Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez gabra 16 gru 2012, 20:50
Cześć. Chciałabym z Wami podzielić się moim problemem. Może ktoś zna podobny przypadek? Lub sam przechodził przez coś podobnego?
Wszystko zaczęło się ok. 2 miesięcy temu.. Początkowo była to niewinna infekcja gardła, po tygodniu przerodziło się to w zapalenie oskrzeli - świszczący oddech, kaszel(raz suchy, raz mokry; najgorszy w nocy i nad ranem), lekkie duszności. Te dolegliwości męczą mnie do dnia dzisiejszego.. Brałam dwa antybiotyki, jednak żaden mi do końca nie pomógł. Mialam robione prześwietlenie płuc(wszystko ok). Zostałam skierowana na leczenie pod kątem astmy oskrzelowej, być może na tle alergicznym, jednak nigdy nie miałam z tym problemów, wiadomo..np. przy sprzątaniu "kręciło" mnie w nosie, ale większość osób ma tak przy kontakcie z kurzem.
Wracając do moich dolegliwości..bywało tak, że przez kilka dni była duża poprawa, jednak tragedia powracała znowu. Przedwczoraj zaczęło się apogeum moich dolegliwości...do tej pory podczas moich nocnych napadów pomagały mi leki (wziewny lub przeciwalergiczny), dzisiaj spałam dosłownie parę godzin, tak się męczyłam...czułam promieniujący na gardło ucisk w klatce piersiowej, uczucie guli w gardle (ściśnięcia), brak oddechu, nigdy wcześniej w takim stopniu tego nie przechodziłam...co wywołało u mnie panikę, a nawet płacz i pogorszenie dolegliwości...leki mi nie pomogły.Trafilam na ostry dużur, dostałam zastrzyk...jednak on też mi znacznie nie pomógł. Cały czas odczuwam taki dziwny ucisk w gardle, nie mogę wziąć pełnego oddechu, czuję taką nieprzyjemną blokadę, co najczęściej wywołuje u mnie kaszel. Dużo czytam na temat astmy ( podkreslam, że nie została ona u mnie jeszcze na 100% zdiagnozowana) i przypadkowo natrafiłam na temat tego typu dolegliwości na tle stresowym. Od ponad roku żyję w znacznym stresie, związanym z chorobą mojego chłopaka (ma nerwicę depresyjno-lękową, bierze leki). Przezyłam to strasznie. Zawaliłam uczelnię. Objawia się to u mnie dodatkowo ciągłym rozdrażnieniem, wręcz agresją, wszystko interpretuję negatywnie, często płaczę, sama się nakręcam. Jestem po prostu chodzącym wulkanem, który w każdej chwili może eksplodować.. Myślicie, że moje dolegliwości mogą byc na tle nerwowym? Ale wtedy to zapalenie oskrzeli to przypadek? Proszę o pomoc...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 gru 2012, 20:26

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 17 gru 2012, 22:52
Ja co parę dni mam ciężki eoddychanie czuje to na klacie i w przeponie okropne uczucie najbardziej mi ono dokucza :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez Selenhe 18 gru 2012, 11:30
Ja oprócz nerwicy lękowej mam POCHP. Tyle, że umiem już odróżnić, kiedy duszę się z stresu, w ataku paniki, a kiedy jest to wywołane Pochp.
Idź do pulmonolga, zrób spirometrię i będzie wiadomo, czy coś ci tam siedzi, czy też to nerwowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez prze-mek 18 gru 2012, 17:24
gabra jakbym czytal moja chorobe. Zaczelo sie zwyklego przeziebenia. Antybiotyki nie pomagaly, bylo gorzej, bylem nawet w szpitalu, dusznosci nie wiadomo skad. Tez podejrzenie alergii czy refluks nawet. Lekarze podejrzewali, ze mam cos z glowa, bylo mi strasznie wstyd. Moja choroba trwala ponad miesiac i do dzisiaj biore leki na gardlo, bo mam cos ze sluzowka nosa. Ogolnie to poszedlem do laryngologa i dopiero on wypisal mi odpowiednie leki. Antybiotyk bralem 2 tygodnie, ale pomogl. To na 90% nie jest zadna astma.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 kwi 2010, 15:33

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pieroog1 11 sty 2013, 16:17
Miałem astmę oskrzelową atopową (taką na pyłki) więc mam porównanie. Choć teraz mogę powiedzieć, że duszność na tle nerwowym jest dla mnie sto razy gorsza od tej alergicznej. Wygląda u mnie to następująco
Kiedy miewałem napady na tle alergicznym astma się zaczynała zwykle w godzinach nocnych, często nad ranem i mnie po prostu budziła. Kaszle się wtedy niemiłosiernie i oskrzelach świszcze tak, że postronni słyszą i nie można do końca nabrac powietrza - jest blokada - gdy puszcza to sie to świństwo odkrzusza - kaszel jest wtedy mokry i po sprawie. Pomagają inhalatory i to w zasadzie od razu - góra pięć minut i jest ulga.
Przy nerwicy kiedy śpię to mnie nie dusi, zwykle mi się zaczyna rano po obudzeniu tak około godziny, kiedy pierwszą myślą po powrocie świadomości jest sprawdzenie czy nie dusi. Zwykle już po kwadnansie mam pierwsze symptomy, jakby w powietrzu brakowało tlenu, więc co chwilę głębszy wdech jak karp na wigilię. I juz jest jazz. Dochodzi uczucie bedonoej płyty na piersi i obolałość mięśni klatki. Po paru godzinach mam skurcze mięśni lub uczucie rozpierania od wewnątrz i ucisk w siodełku nosa. Na dokładke to uczucie się przemieszcza. Raz klatka piersiowa, raz pieczenie za mostkiem, raz jakbym miał coś w tchawicy a raz jakby mi ktoś w kciuk pchał w nad mostkiem. Próbowałem ratować się inhalatorem na astmę, który działa na astmę alergiczną ale poza standardowymi działaniami niepożądanymi, czyli drżeniem i szumem w głowie nic się nie zadziało (znaczy nie puściło jak w astmie alergicznej po pieciu minutach). Głupie uczuicie dyskomfotu ( to nie ból ) jakby mnie zabandażowali. Co ciekawe jak wychodzę na dwór to jak ręką odjął - wtedy tylko czuję obolałść przepracowanych mięśni klatki piersiowej.
Co mi pomaga?
Spacery
Maść z mentolem na klatkę piersiową - jak zaczyna grzać to po mału uczucie duszności ustępuje
Wysiłek fizyczny - biegam do skrajnego wyczerpania i to przerywa całe błędnę koło.
Położenie się do łóżka i nakrycie ust kołdrą, tak by odciąć nieco dopływ powietrza sobie.
Ps. Czy też tak macie, że jedna grupa objawów na raz? Już tłumaczę o co mi idzie: jak mam duszność, to nie boli mnie głowa, jak dusznosć ustępuje to zaraz piecze mnie w ustach podniebienie, jak podniebienie przestaje, to zaraz mam skurcz jakby korzonków, albo kręgosłupa, jak to przepracuję to mnie pod pachami boli tak jakby ktoś mnie uszczypał. Do tego czasem rodzaj nudności bez bólu żoładka - po prosu mi nie dobrze jest. Czasem miewam jakeś takie przykre i bolesne ukłucia w dole brzucha albo coś na kształt porażenia prądu przez ramię do szczeki.

Wiem, że to oszaleć idzie ze sobą, ale jak mawia moja terapeutka - dusi, dusi ale nie udusi.
Zanim mnie nerwica dopadła to myślałem, że ludzie z ta choroba przesadzają - z góry ich za to przepraszam. Wyobrażałem sobie jak moją matkę wykręcało tak że robiły sie jej wybroczyny na przedramieniach i przyjeżdzało pogotowie, że robi teatr na pokaz. teraz los sie na mnie zemścił.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez rixaa 14 sty 2013, 01:20
no mnie szczegolnie w przepomnie dusi :< albo mam wrazenie ze nie mam sily oddychac eh ;/
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez zubryk 14 sty 2013, 09:27
Pieroog1 napisał(a):Ps. Czy też tak macie, że jedna grupa objawów na raz? Już tłumaczę o co mi idzie: jak mam duszność, to nie boli mnie głowa, jak dusznosć ustępuje to zaraz piecze mnie w ustach podniebienie, jak podniebienie przestaje, to zaraz mam skurcz jakby korzonków, albo kręgosłupa, jak to przepracuję to mnie pod pachami boli tak jakby ktoś mnie uszczypał. Do tego czasem rodzaj nudności bez bólu żoładka - po prosu mi nie dobrze jest. Czasem miewam jakeś takie przykre i bolesne ukłucia w dole brzucha albo coś na kształt porażenia prądu przez ramię do szczeki.


Tak, mam takie coś. Jak po miesiącu puszczały duszności to zaczynały się skurcze w żołądku. A nieprawidłowości w tym miejscu powodowały zawroty głowy itd. Potem brzuch puszczał i wracały duszności. A potem dla odmiany kłucie w klacie udające wieńcówkę. I tak w koło Macieju.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pieroog1 14 sty 2013, 13:09
Dzięki - tak myślałem. Moja doktor prowadząca nazwała to "pochodem dolegliwości nerwicowych" - ponoc typowe. Charakterystyczne jest to, że np duszność nie jest ostro oznaczona do organu - jest rozmyta - raz w krtani, raz w mostku, raz w tchawicy... Dzięki Bogu po mału dochodze do siebie i mam nadzieję, że mi to w końcu minie. W sobotę miałem taki "dziwny dzień" kiedy wstałem tak jak kiedyś i poczułem, że nic mi nie jest i faktycznie żadnego lęku, żadnego dyskomfortu. Poszedłem na zakupy i powiem, że czułem się tak jakby ktośc mnie owinął w radość i spokój. Fajnie było, lekko, kolorowo. W niedzielę było torchę gorzej - globus - ale zająłem sie robotą i mi przeszło.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 14 sty 2013, 16:53
witam
Mam pytanie czy macie takie uczucie ciezaru moze nie tyle na klatce co w przeponie musze glebokie wdechy brac albo mecze sie szybciej wejde z dolu do goru kilkanascie schodow serce wali i dysze oczywiscie tryb siedziacy mam nie pracuje obecnie albo musze odkaszlnac kurcze czy to napewno znowu ona czy jakas astma kij wie. Wczesniej problemy byly jelitowe to teraz tutaj sie zatrzymało i od strony serca rozne przeboje :(

-- 14 sty 2013, 15:55 --

Te objawy męczą was codziennie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez zubryk 14 sty 2013, 17:10
I takie coś też bywa. To skurcz przepony. Czasami po wejściu na 2 piętro czułem się jakbym przebiegł maraton.
Pomaga, ale to długoterminowa terapia, świadome oddychanie przeponą. Jak sobie przypomnisz, oddychaj przeponą, rozciągaj te mięśnie. Możesz też robić skłony do tyłu.
Kiedyś tak się wkurzyłem na skurcz przepony, że zrobiłem z 20 brzuszków. Teoretycznie powinno zaszkodzić, ale pomogło. Mięśnie odpuściły i się rozluźniły.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 14 sty 2013, 17:53
Nie raz brałam gume mietowa i zaczelo mi sie lepiej oddychac ale nie zawsze to zadziała
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pieroog1 14 sty 2013, 18:03
U mnie są "ciągi" po kilka dni z rzędu. I w trakcie dnia raz dusi - raz nie dusi. Zwykle uczucie ciezaru w klatce piersiowej. Bardzo nie przyjemne. A jak sie nakręce to jest tak, że powietrze wchodzi bez oporów ale tak jakbym nie oodychał- jakby tlen mi sie nie dostawał do kriwoobigu.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez zubryk 14 sty 2013, 18:05
Guma miętowa, pasta do zębów, cukierki z eukaliptusem, sztyfty do nosa dają złudzenie, że wentylacja płuc odbywa się normalnie a nawet przekracza normy, co daje komfort psychiczny, rozluźnienie i realną poprawę sytuacji.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez perla86 14 sty 2013, 23:04
A czy macie takie cos ze musi cie odkaszlec i przy tym boli klatka piersiowa kurcze nie wiem cy to ma powiazanie :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do