Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Neriwca czy laryngolog/neurolog?

przez zagubiony 21 wrz 2008, 20:33
To jest koszmarne... Czemu cholera tak jest?!
Wszyscy mamy podobne myśli. Stajemy w pewnym momencie w takim punkcie, że wydaje nam się niemożliwe, że to po prostu nerwica. Przychodzą do głowy myśli, że to może lekarze się mylą, przecież tyle jest reportaży o błędnych diagnozach. Dopiero tutaj, gdy czytam, że nie jestem sam, że wszyscy wciąż żyjemy, nie pekają nam tętniaki, nie rosną na szczęście nowotwory, a cierpimy... Ba, cierpią też nabliźsi.
A mimo to pocieszyłeś mnie. Bo ogarnia mnie strach, że tym razem to nie nerwica. A nadal mimo, że to choroba podstępna i bolesna, czuję, że jestem w stanie z nią wygrać. Tylko tak, jak piłkarze prowadząc 1:0 nie mogą spocząć na laurach, tak my musimy kontrolować stan gry...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
14 wrz 2008, 11:58

Re: Neriwca czy laryngolog/neurolog?

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 wrz 2008, 22:35
Grzyw,
przede wszystkim, po pierwsze morfologia pełna z rozmazem, OB, CRP (!) i ASO. Po drugie wizyta
(prywatna) u laryngologa. Jeżeli to wyjdzie dobrze, dopiero można się zastanawiać nad nerwicą.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Neriwca czy laryngolog/neurolog?

przez zagubiony 21 wrz 2008, 22:46
Dzięki za odpowiedź.
A co innego podejrzewasz?
Mam w środę usuwanie zęba, a raczej jego resztek - czy mogę spokojnie podejść do tego zabiegu?
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
14 wrz 2008, 11:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Neriwca czy laryngolog/neurolog?

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 wrz 2008, 22:49
Powyższe badanie mogą dac wskazówkę, czy w organizmie nie ma stanow zapalnych, zakazen
wirusowych, paciorkowcami, alergii, pasozytow itd.

Te wyniki zrob minimum 7 dni po antybiotyku lub naprawie tego zęba (zależy co później).
Od zęba to na 95% nie jest, bo gdyby to byla gorna 7 lub 8...
To MRI to bylo przed tym wypadkiem? Akurat z glowa to jest tak, ze poczatkowo nic sie dzieje
po urazie, dopiero zle rzeczy zaczynaja wychodzic pozniej, takze moze daloby sie neurologa
namowic na CT. Szczegolnie te mrowienia i dretwienia sa niepokojace...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Neriwca czy laryngolog/neurolog?

przez zagubiony 21 wrz 2008, 23:02
MRI było robione w kwietniu i październiku 2006, ten sam obraz.
Mrowienia i drętwienia miały miejsce jesienią 2007.

Ostatnią tabletkę brałem dzisiaj rano, zęba usuwam w środę.
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
14 wrz 2008, 11:58

Re: Kolejny wileki problem! nie da sie tak zyc!!!

przez Alexandra 22 wrz 2008, 04:42
Zazdroszcze Ci tej "schizofrenii". ja znowu cale dnie mysle , ze mam raka i te mysli nie daja mi spokoju. Czytam, macam sie , masakra. Chcialabym myslec ze mam schizofrenie, a nie ze umre na raka i ze mam guza i ze umre. Caly dzien zaprztaaja mi glowe te mysli. i boje sie, ze jestem chora.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dominujący lęk...

przez Alexandra 22 wrz 2008, 04:44
smierci na skutek nowotworu i wykanczajacego leczenia nowotworowego
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dominujący lęk...

przez madzia26 22 wrz 2008, 10:11
ja boje się śmierci że dostane zawału i boję się o najbliższych,duchów też czuje nieraz że ktoś nademną stoi....
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Dominujący lęk...

Avatar użytkownika
przez bee84 22 wrz 2008, 10:52
... ja się boję siebie ... boje się, że podczas ataku nie wytrzymam i coś sobie zrobię ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Neriwca czy laryngolog/neurolog?

przez Misiek 22 wrz 2008, 16:24
Grzyw, zrób badania będziesz miał pewnośc... Ja tak zrobiłem :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Neriwca czy laryngolog/neurolog?

przez zagubiony 22 wrz 2008, 17:28
Zrobię Misiek, bo nakręcam się ogromnie.
Tyle, że muszę to po kolei. Najpierw usunięcie resztek zęba, podejrzewam problemy, bo to dolna siódemka, a dolne zęby mam cholernie silnie osadzone. Oby to jakoś poszło, później odczekam i zrobię te badania. Szkoda, że muszę zaczekać ten tydzień...
W przyszły poniedziałek mam wizytę u neurologa. Zobaczymy, co powie...

Tłumaczę to sobie w ten sposób, że gdyby coś miało być z tym mózgiem nie tak mechaniczno-organicznie, to nie atakowałoby mnie akurat co rok. Bo zarówno w 2006, 2007, 2008, uderzyło we wrześniu. Tyle, że w tym roku poprzedzone tym cholernym uderzeniem...

Ale CT czy MRI to odpuszczę, zaufam neurologowi, jeżeli stwierdzi, że OK.
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
14 wrz 2008, 11:58

Re: Dominujący lęk...

Avatar użytkownika
przez ad2008 22 wrz 2008, 18:53
Ja boję się tego, że dopadnie mnie lęk, z którego nie będę potrafił wyjść... a u mnie w niektóre dni (nie wiem od czego to zależy) lęki kończą się arytmią, która go jeszcze bardziej potęguje... Dlatego boję się uwięzienia w windzie czy w samochodzie w korku...
Lisi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 lut 2008, 23:17
Lokalizacja
Wrocław

Re: Neriwca czy laryngolog/neurolog?

przez Misiek 22 wrz 2008, 21:48
Napisz co i jak jak już bedziesz wiedział... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Dlaczego ja ??

przez Misiek 22 wrz 2008, 22:49
Zastanawialiście się dlaczego to właśnie wam sie przytrafiło mieć nerwicę lękową... ?? Ja się zastanawiam od kiedy przyszedł pierwszy atak paniki... i jeszcze nie doszłem do tego dlaczego to właśnie mnie się musiało przytrafić...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do