Mysl przeslaniajaca zycie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Mysl przeslaniajaca zycie

przez zmeczonyproblemami 04 kwi 2008, 10:20
Troche glupio sie czuje tworzac nowego posta.. Ale chcialem sie z Wami podzielic moim spostrzezeniem, moze to zainteresowac chociazby tych co maja problemy gastryczne. Jezeli moderator uzna to za stosowne to prosze o przeniesienie.

Odkad mam 15 lat zaczalem miewac negatywne mysli. Niekonczacy sie potok negatywnych mysli, nie potrafilem myslec optymistycznie, wesolo, lekko. Wciaz tak naprawde skupialem sie na swoim zdrowiu ktore jak wiadomo plata niezle figle podczas schorzeniom mentalnym na ktore cierpimy. Kilka tygodni temu na moje ciagle biegunki (nerwowe podejrzewam) wzialem sobie dobre probiotyki. Problem ustapil. Przez pierwsze 2 dni sie cieszylem. Wraz z tym wzialem zelazo ktore kupilem na wlasna reke po tym jak lekarz stwierdzil jego lekki niedobor.
Wtedy tez pojawila sie nowa mysl przewodnia, odczuwalem wciaz jakies zamulenie, rozkojarzenie, odciecie od swiata. Minely juz3 tygodnie odkad nie biore lekow, efekt pozostal. Biegunkami przestalem sie kompletnie przejmowac, zastapila je mysl "otepienia".
Zachowuje sie podobno normalnie, prowadze samochod, potrafie cos zalatwic bez objawow alzhaimera (juz sobie to zdazylem uroic).
I powiem Wam ze marzy mi sie powrot do stresow zwiazanych z fizjologia, nowa mysl mi przeslania zycie. Czuje sie jakby odciety od swiata, stracilem juz 3 kilo gdyz nie czuje glodu a wciaz jestem zaniepokojony moim stanem. Nie jestem w stanie nic robic..A obowiazki sie odkladaja, wszystko co zbudowalem powoli zaczyna sie burzyc.
Juz tysiac razy sobie mowilem ze to nie moze byc spowodowane lekami..A mimo wszystko pierwsze o czy mysle budzac sie to wlasnie to. Caly dzien o tym mysle. Nie ma czynnosci ktora by mi pozwolila o tym zapomniec.
Chcialem dobrze, wyszlo tragicznie.

Pozdrawiam
Posty
19
Dołączył(a)
22 mar 2008, 18:51
Lokalizacja
warszawa

przez mariusz123567 04 kwi 2008, 10:52
Rano jest najgorzej... bo nie mamy zajecia, i jak sie budzimy to myslimy otym. Ja mysle o tym juz w czasie jak to napisac... spie ale powoli sie budze ;PP Cos takiego ;)
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Avatar użytkownika
przez pepper 04 kwi 2008, 11:14
co prawda nie mam pojęcia, co mogłoby ci pomóc, ale...
te problemy gastryczne, o których napisałeś to nic dziwnego
miałam podobnie, z tym że problem u mnie dotyczy żołądka
mam zaledwie niecałe 19 lat a lekarz stwierdził u mnie refluks żołądkowo-przełykowy (m.in. z powodu stresu) i na to się ciągle od kilku miesięcy leczę, pocieszam się tylko tym, że ten problem minął, ale jednak wciąż muszę brać leki, żeby mi się nie odnowiło...

trzymaj się
Obrazek
come inside my mind
sometimes we take chances, sometimes we take pills
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
13 mar 2008, 19:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez MagdalenkaBMW 14 kwi 2008, 20:18
Mialam to samo ! a wlasciwie mam.
93 41 035-to moje gg,odezwij sie prosze!
najpierw byly problemy gastryczne,myslalam,ze mam chore jelita..wyszloz,e to 'tylko' nerwica ..i juz mam gdzies objawy fizyczne,bo przeszly calkowicie,tlyko ciagle te 'mysli'...
czuje,ze moje zycie sie zmienilo. nie potrafie tak zyc. Nic jzu nei jest latwe,nie moge sie cieszy.Nie mam tez poczucia,ze moje zycie bedzie piekne i dlugie jak ejszcze 4MIESIACE TEMU !!! :'(
biore asertin od 2miesiecy..czasem ratuje sie clonem i xanaxem..jak juz mam dosc udwania ze jest ok,siadam i rycze..
co to jest?czy to na pewno nerwica ???? :'(
ciagle poczucie 'dziwnosci' w glowie?ta mysl przyslania mi zycie!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 lut 2008, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do