kiedy nie ma lęków

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

kiedy nie ma lęków

przez Mafju88 13 mar 2008, 18:01
Witam wszystkich. Chcialem sie dowiedziec czy macie cos podobnego do mnie. Otoż mam tak ze chce moje lęki a zarazem nie hce... albo czasami jest przewaga tego czy chce czy nie ale nie o to mi chodzi. Chodzi o to ze jak ich nie ma to chyba ich brak. To jedna sprawa a druga ze jak ich nie ma i wiem ze ich nie chce to czy macie tak ze niewiadomo co robic?:> Po dlugim okresie walki z choroba nie moge sie odnalesc gdy to mija... emocje sa za duze i nieadekwatne do sytuacji. Nie zawsze moge na cos sie zdecydowac i tak dziwnie bez nich bo spokoju nie ma. Tak jakbym nie mogl zyc bez nich... prosze doradzcie cos
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez tomal 13 mar 2008, 23:17
Muszę CI powiedzieć, z eja mam tak samo. Teraz to jakos mniej. LSe kiedyś jak miałem te różne rzeczy cały czas, to jak ich nie odczuwałem. To czułem się jak nie ja, jakby było coś dziwnego.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

Avatar użytkownika
przez offtopic 14 mar 2008, 01:55
Nie bardzo rozumiem twojego posta ale ja zdecydowanie tak nie mam.
Kiedy nie mam lęków czuję się świetnie, potrafię zrobić wszystko na co mnie stać, nic mnie nie ogranicza. Do tego lubie kontakt z ludźmi a przez nerwicę i lęki praktycznie w ogóle go nie mam.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 mar 2008, 10:35
A czy to uczucie gdy "nie ma lęków" (co do tego stwierdzenia samego w sobie mam wątpliwości) przypadkiem nie jest jakimś wewnętrznym niepokojem, czyli na dobrą sprawę innym lękiem, tylko lżejszym i długotrwałym, dającym się zagłuszyć przez te silniejsze lęki? Za to na tyle nieprzyjemnym że sam nie wiesz czy wolisz jedno czy drugie? Jakaś taka hipoteza mi się nasunęła na myśl :roll: Bo przecież bez lęków człowiek czuje się swobodnie... po prostu świetnie, nie wiem jak można za lękami tęsknić.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 14 mar 2008, 11:25
Kiedy nie ma lęków - wtedy jest cudownie!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez Pstryk 14 mar 2008, 21:00
Cóż, często robię tak, że gdy jest dobrze szukam dziury w całym aby to zepsuć zanim samo się zepsuje ;) Często, gdy coś mi się układa czuję wręcz niepokój. Czekanie, aż sie zepsuje doprowadza mnie do szału. I faktycznie jestem wówczas roztrzęsiona i rozkojarzona i nie wiem co ze sobą począć. I myślę, że dlatego to mącę spokój w swoim życiu - przez potrzebę kontrolowania, przez wrażenie, że to ja psuję a nie los rządzi mną. Bezsilność doprowadza mnie do szału. Gdy zepsuję coś sama przynajmniej wiem kogo winić i za co ;) No i mogę co nieco przewidzieć :roll:
Pstryk
Offline

przez rafaelka 14 mar 2008, 23:29
Mafju88-- pisząc "Otoż mam tak ze chce moje lęki a zarazem nie chce..."oraz " Tak jakbym nie mogl zyc bez nich.." ująłeś w gruncie rzeczy istotę nerwicy.
Lęki i inne objawy istnieją po to aby zamaskować inne problemy (np. strata, brak miłości ....lub tysiąc przeróżnych).Lęk paradoksalnie zwalnia nas od wielu rzeczy, często odpowiedzialnośni za życie i emocje z nim związane.
Kiedy lęki mijają-pojawia się coś w zamian-czyli właśnie emocje wcześniej nieznane,lub słabo odczuwalne.
Wybór należy do Ciebie-czy uciekniesz- a co za tym idzie- wybierzesz lęk, czy też skonfrontujesz się ( na początku tej drogi- burza emocjonalna, pogubienie) często trudną ale za to zdrową rzeczywistością.
Jeśli zdecydujesz się na ten drugi wybór-przez pewien czas możesz odczuwać chęć schowania się w "skorupę nerwicy"(czyli coś złego, ale znanego ,wręcz bezpiecznego).
Jeśli uda Ci się przetrwać ten trudny okres-oswoisz swoje emocje,wygrasz.
Z czasem powinno być coraz łatwiej-wymaga to jednak cierpliwości i na pewno za tydzień nie minie.
Z tego co piszesz-zmierzasz w dobrą stronę i tego się trzymaj.
serdecznie pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 mar 2008, 21:28
Lokalizacja
południowa Polska

przez mariusz123567 16 mar 2008, 22:08
ja przez nerwice popsulem sobie oceny w szkole, gdyz boje sie ze jak bede czytac to bede mial lęki ... albo siedze jest ok i nagle pomysle o swoich lekach i dupa ;) pozniej 2 godzinki minimum meczenia sie z tym i wmawiania sobie ze jest sie normalny :( ja tego nie chce
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Avatar użytkownika
przez offtopic 17 mar 2008, 18:07
zimbabwe napisał(a):Kiedy nie ma lęków - wtedy jest cudownie!

Wręcz zajeb-----e. Sorry za wulgaryzm ale dzisiaj miałem dośc dobry dzień, lęki się zmniejszyły baaardzo, pozałatwiałem wszystko co chciałem, porozmawiałem jak normalny człowiek.... A Do tej pory... jak załatwiłem jedną sprawę przez cały dzień to max ,.... a przy tym tony wylanego potu, stress przeogromny itp...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

przez mariusz123567 17 mar 2008, 20:19
bez lekow to dziwnie sie czuje... z lekami teez zle heh xD bo jak jest dobrze to sobie przypominam od razu o nich heh...
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

przez raven 18 mar 2008, 00:54
Gdy nie mam lęków czuję się wolny, chodze z głową podniesioną do góry, cały świat wydaje się przyjazny, nie mam z niczym problemów, mogę się wtedy rozwijać, robic coś kreatywnego, jestem otwarty na ludzi.
A gdy czuje lęk zamykam się w sobie, wydaje mi się jakby cały śwat szydził i śmiał się ze mnie, wszystko mnie przytłacza i mam wrażenie że nie dam sobie z niczym rady, moje myśli zaprzątnięte są walką z sobą i nic oprócz tego nie jestem w stanie robić, stoje w miejscu podczas gdy całość idzie na przód...

Więc jak można tęsknić za lękami? Chciałbym być już wolny, poznawać ludzi, rozwijać się i spokojnie żyć.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez offtopic 18 mar 2008, 11:20
raven napisał(a):Gdy nie mam lęków czuję się wolny, chodze z głową podniesioną do góry, cały świat wydaje się przyjazny, nie mam z niczym problemów, mogę się wtedy rozwijać, robic coś kreatywnego, jestem otwarty na ludzi.
A gdy czuje lęk zamykam się w sobie, wydaje mi się jakby cały śwat szydził i śmiał się ze mnie, wszystko mnie przytłacza i mam wrażenie że nie dam sobie z niczym rady, moje myśli zaprzątnięte są walką z sobą i nic oprócz tego nie jestem w stanie robić, stoje w miejscu podczas gdy całość idzie na przód...

Więc jak można tęsknić za lękami? Chciałbym być już wolny, poznawać ludzi, rozwijać się i spokojnie żyć.

Nic dodac nic ujac :!: Dokładnie mam tak samo.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez Dorot 18 mar 2008, 12:15
JA jak nie mam leków czuje że potrafie żyć normalnie jak inni i sie modle żeby zostało tak na zawsze , lecz to tylko chyba marzenia moje. Kiedy niestety mam lęki i do tego objawy potrafię wpaść w ogromną panikę i jak budze sie kolejnego dnia i czuje zmęczenie to nie chce mi sie nic , do niczego nie podchodze z serca , a we wszystkim najgorsze jest to , że każdego dnia wsłuchuje się w siebie i zastanawiam sie co mi dzisiaj bedzie i zaczynam odkrywać , że coraz to różne rzeczy mogą dolegać. Dlatego oddałabym wszystko by normalnie funkcjonować , bo naprawdę mam tak dosyć , tak jak napewno każdy z nas.
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: kiedy nie ma lęków

przez vesna84 14 maja 2008, 10:01
rozmawiłam wczoraj z moją teraputką właśnie o tym..że jak ma "spokój" od lęków, sama wracam do nich myślami...spytałam dlaczego?? skoro ich nie chce? i ona stwierdziła , że sa mi widocznie do czegos potrzebna, że uciekanie w lęki, uwalnia mnie od rzeczywistych problemów i przede wszystkim rozwiązywania ich.
i niech zawsze hip-hop jak kawa na nogi mnie stawia:)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 kwi 2008, 09:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do