Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pieroog1 14 sty 2013, 23:35
Tak w okolicach mostka. Problem ze mną jest taki, że ja nie mam czego odkalsznąć, w efekcie bolą mnie mięśnie wysiłkowo w okolicach "piersi"
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 15 sty 2013, 17:54
Pieroog podobnie ja mam tez nie mam czym odkaszlnać alekko boli ciekawe od czego tak sie dzieje.
Dzisiaj kolezanki tesciowa dowiedzialam sie ze ma przerost miesnia sercowego maz nzalzl ja nieprzytomna podobno ze dusznopsci to objaw jak to przeczytałam to az mi sie goraco zrobilo. Jesli mialam rtg klatki w marcu 2012 to moglo sie cos zmienic od tego i nagle moglo serce urosnac strasznie sie tego bojev :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pieroog1 15 sty 2013, 18:48
Przede wszystkim, nie diagnozujemy się sami i staramy sie "nie podejrzewać" ;) Pierwsza sprawa, to nie jesteśmy specjalistami, a wiedza ogólna, tzn. internetowa czy taka kawiarniano-towarzyska jest nieprecyzyjna. Zrób mały eksperyment wpisz do googla "hasło dziecko nie mówi - trzy lata". Pierwsze co wyskoczy to "Autyzm". :) Takie pytanie do dra googla wpisała moja znajoma ponieważ jej synek miał tę urodę, że późno zaczał mówić, co u chłopców jest czeste. Dziś gada jak najęty i jest najzdrowszym dzieckiem pod słońcem.
Spokojnie wszyscy tu tak mamy z tym oddechem i sercem. Jeśli nie "pakujesz na siłowni" i nie bierzesz tony sterydów anabolicznych to przerost mięśnia sercowego jest raczej mało prawdopodobny. Nic Ci nie jest, prócz nerwicy, założę sie o skrzynkę piwa. Ja też podchodzę emocjonalnie do wszelkich "rewelacji" i nie cierpię od jakiegoś czasu, kiedy ktoś zaraz serwuje mi diagnozę jakieś przypadłości cielesnej. Ludzie nie cierpiący na nerwicę są przyzwyczajeni, że jak boli, to przyczyna tkwi w chorym ciele. Wiesz, duszności można mieć choćby przy asmie, nowotworze, odmie etc. etc. Lecz u nas podłoże stanowi nerwica, która lubi własnie tak się manifestować. Moja matka również przechodziła przez stany lękowe i potwierdza teraz po latach jak właśnie ją dusiło, jak fajnie było kiedy przyjeżdzało pogotowie i jeszcze fajniej kiedy kolejny raz słyszała, że jest zdrowa. Miała tak samo jak my - dokładnie te same objawy - cieszy się świetnym zdrowiem do dziś a ma już 63 lata. Jak to mówią - dusi, dusi ale nie udusi... Trzymaj się :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 15 sty 2013, 19:35
A jeszcze odkryłam ze miedzy piersiami mostek nawet przy dotkniecciu nie raz boli to samo jest ze zebrami to tez objaw nerwicy ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez zubryk 15 sty 2013, 21:03
Tak, to objaw nerwicy. Na mostku można znaleźć takie czułe punkty a boli przy byle dotknięciu jakbyś gwoździem gmerała.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 15 sty 2013, 22:30
Kurcze dziwne to wszystko zaczyna być. Wcześniej jakies pół roku temu były skurcze jelit luzne stolce a teraz wszystko zatrzymało się na klacie wydaje mi się to gorsze. Nie raz mam tak że na ktoryms z boku jak leże lepiej mi sie oddycha niż na wznak :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pieroog1 15 sty 2013, 22:35
Potwierdzam - mnie boli mostek, jakbym dostał kopa od konia w klatkę piersiową i mięśnie torsu... czasem przy pachach czasem tam gdzie są zaczepione o żebra przy mostku. Jest to taki ból jakby przedtem ktoś mnie uszczypnął mocno, wędrujące uogólnione rozmyte.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez zubryk 15 sty 2013, 22:37
To normalne, znaczy nienormalne, ale normalne ;)
Ja zaczynałem od duszności, potem brzuch, potem duszności, brzuch, bóle klatki, brzuch, bóle klatki, brzuch, klatka, wszystko to przeplatane skurczami dodatkowymi serca oraz atakami lęku, a od 2 tygodni prawie nic, no ale to zasługa fluanxolu nie moja :? .
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pieroog1 15 sty 2013, 22:46
U mnie bardzo często mam wrażenie kuli z szorstkiej wełny w drogach oddechowych za mostkiem, która później w magiczny sposób przemieszcza się do przewodu pokarmowego i wędruje do przełyku ;) Głupie i bardzo nieprzyjemne uczucie.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 16 sty 2013, 01:50
Tylko jaką mamy pewnośc że te nowe objawy to aby napewno nerwica?Jak to odróznic czy moze po tym ze nie sa minuta w minute i maja po wzieciu leku nie wiem.Może co po nie które wczesniej miałam ale inaczej sie objawiało. Ja brałam parogen nie biore już 5 miesiecy odstawiłam jak zaszłam w ciaze ktora straciłam ale już z pól roku schodziłam z dawki i na 10 mg nawet było dobrze potem po odtsawieniu z 3 miesiace było ok no ale od dwóch są objawy praktycznie codziennie. Zapisana jestem na terapie ale czekam aż bedzie miejsce nie chce brac leków bo chce sie starac na nowo ratuje sie neopersenem nawet pomaga no i atarax ale nie codziennie zeby sie nie uzaleznic i tez tak sobie działa.
POwiedzcie czy badania echo ekg z 2010 i ekg nawet z 2012 jest wazne czy cos moglo sie zmienic i sercce chore?

-- 16 sty 2013, 14:15 --

Czy wy macie te objawy cały czas ja ledwo wstałam troche rozeszłam i sie zaczeło uciski jakies i ciezkie oddychanie :( boje sie ze jednak to serce a moze jakies zapalenie miesnia :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pieroog1 16 sty 2013, 16:22
Spokojnie Perełko :) U mnie jest tak samo - wstanę i przez piersze piętnascie minut nic - i nagle łup... Pójdź do lekarza i niech Ci zrobią (robia to od ręki) EKG i zmierza Ci ciśnienie - uspokoisz się, że serducho jest zdrowe :). Pozdrawiam :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 16 sty 2013, 17:09
Pieroog tylko w danym momencie mozesz miec ok ekg nie iwadomo kiedy to chwyci a cisnienie sama mierze w domu :) Martwi mnie tez to odkaszlniecie skad to sie wzielo przy tym wlasnie boli lekko klatka :bezradny:

-- 16 sty 2013, 18:18 --

A co powiecie na to ze ja nawet przy wyrabiania ciasta na kopytka dyszałam to jest nienormalne chyba :(badz po wyjsciu paru schodkow martwie sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez zubryk 17 sty 2013, 09:03
Łykasz magnez? Jeśli nie to zacznij. I raczej nie jedną tabletkę dziennie, bo to mało. Poczytaj dawkowanie tutaj
http://www.doz.pl/leki/p633-Slow-Mag
I zwróć uwagę, że to wersja bez witaminy B6, która w nadmiarze może być neurotoksyczna. Dlatego lepiej używać preparatów bez B6 jak wspomniany Slowmag, czy moim zdaniem lepszy Asmag Forte i dodatkowo jedną tabletkę czegoś w rodzaju "B kompleks".
Od reki to nie pomoże, ale po 3-4 dniach powinnaś odczuć już jakąś różnicę.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Krzychu 17 sty 2013, 14:22
Masakra! Mam przeziębienie lub grypę biorę antybiotyk też, byłem wczoraj u lekarza, Dziś fatalnie się czuję lęki się nasiliły sam nie wiem czy to objawy nerwicy czy coś się złego dzieje. Ogólne rozbicie , brak sił, lęk, jakieś dziwne myśli i zdarzenia sprzed lat rózne się przypominją. Ogólnie jakiś chory odlot jakbym był z innego świata. biorę tez od 1 grudnia antydepresanta, Najdziwniejsze jest to ,że po tak nasilonym leku przychodzi fala spokoju i normalności ale lęk przed następną schizą jest bardzo silny. Duszność w klatce nie wiem czy nerwowa czy somatyczna, choć wczoraj lekarz mnie słuchał i nic nie mówił o płucach
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
15 mar 2006, 19:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do