Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez Michał 123 02 maja 2011, 11:23
Otóż od jakiegoś czasu męczę się z zaburzeniami lękowymi . A ponieważ piszę już niedługo maturę to ciągle pojawiają się nowe objawy . Teraz to już sam nie wiem jaki jestem . Moje objawy to :
1. Budzę sie rano albo z myślą że nie ma sensu wstawać bo i tak cały dzień będzie do dupy . Albo przez 2 ostatnie dni budzę się z straszliwym lękiem , tak że mięśnie mnie bulą .
2.Czasem mam wrażenie że czas stoi mam wrażenie że minęła godzina a minęło 30 min To nasila się jak np jade metrem .
3. Czasem czuję zupełna pustkę i nie mogę przestać myśleć o problemie .
4.Mogę powiedzieć że mam posesje na punkcie własnego zdrowia ( w szczególności jeśli chodzi o choroby psychiczne) staram się nie czytać o nich w internecie ale myśli same przychodzą .
5. nie mogę się skupić i się uczyć
6.W głowie pojawiają się czasem ciągle te same myśli .
7. czasem mam wrażenie że gram w jakimś złym filmie i że nie ma wyjścia już nigdy nie będzie normalnie .
8.Mam wrażenie ze dni nie tworzą spójnej całości tylko pourywane fragmenty.
9. czasem mam wrażenie że co bym nie zrobił to i tak będzie do dupy .
10. wczoraj przed snem po wzięciu proszka hydroksyzyny czułem się jak totalna wydmuszka ( zero uczuć zero senności i chęci by żyć)

Czy to kiedyś się skończy czy po maturze będzie lepiej i co robicie z swoimi myślami lekami jak z nimi skutecznie walczyć ?
Ostatnio edytowano 02 maja 2011, 13:05 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na zbliżoną problematykę
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 maja 2011, 10:14

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 maja 2011, 13:10
Michał 123, Myślę,że stress przed maturą mógł uruchomić lęki.
Czy hydroksyzynę przepisał Tobie psychiatra? Bo rozumiem,że leczysz się psychiatrycznie.
Od jakiego czasu męczysz się z w/w zaburzeniami?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Michał 123 02 maja 2011, 14:54
Wszystko zaczęło się jakieś pół roku temu , w tedy miałem problemy z bezsennością hydroksyzynę przepisał mi psychiatra na razie chodżę do psychologa ten polecił mi wizytę u psychiatry ale nie stery odbędzie się dopiero w czerwcu :why: czy nerwica może przejść w deprechę ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 maja 2011, 10:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez paradoksy 02 maja 2011, 14:59
Michał 123, nerwica nie musi wcale mieć związku z depresją. depresja może się pojawić sama, bez niczego. po prostu dopada i tyle.
Proponuję Ci, żebyś się zorientował u swojego psychologa czy prowadzi jakieś terapie, bo nie warto pchać się w leki.
paradoksy
Offline

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Michał 123 02 maja 2011, 19:02
Dzisiaj wparłem na ciekawy artykuł radzę przeczytać ! http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/

-- 03 maja 2011, 11:00 --

A co wy robicie ze swoimi lękami z tymi myślami ? jak z nimi walczyć ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 maja 2011, 10:14

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez nerwowy1234 04 maja 2011, 16:03
Prosze abyś przeczytał, potrzebuje pomocy.


Witam!.

Jestem nowy na forum. Mój problem zdrowotny trwa już 20 lat, ale to co się działo wcześniej nie było tak uciążliwe, m.in. był lekki strach, pocenie sie, duszności, spadek lub wzrost ciśnienia. I tak toczyło sie moje życie, gdzie zdarzały się dni dobre tzn. czułem się w pełni sił. I tak było do niedawna, dokładnie od 1 kwietnia, gdzie do tych wyrzej wymienionych problemów doszło to że nie mogę wsiąść do swojego samochodu i jechać do pracy, ponieważ w czasie jazdy zaczynają mi dygotać ręcę i nogi. Przychodzi osłabienie że nie mam siły, a potem cały drętwieje i dopada mnie strach i myśl co robić... i zaczyna się - brak śliny w ustach, co utrudnia oddychanie, oraz brak powietrza, do tego ucisk w klatce piersiowej, a serce tak mocno bije że nie da sie tego opisać.
Doprowadziło to do tego że od dwóch tygodni nie wychodzę z domu, do tego sytuacja gdzie podczas jazdy do pracy miałem atak i znalazłem sie w karetce która mnie przewiozła do szpitala.
Po badaniach, które wyszły pozytywnie wróciłem do domu z kartą informacyjną że to się dzieje na tle nerwicowym. Na następny dzień pojechałem do pracy, w trakcie jazdy bałem sie żeby mnie znów nie złapał atak, ale udało się i dojechałem do pracy. Myślałem że jużwszystko w porządku, jestem z kolegami itp, lecz po trzech godzinach pracy czuję że moje nogi są jak z waty. W szybkim tempie po tym pojawił się ból głowy, ciemność przed oczami i zasłabłem, słyszałem tylko jak koledzy wołali żeby wezwać pogotowie i wynieść mnie na świeże powietrze.
Nie mogłem nic mówić trzymałem się za klatke piersiową , bo brak mi było powietrza i dusiłem się.
I znów to samo - pogotowie, szpital.
Teraz jestem w domu, ale czuję że jest coraz gorzej, nie wsiadam do samochodu bo sie boję, nie jadę do pracy, jestem bardzo zmęczony jak wstaję, boli mnie dosłownie wszystko, odczuwam ból w stawach, boli mnie żołądek.

JUŻ NIE WIEM CO ROBIĆ, GDZIE SIĘ ZGŁOSIĆ, ZNALAZŁEM TO FORUM, POCZYTAŁM TROCHE, LECZ PROSZE WAS ABYŚCIE MI POMOGLI W JAKIŚ SPOSÓB, CZY KTOŚ MIAŁ JUŻ TAKI PRZYPADEK, JAK SOBIE Z TYM POMÓC, JAK KTOŚ MOŻE MI Z TYM POMÓC.

Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano 04 maja 2011, 20:17 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na zbliżoną problematykę
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 maja 2011, 14:57

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez paradoksy 04 maja 2011, 16:06
nerwowy1234, a czy miałeś robione badania pod kątem neurologicznym?

Mój problem zdrowotny trwa już 20 lat, ale to co się działo wcześniej nie było tak uciążliwe, m.in. był lekki strach, pocenie sie, duszności, spadek lub wzrost ciśnienia.


Nie korzystałeś nigdy z pomocy psychologa bądź psychiatry?
paradoksy
Offline

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 maja 2011, 18:18
nerwowy1234,

Jak najszybciej do psychiatry i psychologa i zacznij się leczyć. Samo raczej nie minie, a z każdym dniem będzie Ci coraz trudniej się przełamać i wyjść. Jest tu wielu ludzi z podobnymi objawami, nie jesteś sam.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez nerwowy1234 04 maja 2011, 20:10
paradoksy napisał(a):nerwowy1234, a czy miałeś robione badania pod kątem neurologicznym?

Nie korzystałeś nigdy z pomocy psychologa bądź psychiatry?


Badań neurologicznych nie robiłem, nie jestem z tym dobrze zorientowany.

Na psychologa powoli sie decyduje,

dzięki za odpowiedzi, gdybyście mieli jeszcze jakieś rady prosze pisać.


Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 maja 2011, 14:57

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 maja 2011, 20:24
autsajder, Powinieneś chcieć kontynuować sesje terapeutyczne. Terapia czasem trwa nieco dłużej niż rok czy dwa lata.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez pozytywka 04 maja 2011, 23:36
moja przygoda z nerwicą lękową...
zaczęło się kiedy miałam 18 lat...zasłabłam a raczej było bardzo blisko....wyglądało to tak siedzę czytam książkę aż tu nagle niesamowity lęk, kołysanie się świata przed oczami, brak powietrza...byłam sama w domu...za telefon i przyjechała moja mama...ja w tym czasie się położyłam i uniosłam wysoko nogi aby nie stracić przytomności....
od tamtego czasu bałam się zasłabnięcia, szybko się męczyłam, męczyło mnie kołatanie serca i ból w klatce piersiowej....początkowo olewałam sprawę....jednak dwa lata temu doszło do tego że nie byłam w stanie wstać z łóżka.....ze strachu płakałam, nie byłam w stanie wyjść z domu, uczyć się pracować...kompletnie nic....moja babcia zaprowadziła mnie do psychiatry....od tego czasu czyli dwa lata biorę venlectine 75mg i jest dobrze.....

wszystkim którzy męczą się polecam wizytę u lekarza....chemia dużo daje jednak aby osiągnąć pełny sukces należy nad sobą pracować....trzymam kciuki za wszystkich i życzę powodzenia w walce z waszymi lękami
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 maja 2011, 23:22

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez buka 05 maja 2011, 03:02
mnie wczoraj tak pierdolneło ze myslałem ze się rozpierdole,trzymałem się tylko za głowe zeby sie nie rozpadła.juz mam dosyc tego kurestwa,zapisałem sie do psychola,ciekawe co mi zapisze za świnstwo
ja pierdle :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez nerwowy1234 05 maja 2011, 09:32
Michał 123 napisał(a):Dzisiaj wparłem na ciekawy artykuł radzę przeczytać ! http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/



co sądzicie o tym artykule?

ja zastosuje się do niektórych podanych tam rad. możliwe że niedobór magnezu spowodował u mnie takie reakcje.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 maja 2011, 14:57

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez buu 05 maja 2011, 12:02
Zanim zaczniecie masowo łykać magnez to może dla pewności najpierw zróbcie badania, które pokażą czy faktycznie macie jakieś niedobory tego czy innego pierwiastka. Ja miałam lekki niedobór. Osłabienie po zażywaniu minęło i to by było na tyle.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do