Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez felipewwa 03 cze 2012, 14:24
Witam, ponieważ jest to dział poświęcony zaburzeniom lękowym mam nadzieje, że pisze we właściwym miejscu. Otóż cierpię na wcześniej wymienioną przypadlość, w tym roku zostało to dopiero konkretnie u mnie zdiagnozowane i włączyło mi się gdzieś tak mniej więcej w kwietniu, mamy dziś 02.06 i od kilku tygodni z dnia na dzień czulem się coraz lepiej. Jednak dziś rano po spożytym sniadaniu dopadł mnie raptowny atak, ucisk w głowie, spocone i zimne r ęce, szybkie tętno i strach, że tracę przytomność. Niby klasyczny przykład z tym, że nigdy wcześniej nie miałem tak nagłych ataków, z reguły wcześniej jeżeli to się pojawiało to przychodziło mniej gwałtownie i znikało umiarkowanie. Teraz moje pytanie do osób cierpiących również na zaburzenia/nerwice lękową czy ktoś z was także dostawał tak gwałtownych ataków? Bo do tej pory radziłem sobie jakoś z tym sam ale przy tak nagłych i nasilonych objawach obawiam się, że nie podołam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 cze 2012, 13:57
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Adam Smith 03 cze 2012, 14:38
felipewwa, Stresowałeś się czymś , w ostatnim czasie ? a co do tych objawów , to występują w różnym nasileniu , więc większość ludzi cierpiących na nerwice , łącznie ze mną , przeżyła tak gwałtowne ataki paniki ;)
Adam Smith
Offline

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez felipewwa 03 cze 2012, 15:16
Jutro pierwszy dzień w nowej pracy(ale nie przejmuje się tym tak bardzo chociaż troszkę stresu jest wiec nie wiem czy to przez to). Bywało też tak, że miewałem różne dolegliwości nerwicowe bez powodu(np. po prostu oglądając telewizję czy siedząc przed komputerem) ale nie w takim stopniu i nie tak gwałtownie jak dziś rano a zmagam się z tym już jakiś czas więc stąd moja panika. Ale dzięki za odp. bo mimo wszystko trochę mnie to uspokoiło. Mam nadzieje, że mi się to nie przytrafi w robocie bo będzie kiepsko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 cze 2012, 13:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Adam Smith 03 cze 2012, 15:21
felipewwa, Te dolegliwość nie mogły być bez powodu , ponieważ istnieją konflikty wewnętrzne które mogą wywoływać takie objawy somatyczne . Dlatego warto pomyśleć nad psychoterapią ;)
Adam Smith
Offline

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez felipewwa 03 cze 2012, 16:03
Właśnie mam zamiar się wybrać już wiem nawet konkretnie gdzie i najprawdopodobniej w tym tygodniu. Tylko, że sytuacja dziś rano miała miejsce kiedy zjadłem śniadanie i usiadłem do komputera więc nie wiem czemu dopadł mnie atak bo nie przypominam sobie aby dziś spotkalo mnie coś stresującego zważywszy na fakt, że to był dopiero początek dnia. Chyba, że jest taka możliwość, że organizm odreagowuje rzeczy z dni poprzednich, jest taka możliwość ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 cze 2012, 13:57
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Adam Smith 03 cze 2012, 16:43
felipewwa, To trochę bardziej skomplikowane , dlatego że przyczyny nerwicy , sięgają trochę dalej niż kilka dni wstecz , nawet do dzieciństwa ;)
Adam Smith
Offline

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez felipewwa 03 cze 2012, 17:02
To by tłumaczyło w sumie kilka rzeczy... Widzę, że dużo wiesz na ten temat, fajnie bo nie rozmawiałem jeszcze z ludźmi, którym dolegałoby to samo co mnie. A powiedz mi, wiesz może czy coś takiego jak nerwica lękowa (czy nazywane też zaburzeniami lękowymi) da się wyleczyć na dobre ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 cze 2012, 13:57
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Adam Smith 03 cze 2012, 17:14
felipewwa, Oczywiście , że tak tylko to długi proces , jeśli chcesz się pozbyć objawów somatycznych i w miarę normalnie funkcjonować , polecam ci terapie w nurcie behawioralno-poznawczym . Terapia w tym nurcie trwa najkrócej , dosyć szybko przynosi efekty , tłumaczy całe błędne koło lęku , dzięki czemu pozbędziesz się tych dokuczliwych dolegliwość ;)

Jednak w dalszym etapie leczenia , polecam terapie która skupia się na przyczynach , ponieważ beh-pozn skupia się na tu i teraz , zmienia twoje postrzeganie świata , ludzi i siebie , do tego pomaga pozbyć się stanów lękowych i objawów somatycznych , jednak do pełnego wyleczenia nerwicy w przeszłość też trzeba się zagłębić ;)
Adam Smith
Offline

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 cze 2012, 17:27
felipewwa napisał(a):Witam, ponieważ jest to dział poświęcony zaburzeniom lękowym mam nadzieje, że pisze we właściwym miejscu. Otóż cierpię na wcześniej wymienioną przypadlość, w tym roku zostało to dopiero konkretnie u mnie zdiagnozowane i włączyło mi się gdzieś tak mniej więcej w kwietniu, mamy dziś 02.06 i od kilku tygodni z dnia na dzień czulem się coraz lepiej. Jednak dziś rano po spożytym sniadaniu dopadł mnie raptowny atak, ucisk w głowie, spocone i zimne r ęce, szybkie tętno i strach, że tracę przytomność. Niby klasyczny przykład z tym, że nigdy wcześniej nie miałem tak nagłych ataków, z reguły wcześniej jeżeli to się pojawiało to przychodziło mniej gwałtownie i znikało umiarkowanie. Teraz moje pytanie do osób cierpiących również na zaburzenia/nerwice lękową czy ktoś z was także dostawał tak gwałtownych ataków? Bo do tej pory radziłem sobie jakoś z tym sam ale przy tak nagłych i nasilonych objawach obawiam się, że nie podołam.

Witaj!

Przejrzyj proszę ten wątek :arrow: :arrow: :arrow: ataki-jak-wygl-daj-jak-sobie-radzimy-t4461-6650.html
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez felipewwa 03 cze 2012, 18:05
Ok dzięki wam za naprowadzenie i wytłumaczenie. Postanowiłem napisać i poszukać czegoś właśnie na forum ponieważ już sam nie wiedziałem co myśleć. Niby czuje się coraz lepiej aż tu nagle taki atak jak dziś... masaka :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 cze 2012, 13:57
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez dbd11 03 cze 2012, 19:51
Dzień dobry.
Ylva - cy u Ciebie lepiej?
Tomcio nerwica - tym swoim podpisem bawisz sie w ateiste, kogoś fajnego bo niewierzącego? Co masz na mysli "Kapłani zbierają armię terrorystów w kościołach," - chodzę do kościoła więc jestem terrorystą? Zastanów się czym warto składać takie deklaracje!
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez klaudia24 06 cze 2012, 06:01
U mnie kolejna tragedia.Mojemu tacie w niedziele pękł krwiak.Leży na OIOMIE.Wczoraj mi lekarz powiedział,że jego mózg juz nie zyje,że tylko aparatura utrzymuje go przy życiu i jest to kwestia kilkudziesięciu godzin do dwóch dni.Nie wiem co robic.Wszystko straciło sens.Tata całe życie nie chorował 30 lat nie był u lekarza.Teraz to juz chyba nerwica dopadnie mnie z zdwojoną siła.Najgorsza jest ta bezsilność:(((((
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 gru 2011, 18:01

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez blackbird 06 cze 2012, 17:04
ludzie, mam nerwice lekowa i do tego srednia depresje, chyba jako skutek nerwicy:
moje pytanie do was:
ma ktos nadwrazliwosc na bodzce , glownie halas i swiatlo?
nie wiem jak z tym walczyc bo nie trafiam na leki ktore by dobrze to likwidowaly a silna sedacja chyba nie dla mnie
czuje ze bodzce mnie atakuja ze wszystkich stron, halas - d tego nie uciekne - mam dwojke malych dzieci, co chwila ktores placze ,
wydaje mi sie ze moj mozg jest przestymulowany iloscia bodzcow: kolorow, swiatla, halasu
ktos mial podobne problemy? i znalazl jakies rozwiazanie?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 sty 2012, 17:14

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Patrycha23 06 cze 2012, 17:32
blackbird, ja mam podobnie, mam wręcz wrażenie cholernie wyostrzonych zmysłów, szczególnie słuchu, światła i dotyku, co w większości przypadków odbieram negatywnie i tym bardziej mnie to drażni. :evil: Dopiero zaczynam brać leki, więc nie wiem jescze co z tego wyniknie, podejrzewam na podstawie wcześniejszych doświadczeń, że ulegnie to niedługo wyciszeniu, ale zobaczymy.
In my mind there's something strange that I can't change..
.... .... ....
Największe wyzwania życie stawia przed najsilniejszymi!



F41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 maja 2012, 12:05
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do