Nerwica a bóle nóg

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 lut 2008, 23:49
tomakin masz rację z tym magnezem i witaminą c ja matolica zapominam łykać i tak jak sobie przypomnę to wezmę muszę chyba się zabrać za to porządnie :?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez tomakin 15 lut 2008, 01:08
Weź się naprawdę porządnie - a jeśli masz nerwicę lękową, po miesiącu jej nie będzie albo będzie śmiesznie słaba. Mogę się o to założyć :D
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 15 lut 2008, 02:39
tomakin no mam nerwicę lękową żyję sobie z nią już ładnych parę lat raz lepiej raz gorzej jak to w życiu bywa ;) , ale od jutra mam postanowienie magnez i witamina c wracają do łask :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 15 lut 2008, 12:36
Sama biorę Mg B6 i faktycznie po nim czuję się super,jestem bardziej rozluzniona a jak pojawia się atak to poprostu olewam go i przechodzi.A po za tym łykam jeszcze Kwasy Omega 3 1000mg i to tez naprawde pomaga na nerwice lękową.POLECAM ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez tomakin 15 lut 2008, 14:30
No, jak pisałem - połowa nerwic lękowych to efekt wypłukania magnezu tudzież diety ubogiej w Omega 3, rzadziej problem z innymi niedoborami. 80% reszty to błędnie zdiagnozowane choroby wewnętrzne, na koniec pozostaje jakiś tam minimalny procent nerwic które są z głowy.

Gosiulka, poczytaj na www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx o omega 3 i magnezie, jeśli jeszcze nie czytałaś - 1000 mg to troszkę mało jeśli idzie o kwasy tłuszczowe, pomoże ale prawdziwego pozytywnego kopa poczuje się od 20 000 w górę (przynajmniej do czasu uzupełnienia niedoborów)
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 15 lut 2008, 14:50
tomakin na opakowaniu Omega 3 jest napisane aby brać tylko 1 tabletkę dziennie czyli 1000mg Czy jeśli wezmę więcej to czasami nie przedawkuję?? Oczywiście do tego staram się jeść jak najwięcej ryb morskich (bo wiem że w nich jest duża zawartość tych kwasów) :?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:52 pm ]
Przeczytałam tą stronkę która mi podałeś jest bardzo interesująca .Dziękuję ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez tomakin 15 lut 2008, 15:02
Przedawkować się nie da, bo to zwykły składnik pokarmu. Można przedawkować tak, jak każdy tłuszcz, czyli po prostu utyć po tym, jeśli je się dużo za dużo (powyżej 100 000 mg / dzień). Klasyczne "przedawkowanie" nie jest możliwe.

Z rybami ostrożnie, chyba że chcesz się zatruć metalami ciężkimi. No i podczas smażenia czy gotowania praktycznie wszystkie Omega 3 się utleniają, niestety.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez Hetna 15 lut 2008, 17:30
tomakin napisał(a):Weź się naprawdę porządnie - a jeśli masz nerwicę lękową, po miesiącu jej nie będzie albo będzie śmiesznie słaba. Mogę się o to założyć Very Happy

Jak wyjechałam z granice na prawie pół roku, przez parę miesięcy jadłam tam magnez, wapno, biotynę nawet inne witaminy. Piłam najzdrowszą i najbardziej czystą wodę na świecie, a jak mnie dopadły stany lękowe to.......tego się nie da opisać i tego nie opiszę! Takich stanów nie miałam już od dawna!!!!!!!!!!!Wiem, że magnez itd pomaga ale nie do tego stopnia, że obniżyć poziom nerwicy!!!! No mi w każdym bądź razie nie obniżył!!
biegnę by uwolnić pajaca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

przez princess_arabella 14 mar 2008, 18:11
Tomakin...napisalam Ci prywatna wiadomosc..
Posty
1
Dołączył(a)
14 mar 2008, 17:57

przez tomakin 14 mar 2008, 19:34
yo, odebrane, odpisane

Hetna, nerwica może mieć bardzo wiele przyczyn - jeśli jest spowodowana niedoborem magnezu, uzupełnienie niedoboru całkowicie wyleczy tą nerwicę całkowicie. Jeśli jest spowodowana np niedoczynnością tarczycy, to sorki, nawet 2 tony magnezu nic tu kompletnie nie zmienią. Magnez poleca się po prostu dlatego, że jest to najpopularniejszy niedobór.

ps. a ile tego wapnia było? wiesz, że preparaty wapnia wypłukują magnez z organizmu - i to bardzo szybko i skutecznie wypłukują? A jeśli jest ich dużo, to
wypłukują o wiele szybciej niż można uzupełnić tabletkami? Wapń trzeba brać razem z magnezem, owszem, ale po pierwsze w odpowiednich proporcjach, po drugie nie jednocześnie.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Nogi jak "kłody"

przez Amelka_2006 20 mar 2008, 20:09
Witam! Jestem po mózgowym porażeniu dziecięcym, od jakiegos czasu jak ide ulicą to bardzo sztywnieją mi nogi, są jak "kłody", cała sie trzese. łapie mnie taki paraliz i padam. Neurolog przepisała mi lek Paromerck, brałam go przez 9 dni i byla tragedia - poszłam z powrotem do lekarza i powiedziała zeby jeszcze spróbowac ten lek, wytrzymac, bo on jest dobry. Jak Wy sądzicie? Skąd takie objawy? Czy ten lek jest skuteczny? Prosze o rade.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
12 paź 2006, 20:09

Re: Nerwica a bóle nóg

przez sloonko 08 lis 2009, 02:37
Bardzo sie ciesze ze tu weszlam. Podejrzewam ze i ja mam niedobor magnezu. Tez miewam bole nog, dziwny ten bol, ciezko go okreslic. Czasem nie moge stac, siedziec ani lezec, nawet nie daje mi spac. Czasem bol w kolanach, czasem cale nogi, ostatnio tylko lewa w udzie. Juz sie martwilam ze moze jakis zanik miesni bo obila mi sie taka mozliwosc o uszy, ale czlowiek sie naslucha a potem wmawia sobie ze i on to ma :/

Poza tym ostatnio lekarz u ktorego bylam oswiadczyl ze mam "zaburzenie lekowe" i stad sie biora wszystkie moje bole :] Uwierzylam mu bo prawda, mam ostatnimi czasy troche stresow, ale nawet sie nie pokwapil zrobic jakich kolwiek badan na mnie. Poszlam do niego bo od kilku lat mialam nieziemskie bole glowy ktore sie pogarszaly i caly czas zatkany nos (wiec wierzylam ze to zatoki) no i bole brzucha po jedzeniu w szczegolnosci nasilajace sie na jesien, brak apetytu, spadek masy ciala itp...(wrzod zoladka) No to tlumaczyl to ze to wlasnie wszystko z glowy idzie, ze powoduje to "zaburzenie lekowe" (chronic anxiety state - mieszkam za granica) Tyle ze poczytalam sobie na internecie i nie mam ani napadow paniki, ani fobii, ani obsesji, ruminacji, czy kompulsji. Poszlam do innego lekarza z tym samym problemem, tym razem sama podajac diagnoze no i oczywiscie potwierdzajac symptomami, dalej jednak zadnych badan, ale za to dostalam chociaz tabletki :] Tylko pytanie moje takie, jak mozna leczyc kogos na wrzody nie robiac badania? Przeciez moge sie mylic? Od 2 tyg jestem na tabletkach a wczoraj dostalam silnego bolu brzucha polaczonego z bolem nerek, ktory przychodzil i odchodzil... O bolu nog nic juz u lekarza nie mowie bo i tak czuje sie jak hipochondryczka
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 lis 2009, 02:02

Re: Nerwica a bóle nóg

przez Syrenka 08 lis 2009, 02:45
Mi bardzo często 'podskakuję' samo kolano ;/ Strasznie mnie to wnerwia.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 lis 2009, 02:31

Re: Nerwica a bóle nóg

Avatar użytkownika
przez sebastian86 08 lis 2009, 16:32
ja mam puchniecie lydek codziennie , raz silniejsze raz slabsze. oczywiscie do tego dochodzi drzenie nog i posladkow nawet...zdarza sie w chwilach stresu ze kilka czesci ciala naraz drzy...cos okropnego...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 16 gości

Przeskocz do