Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Napady paniki codziennie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 sie 2013, 09:03
własnie zaczałem ja czytaac dwa tygnie temu i poczulem sie lepiej, ze moge cos zdzialac, ale pozniej zaczelo sie zawirowanie i wszedlem na wieksza dawke leku. dziekuje za przypominieie o tej ksiazke. poczytam sobie w pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Napady paniki codziennie

przez Saraid 23 sie 2013, 09:08
wieslawpas, terapia chodzisz :?: leki mam dorażnie ale mnie ona pomaga.
Saraid
Offline

Napady paniki codziennie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 sie 2013, 09:21
chodze na terapie, ale terapeutka jest na urlopie. wiec odkad mam te napady to w sumie jej nie ma. wroci we wrzesniu.
mam nadzieje ze na poczatku.

Saraid, czy tez masz napady paniki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Napady paniki codziennie

przez Saraid 23 sie 2013, 09:23
wieslawpas, mam oczywiście ze tak.
Saraid
Offline

Napady paniki codziennie

Avatar użytkownika
przez Majkel86 23 sie 2013, 10:03
hania33 napisał(a):Juz nie wiem co robić, w nocy mi cierpną ręce po paro,mam stan podgorączkowy,sama nie wiem czy to kiedyś minie :(

Lecz z drugiej strony każdy lek ma uboki, już nie wiem co brać na te lęki, :(


Ja miałem w nocy mega szczękościski po kilku tygodniach minęły i dobrze bo się bałem o uzębienie :D

Na paro tak na prawdę tylko kilka miechów się czułem w miarę dobrze, piszę w miarę bo całkowitej poprawy nie dał nigdy. Na początku pełno skutków ubocznych zanim zaczął działać, potem kilka miesięcy wytchnienia bo było w miarę ok i po jakimś czasie się wypalił mimo tej samej dawki, dużo negatywnych skutków ubocznych. Odstawiłem całkiem i nie wrócę już do leków więcej. 2 razy próbowałem i mnie nie wyleczyły, do 3 razy sztuka w tym przypadku nie wchodzi w grę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Napady paniki codziennie

Avatar użytkownika
przez hania33 23 sie 2013, 10:14
Majkel86

Również miałam szczękościsk i wiele innych ubokow i nadal mam, mięśnie mi drgają , mam dziwne zrywy nad ranem.Poczekam jeszcze, jak nie będzie efektowi , przerywam.Ale wiesz ja chociaż te kilka miechów chciałabym się czuć w miarę dobrze , bo teraz to tragedia.No i jeszcze od 3 dni bolą mnie oczy.Gratuluje życia bez leków , dobrze się czujesz ??Nic Tobie nie dolega ?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Napady paniki codziennie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 sie 2013, 14:48
na napięcia życiowe typu
- zatarcie silnika w aucie
- zwolnienie z pracy
- głośne telefony w biurze
- maż pijak
- niepłacący klinenci
- rozmowa w sprawie pracy
i inne

paro nie pomaga. prawda jest taka, ze musi byc odpowiednia chemia mózgu żeby paro pomogło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Napady paniki codziennie

Avatar użytkownika
przez hania33 23 sie 2013, 15:13
wieslawpas

Mi się wydaje , ze powinniśmy pomoc lekowi .Napięcia życiowe maja i zdrowi ludzie.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Napady paniki codziennie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 sie 2013, 15:17
masz racje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Napady paniki codziennie

Avatar użytkownika
przez hania33 23 sie 2013, 15:19
wieslawpas

Wiec bierzemy się za siebie i głowa do góry. Uda się :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez problematyczny 23 sie 2013, 17:37
Witam! Mam pytanie. A mianowicie mam jedno natręctwo (nie wliczając reszty) które bardzo mi utrudnia życie - ciągłe uczucie potrzeby do toalety. Mam je od jakiś 2 miesięcy. Boje się oddalić od domu. :/ Macie jakiś pomysł jak to natręctwo troche załagodzić albo się go pozbyć? Psychiatre mam dopiero we wrześniu a zanim coś zacznie działać czy leki czy terapia to pewnie kolejne miesiące, jak sobie samemu z tym trochę poradzić? Bardzo proszę o pomoc bo musze jakoś żyć - wychodzić z domu, do szkoły do ludzi. :/
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 lip 2013, 09:03

Lęk, przyspieszone bicie serca, panika

przez icoteraz 24 sie 2013, 00:17
Witam. Chciałabym abyście pomogli mi ułożyć listę rzeczy, które będę mogła czytać lub przypominać sobie w głowie, gdy dopadnie mnie panika. Będę wdzięczna za każde ciepłe zdanie.

Mam 17 lat i dręczy mnie okropny lęk przed ludźmi. Idąc ulicą nie opuszcza mnie myśl, że nie daj Boże spotkam jakiegoś znajomego. Gdy kogoś widzę potrafię, potrafię skręcić w pierwszą lepszą ulicę w bok i iść na około albo w konkretnie przeciwnym kierunku niż zamierzałam. Nie panuję nad tym odruchem ucieczki. Stojąc w kolejce na poczcie, im bliżej moja kolej, tym trudniej mi oddychać. Kończy się to tym że podchodzę do nieprawidłowej kasy, zagapiam się, nie słyszę co mówi do mnie pani zza lady. W szkole jest już katastrofa - potrafi mnie dopaść panika przy wyczytywaniu listy obecność (w końcu muszę odpowiednio głośno wydusić z siebie "jestem"), a odpowiedziach ustnych wolę nie wspominać. Robię z siebie kompletnego głupka.

Całe dnie siedzę jak na szpilkach. W szkole stres, w domu stres przed jutrem. To się odbija na moim zdrowiu, ocenach, samopoczuciu. Najgorsze jest to, że gdy dostanę jedynkę, zamiast przejmować się że czas to poprawić i się bardzie przyłożyć, ja rozpaczam co pomyśli o mnie każda pojedyncza osoba z klasy (jestem w klasie pełnej kujonów - wszyscy mają średnie 4,5 i zabiliby drugiego dla dobrej oceny, ciągła rywalizacja, dlatego też mam w niej niewiele koleżanek).

Wszystkiemu towarzyszą te same objawy - duszności, drżenie początkowo dłoni, potem nóg i całego ciała, załamywanie głosu, mroczki przed oczami, duszności, przyspieszone tętno, pustka w głowie. Nie zawsze wszystko występuje naraz i zależy od sytuacji. Poza szkołą reaguję łagodniej, w klasie - prawie wszystko naraz co wymieniłam.

Chodziłam rok temu do psychologa przez około 3 miesiące, raz na tydzień, jednak pani nie traktowała mnie poważnie, potem były remont, wizyty odwołane na 2 miesiące, zrezygnowałam. Jednak czułam lekką poprawę dzięki zadaniom i ćwiczeniom od pani psycholog. Polegały na wypisywaniu swoich mocnych cech, oraz racjonalnemu przedstawianiu sytuacji, typu:
Ja: Pomyślą o mnie że jestem nienormalna.
P: I co potem? Co się stanie gdy tak pomyślą?
No właśnie. Nie stanie się nic. Potrzebuję takich podnoszących na duchu przypomnień, tłumaczenia jak dziecku gdy tracę głowę, gdyż często powtórzenie takiej myśli parę razy w głowie pomaga mi się uspokoić i spojrzeć realnie na sytuację.

Będę wdzięczna za każde ciepłe zdanie.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 wrz 2012, 14:56

Lęk, przyspieszone bicie serca, panika

Avatar użytkownika
przez hania33 24 sie 2013, 00:44
icoteraz

Mam te same objawy, wiec wiem , jak się czujesz.I napisze Tobie- nic się nie stanie , ze ktoś o Tobie tak pomyśli :D
Bylo by dobrze , gdybyś poszukała psychologa raz jeszcze, lecz jeżeli słowem mogę Tobie pomoc , nie jest z Toba źle.Pozdrawiam..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

pomocy !

przez rad444 24 sie 2013, 09:05
Witam, choruje (najprawdopodobniej ) na nerwice lękową z objawami DD, cały czas jedak nie daje mi żyć myśl że mam schizofrenie prostą

Oprócz standardowych objawów nerwicy i dd posiadam jeszcze:

- czy to jest normalne, że mam przestawiony zegar biologiczny, wracam z pracy po 10h, bez jedzenia, nie jestem zmęczony, nie chce mi sie spać ?
- jestem nadmiernie smutny, zamknięty w sobie
- sny mam tak rzeczywiste i wyraziste ze powoli chyba trace kontrole nad rzeczywistoscia
- zanik emocji w rozmowe z drugim czlowiek jest chyba najgorszy, caly czas dostosowuje sie aby nie wyjsć na idote i udaje że mam emocje
- stany "zapatrzenia" po kilkanascie sekund nawet w pracy
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
26 lis 2012, 16:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do