strach przed opinia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

strach przed opinia

przez kubus_1984 16 maja 2008, 00:37
podejrzewam cos takiego u swojej dziewczyny, czy jest ktos kto sie na tym zna?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 maja 2008, 00:23

Re: strach przed opinia

przez kubus_1984 16 maja 2008, 00:59
opowiem, prosze o odpowiedz. znamy sie dwa lata, ona jest przez ten czas z innym, widzialem w niej wielkie szczesci bo i sama o tym opowiadala gdy sie poznalismy. tamten w ogole o nia nie dbal, niekiesy ponizal ze jest taka i taka, dogryzal, straszyl ze uprzykrzy jej zycie badz cos zrobi sobie lub niej bala sie od niego odejsc choc chciala sie zwiazac ze mna. zawsze tlumaczyla ze jesli on sie o nas dowie wszystko sie skonczy, mysle ze bala sie jego ale i czesto wspomina tez o tym ze ludzie ja zjedza, zle o niej pomysla, ze nie dadza jej zyc. ona mieszka w mniejszym miescie niz ja. boi sie tez reakcji swojej mamy, choc chciala jej o mnie powiedziec, zawsze ma blokade, nawet jesli sie przelamie, zaraz zaprzecza. tak samo ostatnio. bylo miedzy nami super wspolne plany, mowila ze nic sie nie stanie, ze wie co dla niej znacze i sie nie odwroci...bo niegdys tak bylo, mowila ze mnie nie zostawi i ze nie dojdzie do zareczyn miedzy nimi mowiac o tym bardzo rozsadnie ale byla miedzy nimi rozmowa, odczula presje mamy i sie stalo. jak wspominalem, bylo tu cudownia, jej zwiazek tam sie walil, uciekala do mnie, zrobila sobie tam przerwe, powiedziala mu ze slubu nie bedzie i stalo sie... okazalo sie ze wie o nas, zadzwonil do jej mamy i o wszystkim powiedzial... mimo tego ze zapewniala mnie o uczuciach i mowila ze tam juz nic nie ma,ze to nie to a moze tylko przyzwyczajenie, powiedziala mu tak. dowiedzial sie i on i jej mama, tego sie najbardziej bala :(, mysle ze ucieka w latwiejsza teraz sytuACJE ALE I SAMA SIE ZMUSZA CIAGLE MOWIAC ZE TEK MUSI BYC I JUZ NIE MA WYJSCIA BO MAMA PRZEZYWA I nie bedxie w stanie jej powiedzec. zalozyla i juz jest pewna ze mama tego nie zrozumie. wiem od jej przyjaciol ze to decyzja ze wzgledu na mame bo go nie kocha i wszyscy jednoczesnie mowia ze ja skrzywdzi, takze ci co ja znaja... nie myslalem o tym tak ale zazywa abofam od jakiegos czasu, mowila ze na sen, odradzalem myslac ze kazde tabletki nie sa najlepsze. wiem ze siega po nie przy stresujacej sytuacji, mysle ze obecnie nawet nie probuje zasypiac normalnie :( boje sie ze sie uzalezni :( a pozytalem troche, mysle ze moga miec i inny wplyw na nia :( prosze pomozcie. powiedzcie czy jedno i drugie sie z soba wiaze. sieganie po te tabletki i ten strach, ja mysle ze jest jednak wyjscie i ze mama tez by zrozumiala bo komu zalezy na szczesciu orki jak nie matce...:( czy moze sie zmuszac niejako myslac ze to jedyne wyjscie, podjac taka decyzje odczuwajac ich presje ale i wiedzac juz wczesniej ze jesli cos wyjdzie na jaw, ta sytuacja bedzie dla niej ciezka? boi sie opinii otoczenia, tlumacze ze o jej zycie i ona ma byc szczesliwa ale bez skutku... w wakacje jest zaplanowany slub. prose o pomoc. pwinienem cos zrobic, pogadac z jej mama? wszyscy jej sie dziwia, ja probuje zrozumiec. bardzo ja kocham, martwie sie, bliskiego ma tylko mnie i wiem ze nikt jej nie pomoze jesli bedzie trzeba...:( jedni sie odwrocili, a innym ni nie powiedziala, tez z obawy przed opinia, nawet tym ktozy wiedzieli wolala nie mowic calej prawdy z tego samego wzgledu...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 maja 2008, 00:23

Re: strach przed opinia

przez kubus_1984 16 maja 2008, 01:00
opowiem, prosze o odpowiedz. znamy sie dwa lata, ona jest przez ten czas z innym, widzialem w niej wielkie szczesci bo i sama o tym opowiadala gdy sie poznalismy. tamten w ogole o nia nie dbal, niekiesy ponizal ze jest taka i taka, dogryzal, straszyl ze uprzykrzy jej zycie badz cos zrobi sobie lub niej bala sie od niego odejsc choc chciala sie zwiazac ze mna. zawsze tlumaczyla ze jesli on sie o nas dowie wszystko sie skonczy, mysle ze bala sie jego ale i czesto wspomina tez o tym ze ludzie ja zjedza, zle o niej pomysla, ze nie dadza jej zyc. ona mieszka w mniejszym miescie niz ja. boi sie tez reakcji swojej mamy, choc chciala jej o mnie powiedziec, zawsze ma blokade, nawet jesli sie przelamie, zaraz zaprzecza. tak samo ostatnio. bylo miedzy nami super wspolne plany, mowila ze nic sie nie stanie, ze wie co dla niej znacze i sie nie odwroci...bo niegdys tak bylo, mowila ze mnie nie zostawi i ze nie dojdzie do zareczyn miedzy nimi mowiac o tym bardzo rozsadnie ale byla miedzy nimi rozmowa, odczula presje mamy i sie stalo. jak wspominalem, bylo tu cudownia, jej zwiazek tam sie walil, uciekala do mnie, zrobila sobie tam przerwe, powiedziala mu ze slubu nie bedzie i stalo sie... okazalo sie ze wie o nas, zadzwonil do jej mamy i o wszystkim powiedzial... mimo tego ze zapewniala mnie o uczuciach i mowila ze tam juz nic nie ma,ze to nie to a moze tylko przyzwyczajenie, powiedziala mu tak. dowiedzial sie i on i jej mama, tego sie najbardziej bala :(, mysle ze ucieka w latwiejsza teraz sytuACJE ALE I SAMA SIE ZMUSZA CIAGLE MOWIAC ZE TEK MUSI BYC I JUZ NIE MA WYJSCIA BO MAMA PRZEZYWA I nie bedxie w stanie jej powiedzec. zalozyla i juz jest pewna ze mama tego nie zrozumie. wiem od jej przyjaciol ze to decyzja ze wzgledu na mame bo go nie kocha i wszyscy jednoczesnie mowia ze ja skrzywdzi, takze ci co ja znaja... nie myslalem o tym tak ale zazywa abofam od jakiegos czasu, mowila ze na sen, odradzalem myslac ze kazde tabletki nie sa najlepsze. wiem ze siega po nie przy stresujacej sytuacji, mysle ze obecnie nawet nie probuje zasypiac normalnie :( boje sie ze sie uzalezni :( a pozytalem troche, mysle ze moga miec i inny wplyw na nia :( prosze pomozcie. powiedzcie czy jedno i drugie sie z soba wiaze. sieganie po te tabletki i ten strach, ja mysle ze jest jednak wyjscie i ze mama tez by zrozumiala bo komu zalezy na szczesciu corki jak nie matce...:( czy moze sie zmuszac niejako myslac ze to jedyne wyjscie, podjac taka decyzje odczuwajac ich presje ale i wiedzac juz wczesniej ze jesli cos wyjdzie na jaw, ta sytuacja bedzie dla niej ciezka? boi sie opinii otoczenia, tlumacze ze o jej zycie i ona ma byc szczesliwa ale bez skutku... w wakacje jest zaplanowany slub. prose o pomoc. pwinienem cos zrobic, pogadac z jej mama? wszyscy jej sie dziwia, ja probuje zrozumiec. bardzo ja kocham, martwie sie, bliskiego ma tylko mnie i wiem ze nikt jej nie pomoze jesli bedzie trzeba...:( jedni sie odwrocili, a innym ni nie powiedziala, tez z obawy przed opinia, nawet tym ktozy wiedzieli wolala nie mowic calej prawdy z tego samego wzgledu...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 maja 2008, 00:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: strach przed opinia

przez kubus_1984 16 maja 2008, 01:05
staram sie to strescic, ciezko opowiedziec ze szczegolami kolejne sytuacje. w kazdym razie, choc w normalne spokojne dni gdy o tym rozmawiamy ze bedziemy razem, mysli racjonalnie, ocenia i nas i ich, znalizuje sytuacje. gdy cos sie dzieje i jest jej ciezko, zapomina o tym co mowila, nie da sie jej wytlumaczyc i ucieka w ta strone ktorej sie przeciwstawiala. do tego te tabletki :(... jesli ktos sie na tym zna prosze o pomoc
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 maja 2008, 00:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do