Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica a bóle nóg


sylwusia-78

Rekomendowane odpowiedzi

Od kilku lat zmagam się z nerwica.

Teraz spokoju nie dają mi nieustajace bóle i trzęsienie a raczej drgania mięśni nóg.

Nogi bolą mnie w pachwinach , w udach , mam takie słabe trwa to od 3 tygodni.

Zaczyna mi to doskwierać i to bardzo , cały czas o tym myslę.

Wstaję rano i zaczyna mnie boleć to straszne.

Czy miał ktos tak z Was? Ile to trwało?Czy zażywaliście coś na to?

 

Naprawdę ten ból jest upierdliwy jak by mi ktoś jeżdził żyletką po mięśniach i jeszcze do tego drgaja mi mieśnie :cry:

 

Bardzo proszę o odpowiedz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurcze brzmi okrutnie! Ja nigdy czegoś takiego nie miałam ale zauważyłam, że jak jestem w stresie to na drugi dzień mam zakwasy w nogach bo miałam cały czas jest spięte. Skurczy w mięśniach nóg nie mam ale ostatnio mam codziennie w lewym ramieniu. Ale najlepsze jest moje oko, dolna powieka już drga od kilku miesięcy. Tego prawie nie widać. Częstotliwość pojawia się mniej więcej przy wdechu i wydechu. Nikt nie widzi tego z moich znajomych ale ja niestety tak i dodam że to nie żadna jazda. Miałam iść z tym do lekarza.....zapomniałam :( Chyba że ktoś może ma też radę na tą przypadłość drgań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie bóle nóg mogą być spowodowane wieloma różnymi przyczynami. Jak sugeruje Jaśkowa, może to być najzwyklejsze wypłukanie potasu. Sądząc z opisu który podałaś, masz skrajnie niski poziom magnezu w organizmie (dodatkowe skurcze bardzo często są od tego). Dziwi mnie tylko, że lekarz zamiast zapisać magnez, co jednocześnie wyleczyłoby nerwicę, zapisał jakieś szkodliwe leki i do tego kazał je brać przez 5 lat - dostawał jakiś procent od firmy farmaceutycznej? To nie był przypadkiem lekarz z NFZ? Do takich nie chodzi się, jeśli ceni się własne życie.

 

Do rzeczy, wypłukaniu magnezu często potem zaczyna towarzyszyć niski poziom potasu, co z kolei objawia się właśnie bólami mięśni. Dodatkowo powinny (ale nie muszą) pojawić się m.in. "strzelania" stawów oraz "dziury w pamięci". Ogólnie o magnezie poczytaj na www.nerwica.vegie.pl

 

Inne przyczyny to np infekcja krętkami, która również wywoła objawy nerwicy, może być lekka deformacja kręgosłupa, może być przytkanie naczyń krwionośnych (co prawda bardzo rzadko się zdarza, ale wykluczyć nie można). Może być kilkaset dosłownie innych rzeczy, ale na pewno nie może być wywołane nerwicą, sorki ale trafiłaś na lekarza idiotę.

 

Hetna, to samo, masz skrajnie niski poziom magnezu w komórkach. Drganie powieki oznacza, że w zasadzie Twoje komórki obumierają z głodu. Temu zawsze będzie towarzyszyć bardzo silna nerwica, która znika bez śladu jak tylko uzupełni się poziom tego pierwiastka (i zapewne kilku innych też).

 

Ludzie, jak Wy to robicie że sobie ten magnez tak wypłukujecie? Po 5 kaw dziennie pijecie? Żywicie się żarciem z hipermarketów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam magnez ponad normę.

Potas nie wiem dzisaj poszlam pobierac krew.

Nerwica daje takie efekty niestety nie tylko takie ale rowniez o wiele gorsze.Nie pije kawy , nie pale, nie pije alkocholu ani nawet herbaty.

Zylaków na nogach tez nie mam .bóle zaczeły sie przed egzaminem na prawo jazdy i trwaja do dzis bo niestety nie zdalam i czekam na drugi termin wiec wydaje mi sie ze to nerwica .

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:33 am ]

A zapomnialam a co do strzelania stawow to strzealja strasznie i mam tez zwyrodnienia kregoslupa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie od pewnego czasu też nogi bolą ale łydki.Nie moge chodzić a o schodach już nie ma mowy muszę co jakiś czas odpocząć bo inaczej nie pokonałabym tych schodów :? Juz nawet masuję sobie nogi masażerem do stóp ale to nic nie pomaga :cry: Lydki mnie tak bolą jakby były cały czas spuchnięte już nie wiem co mam robić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak powiedziałam ostatnio terapeucie ze mam silne bóle nóg, to zapytał mnie:

 

- przed czym Pani chce uciekać?

DOBRE!!!!!

moja terapeutka jak mówię jej że bolą mnie kolana mówi:

"Twojego ego się odzywa"

 

Choć szczerze,to wiem że każdy ból napięcia odzwierciedla faktycznie moje jazdy.

Hetna, to samo, masz skrajnie niski poziom magnezu w komórkach. Drganie powieki oznacza, że w zasadzie Twoje komórki obumierają z głodu. Temu zawsze będzie towarzyszyć bardzo silna nerwica, która znika bez śladu jak tylko uzupełni się poziom tego pierwiastka (i zapewne kilku innych też).

 

Ludzie, jak Wy to robicie że sobie ten magnez tak wypłukujecie? Po 5 kaw dziennie pijecie? Żywicie się żarciem z hipermarketów?

 

Kawę jedną dziennie! Nie więcej! Po prostu czas wrócić do magnezu, który kiedyś piałam bo wierzyłam, że pomoże mi stresy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaśkowa: Znowu uśmiecha się magnez, który jest jednym z elementów odpowiedzialnych za stan naczyń krwionośnych. Siniaki nie pojawiają się przypadkiem? U zdrowego człowieka siniak nie powinien się pokazać. Inne elementy które pomagają w takich wypadkach to np rutyna, ogólnie owoce cytrusowe mają bardzo dużo składników które ułatwiają krzepnięcie krwi i zapobiegają mikrowylewom. Witamina C też jest tu nie od parady. Ot, takie naturalne terapeutyki które nawet jak nie pomogą, to i nie zaszkodzą.

 

Sylwusia, ponad normę to możesz mieć magnez w osoczu, a w komórkach w ogóle go nie mieć. Jest taka możliwość, że masz zaburzenia metaboliczne - magnez u Ciebie przechodzi do osocza zamiast trafiać tam gdzie powinien, do środka komórek. Przy okazji - w naszym kraju nie zmierzysz zawartości magnezu w komórce. Jeśli masz problemy z nerwicą, magnezem we krwi który jest zbyt wysoki, do tego zaburzenia akcji serca - ja bym na Twoim miejscu poszukał DOBREGO lekarza, który oceni co tam jest nie tak. Nerwica niemal nigdy nie bierze się "z głowy", ona jest z reguły efektem zaburzeń działania organizmu. Połowę przypadków z tego forum można wyleczyć po prostu uzupełniając poziom magnezu.

 

Jeśli do tego masz strzelania stawów i zwyrodnienia kręgosłupa, to diagnoza niemal pewna - zaburzenia gospodarki jonami, nie powiem na odległość w którym miejscu u Ciebie to się zawaliło, musiałbym znać dokładnie dietę i wyniki badań. Przyczyn może być kilkadziesiąt, trzebaby ocenić poziom każdego z jonów i biopierwiastków, między innymi wapnia - jest możliwe, że masz walniętą gospodarkę tym pierwiastkiem a reszta to efekty uboczne. Oczywiście wapnia w kościach, nie w osoczu, ale badanie w osoczu też jest nie od parady.

 

Przy okazji, zawyżony poziom magnezu we krwi tak czy tak spowoduje w końcu całkowite rozregulowanie gospodarki wapniem, a co za tym idzie galopującą osteoporozę. Przestań oglądać się na lekarzy którzy wszystko tłumaczą nerwicą tylko poszukaj dobrego specjalisty, albo za kilkanaście lat zostaniesz po prostu kaleką. Całkiem możliwe że to jakiś banał, np brak wychodzenia na słońce spowodował niedobory witaminy D, ale cokolwiek by to nie było, trzeba to leczyć.

 

Hetna, co do magnezu, najczęściej wypłukuje się go po prostu jedząc białe pieczywo zamiast razowego, kawa po prostu przyspiesza ten proces. Niektórzy ludzie mogą kilkadziesiąt lat na takim czymś ciągnąć, inni niestety po kilku latach już mają niedobory - kwestia genów. Chodzi tu o to, że w pieczywie dostarczamy ponad połowę magnezu do organizmu, tak to jest w naturze ustawione. A białe pieczywo ma go 5krotnie mniej niż razowe. Żeby uzupełnić, trzeba niestety ale dość spore dawki brać przez 2-3 miesiące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do słońca to je uwielbiam solarium zreszta tez.

Latem zawsze jestem spalona na wegielek.

Niestety za długo na słońcu siedzieć nie mogę bo zaczyna mi się robić duszno , wali mi serce i kręci mi się w głowie.

Wtedy uciekam do cienia i piję dużo płynów.

Zaczelam zazywac magnez i witaminy z grupy b

Kiedys bylam u energoterapeuty i powiedzial ze mam praki podstawowych pierwiastkow kompendium krzemowe magnez potas wapno itp

Czasami jest lepiej czasami gorzej.

Juz sie przyzwyczailam

Do tego mam jeszcze wiotkosc platka zastawki i niedomykalnosc ehh wesolo :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, jak się chodzi do bioenergoterapeutów i innych szamanów i na podstawie ich czary mary ocenia poziom i metabolizm pierwiastków, to potem tak się kończy - 5 lat leczenia niewłaściwego schorzenia, najprawdopodobniej nieodwracalne zmiany zwyrodnieniowe.

 

Jak pisałem, albo zaczniesz leczyć to, na co naprawdę jesteś chora (a nie jest to nerwica, nerwica to tylko objaw choroby), albo zostanie Ci parę-paręnaście lat życia. "Podziękować" możesz pseudolekarzom, którzy zdiagnozowali "nerwicę" mając jak na dłoni zestaw objawów świadczących o zaburzonym metabolizmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, jak pisałem - połowa nerwic lękowych to efekt wypłukania magnezu tudzież diety ubogiej w Omega 3, rzadziej problem z innymi niedoborami. 80% reszty to błędnie zdiagnozowane choroby wewnętrzne, na koniec pozostaje jakiś tam minimalny procent nerwic które są z głowy.

 

Gosiulka, poczytaj na www.nerwica.vegie.pl o omega 3 i magnezie, jeśli jeszcze nie czytałaś - 1000 mg to troszkę mało jeśli idzie o kwasy tłuszczowe, pomoże ale prawdziwego pozytywnego kopa poczuje się od 20 000 w górę (przynajmniej do czasu uzupełnienia niedoborów)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomakin na opakowaniu Omega 3 jest napisane aby brać tylko 1 tabletkę dziennie czyli 1000mg Czy jeśli wezmę więcej to czasami nie przedawkuję?? Oczywiście do tego staram się jeść jak najwięcej ryb morskich (bo wiem że w nich jest duża zawartość tych kwasów) :?

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:52 pm ]

Przeczytałam tą stronkę która mi podałeś jest bardzo interesująca .Dziękuję ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedawkować się nie da, bo to zwykły składnik pokarmu. Można przedawkować tak, jak każdy tłuszcz, czyli po prostu utyć po tym, jeśli je się dużo za dużo (powyżej 100 000 mg / dzień). Klasyczne "przedawkowanie" nie jest możliwe.

 

Z rybami ostrożnie, chyba że chcesz się zatruć metalami ciężkimi. No i podczas smażenia czy gotowania praktycznie wszystkie Omega 3 się utleniają, niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weź się naprawdę porządnie - a jeśli masz nerwicę lękową, po miesiącu jej nie będzie albo będzie śmiesznie słaba. Mogę się o to założyć Very Happy

Jak wyjechałam z granice na prawie pół roku, przez parę miesięcy jadłam tam magnez, wapno, biotynę nawet inne witaminy. Piłam najzdrowszą i najbardziej czystą wodę na świecie, a jak mnie dopadły stany lękowe to.......tego się nie da opisać i tego nie opiszę! Takich stanów nie miałam już od dawna!!!!!!!!!!!Wiem, że magnez itd pomaga ale nie do tego stopnia, że obniżyć poziom nerwicy!!!! No mi w każdym bądź razie nie obniżył!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

yo, odebrane, odpisane

 

Hetna, nerwica może mieć bardzo wiele przyczyn - jeśli jest spowodowana niedoborem magnezu, uzupełnienie niedoboru całkowicie wyleczy tą nerwicę całkowicie. Jeśli jest spowodowana np niedoczynnością tarczycy, to sorki, nawet 2 tony magnezu nic tu kompletnie nie zmienią. Magnez poleca się po prostu dlatego, że jest to najpopularniejszy niedobór.

 

ps. a ile tego wapnia było? wiesz, że preparaty wapnia wypłukują magnez z organizmu - i to bardzo szybko i skutecznie wypłukują? A jeśli jest ich dużo, to

wypłukują o wiele szybciej niż można uzupełnić tabletkami? Wapń trzeba brać razem z magnezem, owszem, ale po pierwsze w odpowiednich proporcjach, po drugie nie jednocześnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Jestem po mózgowym porażeniu dziecięcym, od jakiegos czasu jak ide ulicą to bardzo sztywnieją mi nogi, są jak "kłody", cała sie trzese. łapie mnie taki paraliz i padam. Neurolog przepisała mi lek Paromerck, brałam go przez 9 dni i byla tragedia - poszłam z powrotem do lekarza i powiedziała zeby jeszcze spróbowac ten lek, wytrzymac, bo on jest dobry. Jak Wy sądzicie? Skąd takie objawy? Czy ten lek jest skuteczny? Prosze o rade.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×