Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

problem z oddechem

przez coksinelka 18 mar 2011, 22:43
ozi198, miałam tak samo. ciągle brakowało mi powietrza. to tylko nerwy. od tego się nie umiera! ja przynajmniej żyję do dziś i już mi to minęło. Będzie dobrze!
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez diore 28 mar 2011, 21:15
czesc, jestem tu pierwszy raz na forum :)
ciesze sie, ze trafilam, bo widze, ze jest wielu ludzi z problemami... Podnosi mnie to na duchu, to ze nie jestem sama z moimi problemami.

U mnie stwierdzono astme jakies 2 lata temu, myslalam, ze to rozwaze moje problemyz oddychaniem, ale niestety.
teraz z cala pewnoscia stwierdzam, zadnej astmy nie bylo i nie ma.....

JA czesto mam uczucie, ze musze kontrolowac swoje wdechy i wydechy, bo inaczej po prostu przestaje oddychac.
Oczywiscie, probuje zajac sie czyms innym, nie skupiac sie na tym, ale to jest silniejsze...
wiec sama sobie wdycham i wydychac powietrze...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 mar 2011, 20:49

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez kris001 29 mar 2011, 13:02
Witam Was. Ostatnio wypowiadałem się na tym forum w związku z moimi dolegliwościami, a mianowicie lękiem przed omdleniem. Zawroty głowy występowały u mnie przede wszystkim dlatego, że nieregularnie oddychałem - miałem wrażenie, że jestem niedotleniony i chciałem zastąpić mój organizm w sterowaniu oddechem. Tak naprawdę tą czynnością steruje podświadomość. Zdaje mi się, że nasze lęki związane z oddechem zapisują się w niej, tym samym za każdym razem chcemy wyręczyć organizm w oddychaniu.
Problemy nerwicowe odciągnęły mnie od szkoły i nie dawały mi wyjść z domu. Dlatego postanowiłem nie czekać i udać się do psychiatry.
Problem oddechu dotknął mnie tylko między innymi. Lekarz przepisał lek Asentra do stosowania 1tabl/dobę.
Póki co minęło półtora tygodnia kuracji. Na początku występowały pewne skutki uboczne, które stopniowo odpuściły, teraz jestem nieco spokojniejszy niż przedtem.
Pomyślałem sobie, że leczenie farmakologiczne to tylko składowa do osiągnięcia sukcesu w leczeniu. Dlatego zacząłem więcej ćwiczyć i jeździć na rowerze. Wtedy nie mam czasu na rozmyślanie o mojej chorobie. Nie kontroluje oddechu. Przy wysiłku fizycznym wszystko staje się obojętne. Żadnych duszności czy zawrotów głowy. Czuję się lepiej :)
Dlatego zachęcam Was do uprawiania sportu, jest super pogoda na bieganie czy jazdę rowerem.
Pozdro!
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 mar 2011, 10:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez bretta 29 mar 2011, 16:24
nie wiem czy ktoś pisał wcześniej, ja miałam duże problemy z oddechem, byłam 'zablokowana' oddychałam cały czas klatką piersiową, często się hiperwentylowałam kilka razy do tego stopnia że potrzebowałam tlenu. zwykle w sytuacjach stresowych i nierwowych bylo gorzej i ogólnie mi bardzo pomogła joga. tam się nauczyłam różnych ćwiczeń oddechowych i uspokajającyh i ogólnie bardzo polecam. oczywiście nie jest idealnie ale dużo lepiej i często potrafię nad sobą zapanować. a jak sama już nie daję rady to zomiren 0,5 mg zwykle pomaga, przy czym uspokaja oddech ale mnie też bardzo wycisza i często usypia dość mocno.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez mewcia 07 kwi 2011, 15:54
Witajcie,
Oddychanie i wzrok to mój najgorszy problem. Np. gdystaram się wziąc głębszy oddech, takie przyblokowanie oddychania. Ziewanie jakby nie dokońca. Najgorsze to oddychanie mam takie dziwne duszności prawie non stop, czasem jakby z brzuch czasem jakby z płuc czy gardła i peto mam najczęściej.
Ze wzrokim też mam dziwne problemy prawie non stop... To normalne przy nerwicy skoro od miesiąca jestem na seroxacie? Dodam że poodobno jak śpie to nie mam tych problemów z oddechem i śpie spokojnie.
Proszę o szybką odpowiedź bo wariuje, pozdrawiam!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez bretta 07 kwi 2011, 23:54
mewcia, duszności miałam identycznie jak opisujesz. dalej mam w sytuacjach stresowych. Ogólnie polecam jakieś ćwiczenia oddechowe, joga jest na to świetna, mi pomogła. a to są duszności nie związane właściwie z niczym fizycznym więc się nie przejmuj za bardzo bo nic Ci się nie stanie, ale trzeba by znaleźć jakiś sposób żeby się nie zacząć hiperwentylować.. ale dla pocieszenia 0 to da się opanować. ale trzeba to zrobić głównie w psychice.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez aniaj83 08 kwi 2011, 13:20
WItam,
z oddychaniem mam też odwieczny problem, czasem nic mi nie ma a jak dopadnie to jest źle, czasem jestem spokojna i ni stąd nagle czuje w piersiach jakby mnie zatkało na moment dosłownie sekunde i puszcza, jakby bezdech, mysle ze moze to astma, albo zator płucny ale mam też innego rodzaju duszności nazywam je ciągłymi, czyli non stop odczuwam przez kilka minut do kilku godzin, jakby mi słon usiadł na klatce piesiowej i wyżej przed gardłem i czasem czuję tezn dyskomfort w nosie nawet...heh
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
07 kwi 2011, 10:59

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Ikonka 06 maja 2011, 14:57
witam,

dzisiaj znalazłam to forum bo usiłuje sobie pomóc. Od roku cierpię na okropne duszności. Ostatnio całymi dniami się męczę próbując złapać oddech. Ziewam jak najęta, a i tak nie zawsze się udaje złapać powietrze. Mam zrobione różne badania, nie są może idealne, ale lekarz nic nie znalazł. Zapisał mi ostatnio małą dawkę xanaxu, ale to mi też nie pomaga. Prosze was poradźcie mi co mam robić, aby się tego pozbyć.
Pozdrawiam serdecznie
I.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 maja 2011, 14:52

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 maja 2011, 14:04
Ikonka, Zapisać się na psychoterapię. Poprosić o skierowanie na nią psychiatrę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Ikonka 09 maja 2011, 23:34
hmm, ale ja nie do końca jestem przekonana, że moje dolegliwości mają podłoże psychiczne...
ja już sama nie wiem, co to jest. Leki nie pomagają, ruch fizyczny nie pomaga. Nie byłam nigdy na żadnej wizycie u psychologa, czy psychiatry...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 maja 2011, 14:52

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez marcja 09 maja 2011, 23:40
Popros lekarza o przepisanie Ci leku na astme (wziewnego, do doraznego psikania podczas atakow dusznosci) Moj lekarz zorientowal sie w odpowiednim czasie, ze jestem psychiczna i ze zapisanie mi takiego leku dobrze mi zrobi ;) Lek wykupilam i ....ani razu go nie wzielam, poniewaz wraz ze swiadomoscia, ze mam w torebce "cos, co uratuje mi zycie w razie czego" dusznosci postanowily dac mi swiety spokoj ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 maja 2011, 01:09
Ikonka napisał(a):hmm, ale ja nie do końca jestem przekonana, że moje dolegliwości mają podłoże psychiczne...
ja już sama nie wiem, co to jest. Leki nie pomagają, ruch fizyczny nie pomaga. Nie byłam nigdy na żadnej wizycie u psychologa, czy psychiatry...


Masz PW.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez MadziaBdg 19 maja 2011, 15:16
u mnie wystąpiło to całkiem nie dawno i najczęściej takie objawy mam w nocy, kiedy kładę się spać nie mogę dobrze oddychać, złapać powietrza i wydaje mi się że powietrze cały czas ze mnie wylatuje, przez usta. nawt gdy mam zamkniętą buzię robią mi się ze śliny 'bąbelki'... boje się, że się uduszę i nie śpię.
Czy mówimy i tym samym? Czy to może objaw jakiejś innej choroby dusznicy(?), zpalenia opłucnej, przedostania sie powietrza do opłucnej i zapadnięcie płuca ?
dodam jeszcze źe boji mnie przy tym mostek lub gdzie indziej w okolicy klatki piersiowej...

Bo nerwice mam i objawy dla niej typowe też

pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 maja 2011, 13:49

Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez ewaxxx 30 maja 2011, 01:19
Witam mialam to samo a ten bol w mostu i wogle te proroblemy z oddychaniem a co za tym idzie wiele innych objawow wywolanych wlasnie przez to lapianie powietrza ,trzeba nauczyc sie oddychac przepona na poczatku jest okropnie ale niewolno sie poddawac i wmiare jak czujecie sie na silach cwiczcie przynajmnie 15 mint dziennie kladac soebie reke na przeponie i obserwujac jak brzuch sie unosi w miare powtarzania tych cwieczen bedzie coraz lepiej juz sam fakt ze w myslach macie przepone wiele da uwierzcie ,kiedy probojecie zlapac oddech bo cos wam daje sygnal ze musicie zrobcie tak wdech ale wydech niech bedzie spokojny i powoli bo w tym caly problem tego sie nieczuje bo to trwa calymi dniami ale to jest wlasnie przyczyna hiperwentylacja lapiac co chcwile to powietrze a hiperwentylacja prowadzi do tezyczki ktora objawia sie skurczami i te wlasnie skurcze powoduja ze niemozecie zlapac tchu a czym bardziej sie staracie zlapac wdech zbyt gleboki wdech robicie wydech zbyt szybki poczym jeszcze bnardziej probojecie zlapac oddech napierajac na wydech zamiast powoli go wypusc i stad rozne objawy takie zamkniete okolo poniewaz wydmuchaliscie zaduzo dwutlenku wegla i teraz ten dwutlenek musi sie wyrownac zeby znowu uruchowmil sie nastepny wdech ,to jest inaczej mowic panika i wcale nie musi sie tego odczowac jako paniki ,tak reaguje organiam na jakis moze lek podswiadomy,a pozniej moze juz to staje sie nawykiem takie oddychanie i dlatego ciagle jest i jest dlatego trzeba sie uspokoic i starac sie oddychac powoli i spokojnie .penie nie jeden z was mial przy tym mrowienia dretwienia i inne dziadostwa powiem ze ze mna dzialy sie cuda czym bardziej staralam sie nad tym zapanowac tym gorzej bylo i trawalo to dzien w dzien calymi dniami bez przerwy w czasie snu ok jakby nigdy nic ,sprawdzcie pozion elektrolow wapn magnez a najlepiej zrobic sobie kuracje czy bedzie lepiej trzeba sie tez wysypiac bo te problemy z oddychaniem powoduja zmeczenie w czasie ktorego jest gorzej ,jak tylko czujecie ze sie nasila szybko zajac mysl;i czym innym zeby odwrocic uwage ,poprostu trzeba sobie z tym poradzic w taki sposob zeby to pomalu odchodzilo ,nowe nawyki sobie wyrobic,mozna tez pooddychac sobie do papierowej torebki wyychanie powietrze pozostanie w torbece a ze wezniecie z nowu wdech to wezniecie go z torebki razem z tym wydmuchanym dwutleniekiem wegla ktorego podczas braku tchu wam brakuje dlatego tak sie dzieje i nastepuja skurcze zaznaczam ze to ma byc PAPIEROWA TOREBKA w zadnym wypadku folijowa bo gdziej tam czytalam ze ktos stosuje folijawa az sie za glowe zlapalam i jeszcze komus takie rady ,uwazajcie tez kto co radzi bo niektore rady sa przerazajace ,,,,jesli ktos cos radzo sprawdzcie fachowac takiej rady zeby sobie niezaszkodzic moje tez mozecie ,choc pisze bo mnie rzeczywiscie to powmoglo i zyje czego i wam serdecznie zycze bo rozumiem kazda jedna tu osobe i wiem co przezywa tak to jest koszmar ,w internecie znajdziecie wiele na temat tego zeby sprawdzic czyjes rady a zawsze tez mozna o potwierdzenie zaptyac swojego lekarza nawet interniste zycze wszystkim zdrowia i radosci z zycia a nie wiecznej gehenny pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 maja 2011, 00:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do