Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez ulala 21 lut 2008, 23:18
mam teraz wkret na astme przez te dusznosci ...
ale astmy nie mozna sie nabawic przez nerwice , astma jest zwiazna z alergia, prawda??
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

Avatar użytkownika
przez aardvark 24 lut 2008, 13:31
ulala napisał(a):mam teraz wkret na astme przez te dusznosci ...
ale astmy nie mozna sie nabawic przez nerwice , astma jest zwiazna z alergia, prawda??

Astmy jako takiej nie, astma rozwija się z alergii. Przynajmniej tak mi powiedział lekarz na wywiadzie. Przy astmie podobno oddech świszczy. Ja na przykład w ogóle nie mam takiego objawu, ale to nie dość, by stwierdzić, że nie mam astmy. Trzeba robić spirometrię i być pod nadzorem lekarza przez jakiś czas.
Navita vitae.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
20 sty 2008, 18:44

Avatar użytkownika
przez Jovita 24 lut 2008, 13:50
mam teraz wkret na astme przez te dusznosci ...
ale astmy nie mozna sie nabawic przez nerwice , astma jest zwiazna z alergia, prawda??


nigdy w zyciu nie nabawisz sie astmy od nerwicy!

ja takze juz balam sie ze to astma chodzilam do alergologa robiono mi bnadania , ale nie ma co sie ludzic to jest nerwica.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Espacio 25 lut 2008, 01:07
Strach przed oddychaniem czyli osobnik kolejny w elitarnym klubie

Wygląda na to, że dołączem do klubu ... u mnie zaczęło się w zeszłym tygodniu. Na własny użytek zdefiniowałem sobie jako strach przed oddychaniem. Siedziałem przed komputerem i miałem ten kolejny mi atak pt. "nie chcę otwierać tego emaila od klienta bo na pewno jest tam jakaś siara, kolejny trudny problem do rozwiązania". Zacząłem wstrzymywać oddech i tak już zostało przez kolejne dni. Strach przed problem -> strach przed oddychaniem. Tak się to "zgrabnie" powiązało.

Oddychanie i co jeszcze?
Nie wiem jak u Was, ale u mnie to problem z oddychaniem do kolejny tik do kolekcji. Wcześniej było wymiotowanie przed egzaminami, nadwrażliwa skura (takie irytujące ciarki chodzące po plecach i głowie), później problemy gastryczne, bolesne napięcie mięśni na plecach, nie dawno też drżenie łap a teraz ten ... respiracyjny wynalazek!

Moja prywanta krucjata, czyli jak dowalić nerwicy
Jakże te wszyskie uciążliwości zaczynają być co raz bardziej dolegliwe 2 miesiące temu wyruszyłem na moją psychologiczną krucjatę z samym sobą. Wcześniej byłem kilka razy u psychologa i chociaż terapii nie dokończyłem, bo wyjechałem za granicę, dzięki temu przynajmniej wiedziałem od czego zacząć. Przede wszystkim i między innymi poczucie własnej wartości ... To dotyczy chyba każdego.

W tej chwili czytam mądre książki, robię notatki i pracuję nad "planem" pracy nad sobą:
- zadania codzienne (np. medytacja, modlitwa, herbatka z melisą),
- zadania tygodniowe (np. gorącą kąpiel full wypas z muzyką, olejkami, świeczkami),
- wskazówki do codziennego myślenia i interakcji z ludźmi (panowanie nad emocjami, autoanaliza w momencie wzburzonych emocji)

Więcej się nie będę rozpisywał, bo dopiero wszystko składam do kupy. Jak w końcu mi się to uda, to uruchomie bloga i wrzucę tam wszystko:
- tytuły książek,
- techniki reklaksacji,
- mój plan,
-itp.
później będę informował o moich postępach .

Fundamenty walki!
Tylko kilka słów na temat fundamentów mojej krucjaty. Wierzę głęboko, żeby osiągnąć sukces muszę zadbać o wszystkie fundamenty ... przecież nasz organizm jest jak system naczyń połączonych. Przykaład: jak mam doła to fizycznie czuje się źle, głowa spuszczona, zero energii itp. Z drugiej strony jeśli nawet tylko się będę do siebie uśmiechał pomimo problemów to już odrobinę czuję się lepiej.

1. Zdrowie psychiczne.
czyli jak nauczyć się myśleć, żeby się nie torturować
2. Zdrowie duchowe.
... jak ktoś w nic nie wierzy to jego sprawa. Ja osobiście walczę o życie duchowe, wierzę w Boga i otrzymuję też od Niego wsparcie.
3. Zdrowie fizyczne.
... wiadomo o co chodzi: trochę ruchu dla zdorwia ... ja osobiście zaczynam biegać. Właśnie porobiłem zakupy ubraniowe (oddychająca koszula, kurta na wiartr itp.), żeby zabezpieczyć się przez wiatrem i zimnem.
Do tego:
- muzyka relaksacyjna,
- herbatki,
- i w miarę potrzeby lekarstwa (ja biorę valerianę i magnez, czekam również na przesyłkę z innymi naturalnymi specyfikami SEREDYN + AMORYN - drogie - 27 funtów za opakowanie - ale mam nadzieję, że będzie działać)

Kto jeszcze boi się śmierci?
Przeczytałem wszystkie 20 stron postów i kilka razy pojawiło się słowo "śmierć". Problem z oddychaniem jest o tyle trudny, iż w przypadku innych newicowych "atrakcji" nie ma takiego ryzyka jak śmierać. Np. w moim przypadku raczej wymiotowanie mnie nie zabije, przynajmniej prawdpodobieństwo jest dużo mniejsze. Dlatego wydaje mi się ważne poradzenie sobie ze świadomością tego, że kiedyś umrzemy wcześniej lub później, mniej lub bardziej niespodziewanie. W przeciwnym wypadku możliwy scenariusz zachowania to:
Problemy z nabraniem powietrza + groźba uduszenia = panika i jeszcze większy stres.

Dla pełniej jasności: to nie jest w ŻADNYM wypadku nawet najmniejsze zachęcenie do samobójstwa. Wprost przeciwnie.

Ze swojego doświadczenie mogę powiedzieć, że dd pewnego czasu staram się żyć zgodnie ze swoimi wartościami i realizować małe i duże cele, wcześniej oczywiście poznając które są warte realizacji, a które wynikają z niskich pobudek.
Na marginesie: Bardzo polecam książkę Stephena Covey, 7 nawyków skutecznego działania. Jest międzynarodowych bestseller, który wszystko w bardzo składny sposób tłumaczy.
Tak więc jak zaczeły się te jazdy z oddychaniem kilka dni temu, pomyślałem sobie "Nie ma co panikować, w najgorszym przypadku jestem gotowy odjeść w każdy momencie. Zajeło mi 29 lat żeby zacząć w pełni żyć w zgodzie z moimi ważnymi wartościami, ale przynajmniej. Poza tym udało mi się zrobić kilka rzeczy z których naprawdę jestem dumny i wiem że mają znaczenie nie tylko dla mnie". Tak więc jako sugestia do rozważenia: może warto pogodzić się ze sobą, innymi a czasem Bogiem.

sorry za trochę przy długi wywód, ale musiałem się z Wami tym wszystkim podzielić! Mam nadzieję, że komuś się przyda. Za kilka tygodni powiniem mieć już szczególowy plan walki z nerwicą. Jeśli nie odezwę się w tej sprawie, a ktoś będzie wciąż zainteresowany to proszę o przypomnienie na priva.
[/b]
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lut 2008, 00:27

przez bubuu88 25 lut 2008, 13:28
ja miałam to samo. przy czym strasznie panikowałam nie wiedziałam co się ze mną dzieje i dostałam ataku paniki i co chwile jezdzilam na pogotowie i dostwalam relanium i tak parwie co tydzien az w koncu zglosilam sie do psychiatry i przepisal mi leki antylękowe dzieki ktoreym teraz funkcjonuje dobrze i tak jest juz od 4 miesiecy co prawda mam czasem jakies dziwne jazdy z tyum oddychaniem ale bez porowniania do tego co dzialo sie kiedys tweraz tylko kewstia odstawienia lekow ale wiem ze tego tak szybko zorbic nie moge i troche sie boje ze to wszystko powroci jak odstawie leki.
pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 lut 2008, 13:12

przez jolkaj 03 mar 2008, 15:10
hejka
a powiedzcie mi czy komuś pomógł efectin er na takie duszności i po jakim czasie i jakiej dawce
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
31 paź 2007, 16:41

Brak oddechu? Uduszę się?

przez Jess 09 mar 2008, 12:19
Cześć! Już myślałam, że się wyleczyłam z nerwicy, a dzisiaj miałam atak lęku... Przebudziłam się w nocy gwałtownie jakbym przestała oddychać i teraz mam lęk, że wstrzymuję w czasie snu oddech... Lęk narasta i wydaje mi się, że się DUSZĘ! tragedia Macie podobnie jak sobie z tym radzicie? Pomocy!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
07 lis 2006, 15:43

Avatar użytkownika
przez aardvark 09 mar 2008, 12:48
Miałem podobny problem, przez kilka nocy nie mogłem zasnąć. Tylko że u mnie pojawia się to tylko podczas zasypiania i pojawiania się senności, nie wybudzam się w nocy. Jeśli budzisz się w nocy bez oddechu, powinnaś zrobić badania polisomnograficzne, z podejrzeniem obturacyjnego bezdechu sennego. Właśnie od tego zaczęła się historia z moją nerwicą. Potem ataki przeniosły się na biały dzień :/ Może po prostu nie miałem tak silnych ataków, żebym się w nocy budził, ale musisz mieć pewność, czy to nerwica, więc nie ma co się zastanawiać, trzeba iść do lekarza.
Navita vitae.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
20 sty 2008, 18:44

Avatar użytkownika
przez ulala 09 mar 2008, 17:28
ja mam to samo
byl juz spokoj a tu druga noc budze sie łapiac gwałtownie powietrze tak jakby zapominała oddychac przez sen
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

przez Zuzia 77 17 mar 2008, 13:02
Czesc. Czytam wasze posty juz dośc długo. Mam podobny problem z nerwicą,a w szczególnosci z oddychaniem. To jest taka dusznosc gardłowa, jak sie bardzo zdenerwuje, albo przy wysiłku(ale nie zawsze). Wtedy wszystko podchodzi mi do gardła, taki ucisk w gardle, oczywiscie przypisuje sobie wiele różnych chorób etc, etc. Nie byłam diagnozowana jeszcze przez kardiologa, wizyte mam dopiero 29 kwietnia, jednakże w mojej rodzinie były przypadki nerwicy serca bardzo denerwuje mnie ta dusznosc. Prosze napiszcie ,wy tkórzy macie nerwice i taka sama dusznośc. I czy dusznosc w nerwicy moze wystepowac przy wysiłku.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 mar 2008, 12:47
Lokalizacja
cZESTOCHOWA

Avatar użytkownika
przez Jovita 17 mar 2008, 16:15
Witaj , przy wysilku dusznosc to wielka bzdura moj psychiatra powiedzial mi ze nawet jak dostane dusznosci to zebym zakladala dres i poszla biegac badz cwiczyc.. , mam nerwice serca i juz sama nie wiem czy to nerwica lekowa czy serca powoduje te duchoty ale z pewnoscia od tego sie nie umrze to nas nigdy nie udusi i to sie liczy najbardziej. Wydaje mi sie ze kardiolog tez nie za bardzo ci pomoze ale idz niech wykluczy dla twojego spokoju wszystkiew chorobska.
Ta gula w gardle to jak najbardziej nerwica i te dusznosci takze , ja mam oprocz ucisku szyji tej guli ogolnie trudnosci z oddychaniem i to nie tyko jak sie zdenerwuje bo normlanie nawet jak mam spokojne dni takze no chyba ze to dziala podswiadomie. Przydalaby ci sie nauka oddychania taka terapia ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

leki

przez l.dorcia 19 mar 2008, 10:53
prosze pomozcie mi.
od stycznia 2008 mam zdjagnozowana nerwice lekowa, dostalam SEROXAT i przez pierwszy m-c pomagal ale od jakichs 2 tygodni jest za mna zle.
wszystko powrocilo
dusznosc, wewnetrzne drzenie calego ciala, zawroty glowy(jakbym miala sie przewrucic lub zemdlec), gietkie kolana i sztywnosc karku.
znowu boje sie isc do sklepu, po syna do przedszkola czy jechac gdzies samochodem lub autobusem.
czy to moze DEROXAT juz nie dzial, czy moze pogoda a moze poprostu mam za malo witamin?
poradzcie mi cos bo zaczynam wariowac.
WIELKIE DZIEKI
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 sty 2008, 23:06
Lokalizacja
warszawa praga poludnie

Kochani,odpiszcie mi szybko bo zbliża sie noc,i nakręcę się

przez nerwicówka 31 mar 2008, 19:06
Kochani

Ostatnio odstwailam coaxil,zazywalam go 2 tygodnie,ale głowa mnie okropnie bolala codziennie wiec go odstawilam i jest ok,ale z nerwica niestety nie jest :-(

Chodzi o to,ze bardzo zle mi sie oddycha,wrecz okropnie,czy to normalne,ze jezeli tak łapie to powietrze i gleboko non stop oddycham boli mnie klatka piersiowa-tzn mostek?? Bo juz odrazu mysle ze z sercem cos jest nie tak :-( Napiszcie czy to normalne bo dzis w nocy bede sama i zebym sie nie nakrecala

Dzieki kochani
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez IceMan 31 mar 2008, 19:53
Zdarzało mi się coś takiego przy wyjątkowo silnym stresie, osobiście wątpię że to może być to choć medykiem nie jestem.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do