Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez Magdaa 19 maja 2010, 11:04
Isabella- tokofobia to strach przed ciążą, porodem itp. Ja odczuwam strach przed ciążą i porodem. Ale moja wola chęci posiadania dziecka jest silniejsza od tego strachu.
Natomiast Ty co chwilę w swoich postach narzekasz że tematy ciąży i porodu strasznie Cię wkurzają- ale jesteśmy w temacie ciąży i porodu. To po co czytasz i nerwy szargasz? Narzekasz że Cię to wkurza to nie czytaj. Proste :?

I że jak, że mam iść na dobramama.pl bo mam inne poglądy niż Ty? No dobre sobie :roll:
Jeszcze raz apeluję o rozwagę i nie wyzywanie ludzi od dojnych krów, matek wariatek i matek teresek- ja się czuję urażona takimi słowami. Nie jestem i nie będę dojną krową i sobie wypraszam.
Magdaa
Offline

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez isabella_28 19 maja 2010, 13:06
Nie uważasz że to trochę niegrzeczne słownictwo jak na 'dojrzałą 28 letnią kobietę' ? Czy ja Ciebie nazywam zimną babą albo znieczulicą tylko dlatego że nie chcesz mieć dzieci? Nie

Niezwykle mi przykro,ze urazilam tak,, rozsadna'' ,grzeczna dziewczynke.Nie zycze sobie uwag odnosnie mojego zachowania bo jestes troszke za mlodziutka na to.Nie sadzisz?Pouczac mozesz sobie chlopaka.
No jasne że jej, ja jedynie wyrażam swoje zdanie i mogę się cieszyć że mnie mama nie pozbawiła cudu jakim jest mleko matki. Ale mniejsza z tym... Każdy robi co uważa za słuszne
Krew mnie zalewa jak to czytam.To jakas chora propaganda!!Nalezycie do sekty?Za duzo ,,tv sniadaniowej'' ogladalo sie:D Czyli gdyby Twoja Matka pozbawila Ciebie tego ,,cudu'' ludzkiego mleka bylaby gorsza?Ciekawe co bys wtedy napisala.Winilabys ja za to,ze ,,cycka'' ssac nie moglas.Ojej rzeczywiscie jakby innych tragedii nie bylo.Smiechu warte.Napisz na jej nagrobku,ze dala Ci taka mozliwosc wzrostu na ludzim mleku.Jestem w postach brutalna ,szczera ,a nie zaklamana domniemana tolerancja.
Ide stad bo niedobrze mi sie robi na te Twoje,,slodkosci''
Szkoda czasu na fanatyczki.

[Dodane po edycji:]

zebrak_nadziei,
Mnie nikt ne ma prawa naciskac.Zyje po swojemu ,a nie wedle innych.Wspolczuje Ci,ze wogole tak rozumujesz.
isabella_28
Offline

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez Magdaa 19 maja 2010, 13:17
isabella_28 napisał(a):Nie uważasz że to trochę niegrzeczne słownictwo jak na 'dojrzałą 28 letnią kobietę' ? Czy ja Ciebie nazywam zimną babą albo znieczulicą tylko dlatego że nie chcesz mieć dzieci? Nie

Nie jestem ślepa. Naprawdę :roll:

isabella_28 napisał(a):Niezwykle mi przykro,ze urazilam tak,, rozsadna'' ,grzeczna dziewczynke.Nie zycze sobie uwag odnosnie mojego zachowania bo jestes troszke za mlodziutka na to.Nie sadzisz?Pouczac mozesz sobie chlopaka.

Od mojego chłopaka to się... odczep. Nie uważam abym była za młodziutka na to, aby móc wyrazić swoją opinię. Naprawdę uważasz, że jak jestem od Ciebie młodsza to nie mam prawa mieć swojego zdania? Ja nie mam 9 lat. Mam 21. Myślisz że 21 latka jest głupsza od 28 latki? Mhmy...
Twojego zachowania się nie czepiam, jedynie tego że mnie i inne dziewczyny obrażasz. Można wyrazić swoją opinię kulturalnie, niekoniecznie jadąc po ludziach którzy myślą inaczej niż Ty.

isabella_28 napisał(a):Krew mnie zalewa jak to czytam.To jakas chora propaganda!!Nalezycie do sekty?Za duzo ,,tv sniadaniowej'' ogladalo sie:D Czyli gdyby Twoja Matka pozbawila Ciebie tego ,,cudu'' ludzkiego mleka bylaby gorsza?Ciekawe co bys wtedy napisala.Winilabys ja za to,ze ,,cycka'' ssac nie moglas.Ojej rzeczywiscie jakby innych tragedii nie bylo.Smiechu warte.Napisz na jej nagrobku,ze dala Ci taka mozliwosc wzrostu na ludzim mleku.Jestem w postach brutalna ,szczera ,a nie zaklamana domniemana tolerancja.
Ide stad bo niedobrze mi sie robi na te Twoje,,slodkosci''
Szkoda czasu na fanatyczki.

Bez odbioru. Płakać nie będę. Nie będę też pisać na Ciebie nic złego- sama sobie wystawiasz opinię takimi zwrotami do innych ludzi :? I lepiej zastanów się, co Tobie napisze Twoje dziecko na nagrobku, moją Mamę zostaw w spokoju, bo myślę że można mi jej tylko zazdrościć.
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez isabella_28 19 maja 2010, 13:23
O to by bylo trzeba spytac ja:)Wczesniej wyzywalas.Czytalam.Jedna wielka obluda Magdo:)

[Dodane po edycji:]

Ooops to mialbyc ostatni post,ale nie moglam sie powstrzymac bo jestes tak irytujaca:))) Mimo tego ,,goraco'' sciskam:)
isabella_28
Offline

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

Avatar użytkownika
przez linka 19 maja 2010, 19:37
Magdaa, prawie każda kobieta boi się porodu i ciąży a różnica między strachem a tokofobią to jest przepaść.
Ty mimo wszystko pewnie zajdziesz w ciążę, będziesz karmić nawet i do 4 roku życia jak chcesz, zaś kobieta cierpiąca na tokofobię nie dopuści po ciąży, jeśli się nie wyleczy z tej fobii nigdy świadomie nie zajdzie w ciążę, nie dopuści do wpadki itd. Więc wybacz jeśli to powiem, ale wrzucanie w tym temacie ludziom, że nie chcą karmić piersią przez swój egoizm jest z lekka dziwne.

To tak jakbyś uświadamiała komuś z Kynofobią, że psa powinno się karmić tylko markową karmą - a i owszem, ale co z tego skoro ta osoba nie zamierza mieć nawet psa.......bo się go panicznie boi....

No i jak napisałam lepiej dla dziecka butla z mlekiem modyfikowanym+ szczęśliwa mama niż - matka która czuje wstręt, strach, dyskomfort na myśl o karmieniu piersią, jest spięta w trakcie co daje w konsekwencji prężące się, zezłoszczone maleństwo, gazy, wzdęcia ....i ogólne napięcie.


Jako moderator tylko dodam, żebyście się tak ostro nie sprzeczały, na tematy czysto jeszcze dla nas teoretyczne - szkoda nerwów.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez isabella_28 19 maja 2010, 21:46
linka, dokladnie.
Magda raczej tokofobii nie ma.Strach przed ciaza kazda kobiety(chyba)posiada.
Ja uwazam siebie za osobe niezbyt tolerancyjna,ale przyznaje sie do tego i nawet gdzies o tym pisalam.I to glownie jesli chodzi o temat ciazy,od zawsze.Dla mnie to jest okropne i tyle! Dla kogos to niepojete,a dla mnie zupelnie normalne.Natomiast Magda uwaza siebie za wybitnie tolerancyjna osobe,lecz nia nie jest.To jest irytujace.Taka mloda osoba.
Ze swojego wstretu do wszystkiego co jest z ciaza,porodem,pologiem zwiazane nie mam zamiaru sie leczyc gdyz nie czuje takiej potrzeby.Nie podlegam zadnej presji otoczenia i rodziny.Jedynie co moga zrobic to cmoknac mnie w d...e.Wkurza mnie hipokryzja!!!I to samo Wam powiem na ,,zywo''
isabella_28
Offline

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez Magdaa 19 maja 2010, 22:05
Po 1- ja nie mam tokofobii. Boję się ciąży i porodu ze względu na moją nerwicę, a nie fobię.
Po 2- jestem dość tolerancyjna, ale nie na maksa :roll: Natomiast do mohera to mi bardzo daleko- ale nie znasz, nie komentuj. A irytujące to może być uważanie siebie za najmądrzejszą na świecie, wyśmiewanie młodszych od siebie jako głupszych i mądrzenie się obrażając przy tym innych bo myślą inaczej - TO jest irytujące.
Po 3- zejdz wreszcie ze mnie Isabello, bo naprawdę nie mamy wspólnego tematu. A skoro nie masz tokofobii tylko to jest Twój świadomy wybór to się mnie nie czepiaj że ja piszę w tym temacie a nie mam tokofobii- Ty tak samo.
Magdaa
Offline

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez isabella_28 19 maja 2010, 22:17
Mam mega tokofobie napewno.Na same slowo,,ciaza'' poca mi sie rece itd itp.Dlatego tu pisze,z tym,ze nie rujnuje mi ona zycia i ja akceptuje.Jest mi z tym bardzo dobrze.Poniewaz i przez wlasna chorobe i przy okazji przekonan nie chce miec dziecka.
Krzywdzenie kobiet nie chcacych dziecka rodzi agresje.Wet za wet.Ja jestem ,bojowa'' i dlugo bym mogla pisac wlasne argumenty,ale to nie ma sensu.Zreszta nie zalezy mi.
Swiat wcale nie jest lepszy przez ludzi takich jak Ty,wrecz przeciwnie.
I ,,schodze'' z Ciebie byle bys mi w droge nie weszla:D
isabella_28
Offline

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez Magdaa 19 maja 2010, 22:20
To się zdecyduj czy masz tokofobię czy to jest Twój świadomy wybór, bo raz piszesz tak a raz siak.

[Dodane po edycji:]

p.s. Ja też jestem bojowa i temperamentna, myślę że pare osób stąd może to potwierdzić. I też umiem odpyskować.
A jeśli uważasz, że 'wchodzę Ci w drogę' bo mam inne zdanie... to nie mój problem :roll:
Magdaa
Offline

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez zebrak_nadziei 19 maja 2010, 22:34
isabella_28, Iza, w Twoich słowach brzmi bunt. I to zrozumiałe. Jednak bez względu na to w jakich warunkach byłyśmy wychowywane, społeczeństwo robi swoje - są pewne społeczne naciski, presje, które podświadomie ma każda kobieta. Na przykład nie jest społecznie zrozumiane, że kobieta właśnie może nie chcieć mieć dziecka. Albo, że kobieta, która urodziła dziecko, nic do niego nie czuje. Znam kobiety, które tak właśnie czuły. Myślisz, że mogły o tym swobodnie porozmawiać z pielęgniarka, lub swoim własnym mężem???? Absolutnie nie!! Czuły się winne, że tak właśnie czują....mimo, że przecież MIAŁY DO TEGO PRAWO!. Niby każdy z nas, im bardziej jest uciskany ze strony innych, może powiedzieć - mam was w dupie, nikt nie będzie rządził moim ciałem! A jednak w sercu narasta poczucie winy, najpierw małe, potem coraz większe i kobiecie jest coraz trudniej, więc głośniej musi krzyknąć - MAM WAS W DUPIE...ale z tymi uczuciami zostaje sama..

[Dodane po edycji:]

Jest na pewno jedno prawo - odnośnie całej tej dyskusji między dziewczynami - że NIKOGO NIE MOŻNA ZMUSIĆ DO MIŁOŚCI i CZŁOWIEK MA PRAWO NIE KOCHAĆ, nawet dziecka..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 maja 2010, 21:56

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez isabella_28 20 maja 2010, 10:05
zebrak_nadziei,

dlatego to ludzie najbardziej krzywdza drugich.Nietoleruja,, innosci''.Mi sie wydaje,ze aby pojsc do przodu jak np kraje zachodnie trzeba zaczac wlasnie myslec inaczej i nie czuc sie nigdy winnym niczemu.
W USA lub UK jest tolerancja mimo wszystko .Nikt nie napiera i nie naciska .Jest subtelny i wyrozumialy.
W UK jest zrozumenie dla aborcji,a w Klinikach(panstwowych) nikt nie daje do zrozumienia,ze robi zle!
Pielegiarki i lekarze doskonale wspieraja na duchu i powtarzaja-masz do tego prawo i nie robisz nic zlego.
Tak bylo z moja kolezanka.Na szczescie nie mieszkam w Pl,tylko latem czasami i nie musze patrzec na ,,geby''sasiadek i glupie podpytywanie rodzinki.
Co jest zlego w buncie??Tylko przez takie zachowanie mozna co wskorac?Nie biernoscia,ale czynnoscia,wolnoscia wypowiedzi.
isabella_28
Offline

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez zebrak_nadziei 20 maja 2010, 10:15
isabella_28 napisał(a):zebrak_nadziei,

Mi sie wydaje,ze aby pojsc do przodu jak np kraje zachodnie trzeba zaczac wlasnie myslec inaczej i nie czuc sie nigdy winnym niczemu.

Jak dla mnie warto jednak czuć się źle, jeśli się zrobiło komuś krzywdę. Dobrze jednak mieć jakiś drogowskaz w postaci ukształtowanego sumienia. Myślę, że to pozwala rozwijać się człowiekowi. Dla mnie w ogóle negowanie jakiejkolwiek winy prowadzi na manowce.

isabella_28 napisał(a):W UK jest zrozumenie dla aborcji,a w Klinikach(panstwowych) nikt nie daje do zrozumienia,ze robi zle!


A to już, czy to "dobrze", czy "źle" jest kwestią sumienia każdego człowieka. Myślę, że poglądów na temat aborcji jest na tym forum wiele i różnych. Dla mnie aborcja jest odebraniem komuś prawa do życia. Ale tu wiele innych kwestii dochodzi np. czy wierzy się, że to człowiek od poczęcia, czy że to człowiek od jakiegoś miesiąca..Ja wierzę, że to człowiek od momentu poczęcia. Inną sprawą jest, że nie podoba mi się kwestia ciąży, porodu, człowieka w brzuchu, nie mam w sobie zgody na to i mogę wrzucać Bogu, że tak to wymyślił. Ale też myślę, że to , że nie mam na to zgody, nie wzięło się z nikąd, tylko jest kwestią jakiejś mojej rany..Trudno np. otwierać się na życie kogoś innego, kiedy samemu się życia nie akceptuje i nie uważa, że warto żyć.

A bunt oczywiście jest dobry, daje siłę do przeciwstawienia się, do zmian. Pokazuje jednak także, że dana sprawa wzbudza w nas większe emocje niz inne sprawy, że dotyka jakiegoś naszego newralgicznego obszaru.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 maja 2010, 21:56

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

Avatar użytkownika
przez tet 20 maja 2010, 10:17
isabella_28
to co piszesz nie trzyma się zasad logiki, skoro jesteś taka tolerancyjna to daj szansę innym mieć zdanie przeciwne do Twojego. jeżeli ktoś nie akceptuje aborcji np. z pobudek religijnych - to co w tym złego? niech tak ma, skoro chce. zarzucasz innym hipokryzję, a sama ją uprawiasz :lol: tak tak, to jest właśnie domena tolerancji... istnieje tylko w definicji.

"nie czuć się nigdy winnym niczemu" - a więc przyzwalajmy na wszystko!
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Tokofobia-strach przed ciążą i porodem

przez isabella_28 20 maja 2010, 10:36
tet, przyzwalajmy i nie wtracajmy sie(odnosnie aborcji)to jest moje zdanie,a kazda z Was niech wierzy w co chce.Nic mi do tego.
Pisalam wczesniej,ze nie naleze do osob tolerancyjnych(zwlaszcza odnosnie odbieraniu kobietom prawa do wlasnych decyzji) ! Czytaj dokladnie.
Chcialam dac przyklad jak zacofane jest spoleczenstwo Polskie .To juz skrajne porownanie(temat aborcji).Tutaj nawet krytykuje sie kobiety,ktore chca sobie zafundowac,,cesarke''
Do cholery to temat Tokofobii i chyba osoby ,ktore maja wstret do ciazy i wszystkiego co jest z nia zwiazane powinny sie udzielac,a nie TE,ktore chca nawracac strapione kobiece dusze na,,dobra'' droge wg ich widzi mi sie.Ja jestem chora,a przy okazji mam taki,a nie inny swiatopoglad.Jesli komus nie pasuje Temat to nie powinien sie wypowiadac.
isabella_28
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do