Spojrzenia,błądzenie wzrokiem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Spojrzenia,błądzenie wzrokiem

Avatar użytkownika
przez socjopatia 27 kwi 2008, 00:37
Mam moze dosc glupi problem,ale gdy ide ulica/stoje na przystanku/w tramwaju czy autobusie ,to nie wiem co robic ze wzrokiem.
Panicznie boje sie spojrzec na kogos czy chocby podniesc wzrok na numer tramwaju,itp.to okropne,szczegolnie w jakims pomieszczeniu,np.w autobusie gdy jest tlok a wokol mnie z kazdej strony ktos stoi.nie wiem co robic..
czuje duzy lek i wrecz panike.najczesciej udaje,ze cos czytam,szukam czegos w torbie,ale to pewnie idiotycznie wyglada gdy po raz setny otwieram i zamykam plecak,jest jeszcze gorzej
Wy tez macie taka obawe??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

przez keram 27 kwi 2008, 00:49
nie ma sie cyzm przejmowac, to normalne"D
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

przez Marcel79 27 kwi 2008, 02:16
Pewnie,że normalne,mam tak przez całe życie. A najfajniejsze jest to,że "zwykli ludzie" nie mają pojęcia ile problemów można mieć z kontrolowaniem wzroku,oddechu i innych tak "skomplikowanych" odruchów :shock: :D
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
08 gru 2007, 15:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez motylcio 27 kwi 2008, 15:51
Ufff, tak ja też się tego boję.. To straszne, jak siedzę w klasie, na lekcji.. to boję się spojrzeć nawet na zegarek.. (bo msuzę podnieść wzrok). To jeszcze bardziej napędza, podaczas ataku lęku. Często proszę koleżankę, zeby powiedziała ile ejszcze do końca lekcji, tłumacząc, że nie wiem, o której dzwonek, albo, że nie dowidzę.. To okropne, z jednej strony musimy gdzieś patrzeć, a zdrugiej-boimy się..
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Avatar użytkownika
przez khasia 27 kwi 2008, 17:14
socjopatia napisał(a):szukam czegos w torbie


tez to robie, po kilka razy gdy czuje ze ktos moze na mnie patrzec:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
30 mar 2008, 17:47

przez Pstryk 28 kwi 2008, 20:27
Wydaje mi się, że to wynika z niskiej samooceny.
Pstryk
Offline

przez mariusz123567 28 kwi 2008, 21:18
ha pewne tak ;) ja najczesciej mam leki zeby spojrzec na osoby, ktore wiem ze sa moimi wrogami lub cos, zeby po prostu nie szukac awantur
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 28 kwi 2008, 21:27
ja mam tak ze, jak ide do sklepu i podchodze do ekspedientki i prosze o cos to zawsze uciekam wzrokiem gdzies indziej zeby tylko nie spojrzec jej prosto w oczy , tak samo jak rozmawiam z kims to nie umiem tej osobie spojrzec w oczy :roll:
ale jak jade w autobusie albo jestem gdzies gdzie nie mam kontaktu słownego z jakas osoba to mierze wszystkich od gory do dołu zabojczym wzrokiem, matka czasami sie smieje ze ja mogłabym wzrokiem zabijac, i zawsze patrze sie tak na kogos az go spesze i to ta osoba ucieka wzrokiem, czasami to dziwnie wyglada tak jakbym naprawde miala ta osobe zaraz zabic :? :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez Pstryk 01 maja 2008, 10:25
Nerwuskom wydaje się, że ludzie zauważą, że coś jest nie tak: że się boimy, że jesteśmy słabi itp. Wynika to z obaw, że zostaniemy wyśmiani, zranieni itp. Każdy z Nas ma złe doświadczenia w kontaktach z ludźmi z powodu Naszych problemów. Ale powiedzcie, czy to My mamy czego się wstydzić czy raczej ci, którzy przez głupotę, tępotę, płytkość i zawiść śmieją się z Naszych słabości :?:
Pstryk
Offline

przez mariusz123567 01 maja 2008, 10:34
eh bethi ale ja nie sadze zeby kto kolwiek sie smial z tego ze mam nerwice po za moim bratem.... raczej jest taki lek ze ktos zobaczy moja slabosc to prawda, to ze zobaczy ze sie np. boje, lękam... Najgorsze jest to, ze wyjde na slabszego i wole w ogole nie podejmowac rekawic. Jak juz podejmuje to sie okazuje, ze nie bylo czego sie bac .
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Avatar użytkownika
przez socjopatia 02 maja 2008, 16:48
Ufff, tak ja też się tego boję.. To straszne, jak siedzę w klasie, na lekcji.. to boję się spojrzeć nawet na zegarek.. (bo msuzę podnieść wzrok). To jeszcze bardziej napędza, podaczas ataku lęku. Często proszę koleżankę, zeby powiedziała ile ejszcze do końca lekcji, tłumacząc, że nie wiem, o której dzwonek, albo, że nie dowidzę.. To okropne, z jednej strony musimy gdzieś patrzeć, a zdrugiej-boimy się..


dobrze to pamietam,jak jeszcze chodzilam z klasa.. :roll:

a tak w ogole,to ja tak mam przede wszystkim z osobami,ktorych nie znam,ale przechodze obok,np. w sklepie w drodze do wejscia na sale,kiedy przewijam sie przez kilkadziesiat spojrzen,ide na wprost.. :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

przez Mafju88 02 maja 2008, 16:53
ma ktos tak ze czasami widzi takie przeżroczyste plamki ktorych w rzeczywistosci nie ma?:> nawet jak sie zamknie oczy to one są
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 maja 2008, 00:46
ja tak mam z tymi plamkami ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 03 maja 2008, 08:28
mariusz123567 napisał(a):Najgorsze jest to, ze wyjde na slabszego i wole w ogole nie podejmowac rekawic. Jak juz podejmuje to sie okazuje, ze nie bylo czego sie bac .

I oto cała prawda o lękach - są nierealne ;) Podejmowanie wyzwań pozwoli Ci podbudować swoją wartość - jednak te wyzwania trzeba miarkować według sił. Drobnymi kroczakami osiąga się coraz więcej ;)
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do