Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Chrupka 04 sie 2008, 16:47
wróbelek Elemelek napisał(a):byłam u lekarza, babka mi powiedziała, ze "niektórzy tak mają i już":/ naprawde, czasami rady lekarzy są cudowne:/ narazie rzeczywiście kręci mi się troche w głowie i jestem słaba, ale wmawiam sobie że to przez niskie ciśnienie itp. i jak siedze w domu to jest nawet spokój... teraz się boje wychodzić z domu bo mi sie wydaje ze w takim stanie zaraz zemdleje:/ ech...


Jakbym siebie widziała. Jesli juz zdecyduje sie gdzies pojsc to koniecznie samochodem. Moge zapomniec o np. zakupach... teraz to jeszcze jakos jest bo sa wakacje ale jak sie zacznie szkola to ja nie wiem co bedzie...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 sie 2008, 13:38

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez Gabcia81 04 sie 2008, 18:09
Chrupka napisał(a):
wróbelek Elemelek napisał(a): jak siedze w domu to jest nawet spokój... teraz się boje wychodzić z domu bo mi sie wydaje ze w takim stanie zaraz zemdleje:/ ech...


Jakbym siebie widziała. Jesli juz zdecyduje sie gdzies pojsc to koniecznie samochodem. Moge zapomniec o np. zakupach... teraz to jeszcze jakos jest bo sa wakacje ale jak sie zacznie szkola to ja nie wiem co bedzie...


ja miałam dokładnie tak samo i w koncu z tego wszystkiego wpadłam dodatkowo w depresje i poszłam do psychiatry, bo juz nie wiedziałam kompletnie co mam zrobic- nie dałam rady chodzic do pracy, wogóle bałam sie z domu wychodzić... dopiero po leczeniu farmakologicznym + terapia grupowa sie poprawiło. wiec moze warto podejsc do psychologa lub psychiatry- mi pomoglo. skonczyły sie problemy z oddychaniem, kołatanie serca, nudnosci, uczucie ciezaru na klatce piersiowej...nie mowie ze wyleczyłam sie do konca, bo to pewnie jeszcze dlugo potrwa ale przynajmniej moge normalnie funkcjonowac
zaburzenia lękowo- depresyjne z somatyzacją- drugie podejście.... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 sty 2008, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez AGAAAAAAA 10 sie 2008, 16:36
SŁUCHAJCIE JA MAM ASTME I NERWICE, TYCH OBJAWOWO NERWICY JEST TYSIACE ALE NIE ONE SA WAZNE, ONE SA TYLKO OBJAWEM CZEGOŚ, CO SIE DZIEJE W ZYCIU, WIEC JESLI CHODZI O DUSZNOSCI TO POWIEM WAM JEDNO, ODDYCHYCHAJCIE TYLKO PRZEZ NOS NORMALNIE, NIE ZA GLEBOKO, NAWET JAK WAM DUSZNO, ALE MOWIE OCZYWISCIE O NERWICY NIE ASTMIE, PRZY ASTMIE USLSZEC MOZNA ŚWISTY, A TO CO INNEGO. WAZNE JEST WLASNIE PRZY NAPADACH DUSZNOSCI ZEBY ODDYCHAC PRZEZ NOS!!!, JA MAM DUSZNOSC OD 2 MS. NERWICE OD 4 LAT, OCZYWISCIE ZADEN LECKARZ PACAN WAM NIE POWIEM TEEGO ZE JAK ODDYCHACIE USTAMI, TO WTEDY ZACZYNA WAM SIE W GLOWACH KRĘCIĆ I WPADA SIE W PANIKE, BO ONI TEGO SAMI NIE WIEDZA, A WYSTARCZY TROCHE POCZYTAĆ.PRZEZ 1SZY TYDZIEN PRZY KAZDEJ DUSZNOSCI, A MIALAM ICHH Z 5 RAZY DZIENIIE, PO 3 GODZINY TRWAŁY, ODDYCHALAM ZAWSZE TYLKO PRZEZ NOS, I OD TEGO MOEMNTU NIE MAM DUSZNOSSC, W GLOWIE SIE NIE KRĘCI...TO JEST NIESAMOWITE, NIE UDUSICIE SIE,JESLI NIE MOWIEMY O ASTMIE OCZYWSCIE, JA BYLAM NA POGOTOWIU Z TYM RAZ, I CO SIE OKAZALO ZE TO NA TLE EMOCJONALNYM A JA MYSLALAM ZE SIE UDUSZE ZARAZ CALA SIE TRZESLAM, LEKARKA POW. MI ZE NIC MI NIE JEST I DALA COS NA USPOKOJENIE.SWIIADOMOSC TEGO ZE NIE MOZNA SIE WTEDY UDUSIC, STRASZNIE MI POOMOGLA,.
JAK SIE DUSZE ODDYCHAM PRZEZ NOS, W NORMALNYM TEMPIE, MIMO ZE SIE WTEDY CIEZKO ODDYCHA. NIE UMIE ZNALESC LINKA DO STR. W KTOREJ TO JEST WSZYSTKO WYJASNIONE:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 sie 2008, 15:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 10 sie 2008, 21:10
ja też uż o tym słyszałam i rzeczywiście pomaga, nawet jak miałam duszności to oddychałam przez nos, i starałam się uspokoić oddech, no ale niestety, panika i tak była;> ale o tym że wtedy się w głowie nie kręci, tego nie słsyzałam, trzeba będzie zaobserwować;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 sie 2008, 18:29
Mam ostatnio kłopoty z oddychaniem,dzisiaj normalnie co chwile brakowalo mi powietrza,a w pewnym momencie byłem blisko uduszenia sie:(tak jakby oskrzela mi się takie ciężkie zrobiły:(i teraz też sacięzkie tylko mnie już aż tak bardzo nie dusi...boje sie
Boje się ze mam raka płuc :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez AGAAAAAAA 13 sie 2008, 22:11
RACZEJ NIE MAASZ RAKA, BO PŁUCA NIE BOLĄ, NAWT JAK SA CHORE, TO RACZEJ ASTMA, ALBO NERWICA, JEZELI SLYSZYSZ SWISTY PRZY ODYCHANIU TO MOZE BYC ASTMA, JA JUZ BYLAM NA POGOTOWIU, OCZYWISCIE, UMIERALAM, ALE JAK SIE DPWIEDZIALAM ZE TO NA TLE NERWICOYM TO 1SZE CO ROBIE, TO MOWIE SOBIE, NIE RÓB SOBIE TEGO GŁUPOLU, USPOKUJ SIE I TAK SIE NIE UDUSISZ, WIEC PO CO CI TO I ODDYCHAM \W NORMALNYM TEPIE PRZEZ NOS I ROBIE SWOJE, POMAGA ZAWSZE, BRON BOZE PRZEZ USTA, WTEDY W GLOWIE SIE KRECI.NERWICA TO WEWNĘTRZNE KONFLIKTY, JA ZAWSZE JAK CZEKA MNIE JAKAS ZMIANA W ZYCIU, REAGUJE NERWICĄ, ALE NAJWAZNIJ\EJSZY JEST WTEDY WEWNETRZNY DIALOG,NP.JAK CHODZILAM NA PSYCHOTERAPIE TEGO TAM WLASNIE MNIE UCZYLI, BAŁAM SIE CZESTO WYJSC DO SKLEPU, LUB CZEGOKOLWIEK, WTEDY ROZMAWIASZ Z SAMY SOBĄ, NIE KRYTYKUJĄC SIE TYLKO BEDAC DLA SIEBIE WYROZUMIAŁAYM, NP. ....TO NORMALNE ZE SIE TERAZ DENERWUJESZ, KAZDY BY SIE DENERWOWAL W TAKIEJ SYTUACJI, OCZYWISCIE WYJSCIE DO SKLEPU BRZMI SMIESZNIE ALE BYL TO DAL MNIE PROBLEM, MI SIE DUSZNOSCI ZACZELY 2 MS TEMU JAK SIE DOWIEDZIAL ZE DOSTALAM PRACE, MOJA 2GĄ W ZYCIU, OD WRZESNIA , WIEC Z NERWÓW PRZED NIA ZACZELO SIE ZNOWU, TYLE ZE TYM RAZEM DUSZNOSCI, KIEDYS INNE OBJAWY...ALE TO SA TYLKO OBJWY, A SĘK W CZYM INNYM,NA POGOTOWIU PANIE LEKARZ NU NAPISAŁA:PLACZLIWA, NERWOWA, LĘK O WLASNE ZYCIE, WTEDY SOBIE USWIADOMILAM ZE TO BYLA TYLKO PANIKA, I SIE NIE UDUSZĘ,TO MI BARDZO POMOGLO, DAWNO MIALAM ISC JUZ TAM ZEBY TO USLYSZEC BO NA POCZATKU, MYSLALAM ZE TO ASTMA, ALE POTEM ZACZELAM SIE DOMYSLAC ZE TO NA TLE EMOCJONALNYM...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 sie 2008, 15:43

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez AGAAAAAAA 13 sie 2008, 22:17
JAK CZUJESZ UCISK NA KLATKĘ PIERSIOWĄ, I MASZ PŁYTKI ODDECH, TO WLASNIE JA TEZ TAK MIEWAŁAM....NIC PRZYJEMNEGO, SPROBUJ ODDYCHAC PRZEZ NOS, NORMALNIE-NIE SZYBO ANI GŁEBOKO, JA ZACZELAM, KIEDYS NIE SPALAM CAYMI NOCAMI BO MYSLALAM ZE SIE UDUSZE, NIE KLADALAM SIE TYLKO NA SIEDZĄCO LEZALAM OK 6 RANO MDALAM I ZASYPIAŁAM CHYBA, MOZESZ ISC DO LEKARZA TAKZE BO PRZYCZYN DUSZNOSCI TEZ MOZE BYC KILKA, NP OD ŻOŁĄDKA, ZGAGI ITP..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 sie 2008, 15:43

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez AGAAAAAAA 13 sie 2008, 22:19
PRZY NERWICY LUDZIE ZAWSZE WYMYSLAJĄ SOBIE CHOROBY, BO SA ZALĘKNIENI, JA TEZ SOBIE WYMYSLAŁAM 4 LATA TEMU ZE MAM RAKA MOZGU ITP, CHORE SERECE, PO PSYCHOTERPAII DOWIDZIALAM SIE ZE TAKIE CIIAGLE MYSLENIE O CHOROBACH ODCIĄGA MNIE OD PRZEJSCIA W DOROSLE ZYCIE, A TYM SAMY STALAM W MIEJSCU, MAJAC 21 LAT...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 sie 2008, 15:43

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez AGAAAAAAA 13 sie 2008, 22:47
NO I CO NAJWAZNIEJSZE NAJBARDZIEJ NA LĘKI, POMOGŁO MI PRZECZYTANIE KSIĄZKI :PT."OSWOIĆ LĘK", WLASNIE W TEN SPOSB UCZONO MNIE NA PSYCHOTERAPII ROZMAWIAC Z SOBĄ, BARDZO MI POMOGLO ZEBRANIE TEGO WSZYSTKIEGO DO KUPY PO 3 LATACH PSYCHOTERAPII, KTORA BYLA DLA MNIE NA MAXA NIEPRZYJEMNA I UCIĄZLIWA...BUUU..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 sie 2008, 15:43

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 sie 2008, 22:47
Nie wiem juzco myśleć....z jednej strony to moze byc nerwowe ale z drugiej to te problemy z oddychaniem stopniowo się nasilają,2 miesiące temu miałem takie lekkie zadyszki,czasami brakowało mi powietrza.i tak coraz częściej i coraz częsciej i coraz bardziej płuca mi się takie cieżkie robiły:(a poza tym oskrzela bolą :(a najgorzej jest wtedy kiedy się położe....wtedy 2 minuty mijają i juz mam problemy z oddychaniem:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 sie 2008, 22:56
Ja jak miałem katar sienny to też miałem straszne problemy z oddychaniem. Szczególnie w nocy. Loratadyna (laek na uczulenia) w pełni rozwiązała problem. W tym roku bałem się, że znów będzie uczulenie - lekarz mówił, że lepiej się odczulić zamin nadejdzie ta pora roku co wczesniej. Ale pomyślałem, że może samo przyszło, samo pójdzie. I prawie nic nie mam. W każdym razie leków prawie nie biorę. Z zapasów z zeszłego roku kilka razy wziąłem by sprawdzić.

W małych opakowaniach Loratadyna, Zyrtec czy Telfast są dostępne bez recepty. Ale zamiast testować wszystkie choroby pokoleii co to może być lepiej idź do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 14 sie 2008, 00:06
człowiek nerwica, a może masz po prostu nerwobóle?? ja też tak często mam że już nie moge oddychać, bo czuje jak mi się tak zebra ściaskają i wogóle:P ale pani lekarka mi powiedziała, ze to nerwobóle, więc nie ma się czym martwić (nie to żebym nie mogła normalnie oddychać i cały czas mnie wsyzstko boli - ale nie ma się czym martwić :? ) i mam tak zawsze jak wstaje rano... troche przeszkadza, ale da się żyć;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez Lariana 14 sie 2008, 15:17
Co można z takim nerwobólem zrobić ? Tzn. jak go unieszkodliwić ?
Kiedyś myślałam że mam problem z wątroba bo mnie strasznie bolało pod żebrami a badania nic nie wykazały..
Ja mam uczucie ze mam ściśnięte gardło ,trudno mi sie oddycha ,'czuje' oskrzela ,płuca.
Najczęściej tak mam gdy zażyje jakikolwiek lek.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 14 sie 2008, 16:54
nie wiem co można z tym zrobić, to jest najgorsze ze chyba nic:( ja się do tej pory męczę, ale jak mnie czasami złapie, to już przynajmniej wiem że to nic poważnego tylko nerwoból... i sobie tak boli, aż mu się przestanie;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do