Przemijanie życia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Przemijanie życia

przez basia33 10 gru 2008, 12:15
bez przesady moge powiedziec, ze mi nerwica zabrala ostatnie 15 lat zycia; zaczelo sie jak mialam 18 lat i ten pierwszy atak spowodowal, ze zamiast na wymarzone studia trafilam do psychiatryka, potem choroba oslabila moje przyjaznie i znajomosci, kazdy zwiazek, w ktorym bylam rozpadal sie wlasnie z tego powodu
najgorsze jest, ze kiedy sobie to wszystko uswiadamiam i wydaje mi sie, ze jestem w stanie wszystko zmienic to wtedy dopada mnie jakis cholerny atak i z calego zrozumienia nic nie zostaje- nadal jestem w szponach tej choroby:(
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
08 paź 2008, 18:38

Re: Przemijanie życia

przez cixi81 10 gru 2008, 13:04
pajak napisał(a):Tak , tylko że trudno być osobą wrażliwą i często się to kończy nerwicą...


wcale nie musi sie to kończyć nerwicą :smile: polecam Ci książke Ted Zeff " Być nadwrażliwym i prztrwać" na pewno bedzie Ci łatwiej to wszystko ogarnąc !

---- EDIT ----

basia33 bierzesz jakies leki??
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Przemijanie życia

przez basia33 10 gru 2008, 15:01
biore tylko doraznie przeciwlekowe, probowalam wiele razy brac cos dluzej ale na mnie to nie dziala, wrecz pogarsza moje samopoczucie
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
08 paź 2008, 18:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 33 gości

Przeskocz do