Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy mi się uda??? :-(

przez asik1979 26 lip 2008, 15:19
Witam!

Po kilku latach brania seroxatu w kwietniu zdecydowałam się odstawić lek by się oczyścić i ewentualnie zacząć myśleć o zajściu w ciążę. Co tydzień zmniejszałam dawę o kilka mg. Pod koniec maja przestałam brać lek zupełnie. Pomagałm sobie w trudniejszych chwilach hydroxyziną (10mg albo 25mg). Pojawiły się nieprzyjemne objawy odstawienne, ale po jakimś czasie minęły. Potem życie wyglądąło troszkę gorzej od tego zycia z tabletkami, ale jakoś dawaam radę... Ale to co się dzieje od kilku dni to jakiś koszmar!!! Ataki lęku, duszności, ściśnięte gardło, zero apetytu, problem z wyjściem na ulicę, przyspieszone bicie serca. Kontaktowałam sie z lekarzem - powiedział bym spróbowała jeszcze z tydzień wytrzymać i pomagać sobie hydroxyziną 25mg - nawet do 6 tabletek na dobę. Gdy je biorę jestem trochę spokojniejsza, ale przymulona. Z drugiej strony nienawidzę tego poczucia, że już mnie nachodzi... lęk, strach... że coś mi się stanie

Czy ktoś tak miał? i czy dął radę ? i wjaki sposób? czy musze wrócić do leków? może ja inaczej nie umiem funkcjonować? :cry:

HELP!!!!!!!!!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 lip 2008, 15:08
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdesperowany. Pomożcie!

przez ewaryst7 27 lip 2008, 09:58
eligojot, witaj. Mam podobnie.Nawet baaardzo...No cóż ...ja nie byłam zbadana tak dokładnie jak ty , ale wierzę i wiem , że to co się ze mną dzieje to nie choroba somatyczna , tylko depresja...Depresja maskowana , ściślej mówiąc.Tobie radziłabym przestać gdybac , i zacząc cieszyć się , że fizycznie jesteś zdrowy....sam komplikujesz sobie życie , poszuKUJĄC , CZEGOŚ CZEGO NIE MA.ZACZNIJ TERAPIE I LECZ SIĘ U WŁAŚCIWEGO LEKARZA .CZY TY WIESZ , ILU Z TEGO FORUM , NIE MIAŁO ZROBIONYCH WOGÓLE BADAŃ?LEKARZE WMAWIAJĄ IM NERWICĘ I FASZERUJĄ PSYCHOTROPAMI....
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Moja historia proszę o przeczytanie

przez Marta1302 27 lip 2008, 13:29
Mam 18 lat i nerwicę mam od maja tego roku. Jeżeli można powiedzieć, że pojawiła się tak nagle. Teraz widzę, że niektóre jej objawy miałam do dawna, ale nie zwracałam na nie uwagi. Dopiero w maju zaczęło się wszystko bardzo wyraźnie - pierwszy atak. Okropne uczucie serce mi waliło jakby za chwilę miało wyskoczyć, duszno, niedobrze, mrowienie w nogach i rękach. I uczucie strachu, którego nie potrafie opisać. Zrobiłam wszystkie badania i okazało się, że niestety nerwica. Przez pierwszy tydzień od ataku nawet w domu nie czulam sie zbyt dobrze. W szkole istna tragedia. Sama nie wiedzialam co mam robić. Poszłam do psychiatry po kilku wizytach mogłabym stwierdzić, że była jakaś poprawa, ale do szkoły nie odważyłam się pójść na samą myśl wszystko zaczynało się od nowa. Naszczęście koniec roku szkolnego więc mogłam sobie pozwolić na opuszczenie lekcji. Na pewien czas wszystko jakby odeszło gdzieś, przynajmniej tak myślała - ale jednak nie. Zaczynam się bać wychodzić z domu najchętniej cały czas bym w nim siedziała. Cały czas myśle co będzie we wrześniu kiedy zacznie się szkoła. Boje się w sumie to sama nie wiem czego. Od jakiś 2 - 3 tygodni cały czas chce mi się spać a mimo to co noc budzę się kilka razy, mam problemy z zasypianiem, cały czas boli mnie żołądek. Momentami znów tryskam energią jestem uśmiechnięta(tak jak wcześniej) a za chwilę łzy mi płyną z oczu, czegoś się boję. Psychitra niestety mi nie pomógł sądze, że jest w tym troche mojej winy bo nie do końca się otworzyłam. Najgorsze jet to, że nie wiem z kim mogłabym o tym porozmawiać bo to co czuję jest ciężkie do wytłumaczenia dla kogoś kto nie ma pojęcia jaki niepokój jest we mnie. Dlatego właśnie pomyślałam, że wejde na forum o nerwicy gdzie są ludzie z takim problemem jak mój i może tutaj znajde zrozumienie i pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 lip 2008, 12:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez madzia26 27 lip 2008, 20:54
agulina 25 biore paromerc 20 mg.raz dziennie,no raczej musze je brac dopiero pod kontrola lekarza bede je odstawiac,ale szczeze mowiac duzo mi pomoglo...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Superbabka 27 lip 2008, 21:50
Marta - domyślam się, co czujesz, bo swój pierwszy atak nerwicy miałam w wieku trochę ponad 16 lat...byłam wtedy na lekkich lekach przez ok. 3 miesiące - przeszło. Potem następny atak ok.18, za to silny...i od wtedy już walczę...ok.10 lat;/ Chyba warto iść do psychologa jak najwcześniej! Trzymaj się!
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdesperowany. Pomożcie!

Avatar użytkownika
przez ewa125 27 lip 2008, 23:03
co to jest depresja MASKOWANA?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Zdesperowany. Pomożcie!

przez ewaryst7 28 lip 2008, 06:57
ewa125, depresja maskowana , to taka depresja , gdzie nie ma przygnębienia i smutku a są objawy fizyczne .Bardzo dokuczliwe zresztą. Wiem , bo sama ją mam.Cudo , mówię ci :smile:
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Zdesperowany. Pomożcie!

Avatar użytkownika
przez eligojot 28 lip 2008, 08:51
Kochane, bardzo Wam dziękuję za Wasze odpowiedzi.
Antydepresanty biorę, miałem je już wprowadzone od roku, jednak jakoś nie były zbyt dobrze dobrane. Niby w klinice dobrali lek, jednak przestał działać po jakiś dwóch miesiącach.
Rozpocząłem psychoterapię (jedno spotkanie co tydzień), dostałem nowy lek. Czekam na rezultaty. Jednak wiecie jak ciężko jest w tej chorobie...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez asik1979 28 lip 2008, 10:37
Witam! bardzo proszę o odpowiedź!!!

Po kilku latach brania seroxatu w kwietniu zdecydowałam się odstawić lek by się oczyścić i ewentualnie zacząć myśleć o zajściu w ciążę. Co tydzień zmniejszałam dawę o kilka mg. Pod koniec maja przestałam brać lek zupełnie. Pomagałm sobie w trudniejszych chwilach hydroxyziną (10mg albo 25mg). Pojawiły się nieprzyjemne objawy odstawienne, ale po jakimś czasie minęły. Potem życie wyglądąło troszkę gorzej od tego zycia z tabletkami, ale jakoś dawaam radę... Ale to co się dzieje od kilku dni to jakiś koszmar!!! Ataki lęku, duszności, ściśnięte gardło, zero apetytu, problem z wyjściem na ulicę, przyspieszone bicie serca. Kontaktowałam sie z lekarzem - powiedział bym spróbowała jeszcze z tydzień wytrzymać i pomagać sobie hydroxyziną 25mg - nawet do 6 tabletek na dobę. Gdy je biorę jestem trochę spokojniejsza, ale przymulona. Z drugiej strony nienawidzę tego poczucia, że już mnie nachodzi... lęk, strach... że coś mi się stanie

Czy ktoś tak miał? i czy dął radę ? i wjaki sposób? czy musze wrócić do leków? może ja inaczej nie umiem funkcjonować?

HELP!!!!!!!!!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 lip 2008, 15:08
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Superbabka 28 lip 2008, 19:10
Ewaryst..a jak ja mam zarówno objawy fizyczne jak i lęki, nerwy, smutek? To chyba normalna nerwica lękowa somatyczna?;/ Ja mam dzis tragiczny dzien:(((Zawroty glowy do potegi...boję sie już chodzić..jak leżę też się kołuje;( Mam takie nerwy, że ciąglę ryczę...koszmar;(
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Czy człowiek chory na nerwicę lękową....

Avatar użytkownika
przez milenka 30 lip 2008, 23:19
Byłam dzisiaj u lekarza ponieważ niepokoiły mnie bóle w okolicy klatki piersiowej ściślej mówiąc bóle serca.

Wchodzę do gabinetu opisuje lekarzowi mój problem (drętwienie rąk i nóg, nierównomierne bicie serca, kłucie, ciągłe odchrząkiwanie, uczucie jakbym nie mogła oddychać...) w głowie już sama założyłam sobie diagnozę i potrzebne badania na które pewnie doktorek mnie skieruje no i dochodzi do momentu w którym lekarz zadaje standardowe pytanie:

- Czy przyjmuje Pani obecnie jakieś leki? Leczy sie na coś?

- Tak. Biorę leki przeciw nerwicy lękowej.

I tu lekarz robi minie pełną zrozumienia i oświadcza:

- Oh, to na pewno nic strasznego, z cała pewnością nic Pani nie dolega....

We mnie ciśnienie rośnie na same słowa: "nic Pani nie dolega..." cały mój scenariusz przewlekłej choroby sie wali, nagle moje dolegliwości tracą na wartości i WIARYGODNOśCI bo mam nerwicę lękową.

Lekarz obsłuchał mnie po czym stwierdził że to "nerwy" i jest to "na tle nerwowym"

I tu moje pytanie: Czy nerwica lękowa zwalnia z wszelkich innych chorób? Czy kiedyś mieliście wrażenia że lekarz wyraźnie nie przyłożył się do badań bo wiedział że jesteście chorzy na nerwicę?
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Re: Czy człowiek chory na nerwicę lękową....

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 31 lip 2008, 00:08
ja miałam tak, ze kiedyś miałam problem z płucami, naprawde nie mogłam oddychać normalnie ale myślałam ze to rpzez astme, bo miałam w dzieciństwie... wiec poszłam do pulmonologa, i dwa razy robiłam sobie badania objętości płuc, nie pamietam jak to się nazywa, i wychodziło wszystko ok... a cały czas (nawet podczas badania) miałam wrażenie że oddycham co najwyżej 50% normy;> więc moze coś w tym jest
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Czy człowiek chory na nerwicę lękową....

Avatar użytkownika
przez adam_s 31 lip 2008, 00:09
Tak, ostatnio u gastrologa babce ewidentnie nie chciało się kierować mnie na gastroskopię mimo że jest ona konieczna wg 2 lekarzy. Dowiedziała się że zdiagnozowano u mnie fobię i powiedziała mi że moje dolegliwości to niestrawność - nic poważnego. Przy okazji zainkasowała 50 zł. Oczywiscie, nic powaznego szkoda tylko że przez chorobę schudłem jak dotąd 6 kg i codziennie mi niedobrze. Na szczęscie w sobotę idę do innego gastrologa. Tobie, milenko też radzę po prostu wybrać się do innego lekarza skoro Twoje objawy Cię niepokoją.
wróbelek Elemelek to badanie zwie się spirometrią. ;)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Czy człowiek chory na nerwicę lękową....

Avatar użytkownika
przez ewa125 31 lip 2008, 13:54
po prostu nie mowcie lekarzowi nic o tym ze macie nerwice
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 38 gości

Przeskocz do