Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez dbd11 17 kwi 2012, 20:53
Odrealnienie - jasne, zwłaszcza po czasie gdy miałem z tym dziadostwem chwilę spokoju. No i chyba jak zaczołem brać FLUOKSETYNE.
Z domu musze sam wychodzić, ponieważ mam na utrzymaniu rodzinę, po za tym jak tego nie przełamiesz to będzie Ci coraz trudniej.
Co innego jak wychodze coś załatwić, do doktora z dziećmi, czy na zakupy to mam niezłego "pietra" czy nie dopadnie mnie panika.
Zamknięcie w domu i potrzeba mieć kogoś przy boku to nie jest metoda na tą cholere. Wiem, łatwo pisać takie rzeczy, ale taka jest prawda.
Jest jeszce jedno. Zawsze po uspokojeniu się, żal jest mi chwil które straciłem siedząc, czy chowając się, bo coś mi się może stać ( stać w sensie osoby znerwicowanej - a to już tylko my wybrańcy wiemy)
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez golcia 17 kwi 2012, 21:00
Klaudia24 ja man zwyrodnienie kręgosłupa i zawroty głowy i bóle mam często. BÒL Z JEDNEJ STRONY GŁÒWNIE.

-- 17 kwi 2012, 21:01 --

Klaudia24 ja man zwyrodnienie kręgosłupa i zawroty głowy i bóle mam często. BÒL Z JEDNEJ STRONY GŁÒWNIE.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:39

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez chocoholic 17 kwi 2012, 21:05
co do zawrotów głowy ja czasem idąc odczuwam coś jakby mnie znosiło na lewą stronę, jakby podłoże z jednej strony nagle się zapadło i czuję, że zaraz stracę równowagę i się przewrócę
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 kwi 2012, 23:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez dbd11 17 kwi 2012, 21:11
ylva - co jak co ale nie powiem Ci jakie brać lekarstwo. Nie jestem po prostu lekarzem.
Ja brałęm przez 2 lata:
FLUOKSETYNA - 1 rok codziennie po 20 mg, potem co drugi dzień 20 mg. i pomogło - i przestałem chodzić do lekarza - i to był błąd.
Po 4 miesiącach spokoju wielki powrót NERWICY ( albo mam inną chorobę:) )
Teraz biorę po 20 mg rano i wieczorem, ale wydaje mi się że to zbyt wiele - terapeutka powiedziała że jak będzi źle to mam brać po 1 tabletce rano, a jak nie pomoże to zmienimy. Do doraźnego uspokojenia mam ZOVIREN - ale staram się nie łykać.

Nie mam najmniejszego pojecia, i nawet nie chce radzić innym co mają łykać. Chyba to co zalecił im lekarz. Bardzo przepraszam.
A tak nawiasem- kęgosłup też mam jak paragraf.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez ylva 17 kwi 2012, 21:38
dbd, wiem, rozumiem, sorry za głupie pytanie, ale świruję już.
neurolog przepisał fluo a autystyczny psychiatra co innego - jakiś lek starej generacji
na razie nie biorę nic, ale chyba długo tak nie zajadę... chciałam przejśc to bez leków, ale nie wiem, czy to się uda. wszystko to błędne koło, wydaje mi się to nie być nerwicą choć chciałabym wierzyc, że to "tylko" nerwica, bo jakkolwiek jest okrutna, to lepsze to niż choroba, na którą się umrze lub umrze w męczarniach
8-ą godzinę kręci mi się w głowie, a ja wstaje, to czuję się słaba jak trup

czy ktoś z Was ma dolegliwości 24h/doba nasilające się i słabnące, ale generalnie trwające ciągle?
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez klaudia24 17 kwi 2012, 21:43
Ja juz nie wierze lekarzom.jeden mi powiedział ze od zniesienia lordozy nie ma zawrotów drugi mi mówi że jak najbardziej moga byc.sama juz nie wiem.Wiem,ze musze zaczac wychodzic sama z domu ale tak ciezko mi sie przełamac,Ach ta nerwica jedno sie skonczy to kolejne sie zaczyna.Chciałabym zaczac normalnie życ.Ostatnio miałam 3 miesiace spokoju,myślałam,ze to juz mineło ale nic z tego.Na uspokojenie biore relanium,ale tylko wtedy gdy jest naprawde zle czyli ostatnio codziennie:(
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 gru 2011, 18:01

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez dbd11 18 kwi 2012, 07:31
Głowy do góry. Jak widzimy wszystkim nam się "wydaje"
A jak już się wydaje, to potem z górki. Zdenerwowanie, panika itd. ale to już znamy.
Szukamy najdrobniejszych odchyłek od normy i to jest dla nas problem.
Chyba normalną rzeczą jest jak korygujemy na bieżąco postawę podczas chodzenia, stania. Ale jak się zdenerwujemy, to już problem.
Zawsze podczas ataków paniki mam coś zaciśnięte, lub napięte - ręka, mięśnie karku.
Czy wy też?
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez nadjaa 18 kwi 2012, 17:23
ylva,
ja też mieszkam w wawie, ale do psychiatry jeździłam do Siedlec z polecenia i babka jest naprawdę super! ostatnio byłam na początku kwietnia, bo chciałam na kasę chorych więc trzeba było poczekać, to zaledwie 100km od wawy, więc uważam, że raz na jakiś czas można się wybrać, bo warto. prywatie też przyjmuje, ale bez sensu płacić, bo za leki trzeba więc można poczekać. jak będziesz chciała to podam Ci nazwisko. W warszawie chodziłam do psychoterapeuty na Filrową ale już dawno temu i nie paniętam jak ta Pani się nazywała.

ja nie mam dolegliwości non stop, tylko wieczorem, jak mam już dużo czasu by pomyśleć, posiedzieć, jak jestem w kinie itd...
wczoraj byłam w buffo sieedzę oglądam sztukę a tu nagle atak duszności i ból brucha, a przecież nie wyjdę więc piłam wodę, przełykałam ślinę i wzięłam xanax i przeszło po paru minutach.
wiem, że to tylko nerwica, albo aż nerwica bo inaczej po xanaxie by mi nie przeszło, ale jakoś to trudno sobie w głowie poukładać...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 01:46

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez dbd11 18 kwi 2012, 19:40
nadjaa, ylva, Wiecie z tym szukaniem dobrego specjalisty to można bez końca. Ale polecenie kogoś jest zawsze dobrym pomysłem na przekonanie się do lekarza. Ja trafiłem z przypadku. Żona powiedziała mi kiedyś, że to jedyna lekarka która mi pomogła na to wszystko.
Jeszcze jedno głupie pytanie, które może kiedyś rozwine. Czy jest w waszym życiu nuda ( nie mylić z monotonią i niechecią do życia !!!!!)
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Moje objawy, prośba o jakieś słowa wsparcia...

przez lukasz161990 18 kwi 2012, 23:34
Dziękuje za Wasze odpowiedzi, wciąż jednak nie dociera do mojej świadomości, w jaki sposób ze zdrowego i kipiącego życiem chłopaka, zrobiłem się schorowanym 90-latkiem z problemami ze strony układu pokarmowego... i niepokojem.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 mar 2012, 09:43

Moje objawy, prośba o jakieś słowa wsparcia...

przez dbd11 19 kwi 2012, 07:18
Witam Was serdecznie.
Kuracja moja trwała 2 lata i przerwałem ją sam, myśląc że mam to już za sobą. Potem powróciło z taką pompą że do dziś nie mogę się pozbierać.
Większość z nas może powiedzieć że była zdrowa, kipiąca życiem itd.
Ja dawniej z ludzi znerwicowanych śmiałem się, myśląc że co jak co ale to mi się nie przytrafi. I przytrafiło!
lukasz161990 - czy po leczeniu miałeś poprawę?
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez klaudia24 19 kwi 2012, 19:18
A ja byłam dzis sama z synem w parku na spacerku i znajomej ciesze sie że udało mi sie wyjsc samej i nie miałam żadnego ataku tylko głowa strasznie boli juz tydzien.rano byłam u lekarza dostałam skierowanie na rehabilitacje bo mam zniesienie tej lordozy i dostałam skierowanie do neurologa zeby dał mi skierowanie na tk czy nie mam jakiegos guza tak do mojego spokoju
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 gru 2011, 18:01

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez golcia 19 kwi 2012, 23:03
Ja dzisiaj byłam pierwszy raz u psychiatry. wygadałam wszystko. Przepisała afobam w razie ataków i sereven lub podobnie bo jutro mam odebrac z apteko. Dała skoerowanie na terapie.Mąż chce do mnie wrócić. Może zacznę jakoś żyć...
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:39

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez ylva 19 kwi 2012, 23:37
Byłam dziś u dobrego poleconego internisty. Wizyta trwała ponad godzinę. Mam masę skierowań na badania i przeraża mnie jaki to koszt prywatnie, a państwowo czeka się miesiącami, szkoda gadać.
W każdym razie mam podejrzenia zaburzeń rytmu serca ("wędrujący rozrusznik"), obejrzał EKG i stwierdził niemiarowość serca i oddechową, osłuchowo też. Może będę musiała mieć ablację. A teraz hit roku - z tym ekg bez ani słowa wypuścili mnie z pogotowia, gdzie mi je zrobili... Brak słów.
Powiedział, że mam nie brać Fluo, bo to bez sensu, gdy nawet nie ma pewności, jaka jest przyczyna mojego samopoczucia. Mówi, że podejrzewałby nerwy, gdyby nie to EKG i kilka innych rzeczy też trzeba wykluczyć. Przepisał doraźnie Hydroksyzynę. Zobaczymy co tam wyjdzie z badania holtera, które mam zrobić, ale moje nocne pobudki z walącym sercem niekoniecznie musza być jednak nerwicowe
Nogi nadal słabe, dziś w pracy byłąm tylko pół dnia, rano wymioty, globus non stop, serce wali.... Skąd te słabe nogi nie wiadomo. I mrowienia w nich...

P.S. Dostałam kolejne zwolnienie. Wiem już, że stracę przez to pracę i musze się rozglądać za inną... :(
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 39 gości

Przeskocz do