Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 24 lis 2009, 00:59
po części masz rację, ale jak sam mowiłeś Ty nie chorujesz na nic poza nerwicą..
ja od dziecka mam osłabioną odporność...chorowalam na ospę, rózyczkę, świnkę, grypy, bardzo często na przeziębienia, na salmonellę, strasznie dużo na anginy ropne, miałam nawet zapalenie opon mozgowych. Do tego dodać oczywiście nerwicę , te guzy, powiększone węzły chłonne, częste infekcje itd
Nadal będę upierać się przy swoim- Gdyby nie inne choroby, ktore mnie męczą, łatwiej byłoby uporać mi się z nerwicą.
Myślisz, że dlaczego choruje teraz na refluks?? przez nerwicę..nieleczony lub długotrwały może powodować raka.
a zaparcia?? to samo.


teraz jeszcze te problemy z oddychaniem , chrypa, ucisk na szyi, podwyższona temperatura ciała, nocne poty. Nic , tylko myśli o raku.

trudno, pobiorę te antybiotyki i inne leki, zawsze trzeba mieć nadzieję.

PS, chłopak z mojej mieściny chory na świńską grypę , o którym pisałam wcześniej niestety zmarł.

[Dodane po edycji:]

lastday to co piszesz naprawdę mnie trochę mobilizuje. Ale ciężko się tak przestawić i w sekundę zapomnieć o tym że ma się pętle na szyi,problemy z mówieniem, tonę cegieł na płucach , gorączkę i chrypę, jesli naprawde się to ma.

staram się nie myśleć, ale to nie jest łatwe. dziś jak szłam do lekarza i długo po powrocie nie mogłam się pozbierać, nogi z waty, rece z waty i ogólny szał i dezorientacja .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 24 lis 2009, 01:09
Oj dziewczyno Ty sie zadreczysz. Naprawde meczysz sie okropnie. Tak szybko zmarl? napewno byl chory tylko na sama grype!:) tylko ze pozniej okazuje sie ze chorowal na wiele innych chorob!:) ja nie choruje na nerwice, ona we mnie byla!:) grypy jakies to i ja mialem, swinke rowniez, ospe tez!:)i angina mi sie zdarzyla, jak kazdy czlowiek chyba, to co ty wymieniasz to kazdy przechodzi!:P a teraz sie Ciebei zapytam, od dziecka mialas nerwice? najpierw byly choroby zwykle a pozniej nerwica!!! O czym Ty mowisz cigle tylko o rakach, nieleczony refluks odrazu prowadzi do raka, opanuj troszke mysli, skoncz czytac te durnostwa w internecie!! z zoladkiem to i ja mam problemy, cholerna zgaga rok juz tabletki biore z przerwami, no ale da sie zyc!:) a zaparacia, pij ziolka!:) wszystko co opisujesz to nerwica, oddychanie, ucisk na szyji, chrypa, noz jakbym siebie slyszal. i na koniec najmadrzejsze zdanie: "nic tylko mysl o raku" zadreczasz sie!:) daj sobie pomoc, tylko zacznij myslec trzezwo!:) czytaj to co pisze i bierz sobie to do glowy powoli, a dasz rade!:) skoncz sie uzalac nad soba! Czlowiek nie zna ani dnia nia godziny kiedy ma odejsc, wiec nie zmienisz tego!:) zrozum to!:) i skoncz z ta grypa bo sie sama do niej doprowadzisz!!!

[Dodane po edycji:]

Jest ciezko to prawda, nikt nie mowil ze to odrazu przejdzie, ale kazdy dzien w ktorym lapie Cie chwila slabosci, i znow zaczynasz, jest przegrany, trzeba walczyc od nowa. tak to dziala, nie wolno jej ulec, bedzie Cie chwytala na wszystkie strony, jak tylko moze, i jak tylko sie da. Bedzie chciala Cie przestraszzyc! Ale nie mozna ulec jej. Lek nerwica wywoluje w Tobie lek, on wszystko nakreca, czlowiek jest slaba istota, jezeli mu cos zagraz, uruchamia sam w sobie poczucie leku. Aj to co wymieniasz to i tak jeszcze malo, ja to nieraz niezle jazdy mialem, czasami mnie dopadaja ale wygrywam szybko!:P

[Dodane po edycji:]

a teraz ide spac, bo jak pozno chodze spac to nie moge usnac hehe!:) Ty tez powinnas chodzi wczesniej spac, i kazdy kto ma nerwice!:) Przed 24!!!!:) Jutro bede dalej probowal pomoc!:) Dobranoc no i sie nie stresowac!;)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Joaśka 24 lis 2009, 07:41
Lastday nocne poty to nie tylko objaw Candidy, ale niestety Astalavista ma tych objawów ze 20 - objawów, które świadczą o tym, że organizm sobie nie radzi, bo ma zbyt dużo nieproszonych gości, daje sygnały, prosi o ratunek. Niestety, wciąż wielu lekarzy woli składać wszystko na nerwicę (wkurza mnie to strasznie tym bardziej, że poznałam wiele osób leczonych na nerwicę, depresję, u których w końcu wykryto przerost Candida bądź pasożyty - op ich wyleczeniu nerwica i depresja same znikały).
Nie będę się już na ten temat rozpisywać, nie ma to sensu, to nie ten topic. W każdym razie wiem, co czuje Astalavista, bo przechodziłam dokładnie to samo, i żadne leki nie pomagały, nawet uspokajające, na nerwicę, było tylko gorzej i gorzej, pomimo iż właściwie mój stan psychiczny był ok. Gdy ciało było coraz słabsze, zaczęła jednak chorować w końcu i psyche. I g**** prawda, że to wszystko było od mojej psychiki tak jak przez długi czas wmawiali mi lekarze. Sama musiałam siedzieć w książkach, internecie, wyszukiwać różne fachowe artykuły, żeby w końcu dowiedzieć się jak sobie pomóc.

Co do odporności to nerwicowcy mają jednak w większości przypadków odporność obniżoną z powodu przewlekłgo stresu, który BARDZO obniża naszą odporność.

Astalavista zrób sobie wymaz z jamy ustnej, nosogardzieli, kału --> w kierunku grzybów oraz pasożytów. To wiele wyjaśni i będzisz spokojniejsza.

Nie wkręcaj się z tym rakiem, naprawdę, bo będziesz jeszcze słabsza. Nieustanny stres i zmartwienia osłabiają naszą odporność. Wiem co mówię. A jak się dziś czujesz?

Pozdrawiam Was serdecznie!
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez paulinetta 24 lis 2009, 12:56
Słuchajcie ja odkąd przeczytałam "zycie bez pasożytów" siemionowej przestałam sie zadręczac tym ze umrę na raka (w moim przypadku uwielbiałam się rakiem mózgu zadręczac). Jak człowiek o siebie dba - oczyszcza się i dobrze je - to ja sądzę ze nie ma szansy zeby umrzec na raka ( wg niej rak to od pasożytów). Chociaz wg mnie dbałosc o psychikę jest równiez absolutnie wazna - dla mnie to oznacza uporanie się z dziecinstwem i powtarzanymi w kolko wzorcami. Ale nawet jakby olac psychike to jedząc dobrze i robiąc te oczyszczania mozna skutecznie uwolnic sie od strachu przed rakiem.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
03 lis 2009, 20:15

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez too_sensitive 26 lis 2009, 16:21
wracajac do tematu plytkieg oddechu ....mam tak od dawna niestety.ziewanie co chwila, lapanie tego poprawnego oddechu. mam pytanie do was,czy doswiadczacie tego samego w nocy??? wlasnie jestem po ktorejs z kolei do konca nie przespanej nocy z powodu lapania powietrza. zauwazylam tez ze przed okresem i w trakcie nasila mi sie to bardziej.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 22:26

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lis 2009, 18:54
too_sensitive

Z tym łapaniem pełnego oddechu....to ja mam tak przez cały dzień, odkąd wstanę z łóżka. W nocy śpię dobrze, ostatnio tylko budże się raz w nocy o tej samej godzinie 4:00 nad ranem. Dziwne. I potem śpię. Do pracy nie chodzę narazie, jestem na zwolnieniu. Może w przyszłym tygodniu zdecyduję się , aby powrócić.
Oprócz tego odczuwam taką ciężkość w klatce piersiowej, taki ciężki i płytki oddech i ciagłe poddenerwowanie. A Ty masz objawy związane tylko z tym oddechem? Czy masz jeszcze jakieś inne?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 26 lis 2009, 20:38
Kochani moi! Tak mamy takie same objawy!:) Juz jest to pisane tyle razy!:) Moge o tym pisac i pisac, wiec jak czegos potrzebujecie, wyzalic sie, albo pomocy, albo pogadac o tym to prosze pisac, pomoge!:) no i poczytac wczesniejsze wpisy!:) Nie ma sie czego obawiac, i przede wszystkim robic wszystko zeby zapomniec o oddychaniu!:) jest to odruch bezwarunkowy wiec nie ma sie nad czym zastanawiac!:) i tak dziala wlasnie nerwice odrana do nocy, od nocy do rana!:) Jak sie nie uspokujesz na noc to nie zasniesz, i mysli Ci nie dzadza spokoju!:) Pozdrawiam!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez kubu1989 13 mar 2010, 18:56
..... koncertami powiedziała ze fenomen artystów polega na tym ze 'im więcej dają z siebie tym więcej słuchacze odbierają (można to nazwać energia swego rodzaju)' tak jest m.in z Bob'em Marley'em czy Gentleman'em ;)

Pozdrawiam[/quote]




Masz racje do takich ludzi jak Marley dołączył bym Ryśka z Dżemu i wszytsko jasne bo W życiu piekne sa tylko chwile :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 mar 2010, 17:15

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lukiiiii 06 kwi 2010, 21:24
Witam wszystkich.
Mam pier dusznosci no nie zawsze ogolnie czuje sie niedotleniony czesto ziewam i wzdycham chyba zeby sie dotlenic.
W nocy malo i slabo spie .
Mam bad spirometrie wynik ok i gazometrie w ktorej jest minimalne niedotlenienie.
Lekarz mi mowi ze raczej te dusznosci nerwicowe i ze za plytko oddycham.
Mam pyt jak wygladaja dusznosci nerwicowe od strony technicznej, czy nastepuje np skurcz oskrzeli i faktycznie mniej tlenu dochodzi i gorzej sie oddycha czy to jest subiektywne?
pozdro
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 01:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 kwi 2010, 19:34
lukiiiii,

Powiem tak.....to subiektywne odczucie. Od strony technicznej to wygląda to tak,że jesteśmy tak silnie napięci wewnętrznie,że wydaje nam się,ze mamy trudności z oodychaniem. Każdy oddech jest bolesny do tego stopnia,że irytuje.....wywołuje negatywne emocje, do tego dochodzi skupianie się na oddechu...no bo jak się nie skupiać skoro mamy odczucie,że mamy z tym problem, tu włacza sie mechanizm...."co mi jest? przecież badania np. spirometria wyszły prawidłowo, może to inna choroba/" .....i tak powstaje efekt błędnego kola.
Podczas snu........nie ma z tym prpblemu....przynajmniej u mnie tak jest, śpię, nawet długo....lubię spać, ale po otworzeniu oczu.......napiecie....znowu to samo włącza siedo tego układ oddechowy, znów zaczyna się poirytowanie, ciężkość, skupianie się na oddechu, jak do tego włączą się jeszcze projektowane myśli często o zabarwieniu hipochondrialnym......to czasami wystąpi ataczek paniki, znowu przerażenie, strach, lęk.......na to stracimy tak wiele energii,że włączają się myśli depresyjne, obniża nam się nastrój......i tak w kólko i w kólko......

Dlatego mamy do czynienia tutaj z emocjami, które stłamszone, nei odreagowane, szczególnie te negatywne latają takiego figla. NIby wiemy,ze to nic poważnego, a mimo wszystko mamy objawy.
Trzeba przepracowanć emocje, to napewno, nie nastąpi to szybko, raczej pomocna tutaj będzie terapia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 kwi 2010, 23:13
A ja mam coś takiego,że jak np chodze po schodach na 4 piętro albo dużo biegam to ine potrafie złapać tchu...raz o mały włos sie nie udusiłem.
No i poza tym jak wychodze na dwór i wieje na mnie mocno wiatr to zaczynam sie dusić,nie umiem złapać powietrza....to jest straszne!.Nie wiem od czego to;/ ale lekarze bagatelizowali problem,a to mi sie zaczyna powtarzać tak jak rok temu;/
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 kwi 2010, 00:19
człowiek nerwica, Jak nie miałam nerwicy...chodzi mi o poczucie tej choroby i pełną gamę objawów... to też mnie zatykało jak wiał silny wiatr, ale się tym nie przejmowałam. Jak wchodzę po schodach to mam zadyszkę.

A miałeś badania laryngologiczne typu sprawdzenie czy przegroda nosowa jest prosta? To tylko moja sugestia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lukiiiii 10 kwi 2010, 14:04
do Monika1974
Dzieki za zainteresowanie i odp. Oczywiscie zgadzam sie z Toba z tym wszystkim co pisalas.
U mnie po za dusznoscia mam uczucie max wyczerpania. Jestem caly czas zmeczony. Ale depresja to na pewno nie jest.
Jeszcze slowo co do tej dusznosci to nieraz czuje sie jak przy letniej burzowej pogodzie lub jak bym byl do szyji zanurzony w wodzie.

do człowiek nerwica
Wiem tylko ze jak sie wystawi glowe na zewnatrz z jadacego auta to nie mozna zlapac oddechu (ja tak mam) od oporu powietrza
wiec moze to normalne przy b silnym wietrze.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 01:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 kwi 2010, 10:57
lukiiiii,


Chodzisz na terapię? Ile masz lat?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], SCF i 36 gości

Przeskocz do