Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 09 paź 2008, 09:16
Witam!No lastday teraz się znacznie poprawiłeś!Nawet zmiękłam w środku czytając Twojego posta.Niewątpliwie masz rację co do tego myślenia.Wykonuję setki zajęć jak automat,ale mój głupi łeb cały czas przetwarza jedną rzecz-nerwicę.Chyba jakoś nieskładnie napisałam.Ja ciągle myślę o tym co będzie dzialo się ze mną w ciagu dnia.Czy będzie lepiej z oddechem,czy serce będzie miarowo pracować,czy zasnę wieczorem normalnie itd.Wygląda to trochę tak jakbym chciała kontrolować całą siebie,wszystkie procesy w moim organizmie te zależne i te niezależne od naszej woli.Nawet jak czasami wydaje mi się że jest prawie dobrze,to nagle pojawia się w głowie pytanie-a jak to nie nerwica tylko wieńcówka,albo rak pluc...i już jazda zaczyna się od nowa,cięzki oddech i niemiarowe serce.No i kółeczko się zamyka.Troszkę mnie jednak rozgryzłeś Lastday z tym myśleniem :D Pozdrawiam,pa

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 09 paź 2008, 16:28
Czesc!:) Powiem tak, mialem rowniez to samo co Ty!:) Caly dzie myslalem o jednym, wstawalem pierwsza mysl to co sie bedzie dzisiaj dzialo, jak oddech, jak serce, jak glowa. Wymyslalem sobie wszystkie choroby swiata!:P Rakow to juz chyba wszystkie mialem, naprawde jak sobie pomysle teraz to smiac mi sie chce, chociaz nie raz jeszcze mam lekkie napady!:P Ale nie przejmuje sie tym!:) Szedlem spac, myslalem czy przespie noc, czy nie bedzie mi sie nic dzialo, czy nie umre, zastanawialem sie nad wszystkim, zakulo mnie tu to juz zaczynalem o tym myslec, a to nie o to chodzi jezeli zaczynasz sie zastanawiac to coraz bardziej bedzie to gnebic, i kluc coraz bardziej! Jezeli cos kluje odpusc, pomysl a niech kluje i zobaczysz ze zaraz przejdzie!:P Jak mi sie kreci w glowie to ide biergac, robic cokolwiek zeby mi sie jeszcze bardziej krecilo!;) i rowniez zadawalem sobie pytanie, a jak to nie nerwica, a jak mi naprawde cos jest, nie raz juz brakowalo sil!;) Ale to tylko nerwcia, bo jezeli mialo by Ci sie cos stac to juz dawno by sie to stalo!:) a co oddechu, niech normalny czlowiek, zacznie sie nad nim zastanawic, zawsze mu cos nie bedzie pasowalo. a teraz tak oddycham pozniej inaczje! Inni nie maja tych problemow bo nie zwracaja uwagi na to jak oddychaja, to tylko przez ta nerwice nad wszystkim sie zastanawiamy!:P tak dziala naszaq podswiadomosc! Masz zajecie, robisz cos, ale jednak w glebi gdzies w srdoku myslisz o tym, czy bedzie ok, czy nie bedzie jakiegos ataku!:P mialem tak samo, wydawalo mi sie ze nie mysle o tym ale jednak gdzies w gllowie mi to siedzialo!:) im wiecej o tym mowimy zastanawiamy sie nad tym tym bardziej nerwica jesyt silniejsza, i wykancza czlowieka! Nie wolno jej na to pozwolic! Takim glupim mysleniem czlowiek naprawde wkoncu moze sobie chorobe wymyslec, a nie wolno tak!:) a robilem badania pluc i mialem idealne chociaz palilem cygarow mnowstwo!:P hehe wiec nie martw sie nie masz raka pluc napewno!:) A co do danusi tak bralem jakies leki na to neurol 0,5 bo to jest nerwica lekowa, wiec tak mi pani przepisala, ale rzucilem to heh to jest glupota, to nic nie pomaga, tylko oglupia, jezeli czlowiek sam nie bedzie potrafil wyyjsc z tego i nie znajdzie sil, nie uda mu sie to nawet za pomoca lekow, zostanie tylko uzalezniony od tabletek bo mu lepiej z nimi bedzie!:) cos Ci napisze:
1. Zrob to, czego sie boisz, a wszelki strach minie. Powiedz sobie z calym przekonaniem: "Pokonam ten strach" - a wtedy Ci sie uda.
2. Lek jest mysla negatywna. Zastap go konstruktywnymi wyobrazeniami. Strach zabil juz miliony ludzi. Wiara w siebie i nadzieja sa silniejsze od strachu. Nie ma nic potezniejszego niz wiara w Boga i dobro.
3. Strach jest najwiekszym wrogiem czlowieka. To on jest prawdziwa przyczyna wielu porazek, chorob, napiec w stosunkach miedzyludzkich. MIlosc przepedza wszelki strach: oznacza emocjonalny zwiazek z dobrymi stronami zycia. Pokochaj uczciwosc, schludnosc, zyczliwosc, szczescie, radosc i pomyslnosc. Zyj w radosnym oczekiwaniu wszystkiego, co najlepsze, a wtedy stanie sie to twoim udzialem.
4.Przeciwdzialaj sugestywnosci wszelkich trwoznych wizji, powtarzajac sobie naprzyklad: " jestem calkowicie spokojny, opanowany i pewny". Ta metoda przyniesie CI obfite korzysci.
5. Tylko dwa leki sa dla czlowieka czyms wrodzonym: lek przed upadkiem i przed groznymi odglosami. Wszelkie inne obawy to wynik niekorzystnych wplywow srodowiska. Pozbadz sie ich.
6. Normalny strach jest rzecza dobra, nienormalny stanowi duze zagrozenie. Ktos, kto stale oddaje sie trwozliwym wizjom, pada wkoncu ofiara, nienormalnego sttrachu, obsesji i kompleksow. Zycie w ciaglym strachu przed wyimaginowanym niebezpieczenstwem wpedza czlowieka w panike i paralizujace przerazenie.
7. Wszelki nienormalny strach pokonasz, jezli przypomnisz sobie, ze podswiadomosc potrafi kazda sytuacje obrocic na Twoja korzysc. Jesli nachodzi Cie jakakolwiek trwozliwa wizja, skup sie natychmiast na przeciwstawnym wobec niej marzeniu. Przedewszystim jednak trwoge przepedza milosc.
8. Kto sie boi nie powodzen, niech skupi mysli na powodzeniu. Kto sie boi choroby, niech pomysli o pelni zdrowia. Ktos, kto zyje w strachu przed wypadkiem, niech rozmysla o dobroci oraz Bozej opiece. Kogo przeraza mysl o smierci, niech pomysli o zyciu wiecznym. Boj jest zyciem - i zyjesz w Bogu.
9. Skutecznym srodkiem na strach jest prawo substytucji. Kzdej obawie mozna przeciwstawic nadzieje.
10. Strach to tylko mysl. Mysli jednak posiadaja tworcza sile. To dlatego Hiob mowil:" czewgo lekalem sie najbardziej, spotkalo mnie" Mysl o rzeczach dobrych a one sie wydarza.
11. Spojrz lekom w oczy. Badaj je w swietle rozumu. Naucz sie smiac ze swoich obaw - to najlepsze lekarstwo.
12. Nie moze zaszkodzic Ci nic z wyjatkiem wlasnych mysli. Cudze sugestie, stwierdzenia albo grozby nie maja nad toba wladzy. Ta wladza spoczywa w tobie - a jesli ktos kieruje mysli ku dobru, chroni go reka Boza. Istnieje tylko jedna tworcza moc, ktora rozwija sie w harmoni i przez nie dziala. Obce jej sa klotnie i spory, jedynym jej zrodlem jest milosc. Dlatego tez Boska wszechmoc chroni tego, kto kieruje umysl ku dobru.
To jest kawalek tekstu z ksiazaki troszke skrocony ale duzo mowi!:) Wiec jak masz zly dzien i bierze Cie nerwa, to wyjdz edo ludzi, siadz na rower, idz pobiegaj, wyzyj sie jak cholera i Ci przejdzie!:) Aha najlepiej miec jakas osobe ktroa Ci w tym bedzie pomagac!:) Mysl pozytywnie!:) i pamietej nie jestes sama ktora sobie musi z tym radzic!:P Jest nas wielu!;) hehe!:) pozdrawiam!:) Musicie uwierzyc w swoje sily, a nic nas nie pokona!:) Ale si opisalem!:P

---- EDIT ----

A co do oddechu. nie wiem jak macie, ale ja mialem, no jeszcze czasem mam, ze cos mnie jakby w srodku zmuszalo do lapania tego oddechu teraz a on jest w tym momencie nie potrzebny.:P Sproboj zrobic tak jak ja, skupiasz uwage na nim i za szybko oddychasz, a uspokoj oddech, oddychaj lekko, powoli, nie wciagaj za duzo powietrza nosem, wystarczy jak bedziesz oddycha tak ze ledwo w cigasz to powietrze tak odrobinke!:P i jak cos Cie zmusza ze maasz teraz zlapac glebszy to nie lap, bo czlowiek normalnie jak oddycha to nie potrzbuje lapac co minute glebszego oddechu, chyba ze sie zmeczy, wtedy przetrzymaj to i oddycha dalej swobodnie a zlap go za jaki czas, zobaczysz ze samo sie zlapie glebszy oddech nawet nie biorac tak strasznie duzego tego oddechy tylko odrazu poczujesz ulge!:P nie umie zabardzo tluamczyc ale moze ktos zorumie!;) hehe!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez danuta2543 09 paź 2008, 18:35
ja zrozumiałam dobrze twój tekst bardzo dobrze piszesz bo ja to przeżyłam trza myśleć pozytywnie a będzie ok złe myśli precz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to ASTMA?

przez arturk 17 paź 2008, 10:39
Witam,

kilkukrotnie na w innych tematach poruszałem ten problem, nikt jednak nie odpowiada konkretnie - egoiści!!!
Postanowiłem więc założyć oddzielny temat i mam nadzieję, że moderator go nie przerzuci.
Mam świszczacy oddech od dawna, nie mam kaszlu, nie mam napadów duszności w nocy, wrecz przeciwnie, śpię jak zabity, mam duszności, ale związane wyłącznie z nerwicą lękową, która mam na 100% powierdzoną przez lekarza. Dodam, że wysiłek, jak bieganie oczywiście mnie męczy, kondycji jakiejś extra nie mam, ale tez nie mam jakichś napadów duszności po wysiłku, ćwiczę np. 100 pompek i nie mam duszności, wręcz przeciwnie, czuję się lepiej. Nerwicę lękową mam na pewno, natomiast badań na astmę nigdy nie robiłem. Prosze mi zasugerować (pytam głównie chorych) czy mogę mieć astmę? Podstawą moich twierdzeń są wyłacznie świsty, które ponoć są astmatyczne, ale nie wiele wskazuje na to, że mam astmę. Jak myślicie? Prosze mi nie pisać bym szedł się zbadać, tyle wiem sam ;) Dzięki.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Czy to ASTMA?

przez serek 17 paź 2008, 11:07
mysle ze to przez nerwice lękowa. ja nie mam potwierdzonej nerwicy lekowej przez lekarza ale ją mam, natomiast badalem pluca i mam bardzo zdrowe duze pluca, a czesto brakuje mi powietrza i mam czesto jak ty to okresliles swiszczacy oddech, ale jak sie nie denerwuje i nie mam lekow to wszystko jest w porządku. przy uprawianiu sportu rowniez czuje sie swietnie.
wiec mysle ze to wszystko przez ta cholerna nerwice pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 paź 2008, 04:37

Re: Czy to ASTMA?

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 paź 2008, 11:14
No te świsty o czymś jednak świadczą więc radzę się zbadać pod kątem astmy. Sam jestem astmatykiem i czasem występują u mnie same świsty nawet bez uczucia duszności.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Czy to ASTMA?

przez Misiek 17 paź 2008, 13:00
Chyba powinieneś jednak iśc i się zbadać.... wtedy będziesz mieć pewność...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Czy to ASTMA?

przez arturk 17 paź 2008, 18:11
adam_s, ale czasami, a ja nigdy nie miałem kaszlu, żadnych duszności, plwociny itp. Moje duszności to typowe objawy nerwicy, gdy sobie przetłumaczę, że jest dobrze, to jest dobrez, prawdziwych objawów w tak śmieszny sposób się raczej nie oszukuje. Same świsty muszą więc oznaczać nerwicę? Jak sądzisz? Ja sie na astmie nie znam, tyle co wyczytałem z internetu, natomiast Wy którzy chorujecie, na pewno wiecie na ten temat znacznie więcej, stąd moje pytanie. Pozdro.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Czy to ASTMA?

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 paź 2008, 18:43
Oczywiście że normalne objawy choroby da się oszukiwać w taki sposób. Moje objawy żołądkowe - czysto nerwicowe ujawniały się w sytuacjach stresowych tylko i wyłącznie, po czym się nasiliły i towarzyszyły mi ciągle. Okazało się że cierpię na refluks oraz zapalenie żołądka. Nie z powodu nerwów bynajmniej. A myślałem że to nerwowe ponad pól roku.
Co do tych świstów - to dośc dziwny objaw jak na nerwicę ale w niej jest wszystko możliwe podobno. Ja na Twoim miejscu poszedłbym jednak się zbadać pod tym kątem a potem dopiero szukał pomocy psychiatry. Nie ma co tracić czasu. Z astmą da się życ, mnie jakieś mocne duszności zdarzają się tylko 3-4 razu w roku i to tylko w czerwcu. Jesteś alergikiem? To by wiele wyjaśniało.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Czy to ASTMA?

przez arturk 17 paź 2008, 19:04
Uczulony byłem jako dziecko wyłącznie na penicylinę, nic więcej nie zauważyłem, żadne pyłki ani nic z tych rzeczy. Jedynym moim objawem są te cholerne świsty, jestem przewrażliwiony na punkcie moich płuc i oskrzeli od dziecka, być może tak jak napisałeś w nerwicy jest wszystko możliwe i ta ku..a i coś takiego potrafiła mi wy cudować. Zaznaczę, że świsty mam nie ciągle oczywiście. Upieram się by się nie zbadać, bo w gruncie rzeczy boję się wyniku tego badania, wiem, że astma to nie rak, jednak mocno wpłynęłoby na moje poczucie wartości, nie obrażając nikogo, ja uważam, że nie mogę być chory, bo będę mógł robić tyle co dotychczas. To, że mam nerwicę już mnie strasznie dołuje, czuję się gorszy! Wciąż jednak liczę na ozdrowienie, z astmy natomiast nie ma już żadnego wyjścia - to mnie przeraża. Wiem, że to dziwne, jednak jestem w końcu nerwicowcem ;/
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Czy to ASTMA?

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 paź 2008, 19:45
arturk, oczywiście rozumiem Cię. Tak samo jak Ty czuję się gorszy przez te wszystkie dolegliwości i strasznie dołuje mnie fakt że nie mogę robić tego na co mi przyjdzie ochota. Chodzi mi głównie o mój zjeb... żołądek i o nerwicę bo astma mnie praktycznie w niczym nie ogranicza.
Niezależnie od tego jaki mialby być wynik - zachęcam Cię jednak, abyś zrobił badania na astmę albo chociaż skonsultował się z lekarzem pierwszego kontaktu. Ja mając na karku problemy ze zdrowiem psychicznym czuję się dużo gorszy od innych niż gdy miałbym tylko problemy natury somatycznej.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Czy to ASTMA?

przez marmarc 17 paź 2008, 22:13
astma polega na skurczu/obrzęku oskrzeli, więc świsty jak najbardziej są. Dziś się uważa, że astma ma zwykle podłoże alergiczne - tak np. jest/było w moim wypadku. Odczulanie istotnie mi pomogło. Miałem silne napady w wiejskim domu.
Przy diagnozowaniu standardowo robi się tzw. spirometrię, ale wiem że np. w moim wypadku ona nie wykazała nic konkretnego. Lekarz bardziej polegał na opisywanych przeze mnie objawach. Kiedy się nasilały nie mogłem uspokoić oddechu, trudno mi było powiedzieć kilka słów głośno, każdy oddech był wysiłkiem. To głównie wieczorem i w nocy. W dzień zostawał świszczący oddech, szczególnie przy wysiłku fizycznym.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Czy to ASTMA?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 paź 2008, 00:15
Ja np:świszczący oddech mam tylko przy poważniejszych dusznosciach,skurczach oskrzeli...na mnie najbardziej wpływają zapachy,jak czuje jakiś to po prostu zaczyna się ....czuje taki ścisk coraz większy albo w nosie albo w oskrzelach,oddech staje się coraz bardziej plytki...biore wtedy ventolin i musze czekać aż mi ten skurcz czy cosminie i wtedy jest ok.
Tylko te skurcze przydarzają mi sie w najmniej spodziewanym momencie........W środe będe miał zrobione badanie które wykaże na co jestem uczulony<już wiem że na śodki czyszczące typu mydło napewno....zawsze jak czuje zapach mydła to....no wiecie co dalej,skurcz itp.>No i po jeżdzie rowerem mam często skurcze<nie mylić z częstoskurczem:D> i wtedy czuje taki dziwny zapach...Ataki duszności mam prawie codziennie,w róznym natęzeniu alekarz mi stwierdził że to tylko początki Astmy:D,mi to wcale na początki nie wygląda bo strasznie się męcze codzienie,a od próby głębokiego oddychania bardzo mocno płuca mnie bolą i oskrzela.

---- EDIT ----

Ja tam w wyniki spirometrii nie iwerze bo robilem kiedyś i wszystko było ok choc miałem problemy juzwtedy z oddychaniem
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Czy to ASTMA?

przez arturk 18 paź 2008, 23:14
Dziękuję za odpowiedzi, i wiecie co pomyślałem, że muszę iść na te badania jednak, bo opinie są różne i to mnie uświadomiło, że jak sam o sobie się nie przekonam, to nie będę wiedział nic. każdego przypadek jest inny, ja się dusze wyłącznie podczas ataków nerwicy, ale być może ma to związek jakiś z astmą, i może jak zacznę to leczyć, będę się znacznie lepiej czuł, a może i pozbędę się nerwicy, bo moje lęki związane są właśnie z dusznościami, gdyby ta je wykluczyć, pozbyłbym się również lęków. To trochę optymistyczne podejście tak w zasadzie, ale cóż nam pozostało ;) pzdro i jeszcze raz dzięki.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do