Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez marcja 09 wrz 2011, 14:01
Esmor, ale co Tobie mozna odpowiedziec poza tym, ze musisz isc do psychiatry jak najszybciej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez esmor 09 wrz 2011, 14:16
jest to wskazane? musze?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 13:17

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez marcja 09 wrz 2011, 14:29
Wg. mnie bezwzglednie MUSISZ...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez esmor 09 wrz 2011, 14:30
wolałbym jeszcze się wstrzymać i posłuchać słów innych, rodzice mi nie uwierzą że takie rzeczy się ze mną dzieją
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 13:17

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez TakaSobieJednaJA 09 wrz 2011, 14:42
marcja napisał(a):Moze Cie to zdziwi, ale podobno niektorym osobom z zaburzeniami ciemnieja oczy. Dodatkowo osoby o ciemnych oczach, lepiej od innych znosza bol fizyczny i psychiczny, jak twierdza autorzy ksiazki "Charaktery" ;).


Ja mam niebieskie oczy, więc to by znaczyło,że gorzej znosze ból ? jestem dzieckiem alkoholika, mój brat ćpa, jest agresywny.. Rodzice rozwiedzeni, od mamy i tak nie miałam zbytnio wsparcia.. Myslicie, ze z tego mogła się wziąć moja nerwica :why:
Posty
24
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 13:50

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Imbir 09 wrz 2011, 15:51
Wiatam Wszystkich!!
U mnie to wszystko zaczęło się 5 lat temu, na wakacjach po 1 roku studiów. Miałam atak duszności i trafiłam do szpitala na tydzień, jestem alergiczką więc podejrzewali astmę oskrzelową, do dziś nie jest to zdiagnozwane :( do końca wakacji ciągle czułam duszności mimo przyjmowania leków antyhistaminowych i sterydów. Byłam załamana ciągłym uczuciem braku powietrza, bardzo ciężko było mi się skupić na nauce, na innych sprawach, zaczynałam popadać w depresję. Moja mama poradziła mi iść do psychiatry, załatwiła mi wizytę i okazało się, że duszności, bóle głowy, nadwrażliwe jelita to objawy nerwicy (deprasji jak twierdziła lekarka). Wtedy przyjmowałam sertralinę i po 9 miesiącach odstawiłam. Kilka miesięcy było dobrze i znowu wracało, do tego doszły stany lękowe. Na 3 roku studiów zmarła moja bliska koleżanka, miała guza mózgu, po tym zdarzeniu doszły silne somatyzacje i totalne skupienie się na swoim ciele, wyszukiwanie nowych chorób, stany lękowe były silniejsze, nieraz musiałam zwalniać się z zajęć na uczelni, musiałam przeprowadzić się do mojego rodzinnego miasta do domu i dojeżdżałam na uczelnie, gdyż bałam się mieszkać z dala od domu :( To nie był najlepszy pomysł, mój ojciec jest alkholikiem, więc w domu nie miałam spokoju. chodziłam na "psychoterapię" indywidualną, uważam, że nie miało to większego sensu, byłam bardziej nerwowa, miałam większe lęki a do tego pgorszyły się moje relecje z rodzicami. Na 5 roku studiów wyprowadziłam się z domu, z początku bylo bardzo ciężko, ciągłe ataki lęku, wizyty na pogotowiu, ciągłe wizyty u lekarza i tak bez końca. Przyjaciele polecili mi ośrodek, gdzie przeszłam terapię grupową DDA, byłam też w kontakcie indywidualnym. Moje problemy związane z DDA udało mi się oswoić, wiele spraw rozwiązałam. Zakończyłam farmakoterapię, która trwała rok. Po odstawieniu leków było naprawdę ok przez 2 miesiące, ale tydzień temu miałam atak lękowy, męczyłam się kilka dni, dlatego obawiam się, że to wszystko wróciło. Jest mi teraz ciężko... ale staram się trzymać :)
Przepraszam, za chaotyczny post,
pozdrawiam wszystkich gorąco :D
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez sunflowerseed 09 wrz 2011, 18:41
Może to dziwne pytanie, ale powiedzcie: czy naprawdę tak strasznie męczą Was dolegliwości somatyczne? Mnie jest tak trudno uwierzyć w to, że nie jestem chora na nowotwór, skoro wszystko mnie boli. Głowa, kręgosłup, ręce, nogi. Nogi to mam w ogóle jak z waty :( poczucie niestabilności, wieczne osłabienie i tego typu atrakcje, prawie ciągle, z bardzo krótkimi przerwami. Wyjście na koncert, do kawiarni, kina na spacer to dla mnie teraz ogromna przygoda, wymagająca dużej odwagi. Mam 24 lata, czuję się na 80 :(
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Imbir 10 wrz 2011, 18:15
sunflowerseed, to nie jest dziwne pytanie, u mnie każdy stres (lęk) przejawia się praktycznie zawsze jako somatyzacja. I nieraz jest mi ciężko uświadomić sobie, że nie jestem chora skoro coś tam mnie boli. Ale im bardziej się skupiam na tej części ciała, tym bardziej czuję, że tam się coś dzieje. Staram się zawsze przerwać taki ciąg myślowy już na początku, gdy pojawia się np: ból i to pomaga, bo jeżeli o tym nie myślę, to przestaje mnie boleć. W moim przypadku nie pomagały ciągłe badania lekarskie, wydaje mi się, że to nasilało lęk, jak uświadomiłam sobie, że moje ciało tak reaguje na stres staram się to "olać" i dbam o "spkój ciała" nie tylko przez sport, ale także relaksację, pomaga.
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez kasiuniaxv 12 wrz 2011, 23:03
witam,
jestem tu pierwszy raz. miło mi poczytać o waszych problemach bo przynajmniej wiem, że nie jestem sama. pół roku temu miałam pierwszy atak paniki, w sumie na początku nie wiedziałam co mi się dzieje, ogarnął mnie potworny strach, myślałam że umieram. szybko sie pozbierałam bo miałam dużo na głowie matura itp. Dopiero w maju konkretnie sie rozsypałam. bałam się zostać sama w domu, potrafiłam błagać moją mamę żeby przyjechała z pracy żeby ze mną siedziała. co chwilę mam lęki już nie wiem jak sobie z tym radzić...byłam u psychiatry zapisała mi citabax najmniejszą dawkę bo niby jestem młoda itp, do tego zomiren. źle się z tym czuje że musze to brać przecież chyba nie jestem jakąś wariatką...zawsze byłam odważna, lubiłam wręcz kochałam spać, byłam radosną dziewczyną. teraz co wieczór toczę batalię żeby położyć się spac, sen kojarzy mi sie ze śmiercią w ogóle czuje sie tak jakby była tuż zamną. nie wiem już jak mam sobie radzić rodzina i mój chłopak na początku byli mili ale teraz juz sa chyba zmeczeni, czesto mowia mi zebym przestała juz wymyslac, ja jestem juz coraz bardziej sfrustrowana. chce byc po prostu normalna, nie chce byc wrakiem emocjonalnym. tylko jak pokonac to paskudne choróbsko...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 wrz 2011, 22:41

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 wrz 2011, 23:29
secretladykkk, kasiuniaxv, Proponuję zarejestrować się do Poradni Zdrowia Psychicznego, do psychiatry i poprosić go o skierowanie na psychoterapię. Wtedy będzie w ramach NFZ.
Możecie też udać się na psychoterapię prywatnie, wtedy nie będziecie potrzebowały skierowania, ale będziecie płacić za sesje terapeutyczne.
Terapia , jeśli chodzi o czas.....trwa różnie, zależnie od głębokości zaburzenia, relacji i innych czynników. Dużo by można na ten temat pisać.
Ja uczęszczam w nurcie psychodynamicznym, raz w tygodniu od dwóch lat.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez kasiuniaxv 13 wrz 2011, 10:02
chodziłam na psychoterapię po prostu myślałam, że wyjdę z siebie. jedna pani odnosiła się do mnie bardzo pretensjonalnie, więc od razu zmieniłam, druga natomiast kazała mi opowiadać o sobie. Więc dobra opowiadam a ona po 5 minutach patrzy na mnie znudzona po prostu zero reakcji. po 3 takich sesjach już sobie darowałam panie psycholog szkoda czasu.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 wrz 2011, 22:41

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez sebastian86 13 wrz 2011, 16:00
ja tez zmienialem psychologów bo wydawali mi sie nieskuteczni i bez daru przekonywania. obecnie trwam przy jednym psychologu od poltora roku.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez tegen 13 wrz 2011, 16:27
Witam,
podejrzewam u siebie nerwicę i chciałbym przedstawić Wam pokrótce moją sytuację oraz prosić o jej ocenę.
Mam 20 lat, studiuję. Mój ojciec jest alkoholikiem, który nigdy nie dbał o rodzinę, a jedyne co jej dał to kłótnie, wyzwiska i groźby. Moja mama ma nerwicę. Ja swoich pierwszych objawów tej choroby upatrywałbym już w podstawówce, wtedy strasznie dawały mi się we znaki natrętne myśli - bluźniercze, o treści religijnej. Zacząłem sobie wymyślać, że jak nie wykonam określonej czynności, to stanie się coś bardzo złego. Te czynności również były niedorzeczne, właściwie częściowo dręczą mnie do dzisiaj: muszę mieć w pokoju bezwzględny porządek (tzn. wszystko musi być na swoim stałym, ściśle określonym i niezmiennym miejscu, zaś kurz mi nie przeszkadza). Jak pracuję na komputerze i zapiszę plik to potem kilka razy sprawdzam, czy rzeczywiście się zapisał a potem czy aby na pewno jest w folderze, czy przypadkiem się nie usunął. I podobnych sytuacji jest więcej. Zawsze miałem i mam świadomość bezsensowności swoich myśli i czynów, staram się je opanować - raz lepiej raz gorzej. W gimnazjum miałem trudny okres, dręczenie przez niektórych rówieśników, co często skutkowało wagarami - byle nie pójść do szkoły. W liceum było zupełnie inaczej - normalnie, dobrze i to był chyba najszczęśliwszy etap. Aha co do szkoły to jeszcze jedna kwestia - zawsze bardzo męczyło mnie odrabianie prac domowych, nie samo pisanie wypracować i rozwiązywanie zadań o ile upewnianie się, że ... o niczym nie zapomniałem, że zrobiłem wszystko co było zadane.
Od kilku lat nie dają mi także spokoju objawy związane z moim zdrowiem. Przed długi czas bardzo bałem się zawału serca, potem wykryto u mnie niewielką wadę (wypadanie płatka zastawki - wada niegroźna) i moje obawy, strach się pogłębiły. Miałem ekg, echo serca i generalnie badania potwierdzają tę wadę, żadnych innych dolegliwości. Raz miałem tak silny napad lęku, że chciałem wzywać pogotowie, ale nie chciałem w domu robić cyrku i jakoś przeszło, dodam, że miałem wtedy normalne dla mnie ciśnienie. Od niedawna częściowo się przekonuję, że w zasadzie nie mam podstaw by podejrzewać zawał i bać się go jak tylko coś lekko mnie zaboli i ukłuje w sercu. Ale, jak to się mówi, natura nie znosi próżni i ostatnio myślę, że coś dzieje się z moim układem pokarmowym. Kiedy przychodzi pora posiłku, czuję, że dopada mnie głód, kiedy jem i krótko po zjedzeniu mam wrażenie że drżą mi ręce i nogi, że zaraz zemdleję, osunę się na podłogę, ale kiedy dokładnie przyjrzę się ciału nie ma śladu żadnych drgawek, dreszczy - chyba muszę sobie to wmawiać. Jutro chcę zrobić badanie cukru i morfologię, ale generalnie podejrzewam, że może to być nerwica.
Co Wy, drodzy forumowicze, myślicie o mojej sytuacji?
PS. właściwie nie wiedziałem, gdzie umieścić mój post, w forum nerwica lękowa czy natręctw, ale ostatnio bardziej męczy mnie strach o własne zdrowie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 wrz 2011, 15:43

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez kasiuniaxv 13 wrz 2011, 16:29
ja już nie będę zmieniać bo i tak panie recepcjonistki patrzą na mnie jak na jakąś wariatkę i jakbym miała nie wiadomo jakie wymagania:/

-- 13 wrz 2011, 16:36 --

spoko ja też tak mam, śmieje się nawet że codziennie umieram. nieraz tak mam żebym chciała wezwać pogotowie a później mówię sobie "nie rób wiochy nic Ci nie jest" i zaraz przechodzi. w ogóle sobie mówię że jakbym faktycznie na coś była chora to bym nie mogła normalnie funkcjonować itp
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 wrz 2011, 22:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 28 gości

Przeskocz do