Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez bartek 05 sie 2010, 23:05
mateusz, może się czepiam, ale coś mi tu nie gra
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 cze 2010, 23:21

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez mateusz 06 sie 2010, 08:39
bartek

Przeraza mnieto ze tak malo jest info. na ten temat w jezyku polskim.Praktycznie to co znam gdzie podobne info . sa podane to http://www.samozdraw.pl

Chce tylko dodac ze ja po 6,5 roku ciezkiego oddechu, lapania powietrza a co za tym idzie , zawrotow glowy,derealki i dretwienia twarzy w koncu znalazlem ukojenie wlasnie stosujac ta metode butejki.
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez tomekkk24 08 wrz 2010, 21:40
Witajcie.powiedzcie mi czym pomagały wam jakies konkretne tabletki na ten plytki oddech,czy jest to wyleczalne farmakologicznie czy tylko terapia?? miałem juz spokuju z 2 miesiace a teraz od nowa najpierw jest płytkie oddychanie łapanie powietrza jak ryba potem efektem tego jest uczucie całkowitego braku tchu potem sie zmuszam do kaszlu bo wydaje mi sie ze mnie udusi i atak paniki na koncu.... i tak w kołko od rana do wieczora.badan miałem mnóstwo.siara chodzic po lekarzach juz... miesiec temu na pogotowiu nawet gazometrie mi zrobili i rtg płuc i nic.biore xanax doraznie tak sobie nieraz 0.5 ale na to niepomaga...szałllll
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 wrz 2010, 18:53
tomekkk24, tabletki nie pomogą na to. Mialam takie objawy. Jak się ma w sobie konflikty to trzeba się umówić na terapię. Somatyka siadła. Wcześniej psychika. Teraz trzeba leczyć się psychologicznie. Psychiatrycznie też można sobie dopomóc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez anona 07 paź 2010, 14:15
Ja od rana do wieczora myślę o oddechu jakby wymuszam go i nie potrafię normalnie oddychać, biorę łapczywie oddech, albo za dużo, gardło już mnie boli od tego, suchość w jamie ustnej i w nosie. Do tego mam ściśnięty żołądek tak, że nie potrafię swobodnie oddychać. Koncentruję się na nosie i ustach i czuję jak to powietrze przechodzi już /cenzura/** dostaję od tego :/ Od dwóch tygodni biorę lexapro i jest trochę lepiej niż było, przynajmniej się tak nie stresuję, jednak cały czas ten oddech mi dokucza, ciągle wzdycham i nie mogę się na niczym skupić :( Po prostu czuję to całe gardło, ciepło z gardła, suchość, co za tym idzie brak apetytu :(:(:(

[Dodane po edycji:]

Jak sobie z tym radzić? ktoś miał podobnie? :(:(
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Moniś84 25 paź 2010, 10:23
Witam.
Jestem nowa na forum, ale mam nadzieję, że dobrze trafiłam . Opiszę w wielkim skrócie moją historię: od 5 lat regularnie (2-3razy) choruję na grypy, przeziębienia, zapalenie oskrzeli, zapalenie zatok itd. Prawie zawsze leczono mnie antybiotykami. W zeszłym roku stwierdzono u mnie astmę oskrzelową (po przebytych infekcjach), jednak ja nie miałam typowych objawów tzn. ataków duszności, świstów. W czerwcu tego roku z powodu nie ataków, ale "nie docierającego powietrza" do płuc, trafiłam do szpitala. Tak spędziłam 2 tygodnie na sterydach . Wyszłam bardziej chora niż tam poszłam, z jeszcze większymi dusznościami. Od tego momentu zaczęły się poszukiwania, od lekarza do lekarza, sanatorium, 2 tygodniowa dieta owocowo- warzywna (gdzie była poprawa), aż w końcu trafiłam na lekarza, który powiedział, że mam zrobić wymaz z gardła. Wyszło: candida albicans, gronkowiec złocisty i gronkowiec biały (w nosie).
Lekarz zalecił, abym stosowała się do diety "zielonej-warzywnej" (bez słodyczy i bez owoców) oraz zapisał leki homeopatyczne wzmacniające odporność. Czy uważacie Państwo, że to właściwy kierunek działania? Czy słyszeliście o takim przypadku jakim jestem ja: candida powoduje duszności? Czy udało Wam się wygrać z tym grzybem i jak długo może to trwać? Jest to bardzo uciążliwe i utrudnia normalne funkcjonowanie:(( Za wszelkie porady serdecznie dziękuję,
pozdrawiam,
Monika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 paź 2010, 10:11

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez femme-fatale 27 paź 2010, 14:20
anona napisał(a):Ja od rana do wieczora myślę o oddechu jakby wymuszam go i nie potrafię normalnie oddychać, biorę łapczywie oddech, albo za dużo, gardło już mnie boli od tego, suchość w jamie ustnej i w nosie. Do tego mam ściśnięty żołądek tak, że nie potrafię swobodnie oddychać. Koncentruję się na nosie i ustach i czuję jak to powietrze przechodzi już /cenzura/** dostaję od tego :/ Od dwóch tygodni biorę lexapro i jest trochę lepiej niż było, przynajmniej się tak nie stresuję, jednak cały czas ten oddech mi dokucza, ciągle wzdycham i nie mogę się na niczym skupić :( Po prostu czuję to całe gardło, ciepło z gardła, suchość, co za tym idzie brak apetytu :(:(:(
Jak sobie z tym radzić? ktoś miał podobnie? :(:(


Nie jesteś odosobniona w atakach duszności - cierpię na coś takiego po wstaniu z łóżka, przed wyjściem do pracy, w stresowych sytuacjach, momentami się duszę, aż mało co nie zwymiotuję
Myslalam, ze mam astmę albo inne dziadostwo, ale to "tylko" nerwica :cry:
Cięzko mi połknąć tabelkę bo mnie na wymioty bierze

Napisz jak tolerujesz lexapro? mi przepisano swego czasu lamitrin (tańszy zamiennik) ale byłam za bardzo pobudzona i musialam odstawić - podobno się po tym tyje
Shakin' Stevens - Merry Christmas Everyone ;)
tęsknie za świętami, choinką i śniegiem
kocham zimę za długą noc, która daje poczucie bezpieczeństwa ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
27 paź 2010, 11:04

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez mateusz 28 paź 2010, 19:14
Amona

Te problemy z oddechem u Ciebie to najprawdopodobniej Chroniczny Syndrom hiperwentylacji spowodowany zlym sposobem oddychania.Ja mialem to samo przez ponad 6 lat az w koncu udalo mi sie znalezc rozwiazanie problemu.
W skrocie powiem Ci ze chodzi tu o to ze im bardziej starasz sie nabrac powietrza tym mniej dotleniasz organizm.Wynika to z tego ze
z organizmu ucieka zbyt duza ilosc co2 , ktory przez wiekszosc ludzi jest uwazany za zbedny gaz ale prawda jest taka ze jego ilosc w orgaznizmie musi byc utrzymana na odpowiednim poziomie inaczej dochodzi do zaburzenia rownowagi kwasowo zasadowej i do roznych dziwnych reakcji organizmu.

Glowne objawy w przypadku Chronicznego syndromu hiperwentylacji to :

-czeste ziewanie i wzdychanie,

-uczucie ze nie moza wziac pelnego wdechu,

-problemy z koncentracja a ja nazywam to ( mgla umyslu ),

-dretwienia okolic twarzy ,

-zawroty glowy,

-derealizacja

i na koncu leki oraz stany depresyjne.

Jest na to sposob .Wymaga to ciaglej pracy nad soba i skoncentrowaniu sie na swoim oddychaniu ale jest mozliwe pozbycie sie tego a efekty sa juz widoczne po tygodniu praktykowania.

Mam swietna ksiazke w wersji e-book ale jest ona w jezyku angielskim.Tam jest wszystko doklanie opisane krok po kroku jak sie tego pozbyc.Proponowalem ja kilka razy na forum ale ludzi nie interesowala wersja angielska gdzie ja szczrze bylbym sie w stanie nauczyc angielskiego tylko po to zreby sie wyleczyc z tego.
Jesli bylabys zainteresowana tym e-bookiem lub chcialabys porozmawiac to bardzo chetnie pod nr. gg 3614990.

pozdrawiam

mateusz
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez agness912 24 sty 2011, 13:24
witam jestem nowa na tym forum. 2 tygodnie temu zaczełam hiperwentylować w pracy tak bardzo jak chciałam zlapać oddech nie mogłam dusiłam się miałam wrażenie że mam coś w gardle i nie mogę tego przełknąć. trafiłam do szpitala ponieważ z hiperwentylacji przeszło mi w stan panikalny. nie wiedziałam co się ze mną dzieje (był to mój 1 atak), na miejscu dostałam kroplówki na uspokojenie i puściło. Od tamtego dnia mam straszne problemy z oddechem budzę się z kluchą w gardle i tak jest nie przerwalnie wogle nie znika lekarz prowadzacy wysłał mnie do laryngologa abym sprawdziła czy niemam globusa , laryngolog to wykluczył i powedział że wszystko jest ok zrobiłam juz wszystkie badania i wyniki tez sa dobre, byłam na usg tarczycy i równiez nic nie znależli.to jest dla mnie teraz najwieksza zmora brak oddechu staram sie uspokoic i oddychac spokojnie przez nos ale czasami jest bardzo ciezko staram sie wtedy z kims rozmawaiac przez tel jak jestem sama czasmi znajomi twierdza ze sobie cos wkrecam i ze nicmi nie jest. lekarz podejrzewa u mnie nerwice ale sama niewiem gdzie mam szukac jej przyczyn tym bardziej ze nie przypominam sobie żadnej stresowej sytuacji ktora by mogla miec az tak duze oddzialywanie.pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 sty 2011, 12:30

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez another_memory 26 sty 2011, 09:12
Witaj w naszych szeregach :) No wiec czas dowiedziec sie czy podejrzenia lekarza sa sluszne i marsz do psychiatry :] Ten zrobi wywiad, zapewne wspomoze jakos farmakologicznie i skieruje do psychologa. Warto podjac jakies kroki juz teraz , szczegolnie, ze byl to Ttttwoj pierwszy aak. Lepiej odrazu zabrac sie za leczenie bo zwlekanie dziala tylko na niekorzysc.

Uszy do gory, nawet jesli to nerwica i choc czasami nie jest lekko, to da sie z nia zyc.

Pozdrawiam i trzymam kciuki.
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Sebek72 05 mar 2011, 11:01
Eve napisał(a):
Monika1974 napisał(a):lukiiiii,

Powiem tak.....to subiektywne odczucie. Od strony technicznej to wygląda to tak,że jesteśmy tak silnie napięci wewnętrznie,że wydaje nam się,ze mamy trudności z oodychaniem. Każdy oddech jest bolesny do tego stopnia,że irytuje.....wywołuje negatywne emocje, do tego dochodzi skupianie się na oddechu...no bo jak się nie skupiać skoro mamy odczucie,że mamy z tym problem, tu włacza sie mechanizm...."co mi jest? przecież badania np. spirometria wyszły prawidłowo, może to inna choroba/" .....i tak powstaje efekt błędnego kola.
Podczas snu........nie ma z tym prpblemu....przynajmniej u mnie tak jest, śpię, nawet długo....lubię spać, ale po otworzeniu oczu.......napiecie....znowu to samo włącza siedo tego układ oddechowy, znów zaczyna się poirytowanie, ciężkość, skupianie się na oddechu, jak do tego włączą się jeszcze projektowane myśli często o zabarwieniu hipochondrialnym......to czasami wystąpi ataczek paniki, znowu przerażenie, strach, lęk.......na to stracimy tak wiele energii,że włączają się myśli depresyjne, obniża nam się nastrój......i tak w kólko i w kólko......

Dlatego mamy do czynienia tutaj z emocjami, które stłamszone, nei odreagowane, szczególnie te negatywne latają takiego figla. NIby wiemy,ze to nic poważnego, a mimo wszystko mamy objawy.
Trzeba przepracowanć emocje, to napewno, nie nastąpi to szybko, raczej pomocna tutaj będzie terapia.


czesc Monika!
to co opisałas powyżej u mnie występuje również, tak samo mam problemy z oddychaniem przez nos, np. jak ide do sklepu śpiesząc sie, czy jak wracam od kogoś idąc do domu nie umie normalnie oddychac nosem, męczy mnie to bardzo. Kiedys dużo ziewałem i było jakos ok. teraz jest trudniej bo i ziewanie nie przychodzi mi tak czesto, a to jak wiesz dotleniało mózg.
Nasiliły sie u mnie bóle głowy, czasami niedrożność nosa więc udałem sie do laryngologa i stwierdził,że to zatoki po zrobieniu rtg, lekarz przepisał mi antybiotyki i kończe je już brac a głowa dale boli, z nosa już tak nie leci ale oddychac przez nos jest trudno.
Nie wiem co robic, do kogo sie udać?
Sebek72
witajcie ;)
Mam to samo, co Wy. Nie wykryto mi żadnych 'śmieci' somatycznych, prócz astmy. Ale mam też duszności i takie właśnie 'cuda' w czasie, gdy one nie mogą występować, bo działa lek. I wystarczy jedna chwila, np. odwrócenie uwagi, odnalezienie 'perspektywy' w trudnych sytuacjach życiowych i wszystko przechodzi. Sama nie wiem, czy to może być coś, co nerwicę wywołuje, czy ona jest tak sobie. Czy nerwica może wyniknąć z niedotlenienia mózgu? Albo po prostu tej astmy? Bo mam ją już od hoho, tylko dopiero teraz została wykryta, no i leczona dopiero od 2 tyg.
a co do zacytowanego postu, to czy takie odreagowywanie emocji może następować poprzez ruch, taniec, itp.?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 mar 2011, 10:39

problem z oddechem

przez ozi198 18 mar 2011, 21:33
witam wsyztskich . od wczoraj mam kolejny objaw mianowice miesiac temu bylem u pulmonologa zeby sprawdzic pluca i niby ok rtg klatki piersiowej tez ok a mi sie ciezko oddycha .ciagle musze brac gleboki wdech ale czuje ze nie potrafie iz e brakuje chyab tlenu mi dopiero za ktoryms razem jest normalny oddech czy tez tak macie? a jak tak to jak sobie z tym radzice? ja mialem ten objaw przed 3 dni jakos nawiecej
ozi198
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
31 lip 2006, 13:05

problem z oddechem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 mar 2011, 22:05
ozi198, Prawdopodobnie od napięcia ....możesz mieć takie objawy. A napięcie od zaburzeń nerwicowych, lekowych, albo lękowo-depresyjnych..... Jest ich cala masa. No, ale nie jestem specjalistą.Diagnozy Ci tu nie postawię.
Jeśli lekarz nie stwierdził niczego niepokojącego, dobrze byłoby, gdybyś odwiedził terapeutę/lub/i/psychiatrę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

problem z oddechem

przez ozi198 18 mar 2011, 22:23
aha z gory dzieki mam takie pobawy czy aby mozna sie wteyd ususic hehe comyslice?
ozi198
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
31 lip 2006, 13:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do