jest o wiele lepiej, atakow juz prawie nie mam,a jak juz to delikatne bardzo.A to dopiero 1,5tyg:D. Naprawde sprobojcie co wam szkodzi, to mi uratowalo zdrowie!!
lex
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 mar 2008, 12:07

Re: Jak było ze mną a jak jest

przez tomakin 01 lip 2008, 20:11
yo, kolejny uratowany :D

Teraz tylko odstawienie leków - to może być problem...

ps. to jest właśnie ten przypadek "ozdrowienia" po 3 dniach terapii :P
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do