Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez betty_boo 10 mar 2009, 22:49
moniś...

sama wiesz co ci dolega...ale nie chcesz sie do tego przed soba przyznac. napisałas ze jestes przepracowana, wiec pewnie tez przeladowna i zestresowana nadmiarem pracy.teraz piszesz o wyjezdzie i znowu gdzies gonisz... musisz zwolnic tempo zycia , to pomaga przy nerwicy , wybrac priorytety i siebie postawic na 1 miejscu.

jesli chodzi o moje bóle plecow to owszem, wyleczylam sie z nich ale za cene gorszych objawów!!! (bóle glowy, lęki, bezsenność, natręctwa, depresja). i dopiero wtedy jak to się mowi poszlam po rozum do glowy i zaczęłam dbac o siebie. musiałam tez brac leki i chodzic na terapie. jestem pewna ze gdybym nie lekcewazyla sygbałow płynacych z moich pleców to nie skoczyloby sie to tak strasznie...także nie czekaj az jeszcze bardziej sie zakręcisz tylko dzialaj juz teraz.

a jesli chodzi o teraz to jest ok, nie biore lekow ponad poł roku choć bywaja slabsze dni.

napisz co postnowiłas.pozdrówka
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 10 mar 2009, 22:57
błagam niech mi ktoś odpowie jak to wyglada u Was? czy Wy też macie kłucia w płucach? ja już nie mogę oddychać 2 dzień;\ zaraz sie udusze..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 11 mar 2009, 00:38
NIe udusisz sie!!!!! Przestan o tym myslec! Tak mialem rowniez klucie w płucach zreszta chyba wszedzie!:P I nieraz dalej mam!:P to jest tylko nerwica!:) ja tak nie moglem oddychac półtorej roku, i jakos sobie poradzilem, i nie bralem zadnych lekow, co prawda nie raz mnie meczy ale przechodzi!:) Pisz to pomoge jak bede mial czas!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 11 mar 2009, 02:59
Ja też miałem kiedyś problemy z oddychaniem.Wkręcałem sobie że się uduszę, własciwie to czułem że się duszę aż w końcu kiedyś trafiłem do szpitala.Sprawdzili mi oddech, powiedzieli że mam bardzo dobrą przepustowość powietrza, no w sumie była powyżej przeciętnej.Od tamtej pory(jakieś 6 lat temu to było), do dnia dzisiejszego nie mam problemów z oddychaniem.NIE UDUSICIE SIĘ, TO TYLKO NERWICA!!!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez moniś.j 11 mar 2009, 05:38
Dziś mam pierwsze spotkanie z lekarzem...
Moja pierwsza i ostatnia terapia...;P
bo wyjezdzam za granice...mam nadzieje ze lekarz przepisze mi jakies leki..
które mi pomogą.... :? bo już nie mam siły....
Jest cieżko....CIĄGLE nie moge GŁĘBOKIEGO oddechu wziąść...ANI SE ZIEWNAĆ
PrzeZ to miesza mi sie życiu....Bedąc na spacerze,zrobiło mi się jeszcze gorzej,
że postanowiłam iśc szybko do domu,aż sie pokłuciłam z przyjaciółmi,bo chcieli mnie odprowadzić
i mówili do mnie że zaraz mi minie i będzie dobrze.
A ja zaczełam krzyczeć na nich,i sie pokłuciłam,ponieważ denerwuje mnie to,że każdy mówi do mnie
,,bedzie dobrze,,uspokój się,, nie wiedzą jak to jest....
Ale mi się robi na dworzu,czasami jeszcze gorzej na ZIMNYM POWIETRZU....
Cieżko jest mi się skoncetrować....jestem ciągle śpiąca...i często bez humoru....
I ROBIE SIE STRASZNIE MARUDNA...........!!!! :roll:


SIEDZE CAŁY CZAS NA NECIE I SZUKAM RÓŻNYCH
INFORMACJI...
MÓWIĄ ZE TO NERWICA,ALE JEST RÓŻŃYCH INNYCH CHRÓB JESZCZE.
MOŻE TO ASTMA OSKRZELI,ALBO JAKAS INNA ALERGIA...
TE PŁYTKIE ODDYCHANIE MNIE TAK DOBIJA,ZE SIĘ BOJE ZASNĄC WIECZORAMI, :roll:
NIEWIEM CZY MI SIĘ ŚNIŁO W NOCY CZY TAK BYŁO,
ZE MIAŁAM TAKI BEZDECH W NOCY :cry:
....STRASZNE UCZUCIE.....
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 mar 2009, 06:35
Lokalizacja
Hiszpania

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 11 mar 2009, 16:41
Jezeli sama nie bedziesz chciala dac sobie pomoc, to zadne leki Ci nie pomoga! z tym trzeba walczyc i wygrac!:) Leki moga tylko to stlumic, uzaleznisz sie i pozniej bedzie ciezko wrocic do normalnosci. Znajomi dobrze Ci mowili, sama sie nakrecilas dalej tak to dziala!:) trzeba bylo usiasc uspokic sie, powiedziec sobie ze nic mi nie jest, wstac i ruszyc dalej!:) nie wolno uciekac. Ja tez mialem tak samo, nie chcialem sie z nikim spotykac, kazdy mnie denerwowal, ale to nie jest lekarstwo na nerwice. Aha i zostaw ten internet, czytasz same pierdoly i tylko sobie wkrecasz, nerwica dziala tak ze predzej czy pozniej przypomni sobie co czytalas, i zaatakuje z nowymi objawami, a Ty sobie przypomnisz ze w tej chorobie sa takie objawy jak ty masz teraz i choroba gotowa ktorej tak naprawde nie ma!!!! Przy nerwicy nie wolno czytac o takich rzeczach, pisz o samych przyjemnych a nie co Ci dolega, bo tak naprawde nic Ci nie dolega, i to forum tez zostwa!:P Kazdy tu pisze tylko o swoich dolegliwosciach, problemach, trzeba o tym rozmawiac ale z ludzmi ktorzy Cie wysluchaja i utwierdza Cie w tym ze nic Ci nie jest!:) Pozdrawiam!:) Nie zalamujcie sie bo to jeszcze gorzej!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 12 mar 2009, 15:53
Jezus..już 5 dzień się tak męczę....byłam na spirometrii.. lekarz powiedział że jest dobrze, ale nie bardzo dobrze. mówił że ludzie nie potrafią dmuchać w tą maszynkę itd...:( boję się strasznie...czuje się tak jakby ktoś nadmuchal mi 2 balony w płucach..i zamknął w ciasnej saunie:( bardzo ciężko mi się oddycha..nie mam żadnego ucisku w gardle tak jak Wy to opisujecie, czuję że problem lezy w moich płucach...czasem mam kaszel mam 22 lata, od 8 lat pale paierosy- od tygodnia ograniczyłam palenie do kilku papierosow...zaraz się udusze :-| ;(((
opiszcie mi proszę swoje dusznosci bo ja zaraz zwariuję:( boje sie ze powiekszyly mi sie tam wezły( mam od dawna powiekszone wezly na szyji, w obojczychach i pachwinach) lub ze mam jakiegos raka.pomocy!:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 12 mar 2009, 17:16
Kaszel to masz z papierosow!:P meczysz sie tak 5 dzien ja sie meczylem poltorej roku!:P i mam 21 lat!:) ja rowniez myslalem ze problem lezy w moich plucach, a jak sie okazalo pluca idealne!:P i przestan mowic takie pierdoly, nie masz zadnego raka!!!!!!! i napewno sie nie udusisz!!!! przestan sie na tym skupiac caly czas, i pisac o tym!! uspokoj oddech a zobaczysz ze minie, nawet jak bedziesz miala uczucie ze cos kaze Ci nabrac gleboki oddech, nie nabieraj go, oddychaj caly czas spokojnie i rowno!:) jestes zdrowa wiec nie ma mozliwosci zeby sie nagle udusic!:P
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 13 mar 2009, 00:21
ale to jest taki ścisk jak Wy go opsiujecie. to zupełnie coś innego. uspokoiłam się na chwilkę, ale jutro rano znów pewnie będe miała napad lęku. mam nadzieję ze jutro dostanę juz wynik rtg.;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 13 mar 2009, 00:40
I napewno bedzie ok!:) Sama widzisz, juz myslisz co bedzie jutro, ze znow bedziesz miec napad leku, i zle do tego podchodzisz!:) Mysl o tym ze jutro bedzie coraz lepiej, nie bedzie zadnych napadow!:) Ja mialem i sciski i jakies niby gule w gardle szkoda gadac!:P Napisz jutro jak rtg!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez moniś.j 13 mar 2009, 02:08
Jutro idę leki wykupić....zobacze jak będe sie po nich czuła....
Mam nadzieje,że choć troche pomogą....
Dziś jak zawsze było mi duszno i jak leżałam i wstałam...zakręciło mi się w głowie...
niewiem co to było.....ale podeszłam do tego spokojnie...
Jeszcze stres...mi dojdzie na dniach...lot samolotem:-| niby fajnie
ale cykor zawsze jest... :(
Ps; Racja! Lepiej nie myśleć o tym tak dużo i nie panikować...
może naprawde się polepszy;] mam taką małą ,,nadzieje,, :?

Pozdrawiam; )
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 mar 2009, 06:35
Lokalizacja
Hiszpania

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez otmar 16 mar 2009, 18:53
Witam wszystkich serdecznie!
Zwracam się do Was z nadzieja ze iż pomozecie rozwiązać mój problem.
Od dłuższego czasu (pare lat) cierpie na duszności. Przed laty czetotliwosc ich wystepowania była rzadka. Jednak od jakiegos roku , półtora objawy występują codziennie. Charakteryzuja się brakiem „zlapania” oddechu lub potrzeba głębokiego wdechu. Pomaga mi , co może dziwnie zabrzmi …ziewnięcie co powoduje głębszy wdech. Oczywiście zrobiłem serie badan. Poczynając od gastrologa (gastroskopia, rtg przełyku), kardiologa (echo , proba wysilkowa, EKG, holder) , alergologa no i w koncu pulmonologa (spirometria , rtg płuc). Wszystkie wyniki które nie wykazaly żadnych nieprawidłowości konsultowałem na prywatnych wizytach u pulmonologa. On to doradzil mi wizyte u psychologa. Ja jednak nie dokonca jestem przekonany o słuszności tej tezy. Przy dolegliwościach duszności towarzyszy wydzielanie gestej , slonej (?) sliny. Wydawalo mi się ze generuje ją z pluc , stad moje wizyty u pulmonologa. I teraz najważniejsze pytanie do Szanownego Grona.. Czy komus z Panstwa przy duszności towarzyszą wspomniane generowanie sliny?? Według mnie jest to klucz dzieki któremu będę wiedział czy kierowac się dalej na droge interny czy skręcić do psychologa. Dodam ze nie posiadam żadnych lęków , staram się aktywnie spędzać czas (co komplikuja niestety duszności które podczas wysilku się potęgują).
Dziekuje za poswiecony czas,
Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 mar 2009, 18:42
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez LucidMan 16 mar 2009, 19:10
otmar, możesz dalej robić kolejne badania i jednocześnie udać się do psychologa. Jeśli wszystko na płaszczyźnie fizycznej wydaje się być OK, warto zastanowić się nad problemem w płaszczyźnie mentalnej.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez isj 16 mar 2009, 19:39
Otmar, a gazometria?
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do