Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 28 sie 2008, 22:47
człowiek nerwica, nie chcę Cię martwić, ale ja tez odczuwałam duszności przez kilka miesiący pod rząd, i pomyślałam sobie, ze przecież aż tak długo duszności na tle nerwicowym nie moga się utrzymywać, i poszłam się zbadać, no i niestety okazało się ze to nie astma :( w sumie to takie szczęście w nieszczęściu - już nie wiem czy lepiej żyć z astmą, czy z dusznościami nerwicowymi, które i tak nic nie zrobią...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez kajmanka 28 sie 2008, 23:07
mysle ze dusznosci nerwicowe sa lepsza perspektywa, mozna sie z nich wyleczyc.. z astmy niestety nie....
jezeli spirometrie masz dobra, brak swiszczacego oddechu, to ja obstawiam nerwice. swist nie przechodzi.. ataki dusznosci moga zaniknac, ale swist jest, nawet przy glebszym oddechu..
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pstryk 29 sie 2008, 08:31
No mi świszczy - nie cały czas oczywiście. Ostatnio, gdy rozmawiałam z koleżanką nagle zaczęło - to krępujące :roll:
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez kajmanka 29 sie 2008, 09:00
bethi, to sio do lekarza!!
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez kamyszolina 29 sie 2008, 09:14
Jak się cieszę, że natrafiłam na ten wątek. Opisujecie problem, z którym również się borykam choć co mnie dziwi pojawia sie w kazdym momencie, nawet jak sobie siedze przez tv... czyli płytki oddech, brak mozliwosci wciągnięcia powietrza albo uczucie, ze ono nie dochodzi. Ziewam wtedy a i tak nie zawsze sie udaje. Az mnie klatka boli od probowania głębokich wdechów. Jest coś,co pomaga na to?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 sie 2008, 21:03

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 29 sie 2008, 11:13
niestety ja mam tak samo... już chyba tak na stałe bo mniej więcej od roku, raz gorzej raz lepiej, ale to chyba jest z nerwów i raczej lekarstwa na to nie pomogą... ja zauważyłam ostatnio że trzeba się totalnie wyluzować i skupić na oddychaniu i może wtedy raz albo dwa uda mi się tak do końca oddechnąć ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez realista 29 sie 2008, 12:56
a ja się zastanawiam, jak lekarz może stwierdzić, czy astma wynika z "astmy" /chorych oskrzeli czy płuc/, czy z nerwicy?
Ja mam stwierdzoną astmę, ale jedna z lekarek-specjalistek /wygląda na idiotkę/ dała mi do zrozumienia kiedyś, że ja nie mam astmy, tylko pewnie problemy natury psychicznej, stąd te duszności.
Inna znowu, do której mam zaufanie, stwierdziła, że muszę brać do końca życia pulmicort, oxis w razie potrzeby.
Czy spirometria może wyjść źle z powodu stricte nerwicy, czy tylko wtedy jak chore są płuca/oskrzela?
realista
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez realista 29 sie 2008, 13:01
bethi napisał(a):No mi świszczy - nie cały czas oczywiście. Ostatnio, gdy rozmawiałam z koleżanką nagle zaczęło - to krępujące :roll:



jak masz asmtę, to jest to jakoś tak, że taki pulmicort trzeba brać do końca życia, bo inaczej zmiejsza Ci się powierzchnia płuc/oskrzeli, jakoś tak mi to lekarka tłumaczyła. Czyli nawet, jak czujesz się ok i przestaniesz używać inhalatorów, to po kazdym roku nieużywania masz jakiś procent ubytku w śniankach jakichś tam.
Radzę szybką wizytę, dobranie leków.
Pozdrawiam.
realista
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pstryk 29 sie 2008, 13:03
Dobre pytanie ;) Właśnie, jak to jest z tymi badaniami :?:
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 29 sie 2008, 18:51
hehe, dokłądnie nie wiem, mogę powiedzieć tylko tyle, ze ja podczasa badania - spirometrii - też miałam duszności, i naprawdę miałam wrażenie, ze oddycham gdzieś tak na 50% mozliwości, a badanie wyszło mi ok :shock: i w sumie przyznam szczerze, ze te duszności które mam teraz, różnią się od duszności astmatycznych
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez realista 29 sie 2008, 21:32
wróbelek Elemelek napisał(a):hehe, dokłądnie nie wiem, mogę powiedzieć tylko tyle, ze ja podczasa badania - spirometrii - też miałam duszności, i naprawdę miałam wrażenie, ze oddycham gdzieś tak na 50% mozliwości, a badanie wyszło mi ok :shock: i w sumie przyznam szczerze, ze te duszności które mam teraz, różnią się od duszności astmatycznych



a skad wiesz?
realista
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 30 sie 2008, 11:32
co skąd wiem?? chodzi ci o ostatnie zdanie?? jeśli tak to wiem stąd, ze w dzieciństwie miałam dużo większy problem z astmą i pamiętam jak np po jakimś wysiłku oddychałam, a jak oddycham teraz... przedtem raczej nie było mowy o nerwicy ;>
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez realista 30 sie 2008, 12:23
wróbelek Elemelek napisał(a):co skąd wiem?? chodzi ci o ostatnie zdanie?? jeśli tak to wiem stąd, ze w dzieciństwie miałam dużo większy problem z astmą i pamiętam jak np po jakimś wysiłku oddychałam, a jak oddycham teraz... przedtem raczej nie było mowy o nerwicy ;>




po 1 - ja też uważam, że nie mam nerwicy, lekarka sądzi co innego

po 2 - ja nie miałem ataków po wysiłku, ale w innych sytuachach, gdy się przeziębiłem, napiłem zimnej wody z kranu, itp, wtedy mi się źle oddychało i miałem ataki, że 2 razy poleciałem do szpitala, bo nie miałem nic ze sobą, a przychodnia w nocy zamknięta, nie to co teraz
realista
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez danuta2543 26 wrz 2008, 19:18
aga 76, musisz zgłosic sie do lekarza bo sama nie dasz sobie rady
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do