Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Dalszy temat do "pomóżcie"

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 01 paź 2008, 23:08
agia510, wymagaj od ludzi trochę szacunku do ciebie ;) dlaczego ktoś ma się drzeć na ciebie bez powodu?? przygotuj się na to że możesz stracić tą pracę, i postaw się tej babie!! najpierw zrób to grzecznie, a potem bardziej stanowczo ;) mam nadzieje że ci sie uda ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Dalszy temat do "pomóżcie"

przez strengelets 02 paź 2008, 00:06
wróbelek ma rację, i po prostu nie bój się zmian... ja zawsze szedłem w inną stronę jak mi się przestawało gdzieś podobać :)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 wrz 2008, 00:23

Re: Moja historia od A do Z po raz ostatni

przez Kaska22 02 paź 2008, 07:42
aldara.35---> staram się tak to sobie tłumaczyć,na chwilę pomaga,ale wiem, że sama sobie nie poradzę i takie gadanie nic nie pomoże, dlatego umawiam się do psychiatry zwłaszcza, że moje objawy się nasilają,wcześniej mogłam jeszcze jakoś opanować,trochę się pomęczyłam i przez parę dni był spokój, a teraz od kilku dni ciągle źle się czuję, głowa mnie boli.
Najdziwniejsze jest to,że co chwila w nowym miejscu mnie nawala.
Alexandra---> tak właśnie zamierzam zrobić bo mam już dość takiego życia.
Kaska22
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moja historia od A do Z po raz ostatni

przez aldara.35 02 paź 2008, 10:40
Musisz sobie uswiadomic ze guz mozgu daje bardzo duzo roznych objawow(nie napisze Ci ich oczywiscie:)a bol glowy jest tylko jednym z nich i wcale nie najwazniejszym.
Samo Twoje zachowanie i uporczywosc myslenia na ten temat sugeruje nerwice:)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Witam Panią Nerwice spowrotem

przez BeOk 02 paź 2008, 12:44
No i sie zaczelo na nowo. Rok temu sie zaczelo, pol roku temu bylo ok i dwa miesiace temu powrocila. Nerwica. Wole ja nazywac "dziwka" ktora wkradla sie w moje zycie i nie moze mnie zostawic w spokoju. Dzisiaj pierwszy dzien spowrotem biore tabletki. Mam mieszane mysli w glowie, 5 minut pozytywnych, 5 min negatywnych. Ale kurde nie poddam sie, bede walczyc nawet malymi kroczkami. Rada: gdy tylko sie zblizy powiedzcie sobie w glowie "Spierdalaj dziwko", przeciez nie moze rzadzic nami nasz wymysl wyobrazni. Zobaczymy co bedzie dalej. :twisted:
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
02 paź 2008, 12:28
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moja historia od A do Z po raz ostatni

przez Kaska22 02 paź 2008, 13:41
Tyle, że ja poza tym bólami głowy mam jeszcze inne,ale mam nadzieję, że to też z nerwów,stresu,myślenia o tym ciągle
Kaska22
Offline

Nerwica pomocy

przez pusan0 02 paź 2008, 14:09
Witam.
Mam na imię Paulina.. Wydaje mi się, bo tak wyczytałam, że mam nerwicę lękową.
I nie wiem, jak sobie z tym poradzić.

Opiszę po krótce moją sytuację.
Jestem z moim chłopakiem ponad rok.
Niestety na początku związku opowiadałam, jak mi to było dobrze z innymi, jacy byli cudowni, nie chciałam go zranić, tylko opowiadałam mu o przeszłości, nie myśląc o tym, jak on się może czuć.
Teraz - raz jest dobrze między nami, raz źle. Chodzi o to, że czasem ma załamania, ze go nie kocham i ze oglądam się za innymi facetami. Tłumaczę mu, ze tak nie jest, ale to nic nie daje.

Już nieraz przypadkiem gdzieś w centrum handlowym spotkałam byłego chłopaka, czy znajomych, którzy są z nim związani to dostałam duszności, kołotało mi serce, nie wiedziałam, gdzie mam ręce wsadzić. To dlatego, że nie mam ochoty ich widzieć.

Doprowadziło to do takiego stopnia, że jak wychodzimy gdzieś na imprezę boję się, że spotkam byłego chłopaka lub kogoś z jego otoczenia i zdenerwuję się, dopadnie mnie nerwica i między nami się wszystko skończy, bo pomyśli, że takie zachowanie znaczy zupełnie coś innego, a nie nerwicaL

Proszę o pomoc!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 paź 2008, 13:32

Re: Nerwica pomocy

przez Misiek 02 paź 2008, 14:18
Idź zrób badania... i jak będzie ok to do psychiatry / psychologa :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica pomocy

przez aldara.35 02 paź 2008, 14:50
Opowiedzialas chlopakowi troche moze za duzo i wiedząc jaka byla jego reakcja teraz boisz sie spotkac kogos bo jestes,,na cenzurowanym,,zastanow sie dlaczego zle sie czujesz spotykając swoich ex,czy dlatego ze jest to powrot do przeszlosci ktorej sie wstydzisz,czy powodem jest obecnosc swojego chlopaka.Jesli to drugie to Twoje reakcje sa spowodowane jego poprzednią reakcja na Twoje opowiesci o bylych.Boisz sie ze moze cos sobie dorobi,widząc Twoje zaklopotanie.A jesli idziesz sama lub z kims innym tez zaczynasz sie czuc zle spotykajac kogos z przeszlosci?
Co do nerwicy,jesli odczuwasz objawy to po prostu idz do lekarza pierwszego kontaktu ,on pokieruje Cie dalej w zaleznosci od wynikow badan
PoZdrówka:)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Nerwica pomocy

przez pusan0 02 paź 2008, 15:40
Szczerze mówiąc, gdy idę sama nie zastanawiam się nad tym, że kogoś spotkam. Ale, kiedy już spotkam to mimo wszystko nie jest ze mną zbyt dobrze, nigdy wcześniej czegoś takiego nie było, dopiero po reakcji mojego chłopaka na opowieści. A kiedy z nim wychodzę to już myślę o tym, że mogę kogoś spotkać i na samą myśl zaczyna się coś ze mną dziać.

Są jakieś inne sposoby niż psycholog?
Jakieś porady? Metody?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 paź 2008, 13:32

Re: Nerwica pomocy

przez Misiek 02 paź 2008, 15:42
Na nerwice.. to tylko psycholog / psychiatra
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Moja historia od A do Z po raz ostatni

przez Kaska22 02 paź 2008, 16:39
Proszę moderatorów o usunięcie tego wątku, ponieważ niechcący kliknęło mi się dwa razy i są teraz dwa identyczne tematy, przy czym tamten cieszy się większą "pupularnością" :smile:
Z góry dziękuję.
Kaska22
Offline

Re: Witam Panią Nerwice spowrotem

Avatar użytkownika
przez linka 02 paź 2008, 17:36
Możemy podac sobie ręce....dokładnie tak jak u mnie, rok temu się zaczęło, pół roku brałam leki, pół roku spokoju i teraz od nowa, na szczęście u mnie wróciłą w spokojniejszej formie i zrobię wszstko, zeby wyjść z tego bez leków bo to dopiero kilka dni...ale włąśnie mam takie nastawienie spier........nerwico tym razem to ja cię załatwię:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Witam Panią Nerwice spowrotem

przez BeOk 02 paź 2008, 17:41
Ja teraz tez odkrylam jakas sile w sobie, tylko sie boje ze minie ona wraz z pierwszym nadchodzacym lekiem, ale wiem ze trzeba co zwalczyc.. bo tak zyc to sie nie da. Postanowilam na nowo brac tabletki, zeby troche sobie odpuscic ta nerwowke, odpoczac od tego. No i terapia, narazie krotko chodze ale mysle ze bedzie ok :) kiedys napewno:)))
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
02 paź 2008, 12:28
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do