Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez Saska 05 maja 2013, 13:49
Wczoraj wypiłam Warkę cytrynową i zasnęłam bez problemu i bez duszności :P Dzisiaj rano wypiłam meliskę i też jest ok 8) To wszystko siedzi w naszych głowach !! :):)
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sil,
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez kapustka87 05 maja 2013, 15:15
Ja się zaczelam zastanawiać czy to faktycznie moze byc przez kregoslup (oprocz nerwow oczywiscie!). Moze ten pan magik radiesteta ma racje. Dwa dni temu mialam chwile, że nie moglam nabrac do pełna powietrza i za trzecim nabraniem coś strzelilo mi w odcinku piersiowym (nawet moj mąż uslyszal) i moglam normalnie odetchnac. Pokazal mi cwiczenie na kregoslup, ktore zaczelam robic po tym jak mi tam strzeliło i narazie jest spoko ;)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 maja 2013, 20:24

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 05 maja 2013, 15:31
kapustka87, skąd taki nick?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez kapustka87 05 maja 2013, 16:12
Moja ksywa od nazwiska. W podstawówce znajomi tak mnie ochrzcili i tak zostało :) 87 chyba nie musze wyjaśniać? Dodam, że to nie mój wiek ;)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 maja 2013, 20:24

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez Saska 10 maja 2013, 15:09
Kurczę byłam u pulmonologa, zrobiłam spirometrię i rtg klatki piersiowej i wszystko jest ok :P a duszności są do jasnej anielki !!! wstrętna nerwica....
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sil,
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez kapustka87 15 maja 2013, 20:35
Mnie po dwoch tygodniach spokoju dzisiaj przydusilo dwa razy :/ Ale i tak to jest nic w porownaniu co bylo wczesniej. Staram sie nie myslec o tym i nie nabierac kontrolnych glebokich wdechow. Ehhh czemu takie dziedostwo sie nas czepia? :( Pani pulmonolog stwierdzila, że to choroba ludzi wrazliwych.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 maja 2013, 20:24

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez icrew 18 maja 2013, 18:26
Witam.

Objawy mam od 2010 roku jak mialem wtedy zakazenie bakteria chlamydia pneumoniae.
Historie ich opisywalem tutaj: czy-to-moze-byc-nerwica-czy-jednak-bakterie-t38388.html

Od ponad 4 miesiecy nie biore w ogole antybiotykow ani zadnych lekow na recepte.
Caly czas odczuwam te 2 objawy czyli scisk w glowie, najczesciej z tylu, czasami klucia w karku.
Do tego codziennie mam takie dziwne uczucie ciezkiego oddechu, jakby za malo powietrza docieralo mi do pluc, taka ciezkosc w mostku, pluca mam ok robilem spirometrie 2 razy i RTG itp.

Nie wiem czy to moze byc nerwica czy cos innego? Wyniki wszystkie mam ok.

Dzis znowu czuje sie duzo gorzej.
Od rana okropny scisk w glowie, a szczegolnie tyl. Do tego scisk pod mostkiem taki tepy bol zoladka i ciezki oddech.
Takie dziwne uczucie jakby mi ktos siedzial na klatce i nie wiem jak to opisac.
Mam to juz od 10 miesiecy codziennie w roznym nasileniu ale od jakiegos czasu znowu mocniej....
Co o tym myslicie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 18 maja 2013, 20:50
icrew wydaje mi sie ze cos podobnego mam. Tylko ja mam to uczucie poniżej mostka w polowie nadbrzusza jakby jakis glaz polozony i ciężej mi sie oddycha najgorzej w pozycji stojace nie wiem czemu tak. Nie potrafię do konca jakby nabrać powietrza jakby coś blokówalot. Wczoraj robilam spirometnie ale porażka byłam tak spiętą zestresowana nie potrafiła do konca go dobrze wykonać poniewaz podczas wydmuchiwania zamiast ciagnc ja z przerwami to robiłam wykres niby nie wyszedł taki zły babka ktora to robiłam mowila ze asmatycy maja płaskie mi niby poszedł do góry ale procenty mi nie pasują nie wiem teraz czy to przez to ze byłam w stresie ono moze byc wiarygodne w domu potrafię dmuchac. Ale wiem co to za uczucie jak swobodnie sie nie oddycha mam to od stycznia.
Ostatnio edytowano 18 maja 2013, 22:01 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez icrew 18 maja 2013, 21:58
Nie wiem kurde znowu czuje sie coraz gorzej.
Takie dziwne sciski mocne w glowie i coraz ciezszy oddech mam... az czasami tak dziwnie slabo mi sie robi...
Cholera czy to dalej te bakterie... :(
Nie wiem co dalej bedzie....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez kapustka87 18 maja 2013, 23:27
icrew to co opisujesz z oddechem to podobnie do mnie :( jakby cos ciezkiego lezalo na klatce i taki dziwny scisk niby żołądek niby pod mostkiem a może przepona?. Z tym, że jak mam moment kiedy nie moge nabrac glebokiego oddechu to jeszcze bola mnie plecy, jakby klucie w kregoslupie, chociaż po nastawianiu go jest 100 razy lepiej. Staram sie z tym radzic. Jak ostatnio mnie zlapalo, oddech mialam jakbym oddychala przez slomke. Dwa dni mnie tak trzymalo, ale stwierdzilam, że nie bede na sile brac glebokich oddechow, bo jeszcze bardziej mnie to wku...rza i osłabia. Najlepsze jest to, że wiem czemu to cholerstwo znowu chwycilo. Dzien przed wcinalam z mężem nerkowce, a on wypalil ze jego brat ma uczulenie na nie. A ja oczywiscie zaczelam myslec czy ja przypadkiem nie mam i az sie balam zasnac, żebym sie w nocy nie udusila. Mózg potrafi platac figle. Na szceście wysilek fizyczny mi pomaga. Na poczatku balam sie zmeczyc, żebym przypadkiem sie nie udusila, ale przezwyciezylam to i jest duzo lepiej jak sie zmecze ćwiczeniami. Możliwe, że przez zamartwianie się o swoje zdrowie masz ten cieżki oddech. Okropne jest to uczucie, a im wiecej sie o tym mysli i skupia na oddechu jest gorzej. Jak czytałam wypowiedzi na forach typu "nie mysl o tym" to mialam wrazenie, że to niemozliwe, ale teraz zdziwiona jestem, że tak szybko mi to przyszlo. Chyba, że moje zielsko, które pije codziennie tak wplywa %)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 maja 2013, 20:24

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez icrew 19 maja 2013, 19:18
Bylem dzis na wizycie i mam diagnoze nerwicy lekowej.
Ale od dzis zaczalem dziwnie odczuwac na dole kregoslupa... nie wiem czy tam jest rdzen kregowy ... chyba.. ale takie dziwne uczucie jakby mi ktos igle wbijal przed operacja zeby dac znieczulenie i tak dziwnie czasami mam mniejsze czucie w nogach... nie wiem co to... czy nerwica moze tez takie cos dawac?? czy to raczej dalej te bakterie? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez mark123 23 maja 2013, 17:25
Pewna osoba w mojej rodzinie ma astmę i ma taki przyrząd z rurką do robienia wdechu i trzema pojemnikami z kulkami. Ta osoba po zrobieniu wdechu podniesie jedną kulkę do końca i drugą prawie do końca, trzecia leży. Ja jakiś czas temu sprawdzałem sobie z ciekawości ile podniosę i podnosiłem tylko jedną kulkę prawie do końca i to z ledwością, pozostałem dwie leżały :pirate:
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez karmelowa 23 maja 2013, 20:52
Witam wszystkich! Ja mam podobne objawy jak większość z was.Zacznę od początku.Zaczęło mi się jakieś 2-3 lata po porodzie.Najpierw zawroty głowy.Kilka lat później problemy żołądkowo-jelitowe. Na początku tego roku miałam straszne bóle z tyłu głowy,uczucie ścisku. Miałam TK i RM,wyszły ok. Ostatnio,jakieś 3 tyg.temu,zaczęły się nowe problemy:ucisk w górnej części klatki,uczucie jakbym nie mogła złapać oddechu i nabrać do końca powietrza.Najpierw trwały te ataki kilka minut ale po jakimś czasie trwały kilka godzin.Oczywiście doszedł do tego atak lęku,uczucie ,że zaraz zemdleje. Teraz jeszcze męczy mnie duszący kaszel i częste ziewanie,jakbym nie mogła sobie do końca ziewnąć i zaraz znowu muszę :( Miałam RTG klatki,niby ok.Robiłam spirometrię ale nie wyszła( i tu nie wiem,albo wynik nie jest ok,albo nie wyszło badanie).Mam powtórzyć.Dodam ,że mam alergię na brzozę,zarodniki grzybów i roztocza i biorę leki. Już sama nie wiem co robić.Latam od lekarza do lekarza.Mówię wam,mam już dosyć!!!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 maja 2013, 20:40

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez icrew 24 maja 2013, 07:25
Witam.

Od 5 dni biore Venlectine i prawie zniknely mi juz problemy z ciezkim oddechem, a mialem je prawie rok non stop!
Ale jesli chodzi o scisk w glowie to mam caly czas i zwiekszyla mi sie jeszcze sztywnosc karku.
Wydaje mi sie, ze mam cos z kregoslupem nie tak bo jak bylem na masazu to masazysta naciskal mi kregi i kolo szyjnego mialem mocne klucie i bol.
Czy to moze powodowac ten scisk w glowie i sztywnosc karku?
Glowe odczuwam juz od ponad 1,5 roku ale ta sztywnosc karku to duzo bardziej wlasnie od ostatniego ataku lęku czyli 6 dni temu.
Do tego tez mam mocne klucie i uczucie rozpierania w czesci ledzwiowej.
Co o tym myslicie?

-- 24 maja 2013, 07:55 --

Czy to mozliwe zeby te kregi tak z dnia na dzien zaczely bolec i ta sztywnosc karku sie znacznie zwiekszyla?
Wczesniej kilka dni w ogole nie cwiczylem nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do