Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez 123huddy123 04 cze 2011, 16:55
powiedział w prost że nie da sie nic zrobić ;/
Nie chcę już być popychadłem i zabawką, chcę być kimś innym...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 gru 2010, 13:54
Lokalizacja
Tychy

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 cze 2011, 16:56
123huddy123, Zmień terapeutę, naprawdę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez marcol13 04 cze 2011, 16:57
Dzisiaj kompletnie czuję sie do niczego..
Ide w wakacje na terapie niema co się oszukiwać że wyjde z nl sam.
Mam tylko nadzieję że po wakacjach bd już normalny
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 cze 2011, 17:01
marcol13, świetny pomysł!

Kochany.....po wakacjach zdrowy?!
Życze Tobie szybkiego powrotu do zdrowia.
Też myślałam,że szybko uporam się z chorobą, wyznaczałam sobie granice czasowe To bez sensu. Chodzę ponad półtorej roku, a gdzie tam jeszcze....
Słuchaj,może będziesz chodził krócej ode mnie, ale nie nastawiaj się czasowo. To tylko frustruje.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez 123huddy123 04 cze 2011, 18:06
Monika1974 już dawno do niego nie chodzę, ale w ogóle mam uraz do lekarzy wszelkiej specjalizacji.
Nie chcę mówić dlaczego, ale po prostu się ich boję.
Nie chcę już być popychadłem i zabawką, chcę być kimś innym...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 gru 2010, 13:54
Lokalizacja
Tychy

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez marcol13 04 cze 2011, 18:58
Monika1974,

A na jaką terapię chodzisz?
Czy jesteś z niej zadowolona?
Ja po wakacjach chciałbym się ustawić,bo czeka mnie dużo nauki i praktyki...;(
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 cze 2011, 11:02
marcol13, W nurcie psychodynamicznym, od 20-tu miesięcy.
Tak, jestem zadowolona.
Chodzę prywatnie, do kobiety, raz w tygodniu. Wcześniej były to sesje 2 razy w tygodniu.

123huddy123, Strach nie jest tu dobrym doradcą.
Musisz chcieć poszukać kogoś, kto dobrze poprowadzi Twoją terapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez madziunka444 05 cze 2011, 16:07
Witam wszystkich.Mam 18lat. Mym ogromnym problemem jest nerwica lękowa. Dwa lata temu z niewiadomych przyczyn zaczęło kręcić mi się w głowie i po nie wyspanej nocy wylądowałam w szpitalu, wszystkie wyniki wyszły super(krew itp.) lecz byłam totalnie wyczerpana... gdy zostałam wypisana chodziłam do różnych lekarzy,dostawałam różne leki, które pomagały na krótką chwilę. Później objawy trochę się uspokoiły, męczyły mnie co jakiś dzień ale delikatniej. Lecz od pewnego czasu wszystko wróciło zawroty głowy, uderzenia gorąca,ucisk w karku i klatce piersiowej-duszności... W takich momentach czuję się totalnie bezradna. Zapewne wyląduje znowu u jakiegoś lekarza lecz świadomość,że znowu nic to nie da mnie bardzo dołuje. Jeżeli ktoś z was ma podobne problemy i w jakiś sposób dał sobie chodź trochę z tym rade proszę o odpowiedzi. Nie wiem dlaczego to wszystko się zaczęło jestem spontaniczną i zawsze uśmiechniętą dziewczyną, zawsze miałam wsparcie rodziny i znajomych. Jak każdy miewałam problemy lecz dawałam sobie rade... już nic nie rozumiem:/


Pozdrawiam!
Ostatnio edytowano 05 cze 2011, 16:32 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść/problematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 cze 2011, 15:49

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez 123huddy123 05 cze 2011, 16:25
Monika 1974 Wiem, ale jakoś nie chcę. Niepoważne jestem i niepoważnie robię, ale cóż :(
Nie chcę już być popychadłem i zabawką, chcę być kimś innym...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 gru 2010, 13:54
Lokalizacja
Tychy

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 cze 2011, 16:29
123huddy123, Czyli wolisz się męczyć. Twoja sprawa.
Twój wybór.

-- 05 cze 2011, 16:34 --

madziunka444, Każdy z lekarzy przepisuje Ci tylko leki i nie docieka przyczyn? I żaden nie zaproponował Ci terapii?
Być może przyczyn trzeba poszukać z pomocą psychoterapii bo mogą być głębszej natury.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez fotvol 05 cze 2011, 17:21
madziunka444 napisał(a):Witam wszystkich.Mam 18lat. Mym ogromnym problemem jest nerwica lękowa. Dwa lata temu z niewiadomych przyczyn zaczęło kręcić mi się w głowie i po nie wyspanej nocy wylądowałam w szpitalu, wszystkie wyniki wyszły super(krew itp.) lecz byłam totalnie wyczerpana... gdy zostałam wypisana chodziłam do różnych lekarzy,dostawałam różne leki, które pomagały na krótką chwilę. Później objawy trochę się uspokoiły, męczyły mnie co jakiś dzień ale delikatniej. Lecz od pewnego czasu wszystko wróciło zawroty głowy, uderzenia gorąca,ucisk w karku i klatce piersiowej-duszności... W takich momentach czuję się totalnie bezradna. Zapewne wyląduje znowu u jakiegoś lekarza lecz świadomość,że znowu nic to nie da mnie bardzo dołuje. Jeżeli ktoś z was ma podobne problemy i w jakiś sposób dał sobie chodź trochę z tym rade proszę o odpowiedzi. Nie wiem dlaczego to wszystko się zaczęło jestem spontaniczną i zawsze uśmiechniętą dziewczyną, zawsze miałam wsparcie rodziny i znajomych. Jak każdy miewałam problemy lecz dawałam sobie rade... już nic nie rozumiem:/


Pozdrawiam!


Madziunka444! Ja znajduję się w takiej samej sytuacji jak Ty ! Identycznej. Za rok będę miała maturę, ale teraz, nie widzę siebie zdającej wszystkie egzaminy. Ja chodzę na psychoterapię, jutro będę miała dopiero 3 wizytę. Jedna wizyta otworzyła mi oczy na sprawy w domu. Po woli zmieniam wszystko. Czasem mam wrażenie, że dla wszystkich moich bliskich jestem uciążliwa. Że oni sami sobie z tym nie radzą.

Mam nadzieję, że Ty masz duże wsparcie. To jest najważniejsze. Nie możesz być z tym sama.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 cze 2011, 21:04
Lokalizacja
Kraków

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez marcol13 05 cze 2011, 19:54
madziunka444,

Ja również mam to samo co ty.I te same objawy.
Byłem u psychiatry i przepisał mi odpowiedni lek..
Również ci radzę iść..poradzi coś napewno ;)
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez martaxk 06 cze 2011, 21:07
Witam wszystkich,
Już jakiś czas temu znalazłam to forum i widzę że jest tu dużo ludzi, którzy mają podobny problem do mojego. Zacznę od tego że jakieś 2 lata temu nagle jadąc samochodem (na szczęście na miejscu pasażera) zaczęłam się dusić. No jakby mnie ktoś nagle za gardło ścisnął. Zatrzymaliśmy się uspokoiłam się i parę dni później o tym zapomniałam. Jakieś 2 miesiące po tym zdarzeniu siedziałam w domu u chłopaka i znowu zaczęło mnie dusić, tym razem w połączeniu z walącym sercem i zdrętwieniem wszystkich kończyn. Myślałam najpierw że dostałam jakiegoś ataku astmy a potem że przechodzę zawał w wieku 23 lat i tak wygląda śmierć. Przyjechało pogotowie i powiedzieli mi że to nerwica.
Zaczęłam czytać i dowiedziałam się że te wszystkie nieprzespane noce, ten lęk, że się nie obudzę, że przestaję oddychać, zaburzenia koncentracji, braki w pamięci, te kilkunastosekundowe ataki kołatania serca to nerwica.
Ciągnie się to za mną z przerwami od tych 2 lat. dziś mam 25, kończę studia (o ile je skończę bo nawet magisterki nie skończyłam pisać, sesja stoi w miejscu, ja mam to gdzieś a jednocześnie liczę na cud), stoję u progu samodzielnego życia i czuję się przez to cholerstwo tak bezsilna że szok. Jestem cholernie zmęczona tym że nie mogę normalnie żyć, że przekłada się to na moje kontakty z ludźmi, że ich od siebie odsuwam, nie potrafię rozmawiać z innymi. Do tego dochodzi lęk że sobie po prostu nie poradzę w życiu...
A dziś to mam już kompletnie dość. Cały dzień mam uczucie jakby mnie ktoś przyduszał, już się boję chwili kiedy trzeba będzie iść spać. Zapomniałam dodać że właściwie to mogę być DDA.
Napisałam ten post bo musiałam to komuś powiedzieć a mój facet mnie nie wspiera, raczej na odwrót. Jemu się wydaje że ja zwalam wszystko na nerwicę a w gruncie rzeczy to jestem po prostu leniwa. W sumie może i on ma rację. Sama już nie wiem :(
Wiem że muszę się udać do specjalisty i tak zrobię ale najpierw muszę skończyć jakoś szkołę...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 cze 2011, 20:32

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez niesamowit 08 cze 2011, 14:40
U mnie neurolog nie stwierdził jaki mam rodzaj nerwicy , tylko powiedział że to nerwica.

Ale po za tym mam pytanie... Czy miał ktoś lub może dalej ma takie coś , że jak jest w domu to wszystko jest okej (choć występuje tylko jedno - bolą go lekko mięśnie w rękach) , ale jak wyjdzie na dwór to dziwnie się czuje. Jest taki niby nieprzytomnawy czy tam ospały trudno jest mi powiedzieć jak to nazwać , jest do tego osłabiony , i ma takie wrażenie , że zaraz może mdleć ?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 37 gości

Przeskocz do