Boję się, nie radzę sobie, nie wiem... POMÓŻCIE!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Boję się, nie radzę sobie, nie wiem... POMÓŻCIE!

przez mikos 31 mar 2008, 13:39
Boje się. Boję się ludzi. W kontaktach z nimi występuje u mnie bardzo silny stres,który nie pozwala mi normalnie funkcjonować,który niszczy mnie psychicznie. Próbuję sobie przetłumaczyć,że nie ma powodu do nerwów,ale to jest już niezależne odemnie,nie kontroluję tego. Boje się ludzi,wstydzę się ich,boję się ich krytyki,ich oceny mnie,złego zdania. Wszystko spowodowały kompleksy na punkcie wyglądu. Przecież to chore! Kto się tym tak przejmuje,grrr. Jestem zły na siebie,że mam te objawy,że nie potrafię wyluzować. Ubzdurałem sobie,że mogę coś zmienić w wyglądzie...że mamy w końcu XXI wiek,że z moim wyglądem jest do tego stopnia coś nie tak,że musi być on spowodowany jakąś chorobą (mam problem z uśmiechem i rysami twarzy-nie akceptuje ich i uważam,że gdy się uśmiecham to wygląda to na grymas...wszyscy zapewniają że tak nie jest,ale ja im nie wierze-bo wydaje mi się,że widzę,widzę to za każdym razem w lustrze...). Ubzdurałem sobie,że zmieniając wygląd zaakceptuję siebie i mój stres ustąpi. Ale co tak na prawdę mogę zmienić? Chyba nic znacząco nie zmieni moich rysów twarzy. To główna przyczyna sprzeczności i pobudzenia w sytuacjach kontaktu z ludźmi. Pobudza mnie to,bym zmienił wygląd,ale ja nic nie mogę zrobić. Błędne koło. Próbowałem zaakceptować siebie takiego,ale nie mogę. Mam bardzo silne objawy somatyczne-leje się ze mnie pot,napinam mięśnie twarzy,przez co wyglądam na zdenerwowanego,przestraszonego,robi mi się zimno i zaczynają się problemy z krążeniem. W silnym stresie nie potrafię myśleć,rozmawiać. Gdy stres mija (tzn gdy jestem w domu i nie mam kontaktu z ludźmi,bo chyba tylko w domu udaje mi się odstresować) czuję silne zmęczenie.

Zdecydowałem się iść do psychiatry i psychologa.
Czy są jakieś leki,które zmniejszą tą reakcję stresową organizmu????
Nie chciałbym się czuć słaby po nich :( I czy będąc na lekach psychoterapia działa lepiej? Czy uda się przerwać to błędne koło? Czy zmienie moje tory myślowe,które weszły już chyba w podświadomość?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 mar 2008, 11:55

Avatar użytkownika
przez rolingstone 31 mar 2008, 13:51
To może być fobia społeczna lub jej początki. Ja doradzam rozmowę z psychologiem. Nie sądzę, że leki byłyby dobrym wyjściem na pierwszy rzut. Są oczywiście takie leki jak Seroxat, które pomagają w fobii społecznej (szkolnej) też. Ale może to drugi stopień wtajemniczenia :)

Pozdrawiam
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez mikos 31 mar 2008, 17:21
Tylko,że ostatnio lęki tak się nasiliły,że nie mogę normalnie funkcjonować :( Do pracy idę od jutra i strasznie się boję...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 mar 2008, 11:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co mam zrobić - przeczytajcie prosze!!!

Avatar użytkownika
przez seeyou 31 mar 2008, 20:35
Witam. Dzisiaj lekarz zapisał mi Pernazine i Sertraline, zapisal mi poniewaz mam stany lękowe, glupie mysli ze znienawidz emoja dziewczyne, albo ze ona mi szkodzi, takie glupie mysli brałem caly czas od jakis dwuch tygodni pół Ataraxu przed snem ale budizlem sie z takim niemilym uczuciem ze zaraz zeświruje..jakie są wasze doświadczenia czy braliście te leki??? pomocy!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 lut 2008, 16:15

Avatar użytkownika
przez nierzeczywista 31 mar 2008, 20:36
Bralam sertralinę, badzo mi pomogła na stany depresyjne, ale na stany lękowe tak średnio nie bardzo, po pół roku nadal miałam problemy z wyjściem z domu, perspektywa każdej możliwości porażki mnie paraliżowała.
black flowers blossom
feathers on my breath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
25 gru 2007, 05:10
Lokalizacja
Warszawa

przez neina 31 mar 2008, 20:51
również brałam sertralinęale nie działało przebrnęłam przez różne leki niestety tak jest z tą terapią jak loteria nie każdy lek działa na każdego tak jak piszą ale może u ciebie pomoże trzeba tylko brać systematycznie conajmniej pół do rou czasu a efekt terapeutycznuy zwykle po 2-4 tyg zatem cierpliwości i powodzenia
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez seeyou 31 mar 2008, 20:58
tylk oze ja sie boje dzisiaj wiasc na noc Pernazinum :( bo w tej ulotce to takie rzeczy pisza;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 lut 2008, 16:15

Avatar użytkownika
przez nierzeczywista 31 mar 2008, 21:00
Piszą, bo jakby nie napisali, to potem każdy mógłby się procesować o odszkodowanie za brak informacji.
Zaufaj lekarzowi.
black flowers blossom
feathers on my breath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
25 gru 2007, 05:10
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez seeyou 31 mar 2008, 21:10
Czasam mam wrazenie ze czuje sie lepiej, ale boje sie nocy ze zniowu ise obudze caly rozczesiony i zt ymi glupimi myslami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 lut 2008, 16:15

przez neina 31 mar 2008, 21:56
ja juz coraz rzadziej zaglądam w ulotki ale teraz zainteresował mnie ten leki pogooglałam - dość dalekie są mi tego typu specyfiki ja akurat z innej grupy się faszeruję ;)
nie bój się i nie myśl o tym że się obudzisz pomyśl że wcale nie będzie tak że po prostu ja się nawet obudzisz to poto by stwierdzić że jest oki
trzeba się przekonać i spróbować inaczej nie dowiemy się o mocy terapeutycznej leku..
ja pozbyłam się obaw tego typu może dlatego że jestem chyba lekooporna z przykrością stwierdzam że żyję jeszcze bo mam piesa i nie wiem co z nim by się stało gdybym no ten wwiecie....
za tydzień mam konsultację z doktorkiem i nie wiem co tym razem wymyślimy .... narazie walczę z lękami sama nie wyszłabym wcale z domu gdyby nie fakt że mam piesa i musi on iść.....nie chce by cierpiał

zatem łyknij tabsa i idź sapć i nie myśl źle w negatywach...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Inez77 31 mar 2008, 22:58
Wiem przez co przechodzisz bo i ja tak miałam na początku. Potem było u mnie niestety coraz gorzej. Leki są różne: są takie "ogólno dostępne" tzn. bez recepty w aptece np. Validol czy cuś podobnego /delikatnie uspokajające/ a są i takie, które może dobrać tylko psychiatra. Nie polecam prosić o leki psychotropowe lekarza ogólnego, bo uważam że zazwyczaj nie mają oni dużej wiedzy na ich temat /zresztą trudno byc Alfą i Omegą z każdej dziedziny/. Dlatego sądzę,że podjąłeś dobrą decyzję żeby pójść do psychiatry /ja poszłam bardzo późno i niepotrzebnie tak długo cierpiałam/. Acha - pamietaj proszę,że psycholog i psychoterapeuta to nie to samo. Dobry psychoterapeuta może baaaardzo pomóc. Trzymam za Ciebie kciuki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Avatar użytkownika
przez seeyou 01 kwi 2008, 07:42
Noc przezylem dobrze, obudizlem sie o 4, jednak dobra tabletka, nie ma po niej natretnych mysli, wlasnie jem sniadanie i za chwile biore Zotral;/ ciekawe jak zadziala na mnie:(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:44 am ]
O 8 wzielem Zotral i teraz po kilku godiznacz glowa mnie boli strasznie i nie weim czy to moze od tego???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 lut 2008, 16:15

Boję się, nie radzę sobie, nie wiem... POMÓŻCIE!

przez Ania Bak 01 kwi 2008, 18:22
W związku z wieloma tematami pełnymi wołań o pomoc pozwoliłam sobie stworzyć jeden wątek, gdzie będziemy przyłączać wasze prośby o szybką radę, kiedy dopada was lęk i nie wiecie do kogo się zwrócić.

/Amy Lee


Potzrebuje pomocy ,nie wiem jak poradzic sobie z nerwicą i depresja,biore leki CITABAX juz miesiąc czasu,ale czuje jak by wogole nie działały.
Siedze w domu ,niegdzie nie wychodze,cały czas sie dołuje,unikam kontaktu z ludzmi,najgorsze jest to ze moj chłopak wyjezdza co tydzien na około 3 dni w Polske i nie moge zcierpiec ze go nie ma, cały czas płacze mu do słuchawki by zmienił prace i przestał wyjezdzac bo to mnie wykonczy ale to nie mozliwe> w sumie to jestem chora przez to ze on wyjezdza,moze to gupie ale nie potrafie sobie z tym poradzic.nie moge chodzic do szkoły,bo gdy siedze w sali boje sie ze zara dopanie mnie lek,wiecei jakie to uczucie jak ma sie napad,masakra.nie moge zyc tak jak dawniej,czuje sie jak w innym świecie,ciegle sie martwie ,doluje i denerwuje,zycie nie ma dlamnie sensu,nie wiem jak mam sobie poradzic,biore leki ale nie pomagaja bo ta nerwica siedzi w mojej psychice i ciagle o niej mysle,nie moge zapomniec,drętwieją mi nogi i chodze taka przytumiona,szybko sie poddaje, nie wiem co mam robic, prosze kogoś i jakies rady, bardzo szybko sie załamuje i wszytsko widze w ciemnych barwach,to jest straszne ,chce życ normalnie tak jak dawniej ale od 1,5 miesiąca to stało sie nie mozliwe,czasem kuje mnie kolo serca i nie moge oddychac ale juz sie do tego przyzwyczaiłam,najgorsze jest to co dzieje sie w mojej glowie, nie potrafie walczyc z tymi myslami które sie pojawija,nie potrafie odnaleąć sie w tym swiecie,wszytsko wydaje sie dziwne,tak bardzo bym chiała życ jak dawniej...prosze pomózcie
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:25

przez neina 01 kwi 2008, 20:02
byc moze czasami na początku może wystąpić taka reakcja organizmu na nowe leki
sprobuj jeszcze ze dwa dni jeśli ból nie ustąpi koniecznie idz do lekarza i zgłos ten ból może zmiana dawki albo jakiś inny lek CI zapisze

trzymam kciuki
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do