Czy na zawsze zostaną we mnie te nerwy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy na zawsze zostaną we mnie te nerwy

przez ja850 20 maja 2008, 15:30
..........
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 lut 2008, 16:33

Re: Czy na zawsze zostaną we mnie te nerwy

Avatar użytkownika
przez kitty341 20 maja 2008, 19:49
nie wiem, mam nadzieje jednak ze nie... i ze ze mnie tez sobie odleca!!:)
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy na zawsze zostaną we mnie te nerwy

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 maja 2008, 19:54
A ja jestem pewna ze zostane z tym krzyzem do konca zycia , i nic tego nie odmieni ...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy na zawsze zostaną we mnie te nerwy

Avatar użytkownika
przez katie124 20 maja 2008, 19:59
A ja myślę, że to zależy tylko od nas i od naszej pracy nad sobą. Zamierzam walczyć i wygrać, zapanować nad nimi, żeby nigdy więcej do mnie nie wróciły. Myślę, że jeśli się nie poddacie i coś zaczniecie z tym robić i przede wszystkim wierzyć, że kiedyś przyjdzie taki dzień, że będziecie się z tego śmiać, to oddejdą te okropne nerwy w niepamięć. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Czy na zawsze zostaną we mnie te nerwy

przez vesna84 21 maja 2008, 09:33
nerwica to przyczajony tygrys i ukryty smok..niestety... żeruje na naszym szczęściu:(
i niech zawsze hip-hop jak kawa na nogi mnie stawia:)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 kwi 2008, 09:44

Re: Czy na zawsze zostaną we mnie te nerwy

przez Harper 21 maja 2008, 10:28
Nerwica to nasz najlepszy przyjaciel. Dzięki niej się rozwijamy i szukamy. Dzięki niej sięgamy tkwiących głęboko w nas problemów, żeby je rozwiązać. Ona daje nam sygnał, kiedy w naszym życiu coś jest "nie tak". Nauczmy się jej słuchać i rozpoznawać sygnały, które nam daje. Przestańmy się jej bać, bo w tym tkwi cały problem.
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do