Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 lis 2009, 23:50
astalavista

NIe wiem jak mam to opisać bo nie dosć,że mam kontrolowany oddech to tak mi jest ciężko przy oddychaniu, ajkby cieżkość na plucach, nie wiem..........taka ciezkosć na duszy......ale wlasnie mam taki objaw somatyczny, czy psychosomatyczny-czuję jakby gulkę w gardle...wiem,ze to ten slynny globus histericus, juz niczego się nie boję, lęków nie mam, biorę leki, ale mam taką cięzkość jakby niemozność zrobienia glębszego oddechu i dlatego co jakiś czas wdycham powietrze do końca.Czasem umiem go nabrać, ale czasem nie umiem. Bardzo mnie to denerwuje, ogolnie jestem cała spięta, takie lekkie poddenerwowanie towarzyszy mi przez cały dzień, z oddychaniem mam przez caly dzień problem, ale w nocy podczas snu nic się nie dzieje-oprócz tego,ze budzę się co dwie godziny. Od rana znów to samo. Też palę papierosy, ale nie uważam,zeby to było od fajek. Chodzę na terapię, wierzę,ze kiedyś to minie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 21 lis 2009, 00:33
moniś a czujesz jakby ktoś nadmuchał Ci balony w płucach? ja oddycham jakbym miała astmę, przy wydechu nawet to słychać.
coś mi się dzieje z ciśnieniem w płucach i przełyku!? czasem zmienia mi się od tego głos.
też tak masz? kurde cięzko opisać te dolegliwośći;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Joaśka 21 lis 2009, 08:08
Astalavista, Monika, ja miałam podobne problemy z oddychaniem. Już wariowałam na tym punkcie, bo mi wszyscy lekarze wmawiali, że to nerwicowe, a ja się uparłam, że to nie ma żadnego związku. I do dziś tak sądzę.

Moje problemy z oddychaniem prawie zniknęły, gdy:
1. rzuciłam papierosy --> przez ok. 6 miesięcy płuca będą się oczyszczać zanim powrócą do normalnego stanu
2. wyeliminowałam z diety wszelki nabiał --> od roku miałam po nim duszności choć nie jestem według testów uczulona na mleko
3. zrezygnowałam ze słodyczy, produktów przetworzonych (pożywka dla Candidy).
4. wyeliminowałam produkty śluzotwórcze, a więc zawierające gluten. (choć też niby nie jestem na niego uczulona to po zjedzeniu czegoś np. pszennego tworzyło mi się bardzo dużo śluzu - również w oskrzelach).
Achhh ta Candida :/
5. Zaczęłam oddychać nie klatką piersiową jak dotychczas a brzuchem.

Po wdrożeniu w życie opisanych przeze mnie działań moje duszności, uczucie płytkiego niepełnego wdechu praktycznie zniknęły. Pojawiają się tylko, gdy jestem w dusznych ogrzewanych pomieszczeniach ze zbyt suchym powietrzem. A kiedyś... masakra :/
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 21 lis 2009, 09:21
Joasia , ale sama zobacz. Już wcześniej mówiłam CI, że u mnie pomnieszczenia, to że się zmęczę, zimnie czy ciepłe powietrze itd nie mają na moj oddech wpływu. To nie są duszności takie jak przy typowej nerwicy. Nie mam zadyszki jak się zmęczę , nie duszę się kiedy się zdenerwuję, poprostu oddycham jak astmatyk. PRZEZ 24H NA DOBE.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Joaśka 21 lis 2009, 10:32
Astalavista, ja Ci jak najbardziej wierzę, i wcale nie myślę, że Twoje kłopoty oddechowe są związane z nerwicą. Podobnie jak u mnie. U mnie wiążą się one z zainfekowaniem układu oddechowego grzybkiem Candida :( Miotając się w badaniach też myślałam, że może mam astmę. Nie mam, ale za to te drożdżaki powodują u mnie te dziwne objawy oddechowe :(
A nie boli Cię przy tym w klatce? Nie miewasz zgagi, pieczenia? Oddychasz przez nos, tzn. nie masz problemu z drożnością nosa?
Joaśka
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 lis 2009, 01:46
astalavista

Te uczucie balonów w plucach to takie wysokie napięcie w obszarze klatki piersiowej... wlaśnie, dlatego odczuwasz taką ciężkość podczas oddychania.A nie czujesz codziennie takiego wewnętrznego niepokoju, poddenerwowania? No i glos mam zmieniony, pewnie od fajek, a w przełyku też odczuwam jakby tam coś wiecznie było. Mowię Ci to nerwica na bank. Czlowiek jak się zamotał, stresowal, nie mógł unieść ciężaru zycia, różnych patowych sytuacji...zamyka się w sobie, obniza się nastrój.......po czasie pojawia się poczucie choroby czyli wpatrywanie się i wsłuchiwanie we własne wnętrze.....to nerwica, zespol nerwicowy czy nerwica lękowa, nieraz zespól depresyjno-lękowy, zalamanie nerwowe.
A chodzisz na terapię?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 22 lis 2009, 05:25
tak... zmienia mi się głos...
nie chodzę na żadną terpię, ale mam zamiar...
dziś drapie mnie w gardle ,ciężko mi się oddycha, mam zmieny głos i co najogrsza jest mi straznie gorąco i mam podwyższoną temp. ciała- 37.2 ( u mnie norma to 35.9- 36-3) straznie się boję:(((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Joaśka 22 lis 2009, 08:54
Astalavista wysłałam Ci priva :)
Joaśka
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 23 lis 2009, 14:17
właśnie wróciłam od lekarza .. dostałam 3 opakowania antybiotyku (ospen 1500- to pewnie w związku z tym podwyższonym ASO- paciorkowce), jakiś lek antygrzybiczny, apo-napro i coś na odkrztuszanie!?

Pani stwierdziła, że to pewnie jakaś infekcja górnych dróg oddechowych :shock: i że mam lekko przekrwione gardło...

dziś w nocy budziłam się co 10 min cała mokra.... cały czas mam lekko podwyższoną temperaturę ciała, i zaraz się uduszę. czuję też jakby ktoś mi zawiązał ciasno szalik na szyi i chciał mnie udusić...mam chrypę, cięzko mi się oddycha i ciezko mowi...
te myśli o raku krtani i gardła nie dają mi spokoju;/

jak myślicie ? mam brać te leki?? pomóżcie mi;(

Joasia - lekarka powiedziała, że kandydozy nie mam, owszem mówiła, że moj język jest biały , ale ze w przypadku Candida to wygląda inaczej...Ja i tak pójdę jeszcze do mojej lekarki i poproszę o skierowania.

[Dodane po edycji:]

a i chciałam jeszcze powiedzieć coś o przychodniach. nie wiem jak u Was ,ale w mojej przychodni straszne kolejki. Mało tego, jest ciasno, każdy na każdego kaszle nie zatykając buzi. podsłuchałam jakiejś kobity i mówiła coś o wnuczku kolezanki, że zachorował na świńską grypę i jest w ciężkim stanie;/
także apeluje do chorych, zasłaniajcie pyski, bo my nerwicowcy mamy obniżoną odporność i po wizycie w takiej przychodni świńska grypa murowana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Joaśka 23 lis 2009, 15:06
Astalavista, z całym szacunkiem do tej lekarki, ale ona się chyba tyle zna na grzybie, co ja na języku chińskim! Lekarz nie może stwierdzić bez badań (przynajmniej posiewów) czy nie ma zakażenia grzybiczego! Tym bardziej, że język masz biały, a odmian kandydozy jamy ustnej jest wiele... I jeszcze te Twoje nocne poty, typowe dla Candida, podobnie jak wszystkie inne Twoje objawy. Proszę, dla własnego dobra zrób sobie posiewy... Wkurzyła mnie ta Twoja pani doktor: "pewnie jakaś infekcja"?!?, to nie jest pewna i daje tyle antybiotyków?! To Twoja decyzja, ale moim zdaniem antybiotyki tylko pogorszą sprawę... Jeśli już zamierzasz je brać to kup sobie przynajmniej dobre bakterie do tego (ProBacti4, ColonC albo jakiś inny). Polecam Ci gorąco czosnek zamiast chemii, to jest naturalny antybiotyk, najlepszy!
To nie żaden rak gardła czy krtani, przestań się zadręczać. Ja przechodziłam to samo, i jak tylko odstąpię na chwilę od mojej diety antygrzybiczej (tzn. jak zjem kawałek czekolady na przykład albo skuszę się na kawę z mlekiem) to zaraz mi się infekcja robi! :cry:
Mnie lekarz też karmił przez kilkanaście lat antybiotykami, bo miałam ciągle infekcje - grzybicze jak się w końcu okazało, zrujnowali mi zdrowie! :cry:
Joaśka
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 23 lis 2009, 23:07
zaden nerwicowiec nie ma obizonej odpornosci! Kto Ci tak powiedzial? Ja mialem nerwice i na zadne inne choroby nie chorowalem i nie choruje! A jak myslisz ze brakuje Ci zelaza czy tam czegos to idz zrob badania i zoabczysz co wyjdzie, pewnie nic wszystko wporzadku!:) Pisac i mowic tutaj a dalej kazdy swoje, ah te kobiety!:P Nerwica jak nic, mialem wszystkie objawy ktore tu opisujecie, i jeszcze czasami mam lekkie napady jak jest zmiana pogodowa no ale to juz nic!:) I nie kazdy musi miec te grzyby!:P na tyle ludzi u wszystkich jedne i te same objawy hehe, skonczcie sie uzalac nad soba, to zobaczycie poprawe, i szukac chorob i zadreczac sie! proboje wam pomoc a tu dalej swoje! Zrobiione macie juz wszystkie badania, ale tak to jest przy nerwicy a moze mam cos innego a moze to cos powaznego jakas choroba utajona ktora mnie zabija wsrodku, Boze to tak dziala, my nerwicowcy nie mamy oslabionej odpornosci a oslabiona psyche!;) Tak naprawde jestesmy zdrow!:) Dajcie spokoj z lekarzami, gdyby byl z nas ktos powaznie chory to na podstawowych badanich krwi wyszly by juz jakies lekkie zmiany!:) Wziasc sie za siebie a nie pitolic wolko to samo, a jak nie to latac po lekarzach szukac chorob i tracic lata!:) Sypiac nie moglem przez ta pieprzona nerwice, raz goraco w nocy raz zimno, jakies schizy ze zaraz sie udusze, lapalem powietrze, wydawalo mi sie ze nie pobieram wogole powietrza, ze to koniec!;) a nocne poty nie sa tylko typowe dla Candida!:P W przypadku nabrania sobie glupot do glowy to nie tak Cie obleja poty, sparalizuje nogi, wszystko moze sie zrobic!:) Tak tak swinska grypa murowana!:D TAka sama grypa jak i inna, na tym punkcie tez juz w glowce uroslo?:>:) Tylko nie czytaj o objawach swinskiej grypy bo zaiedlugo Ci sie zacznie, uwierz mi, to wszystko tak dziala!:) Poczytacie o jakiejs chorobie bo kazdy szuka na wlasna reke a pozniej swoje objawy laczy z ta choroba, i do lekarza nowe badania robic!:D I pal dalej faje, nic tak nie pomaga nerwicy!:) dobra kobity, zadreczajcie sie dalej, a nie walczcie z tym chu...twem!:) O tych naszych objawach przy nerwicy ksiazki mozna pisac, i to komedie!:) Ja dalem rade bez lekow, bez terapi! A mialem takie dni ze masakra, ale zawziolem sie, i do tej pory nie odpuszczam!
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 lis 2009, 23:33
astalavista

wymaz z gardła i nosa- o to poproś lekarkę, albo poproś ją o skierowanie do laryngologa-załatw sprawę z gardłem, krtanią, a będziesz spokojniejsza. Widzisz.....już boisz się, że masz raka, nakręcasz się niepotrzebnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 24 lis 2009, 00:18
lastday powiedział mi to człowiek , który ukończył jeden z najlepszych Uniwersytetów na świecie( psychologię oczywiście), ten sam , który po jednym spojrzeniu na mnie i 2 minutach rozmowy zdiagnozował u mnie nerwicę.
Zresztą wystarczy trochę poczytać..Nerwica osłabia nie tylko psychikę , ale także wszystkie narządy. Na raka umierają najczęściej ludzie z nerwicami i depresjami.

Moniś to jest silniejsze ode mnie... zresztą pewnie sami wiecie jak to jest...niestety do końca tyg. pracuję i ciężko będzie mi się wyrwać...jak pomyślę ,ze mam wstać jutro o 7h i taka słaba iść do pracy , to aż mi się niedobrze robi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 24 lis 2009, 00:46
To mi mowili co innego!:) Nie slyszalem nigdy czegos takiego ze ludzie z nerwica umieraja czesciej na raka, no ale jak tak to swinska Ci nie grozi:) Po tym co piszesz nie musi zerkac na Ciebie najlepszy psycholog!:) Acha i wiesz co choruje zapewne przy nerwicy, tylko psychika!:) A to jak z tym bedziesz walczyc zalezy od Ciebie, oczywiscie mozna i wmowic sobie ze sie ma raka do tego stopnia ze sie uwierzy w niego!:) o i wiesz co ostatnie zdanie mowi samo za siebie, jak sobie pomysle ze mam wstac taka oslabiona, to kladziesz sie z taka mysla i taka wstaniesz!:) Tak dziala nerwica!:) Porzadne lanie, i codzienne ochrzanianie ze mowisz glupoty Ci sie przyda, a zaczniesz z tym walczyc, tylko musisz sie tak zezloscic porzadnie na siebie!:) Nie poddawac sie!!! A jak Ty wierzysz w takie rzeczy to zaloze sie ze na wszystko za niedlugo bedziesz chorowac, a wtedy lata zmarnowane pelne meczarni! Niemy jestesmy podatniejsi na chorobe, a nasza psychika!:)

[Dodane po edycji:]

Musze was tak kobitki troszke powkurzac i podokuczac, zebyscie zaczely trzezwo myslec, no i stawily temu czolo!:) Nie odbierajcie tego w negatywny sposob!:) Dam wam do myslenia, i moze sily do walki z tym, ale tak trzeba kiedy zaczynamy sie zalic co nam to nie jest, trzeba miec osobe ktora powie, "nie, tobie nic nie jest, jest wszystko dobrze":) Widzisz co bym nie napisal Ty dalej swoje o lekrzach o chorobach o myslach, mowilem w ten sposob nie wolno!! tylko ja karmisz i nakrecasz!:)

[Dodane po edycji:]

Monika Ci w ten sam sposob mowi, tak to dziala, nakrecasz sie nawet nieswiadomie!:) Uwazasz ze Twoje mysli sa odpowiednie, normalne, a tak nie jest, gdzies w glebi jednak cos Cie meczy, o czyms zlym myslisz. Ja wierze ze wkoncu zrozumiecie jak to ma dzialac wszystko!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 11 gości

Przeskocz do