Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Szczęściara 19 mar 2006, 23:27
He he no wiesz co dżasti
no bardzo mi miło
że wierszyk się podoba.

Zupełnie sie nie spodziewałam jestem troszke zaskoczona :oops:

Czasami miewam takie przypływy
nagłej twórczości :lol:

Pozdrawiam wierszykowo
i życzę miłego tygodnia!
Szczęściara
Offline

Oczywiscie

Avatar użytkownika
przez dzasti13 20 mar 2006, 12:27
Jeszcze sama go napisalas no to juz gatuluje ,jak napiszesz jeszcze cos to napisz chetnie poczytam pozdrawiam zycze zdrowka! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez paq 26 mar 2006, 00:51
no tak duszności to niestety u mnie stały element "folkloru", czasami pomaga Validol, czasami uda się oszukać jakimś miętowym extra strongiem, ale niestety czasami musze siegnąć po coś silniejszego.
a tak w ogóle to pomaga mi bardzo jak sobie tutaj poczytam a od dzisiaj zacząłem też pisać.
paq
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
25 mar 2006, 11:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez dzasti13 26 mar 2006, 21:31
Witam cie Pag na forum mam nadzieje ze bedziesz sie czul dobrze razem z nami,:Pozdrawiam i zycze duzo zdrowka! :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez paq 27 mar 2006, 09:46
dzasti13
dzięki za miłe powitanie :D
Pozdrawiam
paq
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
25 mar 2006, 11:09

oj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 27 mar 2006, 22:44
WIsz Pag ja napoczatku mojej nerwicy mialam problemy z oddychaniem, moja pani doktor poradzila mi bym kupila sobie normalna torebke papierowa i jak zlapie mnie atak bym w nia oddychala spokojnie tak by oddech byl wyrownany chodzialm z torebka ok miesiaca i kiedys w domu pomyslalam Justyna co ty robisz juz niemosisz dmuchac w torebke i powoli torebki zapomoinalam niebiorac ja przysobie i przeszly dusznosci!Sproboj moze i tobie pomoze!Sprobowac zawsze mozna! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez venom 13 kwi 2006, 20:06
przeczytalem wszystkie posty wiecie co?
ja mam chyba co innego, ja mam czasami takie momenty ze naprawde na doslownie sekunde nie moge zlapac oddechu ale to trwa doslownie sekunde, ja wogole nie moge zlapac powietrza a nie to ze mam plytki oddech
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez seba 14 kwi 2006, 12:06
Ja tez juz to przerabialem.Tylko u mnie na poczatku choroby.Przez 3 tygodnie myslalem,ze sie udusze.Oddychasz,oddychasz,masz wrazenie,ze sie udusisz,ze nie dostajesz odpowiedniej ilosci tlenu.Do dzis mam czasem takie klimaty,ze powietrze moge zlapac do konca jedynie jak sobie ziewne.No i czesto mam tzw.nerwicowe polykanie powetrza.Robilem spirometrie 2 razy,rentgen klatki:D , a tak naprawde to teraz sie z tego smieje bo patrzac na inne objawy nerwicy to ten jest jednym z dosyc malo dolegliwych.
Pozdrowienia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 11:40
Lokalizacja
Gliwice

przez anies_32 17 kwi 2006, 00:09
ani

cześć mam taki sam problem to jest okropne serducho ma w porządku ale znowu ide na badania kardiologiczne prywatnie,brałam xanax nic asentra do lufty znowu mam inny lek ja chyba oszaleje tyle prochów dostałam od kardiologa nowe prochy ale kołatanie ustało tentno w normie ale ten oddech taki duszacy ciagle ciezko mi sie oddycha nieraz mam dosyc ostatnio nawet pomaga mi mała lampka wina albo mały drink.Ciągle boje sie ze mi sie cos stanie mierze jak głupa cisnienie i tentno mam to od listopada ale musimy to przezwyciężyć bo człowiek oszaleje ciagle sciska mnie w klatce piersiowej ,pozdrawiam pa
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 22:09

Avatar użytkownika
przez venom 23 kwi 2006, 21:50
czuje sie jakby mi ktos stal na klatce piersiowej
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez Małpka1 24 kwi 2006, 18:22
jak to dobrze że nie jestem sama z tym schorzeniem, niestety tez mam duszności i szlag mnie juz z tym trafia bo męcze sie z tym chyba z 3 lata, zaczęło sie podczas studiów kiedy miałam prblem z 1 egzaminem, wcześniej miewałam zupełnie inny objaw nerwicy ten zaś z kolei sam ustąpił (na szczęście) i zaczał sie z zupełnie innego powodu..duzo by tu opowiadać..powiem tylko tyle : najlepiej próbowac samemu się wyciszyć..czasem mozna sobie z tym poradzić czasem nie..musze wziąść tabletke..niestety to powoduje że nie moge zasnąc zaczynam sie trząść ze strachu ze sie uduszę..cos strasznego, boje sie jeżdzić autobusami dopada mnie to zresztą wszędzie gdzie jest większa ilośc ludzi, którzy "pewnie na mnie patrzą jak oddycham" -wiem że to smieszne..ale właśnie wtedy najbardziej nie moge "w pełni" odetchnąć..nie zyczę tego nikomu..ale czasami potrafie sie z tym uporać..najgorzej jak nie mozna zasnąć i tzreba rano wstac do pracy...niewyspana.. :(

[ Dodano: Pon Kwi 24, 2006 6:28 pm ]
ani napisał(a):a ja ciagle nie moge normalnie oddychac,czasami jest lepiej a czasami gorzej ale generalnie to ciagle mam trudnosci z oddychaniem.Zreszta pisalam juz o tym wczoraj w zalozonym przeze mnie temacie.W nocy to sie nasila tzn.probuje usnac albo juz usne i nagle zrywam sie nie mogac zlapac oddechu i z walacym sercem.macie tak ,ze caly czas czujecie ze nie mozecie do konca nabrac oddechu?


Aniu mam to samo...dlatego w tym momencie zamykam oczy i mysle sobie to tylko nerwy..nic mi nie jest staram sie na siłe nie nabierac gwąłtownie oddechu tylko oddycham lekko i spokojnie i po chwili udaje mi sie odethcnąc pełną piersią, nastepuje wtedy wielka ulga...spróbuj tak może ci pomoże..

[ Dodano: Pon Kwi 24, 2006 7:01 pm ]
Szczęściara napisał(a):OOOOOOOOOOOOoooooooo w tym temacie to ja przerabiałam już wiele!

Od tego zaczęło sie moje leczenie. Nerwy nerwy jakoś żyłam, dopóki sie solidnie nie przestraszyłam. nagle uświadomiłam sobie że jakoś dziwnie oddycham ze mam dusznosci jakos mi brakowalo powietrza, Musialam jakos nienaturalnie brac glebokie oddechy. Jak zapominalam o tym to sie uspokajalo ale jak tylko sie zdenerwowalam albi pomyslalam o tym zaraz wracalo.

Doszlo do tego ze mi znajomo zaczeli zwracac uwage ze jakos dziwnie oodcyham. Meczylam sie strasznie! Potem juz bylo tak zle ze mnie lapalo non stop - nie moglam spac no koszmar. Nawet jak byly emocje pozytywne np wizyta znajomych, to dusznosci sie nasilamy.


W koncu poszlam do lekarza, kobieta popatrzyla na mnie osluchala i mowi ze pluca czyste, i ze to z nerw !!!!!!!!!!!!!!!! Powiedziala ejdnak ze na wszelki da skierowanie na spirometrie, zrobili mi - wynikoi genialne !
A poprawy nie bylo nic a nic

No i potem wyladowalam u lekarza...... i teraz - ZERO dusznosci :)
Juz nie pamietam jak to bylo ale pamietam ze bylo strasznie !!


szczęściaro nawet nie wiesz jak Ci zazdroszcze tego uczucia ulgi, ale ciagle i ja mam nadzieję że sie kiedys tego pozbędę, ja nie mam zbyt dobrych wspomnień ze psychiatrami, na ogół przepisywali mi nieodpowiednie leki po których o mało nie wylądowałam w szpitalu, ale cóż może jeszcze znajde odpowiedniego lekarza..pozdrawiam!! :D
-one life-million mistakes-
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 kwi 2006, 18:15
Lokalizacja
inąd

Avatar użytkownika
przez venom 24 kwi 2006, 21:17
xanax rulez :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez dzasti13 25 kwi 2006, 19:14
xanax rulez
A to co ma byc Venom!
Wiesz stary czasem piszesz tak niezrozumiale ze hej! :oops: :oops:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

problemy z oddechem-pomozcie

przez maja122 10 lip 2006, 13:51
Głownym objawem mojej nerwicy sa problemy z oddechem a raczej dusznosci
pojawiaja sie one w roznych okresach i budza moj lek, nie potrafie sie wtedy na niczym skupic tylko na oddychaniu to tak jakbym sie dusila i musiala caly czas wspomagac oddech .
Bardzo lekam sie tego stanu i zpewnoscia sama go wywoluje
Prosze poradzcie jak uporac sie z tym
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 lip 2006, 11:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do