Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez buczi79 21 paź 2013, 17:57
To wszystko wymaga od nas wielkiej odwagi i wytrwałości , mnie dzisiaj od rana męczą biegunki i tak dalej. W piątek idę do szpitala . Mam nadzieję ,ze tam mnie trochę ustabilizują. Tak przynajmniej mnie zapewniali telefonicznie i wierzę ,ze tak będzie . Idze ktoś ze mną???:-)

-- 21 paź 2013, 18:34 --

Napiszcie cos pocieszającego ,niby się cieszę ze będę pod okiem specjalistow,bo daje to nadzieję na szybsze uporanie się z nerwcą , z drugiej boję się ,sama nazwa "szpital psychiatryczny" wywołuje u mnie strach.

-- 22 paź 2013, 19:36 --

Jak tam dzisiaj się czujecie? Mnie dzisiaj wymęczył atak paniki ,w dwie sekundy zrobiłem się mokry od potu ,strasznie mi to ostatnio dokucza, ale wkurzylem się juz i odwrotnie niz zwykle mówię w myslach ,no to dawaj moj lęku ,zapraszam cię ,wejdź ,tylko na tyle cie stac ,pokaż mi więcej , chcę więcej ,a co mi tam , okropne uczucie, ale trwało ,krócej niz zwykle i się uspokoilem . Polecam tym , ktorzy zmagają się z podobnymi atakami. Próbowałem już wielu metod. Ta metoda działa na mnie najlepiej, choć nie jest za przyjemna , ale bezradnosc podczas ataku jest bardziej męcząca.

-- 23 paź 2013, 16:19 --

Co tam dzisiaj u Was, coś mało rozgadani jestescie ostatnio . Ja dzisiaj standard , pobudka 15 :-) od razu atak paniki. Więc kładę się znowu i trening relaksacyjny Jacobsona. Trochę pomogło. W piątek idę do szpitala , więc coraz wieksza nerwowka. Bede Wam opisywał dzien po dniu ,moze to pomoże komus ,a z pewnością sama możliwość wygadania się na forum pomaga mi. Trzymajcie za mnie kciuki .
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez SCF 21 paź 2013, 18:54
Nie stosowałem metod relaksacji.
Co do sportu chodzę regularnie na siłownię, do tego wykonuję ćwiczenia wytrzymałościowe, także ja prawie codziennie jestem "pozytywnie zmęczony".
I tu jest największy kłopot bo ja do tego potrzebuje sie wyspać, a przez to że źle sypiam nie moge rozwijac sie tak jakbym tego chciał.

-- 23 paź 2013, 06:54 --

Zauwazylem ze nawet jak nie mam w nocy objawow nerwicy, to mam kureqskie problemu ze spaniem. Mw budze sie po 5 godzinach snu i juz nie moge spac normalnie. Potem reszte dnia jestem rozdrazniony i odczuwam takie nerwy ze mam ochote cos rozwalic. Wieczorem czuje sie zmeczony ale jak sie klade to odechxiewa mi sie spac przy czym mimo to w miare normalnie zasypiam. I potem znow pobudka o 4 rano. I tak bez przerwy cosziennie i codziennie... Nie pije kawy, nmam meic sie w moim zyciu nie zmienilo, nie mam depresji, nie robie dziennych drzemek, mam meczacy trub dnia, ziola i leki gowno daja. Sypiam o rwguralnych porach, ozywiam sie w miare zdrowo, mam wysilek fizyczny i nic... Ciagle budze nad ranem calkowicie pobudzony...
SCF
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
21 paź 2013, 07:17

Moje problemy - psycholog czy już tylko psychiatra i leki?

przez Dejwi91 22 paź 2013, 01:04
Tragedia... W ogóle sobie nie radzę, od 2 tygodni nie wyszedłem nawet na klatkę schodową
Ostatnio edytowano 22 paź 2013, 18:49 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto dubel
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 sie 2013, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 22 paź 2013, 19:20
Hej,

Chcialem zapytac, czy halas moze miec wplyw na nerwice? Pytam poniewaz pracuje w openspace
i jest tam wiele stresogennych halasów
- głośno mówiący kolega
- karetki pogotowia
- dzwieki z kuchni
Dzisiaj tych karetek jechalo za oknem cos ze 20. To bardzo glośnie miejsce.
Z powodu tego hałasu, czesto jestem spiety, czesto mnie to zlości. Dzis chodziłem
po całym biurze i nie moglem sobie znaleźć miejsca. Wychodze rodrażniony.

Ciekawy czy gdyby tego nie było tego hałasu to nerwica bylaby mniejsza?

Wieslaw
Ostatnio edytowano 01 lis 2013, 23:26 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez monk.2000 22 paź 2013, 19:31
Nie sądzę. Raczej zwracasz na to uwagę, bo własnie masz nerwicę. Byle co może wkurzyć.
Chociaż kto wie, życie w biegu, hałasie, skomplikowane, może być męczące. Może na Hawajach byś odpoczął od tego.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 22 paź 2013, 19:54
Ba Hawaje...
Może nie przeszaby mi nerwica, ale bylbym mniej zestresowany? A jakbym byl mniej zestersowny to moze by mi tak nie walilo po objawach?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez monk.2000 22 paź 2013, 19:55
Mi się czasem marzy domek w górach, albo pobyt w gospodarstwie na wsi gdzieś. :P
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 22 paź 2013, 20:06
no tak, mam to samo. Jakis fajy domek w gorach do ktorego mozna doleciec helikopterem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Nadie 22 paź 2013, 20:42
Jeżeli podbijam znany już post,to przepraszam i proszę o link do aktualnego

Witam. Postaram się określić moją historię w jak największym skrócie. Pod koniec Lipca z powodu bólu zęba dostałam antybiotyk, po którym miałam mocne wymioty. Po 3 dniach od jego stosowania trafiłam na noc do izby z Zaburzeniami Elektrolitowymi. Bardzo się wtedy przestraszyłam, myślałam,że umrę. Noc spędziłam w szpitalu. Z biegiem czasu pomimo coraz lepszych wyników krwi zaczęłam czuć się coraz gorzej, we Wrześniu okazało się,że to Nerwica Lękowa.

Opisuje te wydarzenie, ponieważ wtedy narodził się mój największy nerwicowy problem,który prowokuje 90% ataków - paniczny lęk przed lekami. Przed wzięciem jakiegoś leku czuje tremę, a potem wsłuchuje się w siebie,czy coś się nie dzieję (co wcześniej prowokowało ataki) . Przeciwbólówek nie biorę praktycznie wogóle, chyba,że ból jest nie do zniesienia. Gdy ostatnio miałam terapię antybiotykową te pięć dni było dla mnie katorgą. Gdy biorę tabletkę zapisuje o której godzinie. Przez ten czas boje się jeść i pić, boje się,że zrobię coś nieodpowiedniego co spowoduje jakąś reakcję i umrę. Mam od lekarza zakaz czytania ulotek,ale boje się,że jest w nich coś ważnego , więc jeżeli przeczytam ulotkę - czuje się źle. Jeżeli nie przeczytam - też czuje się źle. Błędne koło. Zazwyczaj daje je więc do przeczytania komuś z rodziny. To urosło do takich rozmiarów,że boje się nawet witamin ,czy minerałów (magnez,potas ,itp.) Jeżeli biorę tabletkę przed snem boję się potem spać. Z jednej strony mówię sobie "Brałaś do tej pory i nic się nie działo,więc czego wymyślasz?" a z drugiej "A co jeżeli ta tabletka wejdzie w reakcję z pomidorami?" Wszyscy wciąż mi powtarzają "Uważaj,bo leki na nerwicę uzależniają" a ja cały czas mam skutek odwrotny, najchętniej rzuciłabym je w cholerę (tak,wiem,że wtedy to dopiero mi się zacznie) . Z jednej strony wiem,że nic mi nie będzie a z drugiej... z drugiej jest po prostu nerwica.
Ostatnio edytowano 01 lis 2013, 23:27 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez PJT 22 paź 2013, 20:46
jeżeli zaczęło się od antybiotyku i tak to zapamiętałaś to może być też ptsd zespół stresu pourazowego
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Moje problemy - psycholog czy już tylko psychiatra i leki?

Avatar użytkownika
przez Luluu 22 paź 2013, 20:51
Byłeś u lekarza? Bierzesz jakieś leki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
15 cze 2013, 19:39
Lokalizacja
Wonderland

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 paź 2013, 04:23
sytacja wyglada tak, ze jedni boja sie leków a drudzy czegos innego. tak czy inaczej jest to po prostu nerwica. Na pewno da sie w jakis sposob zalagdzic objawy, za bardzo sie w siebie wsłuchujesz. Psychoterapia pewnie by ci pomogla. A tak w ogole to musisz brac te cale leki? Magnez witaminy itp. Jak jestes zdrowa fiycznie to po co ci to wszytsko?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Nadie 23 paź 2013, 11:48
Muszę brać,bo jestem po Zaburzeniach Elektrolitowych poza tym mam bardzo niską przyswajalność.
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 paź 2013, 20:49
Kurcze moze ktos mi powie jak sobie poradzić z pewnym problemem. Na przylad dzis mialem do godziny 20:00 jako taki
nastór, ale pozniej wszedłem na takie tematy rozmow które mnie spięły. Sa takie tamaty jak na przylad prowadzenie firmy,
hasal z biurze, moje akcje zatrudnianiem gosica, oraz pare innych które mnie dołuja nawet teraz jak to pisze.

Jak o tym mowie to przeżywam to wszystko, pozniej dostaje zwiekszanie objawów i mam zmarnowny czas do reszty nocy.
Dzisiaj takie tematy zostaly poruszone jeden po drugim i juz jestem spięty, zaękniony. A myślałem, że wieczorem bede sie
czuł dobrze bo nie bylo zle. Te tematy wywyluje we mnie taki rodzaj wenetrznego spięecia, i później mnie to męczy mocno.
W tym tygodniu zdarzyło się to drugi raz.

Nie wiem co tu robić, bo przecież temat sam moze zostać wywołany jak dziś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do